Anime

...czyli sprawy nie-disneyowe widziane oczami Disneymaniaków...

Anime

Postprzez Jupiter » N lip 27, 2008 4:50 pm

Jestem bardzo ciekawy waszego zdania na temat japońskiej animacji. Czy można być fanem jednocześnie Disneya i Anime? Można. Sam bardzo chętnie od pewnego czasu oglądam japońskie seriale. Wyrobił się stereotyp, że anime to z reguły półnagie panie o nader obfitym biuście z twarzą dziewięciolatki i totalne mordobicie. W japonii serie animowane cieszą się większą popularnością niż te aktorskie, dlatego tworzy się je dla każdego widza... również dla dorosłych. W polskiej TV anime jakie są każdy widzi... Pokemony itp. Tych anime z naszej TV to raczej nikomu bym nie polecił. Ale są też serie które potrafią wzruszyć lub rozbawić. Jedne z moich ulubionych serii to Rose of Versailles (stara seria opowiadająca smutną historię z czasów Marii Antoniny i Rewolucji Francuskiej... raczej bez happy endu), Azumanga Daioh (trochę głupiutka komedia, ale mam do niej sentyment) i Death Note (ostatnio bardzo popularne anime akcji o dążeniu do władzy... raczej nie jest to anime familijne)

A wy... jakie macie zdanie o anime? Może też oglądaliście jakąś serię lub film które zapadło wam w pamięć?
Avatar użytkownika
Jupiter
 
Posty: 108
Dołączył(a): Śr lip 25, 2007 1:43 pm

Postprzez Angus » Cz lip 31, 2008 6:29 pm

Kapitan Tsubasa. Śmiem twierdzić, że gdyby nie ten serial, to nie byłbym teraz fanem piłki noznej.
Tutaj należy chyba coś napisać... Chwilowo nie mam weny.

Obrazek
Avatar użytkownika
Angus
Stróż Kaczogrodu
 
Posty: 125
Dołączył(a): Wt maja 16, 2006 11:39 am
Lokalizacja: Nowy Targ
GG: 0

Re: Anime

Postprzez Yua » N wrz 21, 2008 10:00 am

Niegdyś oglądałam Naruto,ale jakoś mi się znudziło.No i ''Czarodziejka z księżyca''
ajm sory !
próbowałam wejść na forum, ale moje lenistwo wzięło górę.
Avatar użytkownika
Yua
Tamtirda Tym Tirimdomda!
 
Posty: 364
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 4:16 pm
Lokalizacja: B-stok.
Imię: Zuzanella :)
GG: 0

Re: Anime

Postprzez Minky » Pn wrz 22, 2008 2:18 pm

Odkopałam "KareKano" ("Kareshi Kanojo no Jijou") czyli na polski "Przypadki Jego i Jej". Seria skończyła sobie 6 latek, ale wyszła spod rąk ludzi z Gainaxu (tych od NGEvangelion) i jest naprawdę świetnie zrobione. Gdy skończe je ogladać (jeszcze trzy odcinki), umieszczę większą recenzję na forum.
Avatar użytkownika
Minky
 
Posty: 168
Dołączył(a): Śr maja 28, 2008 8:55 am
Lokalizacja: Polkowice/Wrocław
Imię: Magdalena
GG: 1372890

Re: Anime

Postprzez Yua » Pn wrz 22, 2008 3:30 pm

(tych od NGEvangelion)

Aaah.Neon Genesis Evangelion czy jakoś tak.To o tych robotach?
Moja koleżanka to ogląda.
ajm sory !
próbowałam wejść na forum, ale moje lenistwo wzięło górę.
Avatar użytkownika
Yua
Tamtirda Tym Tirimdomda!
 
Posty: 364
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 4:16 pm
Lokalizacja: B-stok.
Imię: Zuzanella :)
GG: 0

Re: Anime

Postprzez KamilSz96 » Pt sie 06, 2010 3:40 pm

Jupiter zapomniałeś o tym, że jak w Polsce wyjdzie jakieś Anime to wycinają 50% zawartości odcinka

Chciałbym wskrzesić temat może ktoś kto lubi Anime i mangę się odezwie :?:
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Re: Anime

Postprzez Maciek! » Pt sie 06, 2010 11:06 pm

Cóż! Z animacji Japońśkiej najbardziej ubóstwiam film „Rodzice Chrzestni z Tokyo” (jak ktoś nie widział gorąco polecam przy czym zaznaczam, że film definitywnie od lat 18-stu) i cokolwiek zrobił Pan Miyazaki („Spirited Away”, „Mój sąsiad Toroto”, „Kiki’s Delivery Service” ect. ect.)
Dwie rzeczy które Japończycy robią w swoich animacjach najlepiej to gdy trzeba zrobić film animowany, który NIE zawiera nic fantastycznego, a są to po prostu jakieś dylematy z życia wzięte (znów się Pan Miyazaki kłania ze swoim „Whisper of the heart” czy „Only Yesterday”) bądź gdy po prostu trzeba zrobić coś bardzo, bardzo, bardzo słodkiego/milusiego... „Kawaii jak to mawiają :
- http://www.youtube.com/watch?v=m4_m_9K-_9k
- http://www.youtube.com/watch?v=Zly9y4XGxOU
- http://www.youtube.com/watch?v=mJM9i_r-RIQ
- http://www.youtube.com/watch?v=MFOFnz6DqY8
Ale może tylko jak mam, że jak widzę rzeczy tego typu reaguję „Ooooo... Jakie to lośkośne” :P
Z kolei nie kręciły mnie nigdy „Dragon Bole Zet” i rzeczy z te serii – nie potępiam tych co lubią, po prostu do mnie ani trochę nie trafia.
Też prawda, że do nas trafia tak naprawdę tylko pewien procent tego co tam jest produkowane. Główni to co atrakcyjniejsze i sprzedające się do dzieciaków. O ile wokół anime chodzi stereotyp, że ich kreskówki oznaczają „Walczące roboty, transformujące się czarodziejki, cudaczne stwory i gadające koty [Czy tylko Ja mam to wrażenie, że gadający kot to motyw w 3/4 ich kreskówek? Bez, kitu, nawet jedyny z @#$@#!!!@ Pokemonów który gadał był kotem...]” , Japończycy mają ten atut, że o ile większość Amerykańskich seriali animowanych kierowanych „dla dorosłych” (Simpsonowie, South Park, Family Guy) to zwykle komedie przepełnione żartami kierowanymi do starszego widza, u nich powstawały całe opery mydlane dziejące się w animacji... Nic fantastycznego, czy zabawnego – po prostu, „Obyczajówki”. Na ten przykład strasznie mi się podobał mi się serial, który zrobili na podstawie filmu „Dźwięki muzyki” i inny serial o poczynaniach pewnego nauczyciela którego tytułu na tę chwilę nie pamiętam („Hciorem” to było gdy byłem w gimnazjum).
By nie było też ma to swoje absurdy – no bo, po co marnować czas na animacje na co można zatrudnić po prosut aktorów, no i widziałem kiedyś jeden ich... Mhhh... film, bądź serial już nie pamiętam... gdzie pomimo „Władco Pierścieniowego” klimatu mieli scenę w której dwie czy trzy postacie rozmawiają siedzą przy stole, która trwała (dosłownie) prawie 15 minut (!!!!!!!!?????) Pewnie gdyby nie to, że w kolejnej scenie postacie poszły się ciachać z jakmiś smokami naprawdę zastanawiam się nad sensem wydawania pieniędzy na animację (gdybym jeszcze pamiętał o czym rozmawiali... )
Warto też zaznaczyć, że w Japonii panuje zupełnie inna kultura bądź mentalność , która, nie jest, ani gorsza, ani lepsza, a inna... Ale fakt, faktem u nich w serialach dla dzieci pozwala się o wiele więcej. Zachodnia wersja Pokemonów (ta którą zapewne znacie) na ten przykład była na ten przykład ostro cenzurowana – nie tylko wyrzucono mrowie naprawdę sprośnych żartów, a w wersji kinowej (w oryginale Japońskich) będący klonem, Mewtwo był zły i mścił się na ludziach ponieważ jak twierdził „nie został stworzony przez Boga , a człowieka” – co wyraził w serii filozoficznych dialogów które zostały wycięte w wersji Angielskiej (czy jakiejkolwiek nie Japońskiej)
Jak byłem młody oglądałem swoją dawkę anime na stacji POLONIA 1 z czego tak naprawdę w swoim sercu miejscem mam nie dla Yattamana, Gigi czy Generała Daymosa (Jak to było? Jechał samochodem, samochód wskakiwał w ciężarówkę i zamieniała się w robota?) mój największy sentyment wzbudza ich wersja ZORRO :
http://www.youtube.com/watch?v=2NBUBqLt_-w
Ta, dziś to się pewnie kiczowato prezentuje jest coś w tej serii (że o czołówce nie wspomnę) co daje mi motywującego, nostalgicznego kopa... No i to chyba moja druga ulubiona adaptacja przygód Zorra... [Kwadratowym nawiasem mówiąc pewno oda walili o niebo lepszą robotę od Latynoskiej wersji Zorra , w której nie skupili się tyle na aspekcie Zorra jakim są przygody i pojedynki, a na aspekcie Zorra jako romantycznej fantazji kobiet ( http://www.youtube.com/watch?v=-mSBIuCzsZI ) i całość nie wiele się różni od kolejnej wenezuelskiej telenoweli...]

Japońska animacja jak i manga ma styl który można lubić lub nie, ale ma w sobie to bogactwo, że na jej ramach powstał już każdy możliwy gatunek – od dzieł kompletnie dla dzieci, zwariowanych i komediowych, bo bardzo poważne i dojrzałe utwory. Sam niedawno przeczytałem adaptację „Nowego Testamentu” w mandze i co tu wiele mówić, byłem zszokowany jak pomimo osobliwej kreski i ze dwóch udziwnień, owy komiks był nie tylko niezwykle wierna i dopracowana (autor powalająco postarał się z „reserchem” historycznym jak i teologicznym), ale prawdę mówiąc była wierniejsza „duchem” iod większości adaptacji Biblii jakie widziałem... (zresztą niebawem będę pisał dla pewnej strony felieton na ten temat, jak skończę podrzucę linka) W sumie nie mogę się doczekać, aż zrobią adaptację tego komiksu w formie Anime (co biorąc pod uwagę jego sukces jest nieuniknione), albo i nawet całej Biblii jeśli się rozpędzą...
A na koniec jako ciekawostkę dodam, że jakieś dwa lata temu widziałem Atomówki w wersji anime (Swoją drogą mam wrażenie, że to też po części adaptacja „Laboratorium Dextra” bo była tam jedna bardzo zbliżona postać) i moim zdaniem o niebo lepiej się w tej wersji prezentowały... Śmiał bym nawet, rzec, że wreszcie miały „ręce i nogi” (dosłownie w ich przypadku jeśli o to pierwsze biega)
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Anime

Postprzez KamilSz96 » N lut 06, 2011 6:10 pm

Niedawno skończyłem serię Eureka Seven (50 ep.). Chciałbym to anime polecić wszystkim zainteresowanym. Z odcinka na odcinek fabuła idzie do przodu, nie ma żadnych zapychaczy, jest świetny soundtrack zwłaszcza Sakura, podoba mi się kreska. Jedyna wada to ta, że anime jest trochę zbyt cukierkowe, zwłaszcza w ostatnim odcinku. Fabuły nie zdradzam powiem tylko, że to mech, czyli roboty. Najlepsza jakość jest chyba na urusai.

Obrazek


I zacząłem serie Death Note. I póki co świetna fabuła, kreska i soundtrack. Jestem w odcinku 10, a jest tylko 37.


Rodzice Chrzestni z Tokyo” (jak ktoś nie widział gorąco polecam przy czym zaznaczam, że film definitywnie od lat 18-stu)
Na kreskówka.pl jak wchodzę do zakładki Rodzice chrzestni z Tokyo nic nie wyskakuje, ale już gdy klikam na Eureka Seven wyskakuje pytanie, czy mam 18 lat. :wink:
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Re: Anime

Postprzez Pahan » N lut 06, 2011 6:27 pm

KamilSz96 napisał(a):I zacząłem serie Death Note. I póki co świetna fabuła, kreska i soundtrack. Jestem w odcinku 10, a jest tylko 37.


"Death Note" polecam wszystkim z całego serca.

Kamil, zazdroszczę ci - mieć jeszcze tak wiele odcinków przed sobą. :) Obejrzenie całości zajęło mi jakiś niecały tydzień. Ten serial się po prostu wchłania, odcinek za odcinkiem. Fabuła jest genialna, a pierwsze kilkanaście epizodów po prostu wgniata w fotel. Później człowiek się przyzwyczaja, ale w dalszym ciągu jest świetnie.
Po jakimś czasie przestałem zauważać, że oglądam anime - było zupełnie tak jakbym oglądał film aktorski, i nawet te nieliczne (aczkolwiek bardzo ważne dla intrygi) elementy "baśniowe" tego nie zmieniały. To po prostu rasowy thriller/kryminał trzymający w potwornym napięciu przez niemal cały czas ekranowy. Nie brakuje też akcentów humorystycznych, jak to w anime, :wink: choć ogólnie jest to dość ponura historia.

Dodam też, że "Death Note" należy do elitarnego grona 3 seriali, które obejrzałem dotąd w całości (poza nim są to "Twin Peaks" i "Dexter"). :o

Słyszałem ostatnio, że ma powstać w Holiłudzie film fabularny na podstawie "Notatników...". Eh... z takich remake'ów rzadko wychodzi coś dobrego (vide "Dragon Ball").

PS. A, i boskie czołówki :D
Pierwsza i druga (takiej jazdy bez trzymanki chyba nigdzie nie indziej nie uświadczyłem).
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Anime

Postprzez KamilSz96 » N lut 06, 2011 6:49 pm

Czyżbyś o tym nie wiedział? Ja póki co mam 1 serial ukończony w 100%. Jest to właśnie Eureka Seven. Podejrzewam, że Death Note dołączy za 3 dni.

Jeżeli chodzi o openingi to jak oglądam anime to często sobie je śpiewam w myślach (zawsze leci karaoke na górze), kiedy włączyłem Death Note to nie wychwyciłem żadnego słowa. Troszkę szybkie tempo. :wink:
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Re: Anime

Postprzez Maciek! » N lut 06, 2011 6:57 pm

Hehe... Jendkam mam z dzieciństwa jeszcze sentyment do Yattermana/Yataman.
To serial który jak byłem mały i leciałna Poloni 1 to wszyscy dorośli gadali o tym jakie to głupie... Niedawno odświeżyłem sobie kilka odcinków (dzięki ci you-tubie) i... Jest głupi! Ocieka głupotą... Ale jest to typ "głupoty świaodmej" i jest w niej porpostu genialny!

Co ciekawe serial doczekał się remaku :
http://www.youtube.com/watch?v=9esap6r-1Y8

i dwóch filmów, animowanego :
http://www.youtube.com/watch?v=qjXm0iCBRtY

i... AKTORSKIEGO :
http://www.youtube.com/watch?v=PKy1C_6mEd8

Ten drugim mam straszną ochotę zobaczyć, gdyż podoba mi się jak idealnie odwzorowywuje kiczowaty i barwny klimat serialu. Mam na myśli jak genialnie im wyszła banda Drombo (chyba najzabawniejsze czarne charaktery w japońśkiej historii) w wersji animowanej :
http://www.youtube.com/watch?v=2gKmN44Y ... re=related
Dla porównania wersja animowana :
http://www.youtube.com/watch?v=nVa66AtnYOs

I na koniec dodam : Nawet świnka wchodzi na drzewo kiedy jest chwalona :roll:

[edit]
O! Film nawet na you-tubie jest w całości... Gdybym tak jeszcze po japońsku albo po włosku miał :?
http://www.youtube.com/watch?v=4YXvRzsyrro&feature=fvst (ale wygląda wyśmienicie ;) )
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Anime

Postprzez KamilSz96 » N lut 06, 2011 7:38 pm

à propos yattamana ostatnio gnębi mnie polska wersja, bo w polsce wszystkie anime cenzurowali, ale kojarzy mi się w yattamanie taka scena, w której jakaś dziewczyna spada w przepaść, a yattaman (chyba on) wyciąga swój miecz prędko podaje dziewczynie by się go złapała. Yattaman trzyma go za ostrze i tu mi się kojarzy, że zaczęła kropić na tą dziewczynę krew z dłoni yattamana, a przecież krew chyba cenzurowali.
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Re: Anime

Postprzez Maciek! » N lut 06, 2011 8:16 pm

Yattaman coś chyba od szponów cenzury umknął. W serialu była postać Droni której jako gag ( :roll: ) średnio dwa razy w odcinku (plus w czołówce) coś zrywało ciuchy pozostawiając ją kompletnie nago, co zostało nie ruszone w Polskiej/włoskiej wersaji więc raczej jakoś mega go nie okroili...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Anime

Postprzez Pahan » N lut 06, 2011 9:10 pm

KamilSz96 napisał(a):Czyżbyś o tym nie wiedział?


O tym wiem, aczkolwiek nie oglądałem. To jest film japoński, a ja mówiłem o amerykańskiej przeróbce, która dopiero "się kręci".

Co do cenzury w polskich emisjach anime, to mogę się wypowiedzieć tylko co do Dragon Ball. Wycinanie było bardzo niekonsekwentne. Nie mogliśmy zobaczyć kilku scen np. z odcinaniem kończyn itp, ale równocześnie pojawiały się inne sekwencje, wg mnie równie drastyczne. Tak samo aluzje seksualne (no, może bardziej śmieszno-erotyczne), od których roi się szczególnie pierwsza seria mangi i anime. Wycinane były widoki nagich piersi (czasami pozbawiając gagi sensu), ale za to widzowie mogli swobodnie "podziwiać" młodego Son Goku kompletnie na golasa. Nie uważam, żeby było to jakoś szkodliwe (bo przecież każdy wie z czego jest zbudowany), ale ta niekonsekwencja cenzorów jest dziwna. Chociaż, u nas była pokazywana wersja francuska, więc zmiany to pewnie ichniejsza robota.

Czytałem jeszcze o jednym odcinku "Pokemonów", który został wycofany, ponieważ gwałtowne zmiany kolorów i miganie obrazu podczas jednej z sekwencji wywoływało ataki epilepsji. Nie jestem pewien, czy ten zakaz był wszędzie, i czy w ogóle ten odcinek dotarł do Polski.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Anime

Postprzez KamilSz96 » Pn lut 07, 2011 7:19 am

Ten odcinek pokemonów był emitowany tylko Japoni. Potem nawet chcieli wyciąć ten moment, jednak ktoś tam się nie zgodził. Znalazłem też tą scenę na youtube. Był to wybuch komputera.

Myśle, że ten przypadek to był pech. Bo w sumie w każdej instrukcji do gry jest ostrzeżenie przed epilepsją, wiele filmów posiada jakieś szybkie sekwencje np. ostatnio leciał film obcy i w jednej scenie nonstop migało się białe światło.

Edit:

Pomyłka nie chodziło mi o Yattamana tylko o Yaibe, ale to nie zmienia faktu, że w tym i w tym było mniej cenzury niż zwykle.
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Następna strona

Powrót do Rozmówki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości

cron