rysownicy

Dyskutujemy głównie o rysownikach komiksów, ale nie zapominamy o innych Wielkich pracujących dla Wytwórni Disneya z Wujkiem Waltem na czele.

Postprzez Humperdink » Wt paź 31, 2006 1:12 pm

kaczorex napisał(a):Myślałem, że to co zaznaczono na błękitno oznacza "story" po angielsku "historyjka, opowiadanie". :?:

Tak jest. I do tych komiksów (historyjek) Walt napisał scenariusze (Plot and script: Walt Disney), natomiast rysunki wykonywał już ktoś inny.
Powiało grozą?
Avatar użytkownika
Humperdink
 
Posty: 532
Dołączył(a): Cz lip 07, 2005 2:24 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: rysownicy

Postprzez Rybarota » N mar 22, 2009 3:39 pm

Don Rosa i Marco Rota. Ciekawie rysuje też Andersen. :)
Każde motto jest dobre w zależności od sytuacji.
Bo kto umarł, ten nie żyje...
Avatar użytkownika
Rybarota
Twarz Netii
 
Posty: 263
Dołączył(a): N mar 22, 2009 3:07 pm
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Gęgul » N mar 22, 2009 4:49 pm

A więc:

[*]Massimo Fecchi - jego komiksy wyglądają przepięknie, każdy kaczor/mysz wykończona do ostatniego włoska. Wybiera też dobre scenariusze i chciałbym przeczytać jego komiksy opublikowane w KD.

[*]Romano Scarpa - energiczność postaci oraz nietypowy styl rysowania, który zmienia się z komiksu na komiks podkreśla, że każda historyjka jest dopieszczona do ostatniej rameczki. Czasem jednak psuje to inking, np. jak w komiksie "Amulet na miarę". Tak czy kwak ma/wybiera ciekawe scenariusze.

[*]Flemming Andersen - jego kaczki faktycznie czasami wyglądają jak obłąkane zombie, jednak fajnie rysuje o CAP. Dobre też były komiksy z serii "Formuła 1". Lubię go dlatego, bo fajnie pokazuje złość. Przykłady: "Babskie sztuczki", "Wpływ księżyca", "Totalna hipnoza"

[*]Joaquin Sanchez - podobnie jak Fecchi, z tym, że rysuje tylko myszy (jednak raz narysował Siostrzeńców)

[*]Carl Barks - bo to klasyk!

[*]Giorgio Cavazzano - nabardziej stare, w stylu "Były sobie wiedźmy trzy" czy "Czarownice w akcji". Wtedy był trochę podobny do Scarpy (szczególnie w tym drugim)

[*]Luciano Gatto - stary młody rysownik. Tu na odwrót jak u Cavazzano, bardziej podobają mi się nowe za orginalny styl "z językami".

[*]Enrico Facchini - też fajny rysownik komiksów, które mają rozśmieszyć ("Młodzi, zdolni, kreatywni", "W żółwim tempie")

[*]Manuel Gonzalez - nie mylić z innym Gonzalezem, fajne myszki i wogule.
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Gladstone » Wt sie 09, 2011 9:55 am

Ciężko byłoby mi stworzyć jakąś listę dlatego zamiast w temacie Toplista postanowiłem post umieścić tutaj a moich ulubionych artystów podzieliłem w pęczki.
Z góry zaznaczam, że poniższy spis jest absolutnie subiektywny, w dużej mierze oparty na sentymencie i na komiksach wydanych w Polsce. Na początek - komiksy 4-rzędowe.

Master (znani i medialni)
Carl Barks - dla mnie absolutny numer jeden. Pierwszy powód to olbrzymi sentyment jakim darzę dziesięciostronicówki tego autora. Gdy czytam jakikolwiek z jego 10-pagerów (np. reprintowany obecnie w KD) automatycznie przypomina mi się cały numer z lat 90 w którym był wydany: począwszy od okładki po wszystkie zawarte w nim komiksy. Leżąc na podłodze w otoczeniu stosów roczników KD czytałem z namaszczeniem (żeby nie zniszczyć przypadkiem numeru - najmniejsze zagięcie było niewybaczalne!) jego komiksy niezliczona ilość razy razy. Nawet gdy nie drukowali jeszcze jego nazwiska w numerach, czułem, że wszystkie moje ulubione komiksy stworzyła jedna osoba, a od momentu gdy po raz pierwszy przeczytałem "Scenariusz i rysunki: Carl Barks" wiedziałem już jak nazywa się mój ulubiony twórca. Przez długi czas nie wiedziałem jednak jak wygląda, więc olbrzymie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem po raz pierwszy raz jego zdjęcie: "Jak to! Przecież wyobrażałem sobie go zupełnie inaczej!" :wink: Gdy kilka lat później, dzięki stronie Beru poznałem jego długie komiksy i dowiedziałem się ile mu zawdzięczamy (wykreowanie Kaczogrodu, Sknerusa, Diodaka, Braci Be, Magiki, Gogusia, Młodych Skautów, stworzenie kanonu, pośrednio odrodzenie komiksów w USA w latach 80) nie może być innej pozycji niż number one. Piękne rysunki, szczególnie tła, nie za dużo szczegółów ale i nie za mało, żywa kreska, świetne pokazanie ruchu - mój ulubiony (pewnie podobnie jak większości) okres twórczości to koniec lat 40 i lata 50, a więc "środkowy". Uwielbiam Donalda z trochę przydługim dziobem i szyją, ale moim ulubionym komiksem Barksa na chwilę obecną jest chyba Only A Poor Old Man. Mam cichą nadzieje, że uda nam się przeforsować w przyszłym roku jego wydanie w którymś z numerów podwójnych KD. Okazja ku temu zdarza się raz na pięć lat: okrągłe rocznice powstania postaci Sknerusa oraz tego właśnie komiksu (w Danii ostatnia publikacja w odpowiedniku KD była w 2007).

Don Rosa - absolutnie wyjątkowy i niepowtarzalny, a jakże nam bliski (jako fan komiksów). Zawsze chętnie wracam do jego dzieł, które zawierają olbrzymią dawkę humoru. Gdy czytam jego historyjki zawsze znajdę jakiś szczególik którego do tej pory nie widziałem. Dodajmy do tego świetne okładki i pin-upy, kontakt z fanami i teksty które pisał, odkrywające przed czytelnikami masę ciekawych informacji. Największą jego zasługą jest fakt, że wiele osób dzięki niemu odkrywa świat komiksów Disneya oraz prace Barksa. Jedyną poważną wadą jest fakt, że stworzył w sumie niewiele komiksów. Jeśli chodzi o ulubiony komiks - ciężko coś wybrać, więc najlepiej jeśli wskażę całą sagę "Życie i Czasy..."
P.S. Lubię jego komiksy ale nie lubię ludzi którzy, jak to określił kiedyś trafnie WDC, uważają że: "historia komiksów Disneya zaczęła się w 1986 roku, kiedy Rosa narysował "Syna Słońca", a skończyła na początku czerwca 2006, kiedy okazało się, że twórca ten ma problemy z oczami i żona namówiła go do przejścia na emeryturę".

Master (mniej znani, królowie paska)
Floyd Gottfredson - w Polsce mieliśmy jego komiksów jak na lekarstwo, przez długi czas jedynym dłuższym był Talking Dog ale dzięki Beru można poznać większość jego komiksów. Co prawda styl rysowania, zwłaszcza najstarszych historyjek jest zupełnie inny od tych do których jesteśmy przyzwyczajeni z KD (ja też musiałem się do niego przyzwyczaić), również układ pasków (który można bez trudu dostrzec we wspomnianym "Talking Dog" mimo, że został zamieniony w układ 4-rzędowy) nakłada pewne ograniczenia, ale zapewniam, że warto sięgnąć po jego twórczość oraz po Gottfredson Library (w internecie już krążą skany pierwszego tomu, jakby ktoś nie mógł się doczekać na box z 1 i 2). Nie trzeba chyba wspominać, że praktycznie cały Myszogród zawdzięczamy jemu, że to on zamienił Mikiego z kreskówek na Mikiego-bohatera komiksów. Jeśli chodzi o ulubiony komiks to prawdopodobnie Outwits the Phantom Blot - świetny styl rysowania Mikiego, charakterystyczna dla Floyda atmosfera tajemnicy i grozy, do tego świetnie pokolorowany w wydaniu z 1996.

Al Taliaferro - (a właściwie Taliaferro/Karp) czyli "najkrótsze komiksy z Kaczorem Donaldem z ... roku". Mistrz paska i krótkich gagów któremu zawdzięczamy przeniesienie kaczora-nerwusa z ekranu na papier. Kto wie, może gdyby nie on Donald pozostałby jak Goofy tylko towarzyszem Mikiego (patrz komiksy Gottfredsona np. Seven Ghost")? To jemu zawdzięczamy postacie Siostrzeńców, Daisy, Babci Kaczki czy Gęgula.

Ameryka Pólnocna
Paul Murry - w Polsce jego komiksów było niewiele, a słynnych 3x8 nie mieliśmy wcale. Mimo to artysta niezwykle interesujący, ciekawa kreska, ustanowił pewien kanon dla komiksów z Mikim który obowiązywał właściwie do lat 90 i do tzw. "new" Mickey czyli powrotu przez Egmont do scenariuszy w duchu Floyda i charakterystycznych czerwonych spodenek gryzonia. Na uwagę zasługują również jego komiksy z postaciami praktycznie zapomnianymi w naszym kraju: Spryciula, Wilk Bardzozły itp. Stworzył też (niestety) postać Supergoofy'ego oraz (stety) współpracownika Czarnego Piotrusia (Alojzy Łom).

Rodzina Van Hornów - kiedyś nie cierpiałem ich komiksów, obecnie może nie są w ścisłej czołówce ale już toleruję ich historyjki :) . Bardzo specyficzny styl rysunku i jeszcze bardziej specyficzne, żeby nie powiedzieć dziwaczne scenariusze. Mimo to chętnie wracam zwłaszcza do ich starszych komiksów, najmilej wspominam chyba Konkurs męskości

Za Stroblem nie przepadam - za sztywno, za płasko, bez życia.

Ameryka Południowa
Vicar - przede wszystkim odczuwam do jego historyjek olbrzymi sentyment. Jego komiksy z lat mniej więcej 1990-2005 uważam za najlepsze w jego karierze (wcześniejsze są zbyt puste i nijakie, w późniejszych widać pogorszenie stylu). Jeśli chodzi o historie "z życia Kaczogrodu" jest godnym następcą Barksowych 10-pagerów. Masa humoru, świetne przedstawianie uczuć postaci, niezłe tła i panoramy. Stworzył olbrzymią liczbę komiksów, więc ciężko wybrać jeden, ale jako, że lubię od czasu do czasu obejrzeć jakiś odcinek Beara Gryllsa, wskażę Przyspieszony kurs przetrwania.

Daniel Branca - mistrz przedstawiania w przejaskrawiony sposób uczuć bohaterów.Nie zapominajmy, że to u niego przyuczał się Wanda Gattino (bardzo długo z imienia wnioskowałem, ze to kobieta). Moim ulubionym komiksem jest bez wątpienia Z dobrego serca

Skandynawski ślad
Kari Korhonen - podoba mi się głównie jako rysownik, mniej jako scenarzysta. Niebanalny styl, ulubiony komiks Człowiek z medalu. Nie przepadam za komiksami z Dońkiem, których trochę ma on na sumieniu :wink:

Arild Midthun - przebojem wdarł się do czołówki. Komiksy z Donaldem tworzy od niedawna więc niewiele mogę o nim powiedzieć - podoba mi się sposób w jaki przedstawia postacie.

Legia cudzoziemska Egmontu
Marco Rota - narysował zadziwiająco mało komiksów, ale za to nie da się pomylić jego historyjek z żadnymi innymi z powodu (chyba) wyjątkowego sposobu kładzenia tuszu (ponoć pędzelkiem, przez to linie są takie "poszarpane"). Piękne przedstawianie egzotycznych krajobrazów i fantastyczne okładki do "Zio Paperone" - mistrz. Naj komiksy: Kłopoty z owieczkami oraz Egzotyczna nagroda.

Cèsar Ferioli Pelaez - aktualnie chyba najlepszy rysownik Egmontu. Świetne kacze i rewelacyjne mysie komiksy. Podoba mi styl "new" Mickey, oraz postacie Floyda rysowane w klasycznym stylu: Pit, Glina czy O'Hara. Uwielbiam komiksy w starym stylu takie jak: Drugi do biegu lub Przebierańcy. Jedynym mankamentem jest fakt, że z początku rysował myszom zbyt duże oczy.

Francisco Rodriguez Peinado - czy tez Paco Rodriguez. Charakterystyczny "okrąglasty" styl. Szkoda, że mieliśmy niewiele jego dłuższych komiksów (16 i więcej stron) takich jak Mumia mia!. O ile z początku rysował głównie lub wyłącznie myszy, obecnie przeważają kaczki, lepiej gdyby rysował gryzonie, bo dobrych "gryzoniarzy" w Egmoncie można wymienić na palcach jednej ręki.

Latający holendrzy
Daan Jippes - znany przede wszystkim z komiksów do scenariuszy Barksa, jego styl bardzo do nich pasuje (na pewno bardziej niż Strobla). Ciekawa kreska, pokazał, że potrafi stworzyć też dobre komiksy do własnych scenariuszy. Ale jeśli chodzi o charakter - odnoszę wrażenie, że "bez kija nie podchodź" :)

Freddy Milton - klasyka, odrodzenie 10 pagerów, ale za wiele ich nie mieliśmy. Dlatego na chwile obecną wolę komiksy:

Braci Heymans - przede wszystkim Szef kuchni poleca. Sporo humoru, nietuzinkowy styl - mieszanka doskonała.

To by było na tyle - zachęcam do dyskusji i polemiki.
DiPol - przeczytaj wydane numery fanzinu i odwiedź jego stronę internetową fanzindipol.pl
Avatar użytkownika
Gladstone
 
Posty: 403
Dołączył(a): Cz paź 15, 2009 3:49 pm
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Goguś Kwabotyn » Cz wrz 08, 2011 4:25 pm

Moimi ulubionymi rysownikami są:
1. FLOYD GOTTFREDSON ( myszka miki jego donald jest ''dziwny'') Jest jesdnym z pierwszych rysownikow kaczora i myszki miki. Podoba mi sie jego styl ponieważ miki ma całe czarne oczy. Prawie zawsze jest z profila albo lekko odwrócona. Jego paski są świetne a jego fabuła bardzo wcaigajaca ( w dłuższych komiksach)

2.CARL BARKS- jeśli chodzi o kaczki jest moim zdaniem najlepszy. Oczywiście tak jak wy bardzo lubie jego 10 str. komiksy o kaczorze donaldzie czy wujku sknerusie.

3.DON ROSA- jest niepowtarzalny, lubie jego zacieniowane postacie, z mnóstwem detali i oczywiście krotkie historyjki drugoplanowe.

4. MARCO ROTA- bardzo dobry i dokladny rysownik.

5.DAAN JIPPES
6.VICAR
7.BRANCA
Załączniki
hhh.PNG
hhh.PNG (61.88 KiB) Przeglądane 5133 razy
Avatar użytkownika
Goguś Kwabotyn
 
Posty: 34
Dołączył(a): Cz kwi 14, 2011 1:56 pm
Lokalizacja: Kraków
Imię: Paweł
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez miki2001 » Pn sty 02, 2012 2:32 pm

Podium (I-III)

Mouse:
I - Floyd Gottfredson
II - Ferioli
III - Romano Scarpa

Duck:
I - Carl Barks
II - Don Rosa
III - Marco Rota/Vicar (Nie mogę się zdecydować.)

Pozostałe(IV-Koniec)

Mouse:
IV - Manuel Gonzalez
V - Gonzalez

Duck:
IV - Romano Scarpa
V - Lara Molinari
VI - Bas/Mau Heymans
Fan Carla Barksa.
Skany Komiksów Disneya
Avatar użytkownika
miki2001
 
Posty: 156
Dołączył(a): Cz gru 29, 2011 8:39 am
Lokalizacja: Uklad Sloneczny
Imię: Michał
GG: 33422272

Re: rysownicy

Postprzez Young_McDuck » Wt sty 03, 2012 3:19 pm

Moi ulubieni rysownicy:
Kaczogród:
I - Carl Barks - wiadomo :scrooge:
II - Don Rosa - lubię te wszystkie jego drobiazgi w tle
III - Vicar - bardzo dokładne rysunki
IV - Romano Scarpa - nie wiem, ale mają w sobie coś ciekawego
V - Marco Rota - rysunki dokładne
VI - Fecchi - przyjazne dla oka rysunki.

Myszogród:
I - Romano Scarpa - takie tajemnicze...
II - Floyd Gottfredson - lubię jego inny styl rysunków.
Niestety nie podoba mi się styl wielu rysowników Myszki Miki. Mogę wyróżnić jedynie dwóch powyższych.
Avatar użytkownika
Young_McDuck
 
Posty: 156
Dołączył(a): Cz gru 29, 2011 6:26 pm
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez alohau » Cz sty 31, 2013 7:46 pm

A co powiecie o rysowniku bancelis ? czy też go lubicie?
Czy wiecie wszystko o gigant poleca? zróbcie Qwiz! http://testwiedzy.pl/test/59135/gigant-poleca.html
Avatar użytkownika
alohau
 
Posty: 28
Dołączył(a): Wt sty 29, 2013 7:36 pm
Imię: Marcin
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Scarpomaniak » Cz sty 31, 2013 7:53 pm

alohau napisał(a):A co powiecie o rysowniku bancelis ? czy też go lubicie?

Kiedyś (do 2000, a nawet może do 2005 roku) jego rysunki były przeciętne, nie raz dobre, lecz w komiksach z ostatnich lat są złe i strasznie sztuczne (odbierają większość radości z czytania).
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez alohau » Cz sty 31, 2013 7:59 pm

Ja czytam je w Gigant Poleca i nawet mi sie podobają. naprzykład w Gigant poleca "Witajcie w Sknerolandii!" komiks Kaczor z marmuru rysunki były piękne jak u fecchiego. według mnie wszystkie komiksy bancellisa są piękne. co ci się w nich niepodoba?(ja rozumiem że każdy ma inny gust) :D
Czy wiecie wszystko o gigant poleca? zróbcie Qwiz! http://testwiedzy.pl/test/59135/gigant-poleca.html
Avatar użytkownika
alohau
 
Posty: 28
Dołączył(a): Wt sty 29, 2013 7:36 pm
Imię: Marcin
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Pahan » So kwi 04, 2015 8:46 pm

Taki tam efekt excelowej zabawy, którą zajmowałem się w wolnych chwilach od dłuższego czasu.

Podliczyłem ilość stron i ilość komiksów każdego rysownika jaki pojawił się kiedykolwiek w Mickey Mouse'ie i Donald Ducku oraz KD (na razie do 1997 roku), czyli regularnych wydaniach zeszytowych. Zaprezentuję tutaj ilościowe toplisty (TOP10) dla każdego roku jakie z tych rachunków otrzymałem.

Uwagi wstępne:
- paski komiksowe liczyłem jako 1/4 strony
- w przypadku komiksów rysowanych przez więcej niż jednego twórcę, każdy z nich "otrzymywał" w obliczeniach pełną ilość stron tegoż komiksu.
- szereguję twórców pod względem ilości stron; druga liczba w nawiasie to ilość oddzielnych historyjek.
- jeżeli mówię o debiutach rysowników chodzi mi o polskie debiuty tylko na łamach czasopism Mickey Mouse, Donald Duck oraz Kaczor Donald. Nie biorę pod uwagę innych publikacji. W planach mam opracowanie jeszcze Łamacza Głowy, a później Gigantów. Wydania specjalne i okazjonalne przedruki w gazetach nie mają tu chyba większego sensu.

Mickey Mouse - 1990

1. Carl Barks (20 stron / 2 komiksy)
2. Daniel Branca (18 stron / 2 komiksy)
3. Tello (17 stron / 2 komiksy)
4. Esteban (14 stron / 2 komiksy)
5. Vicar (10 stron / 1 komiks)
6. Antoni Gil-Bao = Jose Cardona Blasi (6 stron / 1 komiks)
7. Torres (4 strony / 1 komiks)
8. Miguel = Jordi Sanchis = Ferioli (1 strona / 1 komiks)

I to wszystko, ale należy pamiętać, że to tylko 3 wydania. :) Znamienne jest, że już u zarania dziejów zatriumfował Carl Barks (USA). Lista przedstawia tym samym oryginalną 11-tkę pierwszych rysowników opublikowanych w regularnych wydaniach. Amerykę Południową reprezentowali Daniel Branca (Argentyna) oraz Vicar (Chile), natomiast Tello, Esteban, Antoni Gil-Bao, Jose Cardona Blasi, Torres, Miguel, Jordi Sanchis oraz Ferioli to twórcy hiszpańscy.

Mickey Mouse - 1991

1. Vicar (123 strony / 13 komiksów)
2. Tello-Team (73 strony / 10 komiksów)
3. Daniel Branca (29 stron / 4 komiksy)
4. Paul Murry (17 stron / 2 komiksy)
5. Esteban = Antoni Gil-Bao (12 stron / 2 komiksy)
6. Ferioli (11 stron / 2 komiksy)
7. Carl Barks (10 stron / 1 komiks)
8. Colomer (9 stron / 1 komiks)
9. Santanach (7 stron / 2 komiksy)
10. Torres = Nunez (6 stron / 1 komiks)

Donald Duck - 1991

1. Vicar (142 strony / 16 komiksów)
2. Tello-Team (49 stron / 7 komiksów)
3. Daniel Branca (28 stron / 3 komiksy)
4. Antoni Gil-Bao (22 strony / 4 komiksy)
5. Colomer (19 stron / 2 komiksy)
6. Santanach (17 stron / 3 komiksy)
7. Jose Cardona Blasi (14 stron / 4 komiksy)
8. Paul Murry = David (9 stron / 1 = 3 komiksy)
9. Carl Barks = Bernardo Serrat = Joaquin (8 stron / 1 = 1 = 2 komiksy)
10. Tello = Esteban = Xavi (7 stron / 1 = 1 = 2 komiksy)

W 1991 roku zdecydowanie dominują historyjki rysowane przez Vicara (miażdżąca przewaga). Po raz pierwszy pojawiają się tacy popularni (choć nie ulubieni) później twórcy jak Santanach, Xavi, Colomer, Nunez, David i Marsal. Debiutuje także Joaquin znany lepiej z komiksów 3-rzędowych oraz studio Tello-Team odpowiedzialne potem głównie za okładki. Mamy także pierwszą szansę poczytania jednego z klasyków - Paula Murry'ego. Mniej znanym twórcą z tego roku pozostaje Bernardo Serrat. Oprócz Paula Murry'ego z USA, pozostali debiutanci '91 to bez wyjątku Hiszpanie.

Mickey Mouse - 1992

1. Vicar (133 strony / 14 komiksów)
2. Tello-Team (100 stron / 13 komiksów)
3. David = Don Rosa (20 stron / 5 = 2 komiksy)
4. Nunez = Peter Hardfeldt (12 stron / 2 = 1 komiks)
5. Jose Cardona Blasi (11 stron / 1 komiks)
6. Carl Barks = Millet (10 stron / 1 = 3 komiksy)
7. Colomer (8 stron / 1 komiks)
8. Daniel Branca (7 stron / 1 komiks)
9. Joaquin = Fernando Guell = Ramos Poqui (6 stron / 1 komiks)
10. Ferioli = Joan Espinach (5 stron / 1 komiks)

Donald Duck - 1992

1. Vicar = Tello-Team (63 strony / 7 = 9 komiksów)
2. Torres = Santanach (30 stron / 10 = 6 komiksów)
3. Colomer (26 stron / 3 komiksy)
4. Daniel Branca (24 strony / 3 komiksy)
5. Carl Barks (20 stron / 2 komiksy)
6. Jose Cardona Blasi (15 stron / 3 komiksy)
7. Ferioli (13 stron / 2 komiksy)
8. Ramos Poqui (12 stron / 2 komiksy)
9. Joaquin (11 stron / 2 komiksy)
10. Don Rosa = Miquel Pujol = Freddy Milton (10 stron / 1 komiks)

Rok 1992 to ponownie dominacja Vicara, chociaż dzielnie gonionego przez Tello-Team. Debiuty w tym roku: Don Rosa (USA), Millet (Hiszpania), Flemming Andersen (Dania), Scalabroni (Argentyna), Freddy Milton (Dania), Peter Hardfeldt (Szwecja). Z mniej znanych lub zapomnianych postaci mamy Ramosa Poqui, Miquela Pujol, Fernando Guella oraz Joan Espinach - znowu wszyscy z Hiszpanii. Po raz pierwszy pojawił się także kolejny klasyk - Al Taliaferro (USA) - niezwykle ważny w latach późniejszych.

Mickey Mouse - 1993

1. Vicar (184 strony / 17 komiksów)
2. Daniel Branca (67 stron / 7 komiksów)
3. Colomer (66 stron / 8 komiksów)
4. Esteban (59 stron / 7 komiksów)
5. Santanach (53 strony / 7 komiksów)
6. Escandell Mengual (46 stron / 8 komiksów)
7. Tello-Team (40 stron / 8 komiksów)
8. Carl Barks (33 strony / 1 komiks)
9. Millet (26 stron / 5 komiksów)
10. Miguel (25 stron / 3 komiksy)

W 1993 roku został już tylko Mickey Mouse. Rzutem na taśmę dostaje się do TOP10 Barks, co prawda z jednym komiksem, ale za to jakim! (Gorące lato). Debiuty 1993: Escandell Mengual, Sabate (obaj z Hiszpanii), Mark de Jonge (Holandia) oraz mistrz "Zawsze śmiesznego" czyli Manuel Gonzales (USA).

Mickey Mouse - 1994

1. Vicar (66 stron / 6 komiksów)
2. William Van Horn (40 stron / 4 komiksy)
3. Ferioli (30 stron / 2 komiksy)
4. Esteban (21 stron / 3 komiksy)
5. David (16 stron / 4 komiksy)
6. Escandell Mengual (11 stron / 2 komiksy)
7. Daniel Branca (10 stron / 1 komiks)
8. Tello-Team = Bernardo Serrat = Marsal = Scalabroni (8 stron / 1 = 1 = 1 = 2 komiksy)
9. Millet (7 stron / 1 komiks)
10. Jaime Diaz Studio = Daan Jippes (6 stron / 1 komiks)

Kaczor Donald - 1994

1. Carl Barks (187 stron / 25 komiksów)
2. Vicar (90 stron / 8 komiksów)
3. Ferioli (48 stron / 4 komiksy)
4. Daniel Branca (36 stron / 4 komiksy)
5. Esteban (24 strony / 3 komiksy)
6. Ramos Poqui (23 strony / 4 komiksy)
7. Al Taliaferro (18 stron / 30 komiksów)
8. Paul Murry = David = Marsal = Marco Rota (16 stron / 2 = 3 = 2 = 1 komiks)
9. Nunez (15 stron / 4 komiksy)
10. Sabate = Mau Heymans (13 stron / 2 = 1 komiks)

W 1994 ukazały się ostatnie numery MM, a od kwietnia mieliśmy już KD. To nie była tylko zmiana nazwy, co widać na statystykach powyżej. W KD czołowym twórcą stał się Carl Barks otwierający każdy numer - stąd przewaga. W każdym numerze pojawiał się także pasek Taliaferro, a czasami także one-pager. Rok 1994 przyniósł takich znakomitych twórców jak: William Van Horn (USA), Daan Jippes (Holandia), Marco Rota (Włochy) czy Mau Heymans (Holandia). Mniej znani "debiutanci" to Valentin Domenech i Manzano z Hiszpanii oraz Beatriz Bolster i studio Jaime Diaz z Argentyny. Do grona klasyków dołącza publikowany już u nas przed wojną Floyd Gottfredson, którego historyjka pojawia się w Kaczorze Donaldzie.

Kaczor Donald - 1995

1. Carl Barks (257 stron / 32 komiksy)
2. Vicar (126 stron / 11 komiksów)
3. Esteban (67 stron / 8 komiksów)
4. Daniel Branca (50 stron / 5 komiksów)
5. Ferioli (42 strony / 3 komiksy)
6. William Van Horn (32 strony / 3 komiksy)
7. Millet (31 strony / 6 komiksów)
8. Scalabroni (22 strony / 4 komiksy)
9. Escandell Mengual = Marco Rota = Jan Gulbransson (20 stron / 3 = 2 = 2 komiksy)
10. Al Taliaferro (20 stron / 37 komiksów)

Dwa pierwsze miejsca pozostaną nietknięte przez jeszcze jakiś czas. Pierwszy pełny rocznik KD pozwolił nam się zapoznać z kilkoma nowymi twórcami: najważniejsi to chyba Rodriques (Hiszpania) oraz Noel Van Horn (USA). Obok nich Carla, Munoz (obaj Hiszpanie), Ben Verhagen (Holender) oraz Jan Gulbransson (Niemiec). Ze starszego pokolenia pojawił się Bob Grant (USA).

Kaczor Donald - 1996

1. Carl Barks (213 stron / 23 komiksy)
2. Vicar (152 strony / 16 komiksów)
3. Rodriques (57 stron / 7 komiksów)
4. Millet (43 strony / 10 komiksów)
5. Ferioli (38 stron / 4 komiksy)
6. Esteban (37 stron / 5 komiksów)
7. Daniel Branca = William Van Horn = Daan Jippes (31 stron / 4 = 3 = 3 komiksy)
8. Nunez = Scalabroni (23 strony / 5 = 3 komiksy)
9. Mark de Jonge = Noel Van Horn (21 stron / 2 = 3 komiksy)
10. Al Taliaferro (15,75 strony / 33 komiksy)

Na czoło wśród mysich twórców wysuwa się Rodriques. Poza tym, w 1996 debiutują: Michel Nadorp (Holandia), hiszpańskie studio Comicup, Bill Wright (amerykański klasyk) oraz szerzej nieznani Josep Gual, studio Prodima (ponownie rodem z Hiszpanii) i francuski duet Phillippe Larbier/Rachid Nawa.

Kaczor Donald - 1997

1. Carl Barks (392 strony / 41 komiksów)
2. Vicar (332 strony / 31 komiksów)
3. Rodriques (89 stron / 11 komiksów)
4. Noel Van Horn (87 stron / 14 komiksów)
5. Daniel Branca (56 stron / 7 komiksów)
6. Carla (52 strony / 8 komiksów)
7. Ferioli (44 strony / 5 komiksów)
8. William Van Horn (37 stron / 4 komiksy)
9. Esteban = Escandell Mengual (29 stron / 4 = 9 komiksów)
10. Marco Rota (28 stron / 2 komiksy)

Liczby się powiększają, a to dlatego, że KD przeszedł w pewnym momencie w cykl tygodniowy, uzyskując tym samym w 1997 roku 40 numerów. Nowi twórcy: Hiszpanie (co za niespodzianka...) Alferez i Bernardo, Holender Robert van der Kroft, Amerykanin Tony Strobl (starsze pokolenie) oraz... Japończyk Shirō Shirai, który narysował dwa komiksy z "mangowego dodatku" do numeru 31/97.

...

CIĄG DALSZY NASTĄPI! :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: rysownicy

Postprzez Scarpomaniak » N kwi 05, 2015 12:39 pm

Gratulacje, Pahan!
Co do komentarza. Po tych statystykach widać kto stał za sukcesem komiksów w KD w latach 90-tych, tyle razy mówiliśmy "ten-pagery Barksa" i być może ktoś tam wspominał "i dłuższy komiks z Donaldem na końcu", ale po tych statystykach widać, że motory były dwa, powiedziałbym że równorzędne: Carl Barks i Vicar, ten 1. "motor" do połowy 1999, a ten drugi jeszcze dobre 10 lat dłużej.
Z ciekawości, policzyłem sobie rok 2014. Z reprintami.

Kaczor Donald - 2014

1. Vicar (119 stron / 11 komiksów)
2. Marco Rota (84 strony / 7 komiksów)
3. Miguel (64 strony / 15 komiksów)
4. Rodriques (57 stron / 10 komiksów)
5. Andrea Ferraris (56 stron / 9 komiksów)
6. Carl Barks (55 stron / 6 komiksów)
7. Ferioli (54 stron / 6 komiksów)
8. Arild Midthun (52 strony / 4 komiksy)
9. Maximino (45 stron / 5 komiksów)
10. Don Rosa (28 stron / 2 komiksy)

Można wyróżnić czołówkę, złożoną z 9 twórców, których komiksów pojawiło się w 2014 wiele, na 10. miejscu załapał się najlepszy z "goniących" Rosa. Po raz pierwszy od kilku lat (i być może po raz ostatni) na pierwszym miejscu Vicar, na drugim Marco Rota, którego wiele komiksów pojawiło się pod koniec roku, na trzecim Miguel, który nie pierwszy i ostatni raz wygrał w klasyfikacji ilości wydanych komiksów (dzięki wydawaniu Zagadek Mikiego jego autorstwa). Jedyny debiut w tym roku to Hiszpan Ferran Rodriguez, który już zrobił tusz do kilku komiksów, które pojawiły się w KD, ale po raz pierwszy komiks z jego rysunkami pojawił się w piśmie.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Arcer » Wt kwi 07, 2015 3:25 pm

Panowie, zaskakujecie mnie :).

Z pewnością są to dane, które bardzo łatwo wyłuskać z inducksa, ale najpierw ktoś musiałby stworzyć takie funkcje w COA. Tymczasem mamy tutaj świetny ranking.
Dobry pomysł z tym, by porównać lata 90. z rokiem 2014, od razu widać spore zmiany. Czekam na kolejne informacje tego typu.
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Scarpomaniak » Wt kwi 07, 2015 5:04 pm

Co do komentarza Arcera - zmiany są spore, ale nie aż tak duże, ponieważ 7 z 10 rysowników toplisty, pojawiało się już wiele razy w latach 90-tych, nowi są tylko Ferraris, Maximino i Midthun//
To ja się tu zadeklaruję, że mogę robić taką statystykę wszystkich gigantopodobnych rzeczy, czyli "Donald i spółka", "Gigant Mamut", "Gigant Poleca", "Komiks Gigant" i "MegaGiga", oczywiście nie spodziewajcie się tabelek jutro, ale na pewno w najbliższym czasie. Na tę chwilę tylko ilościowo:
1991: 10 DiS
1992: 13 DiS + 2 KG
1993: 11 DiS + 6 KG
1994: 9 DiS + 2 KG
1995-1996: (czarne lata)
1997: 6 KG
1998: 12 KG
1999: 12 KG
2000: 12 KG
2001: 12 GP
2002: 12 GP
2003: 12 GP
2004: 12 GP + 1 KDWS
2005: 12 GP
2006: 13 GP + 3 MGG
2007: 13 GP + 6 MGG
2008: 13 GP + 8 MGG
2009: 13 GP + 6 MGG + 4 MAM
2010: 13 GP + 6 MGG + 4 MAM
2011: 13 GP + 5 MGG + 4 MAM
2012: 13 GP + 4 MGG + 4 MAM
2013: 13 GP + 2 MGG + 2 MAM
2014: 13 GP + 2 MGG + 2 MAM

W tej statystyce widać spadek: z 23 tomów do 17 rocznie. I w ogóle - czy logicznie "Donald i Spółka" 23 nie powinien być wydany w 1993? Ale z tego co widzę to w stopce wyraźnie pisze "1992".
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: rysownicy

Postprzez Pahan » Wt kwi 07, 2015 6:43 pm

Scarpomaniak napisał(a):To ja się tu zadeklaruję, że mogę robić taką statystykę wszystkich gigantopodobnych rzeczy, czyli "Donald i spółka", "Gigant Mamut", "Gigant Poleca", "Komiks Gigant" i "MegaGiga", oczywiście nie spodziewajcie się tabelek jutro, ale na pewno w najbliższym czasie.

To dobry pomysł. :) Zacząłem kiedyś DiS, ale nie wciągnęło mnie to wklepywanie danych tak jak w przypadku KD. Widać, nie mam aż takiego serca do włoszczyzny :D.

Ruszyłem już, z rozpędu, z następnymi rocznikami, ale poczekam aż uzbiera się więcej, wtedy będzie ciąg dalszy.

Co do różnicy między latami 90. a 2014, to na pewno obecnie mniej jest twórców spowinowaconych ze studiem Tello-Team - dawniej byli czołowymi dostawcami zapychaczy (często bardzo sympatycznych, ale jednak :)).
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Twórcy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron