Don Rosa w Polsce!

Dyskutujemy głównie o rysownikach komiksów, ale nie zapominamy o innych Wielkich pracujących dla Wytwórni Disneya z Wujkiem Waltem na czele.

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez Arcer » Pt paź 11, 2013 5:32 pm

Magdalena napisał(a):PS. Absolutnie nie polecam próbowania papryczek, pół godziny wycięte z życiorysu...
Gal napisał(a):Czy tylko ja postanowiłem swoją papryczkę zachować?

W kontekście złotej myśli pewnego smakosza uważam to za najlepsze rozwiązanie.

Żarty na bok, moja papryczka po tygodniu w lodówce nie nadaje się już do spożycia, chyba że jako przyprawa. Tak naprawdę chyba nie odważę się powtarzać zeszłorocznych wyczynów. Może będzie to dodatek do paliwa? :)
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez Walther » Pn paź 14, 2013 11:29 am

Gdy przyniosłem parę papryczek do domu, mój tata zachwycony jedną z nich - zieloną, przypominającą nieco jakiś kwiat :D postanowił ją zasuszyć (zrobiła się już pomarańczowa!) i następnie użyć nasion w celu pomnożenia ;) Zresztą pozostałe żółte papryczki też suszę. Jeśli uprawa przyniesie efekty, na pewno się tym pochwalę ;)
"...someone without a taste for adventure would never try jumping a dinosaur!"
Avatar użytkownika
Walther
 
Posty: 40
Dołączył(a): Wt sie 29, 2006 10:17 am
Lokalizacja: Łódź
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez lamero » Pn paź 21, 2013 12:24 am

Przypadkowo trafiłem na wywiad z Donem Rosą, który został przeprowadzony najprawdopodobniej w Łodzi.
Sporo pytań i odpowiedzi pokrywa się z tym, co można było usłyszeć na spotkaniu z Rosą, które miało miejsce ostatniego dnia Festiwalu, ale chyba i tak z ciekawości warto przeczytać (chociaż po tekstach takich jak "Jednak rysowałem kiepsko na długo zanim natknąłem się na Roberta Crumba." mam małe wątpliwości, co do jakości tłumaczenia ;)).
http://paradoks.net.pl/read/22338
Avatar użytkownika
lamero
 
Posty: 146
Dołączył(a): Pn kwi 18, 2011 9:38 pm
Lokalizacja: Warszawa
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez Maciek! » Pn paź 21, 2013 9:57 am

Ufff... A oto i nasz wywiad z Donem Rosom :D

http://kzet.pl/2013/10/keno-don-hugo-rosa-wywiad.html


Reszta nowego numueru także ciekawa :
http://kzet.pl

(w tym moje trzy recenzje animowanych filmów DC COMICS które niedawno wyszły na DVD, z trzy artykuły o nowym filmowym Iron-manie i wiele, wiele więcej ;) )
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez kendo » Pn paź 21, 2013 12:01 pm

Cytat z wywiadu na Paradoskie:
"Muszę dodać, że niedawno wróciłem z Finlandii, gdzie pewien artysta skomponował soundtrack do Życia i czasów Sknerusa McKwacza (Tuomas Holopainen – założyciel zespołu Nightwish). Muzykę filmową do nieistniejącego filmu, chyba nikt wcześniej nie robił ścieżki dźwiękowej do komiksu?"

Ja znam co najmniej dwa takie soundtracki. Do "Thorgala" i do "Blankets".
Avatar użytkownika
kendo
 
Posty: 102
Dołączył(a): So gru 08, 2012 2:18 am
Imię: Krzysztof
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez kuperkowo » Pn paź 21, 2013 4:24 pm

W wywiadzie Rosa mówi: Jednak w przeciwieństwie do innych europejskich miejsc, takich jak Grecja czy Skandynawia, nie dostrzegłem tu ani jednego disnejowskiego komiksu, czy to w kioskach, czy chociażby na festiwalowym stoisku Egmontu. Widzę tu całe mnóstwo komiksów, ale ani jednego ze znakiem Disneya. Jest to tym bardziej dziwne, że polski wydawca wie, że jestem gościem tego festiwalu, a mimo to nie skontaktował się ze mną, co jest dla mnie bardzo niecodzienną sytuacją.

W wywiadzie nr 2: Przeglądałem tutaj kioski i stoiska, nigdzie jednak nie znalazłem tych komiksów. Może się wyprzedały? Na stoisku Egmontu widziałem tylko Giganty, ale to tylko i wyłącznie włoskie produkcje.

Przecież w kioskach w Polsce oraz na stoiskach komiksowych na festiwalu były komiksy Disneya i to nie tylko Giganty (choćby np. stare Kaczory Donaldy) ale widocznie było ich mało (nie wiem nie byłem :D ). A może Donowi chodziło o to, że nie było tam jego komiksów (Kaczogrodu, czy Komiksów z Kaczogrodu? W kioskach i sklepach rzeczywiście od dawna nie ma już tych numerów. Więc ja się pytam dlaczego w innych krajach komiksów Disneya (amerykańskie- ogólnie 4 rzędowe i mniejszym stopniu 3 rzędowe) jest tak dużo. Dlaczego w innych krajach półki uginają się od magazynów z komiksami Disneya, a w Polsce nie. Oprócz tego, że w Polsce jest mniej w porównaniu z innymi państwami fanów takich komiksów to dużą winę ponosi tu Egmont i jego marginalny i niewłaściwy stosunek do tego typu komiksów.

W wywiadzie napisał(a):Widocznie Egmont Polska nie jest mną zainteresowany.

Kolejny raz do szefów i speców od marketingu w Egmoncie nie dotarło, że mogli zbić interes na przyjeździe znanego twórcy komiksów do Polski i wydać jakieś specjalne wydanie czy choćby komiks Rosy w KD. I jakby tłumy czekające na spotkanie z Rosą nic nie znaczyły.

I jeszcze słuszne stwierdzenie Dona Rosy o Egmont Polska:

W wywiadzie napisał(a):Spójrzcie na tę okładkę. Co u licha robią tu te owce?

Obrazek
Zakrywają pana imię.


To pogwałcenie mojego porozumienia z Egmontem. Nie mają prawa tego robić. Nie mogą wydrukować niczego bez mojej zgody, a ja z pewnością nigdy nie wyraziłbym zgody na coś takiego. Ale jeśli na okładce nie ma mojego nazwiska, mogą sobie robić, co im się żywnie podoba. Tak długo, jak nie publikują żadnego artykułu mojego autorstwa i nie używają mojego nazwiska jako chwytu marketingowego, ich decyzje zupełnie mnie nie obchodzą. Ale to właśnie wydawcy tacy jak Egmont Polska swoimi działaniami nie okazują żadnego szacunku ani dla publikowanych treści, ani dla samego czytelnika. Gdyby na okładce widniało moje nazwisko, z pewnością nie wyraziłbym na coś takiego zgody. Przecież to zupełnie bez sensu. Pęd owiec! Co to w ogóle ma znaczyć ?


PS. Czy rzeczywiście nas fanów komiksów Disneya jest w Polsce tak mało i dlaczego ta liczba nie wzzrasta. To przez traktowanie tych komiksów jako coś tylko dla dzieci, coś co należy 5/6 w klasie podstawówki przestawać kupować. Winne są też tu komiksy, które czasem są nudne (choć to nie wina Egmontu tylko twórców), lecz zawsze można je wybierać i nie dawać tylko tych nowszych (w Polsce jest zdecydowanie za mało starszych komiksów 4 rzędowych). Widać też ostatnio wyraźny podział wiekowy komiksów w numerach:
-KD - magazyn dla dziec z klas 1-3 z takimi sobie komiksami
- Gigant,Mega Giga i Mamut ( w nich bym nic nie zmieniał)- fajne, długie i nie takie znowu banalne komiksy dla osób z klasch 5/6 i starszych.
A więc aby zmiany nie były za duże i były wykonalne proponuję:
1. W KD zostaje wszystko bez zmian tylko raz do roku wychodzi dłuższy 64 stronicowy KD za 9,99 zł z dłuższym komiksem Barksa/Rosy.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 659
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez Maciek! » Pn paź 21, 2013 9:39 pm

Fandom komiksów Disneya u nas mocny, po prostu w kontraście z innymi krajami...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez Mika » Śr lis 20, 2013 12:11 pm

Ja też byłam zaskoczona jego tonem podczas spotkania na MFKiG. Ale z drugiej strony jak sprawdziłam te stare Sknerusy, nazwiska Dona Rosy nie ma na okładce. Ani nigdzie. I to bardzo dziwne, że promocja Egmontu nie jest zainteresowana zadbaniem o swojego najlepszego rysownika, skoro już się pofatygował do Polski. Mogli chociaż zrobić jakąś ustawkę, zadbać o to, by komiksów Disneya było pełno. Jak zrozumiałam jego punkt widzenia, też mnie to obruszyło.
Avatar użytkownika
Mika
 
Posty: 10
Dołączył(a): Śr lis 20, 2013 10:35 am
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez Gal » Wt lis 26, 2013 3:24 pm

Ponadto podczas MFKiG Rosa siedział przy stasznie małym stoliku. Nawet dobrego biurka nie dali :(
Gal
 
Posty: 49
Dołączył(a): Śr wrz 25, 2013 7:17 am
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez lis » Wt lut 04, 2014 7:11 pm

I jeszcze jeden wywiad z Donem Rosą przeprowadzony podczas MFKiG:
http://kultura.gazetaprawna.pl/artykuly ... yczna.html
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez kuperkowo » So mar 15, 2014 10:06 am

I kolejny wywiad z Donem Rosą: http://popmoderna.pl/disney-zabil-moj-e ... onem-rosa/

Ciekawe i interesujące są moim zdaniem te wypowiedzi Rosy :
Disney w ostatnich latach zabił mój entuzjazm do opowiadania kolejnych. Teraz dobrze się bawię, czytając komiksy innych twórców. Nie jestem już twórcą, jestem fanem.


Ponadto okazało się, że te komiksy, które lubiłem, przestały być popularne. Kosztem brutalnych historii superbohaterskich.

Nie lubi pan ich?

Nie ma nic złego w komiksie superbohaterskim. W latach 60. lubiłem Supermana, Batmana, Zieloną Latarnię… To były ciekawe historie, oparte na przygodzie, nauce, pytaniach: co by było, gdyby Flashowi przydarzyło się to i to, a Supermanowi tamto? Nawet wczesne komiksy Marvela, na przykład Spider-Man, były błyskotliwe i zabawne. Oparte na postaciach i relacjach między nimi. To były historie, które przemawiały do twojego intelektu.

Jednak później, już we wczesnych latach 70., komiksy superbohaterskie zaczęły stawać się brutalne. Czysta, bezmyślna akcja. Nie zostało już nic, tylko brutalność. Rozwałka i eksplozje, jak w amerykańskim kinie. Nic ponadto. Tak, jak gdyby mózgi odbiorców nie potrafiły już skoncentrować się na akcji innego typu. Ale i tak kupowałem te zeszyty aż do połowy lat 80. Dopiero wtedy przestałem.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 659
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Don Rosa w Polsce!

Postprzez TymekBR » Śr sie 13, 2014 8:24 am

donat98 napisał(a): Mogłem oczywiście skorzystać z okazji i, jak pewien chłopiec poprosić kogoś o wzięcie mi autografu


To chyba ja byłem :-D
BARKS RULES!!!
Carpe diem quam minimum percula postero - Horacy
TymekBR
 
Posty: 10
Dołączył(a): Śr sty 08, 2014 3:46 pm
Lokalizacja: Pawłowo
Imię: tymek
GG: 0

Poprzednia strona

Powrót do Twórcy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron