Jeden wielki Disney

Piszemy tu o wszystkim, co nie pasuje do żadnej z powyższych kategorii.

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Gęgul » So lis 14, 2009 4:31 pm

Miodowe lata, 14.11.09, 11:15, odcinek "Mysz":

- To wszystko sekta przyjaciół myszy! Oni wymyślili tą Myszkę Miki i Batmana!
- Przecież Batman to nietoperz!
- Nie, to przebrana mysz!
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Semmko » Wt lis 17, 2009 8:30 pm

jupix napisał(a):Nie rozumiem troche tytulu tematu. O co chodzi?

Ten wątek wydaje się być subtelną realizacją pomysłu, który był niegdyś dyskutowany w temacie „O wszystkim i o niczym”.

Pahan napisał(a):Nie mam pytań :D. W serialu "Family Guy" już wielokrotnie parodiowano Disneya, ale to przebija wszystkie poprzednie pomysły. Stewie i Brian przenoszą się do wymiaru gdzie wszystko wygląda jak w filmach Disneya. Uwaga na nieco drastyczną scenę pod koniec.

W sytuacjach takich jak ta, kiedy jeszcze nie miałem dostępu do odpowiednich źródeł i przy dość niebezpiecznie elastycznym światopoglądzie, pasjonowały mnie domysły na temat faktycznych przyczyn, które uzasadniały takie żarty i nadawały im sens. Popkulturowa mentalność jest jednak kiepską lokatą podmiotowej racji stanu.

Żydzi. To poważny i delikatny temat. Zwykle ucieczka przed nim jest mylnie utożsamiana z budującym unikaniem go (tj. omijaniem możliwych przyczyn nieporozumienia czy konfliktu). Z tego co wiem, a nie wiem, przecież, wszystkiego, nie miało miejsca żadne wydarzenie, które w jednoznaczny i wyraźny sposób określałoby relację pomiędzy Disneyem (bądź jego twórczością) a narodem żydowskim (lub jego przedstawicielami), na niekorzyść tego drugiego. Oczywiście były chwile niekorzystne w tym względzie dla Walta bądź jego przedsiębiorstwa. Najbardziej znanym przejawem antysemityzmu jest pierwotna postać Wilka z krótkometrażówki Three Little Pigs. W pewnej scenie został przedstawiony jako żydowski handlarz obwoźny. Nośność (i swoisty sens) tej karykatury odwoływała się do panujących wówczas, na gruncie stereotypów, prymitywnych, ale powszechnych przekonań. Wydaje się, że Ameryka tamtych dni nastawiona była do Żydów wcale nie czulej niż Europa. Pozwolę sobie przypomnieć:

Bolesław Prus w Lalce (1890) napisał(a):- Z tymi Żydami to może być kiedyś głupia awantura. Tak nas duszą, tak nas ze wszystkich miejsc wysadzają, tak nas wykupują, że trudno poradzić z nimi. Już my ich nie przeszachrujemy, to darmo, ale jak przyjdzie na gołe łby i pięści, zobaczymy, kto kogo przetrzyma...
- Pan radca ma rację! - dodał Szprot. - Tak wszystko ci Żydzi zagarniają, że w końcu trzeba im będzie siłą odbierać, dla utrzymania równowagi. Bo zobaczcie tylko, panowie, co się dzieje choćby z takimi kortami...
- No - mówię - jeżeli nasz sklep kupią Żydzi, to i ja się z wami połączę; jeszcze moja pięść coś zaważy... Ale tymczasem, na miłosierdzie boskie, nie rozpuszczajcie plotek o Wokulskim i nie drażnijcie ludzi przeciw Żydom, bo już i bez tego panuje rozgoryczenie...

Po premierze filmiku z Disneyem spotkali się przywódcy kilku żydowskich organizacji. Niepokojącą ich scenę usunięto (a ściślej: zamieniono), ale Wilk, tym razem typowy obwoźny sprzedawca szczotek, wciąż przemawiał głosem, w którego tle pobrzmiewał jidysz. Sam Disney twierdził, podobno, że sceną tą chciał jedynie ośmieszyć wrogie i ostatecznie nieudane próby przejęcia jego studia przez Carla Laemmle’a. Niektórzy już wtedy próbowali wykorzystać tę sytuację do oskarżenia Walta o antysemityzm, ale Żydzi, którzy dla niego pracowali, stanowczo się temu poglądowi sprzeciwiali. Należy mieć świadomość, że w tamtym czasie żarty, odwołujące się do stereotypów rasowych czy etnicznych, były powszechnie obecne w produkcjach filmowych Hollywood, także w tych, które tworzone były przez samych Żydów.

Innym dowodem na antyżydowskie poglądy Disneya ma być jego przynależność do organizacji „Motion Picture Alliance for the Preservation of American Ideals” (uważanej za antykomunistyczną i antysemicką). Nazwa wyjaśnia wszystko. Dzisiaj nadzieje wiązane z tą instytucją oraz powody jej powołania wydają się być bardzo naiwne, niemniej jeśli prawdziwe są relacje, dotyczące powszednich poczynań osób związanych z ówczesnym przemysłem filmowym, w zasadność owych przyczyn wątpić nie należy.

Jest jeszcze kilka argumentów (lub pretendujących do tego miana przypadków), m.in. ten, który źródeł antysemityzmu Disneya upatruje w niemieckim pochodzeniu matki Walta, czy też w treściach powszechnej świadomości ludzi tamtego okresu. Dopatrzono się także, iż w filmiku The Opry House Myszka Miki jest ubrany i tańczy jak chasyd.
Marc Eliot jednym z głównych wątków swojej książki uczynił ten kontrowersyjny temat, choć trzeba przyznać, że miał na czym opierać swoje tezy, z uwagi na olbrzymie zawodowe trudności, z jakimi zmagać się musiał Disney podczas swojego życia. Na okładce wydania anglojęzycznego, tuż za postacią Walta, widać bardzo wymowny cień.

Nie jest to miejsce na fachowe rozważanie kwestii antysemityzmu Walta Disneya, można jednak próbować nieco ją przybliżyć, starając się uniknąć tendencyjności. Żydzi pracowali i będą, pewnie, pracować w TWDC, ponieważ, jak przedstawiciele każdego innego narodu, nie wszyscy oczywiście, posiadają do tego kompetencje. W tym aspekcie podział narodowościowy jest dość nieadekwatny. Faktem jest, że dzieła disnejowskie opierają się (obecnie coraz mniej, chyba) na elementach kultury europejskiej, ale nie umniejsza to roli Żydów, którzy także ją kształtowali, ani nie ubliża im, choćby z tego względu, że przesłanie disnejowskie jest uniwersalne – jest w każdym i jest kierowane do każdego. To, jak mi się wydaje, rozwiązuje istotę problemu na korzyść nas wszystkich.

Justyna Steczkowska wydała kiedyś płytę z muzyką inspirowaną kulturą żydowską. Znalazł się tam jeden utwór, który, w mojej ocenie, wyraża czyste przesłanie disnejowskie, pozostając jednak typowo żydowskim. Nie mogę mieć pewności co do źródeł (okoliczności powstania melodii oraz tekstu), ale prawdopodobnie jest to stara piosenka, na podstawie której stworzył kiedyś kolejną Mietek Szcześniak („Prababcia”).


Wszyscy braćmi być powinni!
Oj, oj! - prawda święta!
Bo rodzili się niewinni
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Wszyscy braćmi być powinni!
Oj, oj, oj!

(...)

Młodzi lepszy świat zbudują!
Oj, oj! - prawda święta!
Bo tak samo przecież czują
Żyd i goj!
Kto tę prawdę zapamięta?
Oj, oj! - nie od święta
Młodzi lepszy świat zbudują!
Oj, oj, oj!


Fragment utworu „Wszyscy braćmi być powinni” Justyny Steczkowskiej


PS
A poza tym antysemityzm jakoś we mnie uderza.
Avatar użytkownika
Semmko
 
Posty: 213
Dołączył(a): Śr lip 30, 2008 5:57 pm
Lokalizacja: Kraków
Imię: Ziemek
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Gęgul » Wt sty 12, 2010 5:46 pm

Dziś w "Kiepskich" było trochę nawiązań:

- "Uśmiech losu" - Gdy Fedrek zwariował, nosił czapkę z uszami Mickey'a
- "Waldek tour" - Halina dowiedziała się, że w Disneyland Paris poszukują aktorów do roli Kaczora McDonalda, Myszki Miki i krasnoludków :) Przy okazji okazało się, że Ferdek świetnie naśladuje Kaczora Donalda ;)
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Gęgul » Pn maja 03, 2010 5:36 pm

Jeżeli ktoś oglądał dziś drugą część "Akademii Pana Kleksa" na TVP1, w tłumie postaci, które przybyły na wysłuchanie opowieści o Gwiezdnych Ludziach, mógł dostrzec Mikiego i Donalda :). Niestety, mieli bardzo fatalną charakteryzację - Mikiego rozpoznałem po uszach (zastanawiam się kto go grał, bo raz się nawet odezwał do Adasia Niezgódki ;)), a Donalda po tym, że był obok Mikiego i był kaczorem (na uboczu mówiąc, miał żółte pierze). Bardzo miła ciekawostka, szczególnie biorąc pod uwagę rok produkcji (1983) i miejsce (ZSRR).

Jeżeli ktoś nie oglądał nigdy tego filmu, niech żałuje. Scena, gdy golarz Filip wymierza rewolwer w stronę Pana Kleksa i uczniów zasługuje na Oscara :)
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez jupix » Wt maja 04, 2010 8:36 am

Gdybyś nie miał sentymentu do tego filmu (tak jak ja) to uważałbyś go za cienki. Niektóre sceny są bardzo infantylne, niektóre zupełnie zbędne, nie mówiąc już o 10-minutowej czołówce. A do tego słaba charakteryzajca i piosenki (a raczej krzyczanki w wykonaniu Fronczewskiego).
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Lone Star » Wt maja 04, 2010 4:20 pm

Nie pamiętam już piosenek z APK w wykonaniu Fronczewskiego, aczkolwiek ogólnie to źle on nie śpiewa. Jako Franek Kimono takie przeboje jak "King Bruce Lee Karate Mistrz" czy "Tankowanie nocą" (?) wyszły mu IMO znakomicie ;)
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Gęgul » So maja 08, 2010 7:07 pm

Popatrzcie na ten obrazek z Demotywatorów.pl
Załączniki
TO.jpg
TO.jpg (66.82 KiB) Przeglądane 5715 razy
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Pahan » N maja 16, 2010 8:32 am

Takie tam...

W lipcu ma premierę najnowszy film Christophera Nolana - "Incepcja", z Leonardo DiCaprio w roli głównej.

Obrazek
Trailer do obejrzenia tutaj.

Temat filmu zarysowuje się tak (to nie spoiler, bo tylko pierwsze zdanie z opisu fabuły, ale na wszelki wypadek ukrywam):
Spoiler:

Czy nie sądzicie, że dla fanów disnejowskiego komiksu pomysł jest trochę jakby znajomy? :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez jupix » N maja 30, 2010 8:39 am

Na karteczkach torebek herbaty Lipton z cyklu Łyk Inspiracji dwa razy pojawia się Disney. Dowiedziałem się, że Parowiec Willie z 1928 jest pastiszem Parowca Billie - aktorskiego filmu o podobnej fabule.
Drugi tekst jest trochę głupawy - Disney przy tworzeniu Królewny Śnieżki inspirował się braćmi Grimm.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Gęgul » Pn cze 21, 2010 6:14 pm

To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Sknerus kontra » Pn cze 21, 2010 7:20 pm

O Jezu, już nie wiedzą co wymyślać .. a to coś to przegięcie. :?
Grrr Z=Y Y=Z
Avatar użytkownika
Sknerus kontra
Dobry Pan ze Skarbca
 
Posty: 173
Dołączył(a): Wt maja 26, 2009 1:01 pm
Lokalizacja: dupa
Imię: hdiueqftywduhfwhyf
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Scarpomaniak » N cze 27, 2010 12:20 pm

A oto jeden obrazek Dawniejdzisiaj
Obrazek
Ta druga postać, to znana postać z serwisu komixxy.pl
albo
Obrazek
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez lis » Cz sie 05, 2010 12:51 pm

Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Scarpomaniak » Cz sie 05, 2010 1:00 pm

Disneycomics jest tak popularne, że linki do niego dają na w pełni legalnych portalach...
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Jeden wielki Disney

Postprzez Pahan » Pt sie 06, 2010 3:36 pm

Zdjęcie wykonane w Wesołym Miasteczku w miejscowości Omiš w Chorwacji. Jak już przyozdabiać budkę, to rysunkami z najwyższej półki. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość