William & Noel Van Horn

Dyskutujemy głównie o rysownikach komiksów, ale nie zapominamy o innych Wielkich pracujących dla Wytwórni Disneya z Wujkiem Waltem na czele.

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Gęgul » Śr sty 07, 2009 4:20 pm

Zauważyliście, że zawsze w komiksach Noela przy ścianach pojawia się owad?
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Verbaclous » Śr sty 07, 2009 5:06 pm

Williama też. Albo tylko jego, nie mam żadnego komiksu Noela pod ręką żeby to sprawdzić.
Ostatnio edytowano Cz sty 08, 2009 4:41 pm przez Verbaclous, łącznie edytowano 1 raz
Verbaclous
 
Posty: 103
Dołączył(a): Śr cze 25, 2008 3:40 pm
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Kwalutek Kwaczak » Śr sty 07, 2009 5:58 pm

Rzeczywiście u Williama zawsze w komiksach pojawia się owad. To jest trochę denerwujące. U Noela tego nie zauważyłem.
"Oszczędnością i pracą kaczki się bogacą"
Avatar użytkownika
Kwalutek Kwaczak
 
Posty: 60
Dołączył(a): Pn sty 28, 2008 11:14 am
Lokalizacja: Tarnów

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Magdalena » Cz gru 16, 2010 12:59 pm

William ma często fajne scenariusze, najbardziej chyba pamiętam Nagrodę z kruczkiem, ale zdarzają się specyficzne. Uważam za to, że u Noela prawie zawsze w scenariuszach czuć taką ,,inność". Kaczki u Williama mają często ironiczny wyraz twarzy, lubię to :). Noel rysuje inaczej, dużo u niego fantastyki, może to nie mój ulubiony twórca, ale nie rysuje źle.
Avatar użytkownika
Magdalena
 
Posty: 57
Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 3:34 pm
Lokalizacja: k. Krotoszyna
GG: 6880009

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Gladstone » N paź 16, 2011 3:14 pm

Pod koniec roku zostanie w Skandynawii (a więc i u nas) opublikowany pierwszy komiks z Donaldem narysowany przez Noela Van Horna. Ma mieć kod D 2010-101, liczyć 8 stron i nosić tytuł "The Ferocious Feast". Akcja przypomina ponoć trochę historyjkę.
DiPol - przeczytaj wydane numery fanzinu i odwiedź jego stronę internetową fanzindipol.pl
Avatar użytkownika
Gladstone
 
Posty: 403
Dołączył(a): Cz paź 15, 2009 3:49 pm
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Pahan » N paź 16, 2011 6:00 pm

Hmm... Czyżby William zamierzał przekazać "kaczą" pałeczkę synowi? Emerytura?

Ciekaw jestem, jak to wyjdzie. Obstawiam, że będzie to bardzo podobny styl.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Gęgul » N paź 16, 2011 6:24 pm

Myślę, że to żadne oddawanie pałeczki, lecz czysta chęć spróbowania czegoś nowego. Noel ma już na koncie jeden kaczy komiks - napisał scenariusz do Żądła (KD 99/16). Zauważyłem, że niektrórzy rysownicy i scenarzyści lubią na chwilę odskoczyć od swoich ram i narysować lub napisać coś innego. Inny przykład prócz w/w? A Smart Business Joaquina, jedyny jego kaczy komiks.
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Gladstone » Śr gru 28, 2011 6:36 pm

Wydaje mi się, że popularność Noela i William bierze się z tego, że sami są "odskocznią". Sporo osób pisze, że z biegiem czasu zaczynają lubić komiksy Van Hornów (za którymi wcześniej nie przepadali). Po przekroczeniu pewnej liczby przeczytanych historyjek zaczyna dostrzegać się schemat, wszystkie wydają się podobne. Noel i William tworzą komiksy nieszablonowe, absurdalne, nieraz dziwaczne, i chyba w tym tkwi ich siła.

Pahan napisał(a):Hmm... Czyżby William zamierzał przekazać "kaczą" pałeczkę synowi? Emerytura?

Ciekaw jestem, jak to wyjdzie. Obstawiam, że będzie to bardzo podobny styl.


Też jestem ciekaw jaki styl będzie prezentował. Vicar, Rota, William Van Horn, Jippes są w takim wieku, że w każdej chwili mogą zakończyć rysowanie komiksów lub mocno ograniczyć liczbę nowopowstających (o ile niektórzy już tego nie zrobili, a tylko o tym nie wiemy). W przeciągu kilku najbliższych lat może dokonać się zmiana pokoleniowa.

EDIT: Zapowiedziany kaczy komiks Noela ukazał się w Danii Inducks. Niestety, wygląda na to, że w Polsce go nie zobaczymy :(
DiPol - przeczytaj wydane numery fanzinu i odwiedź jego stronę internetową fanzindipol.pl
Avatar użytkownika
Gladstone
 
Posty: 403
Dołączył(a): Cz paź 15, 2009 3:49 pm
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Scarpomaniak » Cz gru 29, 2011 7:21 am

Gladstone napisał(a):kaczy komiks Noela ukazał się w Danii Inducks. Niestety, wygląda na to, że w Polsce go nie zobaczymy :(

Jest szansa, ale tylko w następnym dwóch numerach, jeżeli w nich się nie ukaże yo możemy się z nim pożegnać, lecz mi się wydaje, że pan Rutke jest fanem jego komiksu (co sami widzicie w KD) i ten komiks będzie.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez solariskuba » Śr sie 22, 2012 8:38 am

Gilraina napisał(a):Kiedyś zdarzało mi się od czasu do czasu czytywać KD i pamiętam, że za komiksami tych dwóch rysowników nie przepadałam. Fabuła była jeszcze jako-taka, choć nie nadzwyczajna, ale rysunki - tak dziwaczne, że aż brzydkie. A co wy o nich sądzicie?


Ja też nie lubię ich stylu (głównie rysunków, w komiksach z Myszką Miki). Od komiksu Willama (czasami zdarzy się jakiś dobry jego komiks) i Noela, to już wolę taki komiks jak "Zielona Dolina" (był w ostatnich numerach KD).
Avatar użytkownika
solariskuba
 
Posty: 381
Dołączył(a): Śr lip 18, 2012 10:43 am
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Scarpomaniak » Cz sie 23, 2012 8:54 am

Bardzo cię przepraszam, lecz William Van Horn jest (dla mnie) jednym z najlepszych obecnie tworzących twórców. Od lat opinie o W. Van Hornie są bardzo podzielone, niektórzy sądzą jak ty, a niektórzy jak ja. A porównanie z komiksem "Zielona dolina" - Santanah nigdy nie zrobił tak sztucznego komiksu z denną fabułą. Ogólnie przypominam sobie tylko jeden słaby komiks tego twórcy, czytałem go po angielsku - "Flights of Fancy"
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Maciek! » Cz sie 23, 2012 10:33 am

Naturalnie kieruję się tu jakimiś osobistymi preferencjami/gustami ale zwyczajnie jakoś nigdy nie lubiłem kreski tego Pana... w jego postaciach jest coś dziwnie rozmytego/chwiejnego - co ma swój urok bo czasem wszystko wygląda jak sen - no i w oczach jest coś "nie kaczego" ale nie ukrywam, że z kolei scenariusze ma dobre.

Inny aspekt komiksów tego Pana którego oceniam ujemnie to tak zwany Kwacjusz McLump którego zwyczajnie nigy nie polubiłem, choć biorąc pod uwagę charakter tej postaci nie sądzę, że było na celu by budziła sympatię...

Spoiler:
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez rysownik » Cz sie 23, 2012 11:50 am

Ja także nie należę do grona wielbicieli twórczości van Hornów. W komiksach Williama nie odpowiada mi zarówno sposób rysowania, jak i pisania historii. Ma pewne charakterystyczne dla siebie rozwiązania fabularne, które pojawiają się niemal w każdej jego opowieści. Nie sposób deprecjonować śmiałości scenarzysty, który pozwala sobie na taką dozę indywidualizmu. Jakkolwiek jednak w zestawieniu z dorobkiem innych twórców disneyowskich wypada to oryginalnie, to w obrębie jego własnych dokonań można dostrzec powtarzalność pewnych elementów. Pojawia się fantastyka, tworzenie wielopoziomowej historii opierającej się na schemacie fikcja-rzeczywistość, wprowadzanie interakcji werbalnej między bohaterami na bardziej dojrzały i dowcipny poziom. Należy przy tym zwrócić uwagę, że jest to pewna specyfika, która nie każdemu musi się podobać. Jak dla mnie, komiksy Williama po prostu nie eksponują tego, co najbardziej cenię w uniwersum disneyowskim. Inną kwestią są tworzone przez niego rysunki. Być może jest to zbyt dalece idący wniosek, ale zawsze miałam wrażenie, że żyją własnym życiem i nie do końca realizują swoim wyglądem pierwotne wyobrażenie twórcy. Mimika twarzy nigdy nie jest u niego pokazana w sposób czysty, całkowicie czytelny, pozostawia coś nieodgadnionego. Przy czym kadry w jego komiksach bardzo często sprawiają wrażenie spustoszonych, co oczywiście wysuwa kaczory na pierwszy plan. Należałoby się tylko zastanowić, czy przy tak rysowanych bohaterach jest to korzystny zabieg.

Maciek! napisał(a):Inny aspekt komiksów tego Pana którego oceniam ujemnie to tak zwany Kwacjusz McLump którego zwyczajnie nigy nie polubiłem


Również nie przepadam za to postacią. Nie chodzi nawet o pokrewieństwo łączące go ze Sknerusem, dopisane tej postaci jakby na siłę. Po prostu nie posiada zbyt wielu wyrazistych cech, którymi mógłby zaskarbić sobie sympatię czytelnika lub obudzić w nim jakiekolwiek żywe emocje. Nie wnosi zbyt wiele do uniwersum, ani do komiksów samego Williama.
Avatar użytkownika
rysownik
 
Posty: 437
Dołączył(a): Śr sie 23, 2006 8:28 pm
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Agata
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez Scarpomaniak » Cz sie 23, 2012 1:51 pm

Mogę się zgodzić, że nie każdy lubi styl rysowania W. Van Horna, który mi jednak opowiada. Jednak zgodzę się, że jego syn rysuje słabo (oczywiście lepiej od Santanaha czy Bernado), za to scenariusze czasami ma znakomite. Ja osobiście lubię prace W. Van Horna - i za rysunki, i za scenariusze. Rozumiem, że może nie odpowiadać, ale żeby porównywać do "Zielonej doliny"? To już przesada, tamten komiks nie miał wszystko fatalne - i scenariusz, i rysunki.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: William & Noel Van Horn

Postprzez lis » Cz sie 23, 2012 4:30 pm

Och, jak ja uwielbiam twórczość Williama! To prawda, że jego fabuły często mają pretekstowy charakter, ale dialogi, zwłaszcza w oryginale, to lingwistyczna uczta. U WVH bardzo podoba mi się ponadto sposób przedstawienia relacji w trójkącie Sknerus-Donald-siostrzeńcy - w wymianach zdań między nimi jest sporo ironii, jednak bez niepotrzebnej nutki lekceważenia i pogardy. Te postacie mają do siebie sporo szacunku, ale nie przeszkadza im to od czasu do czasu w dowcipny sposób wytknąć sobie nawzajem różne dziwactwa. Nikt się przy tym nie obraża, bo wszyscy te złośliwości puszczają mimo uszu i dalej robią swoje, tj. brną w swoje szaleństwa.
Warto porównać to z komiksami Rosy, gdzie autor często robił z Donalda idiotę i ignoranta absolutnego. U WHV, jak u Barksa, intelektualny status wszystkich postaci jest równy, różni ich spojrzenie na życie i cele, jakie sobie stawiają.
Kwacjusz to yin dla Sknerusowego yang - zapewnia niezbędną równowagę w uniwersum. Jego stworzenie było pomysłem genialnym w swojej prostocie i w 100% zgodnym z charakterem Sknerusa wypracowanym przez poprzednich autorów.
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Twórcy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości