Superkwęk

Rozkładamy na czynniki pierwsze każdą postać, badamy powiązania między nimi i uważnie studiujemy drzewa genealogiczne.

Wolisz Donalda w:

Zwykłej postaci (Donald)
43
60%
Herosowej postaci (Superkwęk)
13
18%
Trudno mi to określić !
16
22%
 
Liczba głosów : 72

Re:

Postprzez Lone Star » Cz paź 01, 2009 9:20 pm

Arcer napisał(a):To była muzyka z którejś opery Andrew Lloyda Webbera, można ją znaleźć tutaj: http://www.salimbeti.com/paperinik/musicapk/phantom.mp3,


Po dwóch latach pozwolę sobie sprostować :lol: Jest to intro z musicalu Andrew Lloyda Webbera pt. "Upiór w Operze" - w Polsce jest obecnie grany na deskach Teatru ROMA. :)

Wracając do tematu - Lubię Superkwęka, jest to moje ulubione alter-ego Donalda. Głównie podoba mi się to iż w dość zabawny sposób się "mści" :wink: Moim ulubionym komiksem z nim jest Twierdza Trzech Wież z rysunkami De Vita, opublikowany w MegaGiga "Przesyłka z Kaczogrodu" - IMO naprawdę bardzo dobry scenariusz, a rysunki cud-miód :)
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez BaL » Pt paź 23, 2009 12:11 am

Uwielbiam komiksy o Superkwesku, jest to moja ulubiona część każdego Giganta. Powstało tam wiele ciekawych historii, niestety niektóre są dość naciągane. Co nie zmiania faktu, że moim zdaniem jest to najlepsza alter ego Donalda, świetne uzupełnienie naszego kochanego kaczora.
BaL
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz paź 22, 2009 6:35 pm
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Benio_blast » Wt lut 16, 2010 3:45 pm

Ja tez ubustwiam te komiksy, są odlotowe!
Benio_blast
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 5:05 pm
GG: 17773627

Re: Superkwęk

Postprzez pimpoke » Śr lut 17, 2010 4:59 pm

W sensie ubóstwiasz?
Tak apropo superkwęka to wole jego inne wcielenia, jak DD, Kawa, po superwęk jest schematyczny dosyć.
Unclescrooge-nick darkai

Prowadzący grę "Kieruj Imperium McKwacza Edycja II"
Można wygrać ciekawe nagrody niespodzianki :)
pimpoke
 
Posty: 47
Dołączył(a): N sty 03, 2010 8:40 am
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Lone Star » Cz lut 18, 2010 9:50 pm

Postanowiłem się troszkę wypowiedzieć o Superkwęku. Jakoś mnie naszło na podzielenie się z Wami moją opinią na temat drugiego wcielenia Kaczora Donalda, gdyż jak widzę jeszcze tego nie zrobiłem. Moim zdaniem z Superkwękiem jest tak jak z każdą inną postacią - są komiksy znacznie lepsze (jak ten) i znacznie gorsze (jak dajmy na przykład ten zupełnie nieśmieszny zapychacz). Jednak jest to jak dla mnie jedyne "superbohaterskie" alter ego, które ma słuszność istnieć w świecie kaczek. Wypływa to zarówno z charakteru Superkwęka jak i jego doskonale obmyślanej historii. Przy Super Goofym, Super Kaczce i (co jest według mnie najgorszym odwzorowaniem postaci jako superbohatera) Zamaskowanym Cylindrze, to Superkwęk jest jedynym, godnym istnienia superbohaterem. Odniosę się również do pytania, które zawarto w ankiecie. Odpowiedź na nie również trudno jest sformułować (ponieważ jak już wspominałem są te "lepsze" i te "gorsze" historyjki) jednak gdybym miał wybierać z trzech opcji (Donald, Superkwęk, Donald detektyw - CAP i KAWA) wybrałbym zwykłego, poczciwego Donalda, którego znamy z komiksów Barksa. Dlaczego? Głównie z tego względu, że podobają mi się komiksy, kiedy to Kaczor jest fajtłapowatym pechowcem niż te z prawie wyidealizowanym (prawie jak Miki) Superkwękiem, który zawsze wygrywa. Jednak nie miejmy pretensji do owego schematu, jak wiadomo dobro (superbohaterzy, detektywi, rycerze, kowboje itd.) musi wygrywać nad złem (czarnymi charakterami) - jest tak od zawsze. Pomimo iż ten schemat jest bardzo na miejscu i bez niego bajki nie byłby bajkami, to ja chętnie zobaczyłbym z ciekawości przynajmniej jeden film, komiks, bądź też opowiadanie spod znaku Disneya w którym to tryumfuje zło. Obrazek*

PS. Zawsze jednak pozostaje TO, przy czym według mnie Super Goofy, Super Kaczka i Zamaskowany Cylinder są wspaniałymi postaciami.

* - emotikonka kojarzona z WDCmaniakiem, wszelkie prawa zastrzeżone ;)
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Gęgul » Pt lut 19, 2010 10:05 am

Przy Super Goofym, Super Kaczce i (co jest według mnie najgorszym odwzorowaniem postaci jako superbohatera) Zamaskowanym Cylindrze

Chyba z Super Kaczką chodziło ci o Superkwoczkę (alter-ego Daisy), chyba, ze o czymś nie wiem ;). Z Zamaskowanym Cylindrem jest o tyle dobrze, ze takowych komiksów powstało tyle co kot napłakał (i dobrze). Chociaż chciałbym zobaczyć kiedyś komiks, gdzie Sknerus nie jest zadowolony z Superkwęka i sam zostaje bohaterem, ale szybko z tego rezygnuje.

prawie wyidealizowanym (prawie jak Miki) Superkwękiem, który zawsze wygrywa.

Superkwęk nie zawsze wygrywa. Czasem coś wychodzi mu nie tak. Przykady?

- Przygoda PRZED-PO - w końcu gonił go prawie cały Kaczogród :)
- Krótkie spięcie - gdyby nie powiedział, że jest spięty, przegrałby z kretesem
- Incognito - zniszczył to, co miał pilnować :)

Wszystkie komiksy z niejaką Lolą Kwak są też wielką porażką Superkwęka:

- Od pierwszego wejrzenia - Komiks z "drastycznymi" scenami (pułapka jak z "Piły" :)), Superkwęk w końcu końców pozwolił uciec Loli - prawdopodobnie przez to, ze podała mu nóż.
- Heros w operze

- Gorąco coś dzisiaj w kraju faraona!
- Chłodnym radiowozem będziesz odwieziona!
- Co za dziwny zapach, chyba coś się jara!
- Nie ma dymu bez ognia, mówiła mi stara!

To mój jeden z ulubionych komiksów, szczególnie za tą piosenkę :). Ale powracając do tematu: widać tu, że gdyby Superkwęk okazał trochę więcej sprytu, złapałby Lolę.

- Spotkanie na morzu - Ostatni komiks z Lolą (widać bardzo fajne zakończenie wątku postaci) - Superkwęk pozwolił uciec Loli, ponieważ ma bajery do przecinania więzów ;).

Nie wiem, jak było w komiksie "Wróżka nieprawdę ci powie", gdyż go nie posiadam.

W/w komiksy są i tak wielim wyjątkiem, gdyż Superkwęk zakochał się w Loli, a Superkwęk = Donald a Donald + Daisy = WNM ;) Donald jako Donald lub Superkwęk i tak ma wiele dziewczyn wokół siebie (Daisy, Lola Kwak, Reginella, Neolita), a i tak wybiera nerwową Daisy.

Warto też wziąść pod uwagę jedną rzecz w psychice Donalda - chyba cierpi on na rozdwojenie jaźni, gdyż gdy przeistacza się w Superkwęka, pamięta zupełnie inne rzeczy - można to zobaczyć np w Dawno temu w Kur i Cichym oszuście.
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Lone Star » Pt lut 19, 2010 12:56 pm

Przyznam, że "Dawno temu w Kur" było dość tajemniczym komiksem. Oczywiście w niedługim czasie spróbuję przeczytać komiksy, w których to Superkwęk odnosi porażkę - dzięki za polecenie tych najlepszych, Gęgulu :) Co się tyczy jeszcze sprawy Zamaskowanego Cylindra - Mimo iż Sknerus zupełnie nie pasuje mi do superbohatera, to chętnie przeczytałbym historyjkę z jego pierwszym występem.

Gęgul napisał(a):Chyba z Super Kaczką chodziło ci o Superkwoczkę (alter-ego Daisy), chyba, ze o czymś nie wiem ;).

Oczywiście, że chodziło mi o Superkwoczkę, jednak to przez moją niewielką znajomość włoskich komiksów :wink:
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez BaL » Cz mar 04, 2010 1:32 am

Wiecie, osobiście bardzo chciałbym przeczytać " Paperinik New Adventures" - jest to niezbyt rozpowszechniony komiks opowiadający o walce Superkwęka z kosmitami, którzy najechali ziemię... pomażyć iż wydadzą to w Polsce zawsze można.

Wydaje mi się że przylepianie każdej postaci super alter-ega jest bez sensu, jak dla Superwkęk to powinien być jedyny superbohater z rodu Mckwaczów, bo inaczej wychodzi z tego bezsensowny Kogel-Mogel.

A mnie osobiście zastanawia jedna rzecz, w komiksach z Superkwękiem, bardzo często wykonuje on popisy akrobatyczne, rozkłada kolesi 2 raz większych od siebie niekiedy nie wykorzystuje do tego żadnych wynalazków Dodiaka. Jak powszechnie wiadomo Donald jest leniwy i nie dba zbyt o swoją formę... Jak to można pogodzić? No i dlaczego nie korzysta on ze swojej niezwykłej kondycji jako Donald?

Jako osoba, w której zainteresowanie komiksami Disneya odrodziło się stosunkowo niedawno i wie jak wiele straciła mam do was pytanie: Jednym z powodów dla których Superkwęk powstał, była chęć przysporzenia trochę bólu Gogusiowi(co nota bene się udało). Później Superkwęk nie jest otwartym wrogiem szczęściarza, jednak czasem jego działania wywołują niechciane efekty u Kwabotyna. Czy w nieco nowszej historii Superkwęka stawał on przeciwko farciarzowi?
BaL
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz paź 22, 2009 6:35 pm
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Pahan » Cz mar 04, 2010 2:15 pm

BaL napisał(a):Wiecie, osobiście bardzo chciałbym przeczytać " Paperinik New Adventures" - jest to niezbyt rozpowszechniony komiks opowiadający o walce Superkwęka z kosmitami, którzy najechali ziemię... pomażyć iż wydadzą to w Polsce zawsze można.

Trzy (niestety tylko trzy, trochę wyrwane z kontekstu, ale poprzedzone wprowadzeniem) komiksy z tej serii zostały wydane w tym tomie w 2001 roku. Czasem pojawia się na Allegro. W ostateczności możesz też poszukać skanów, ale nie jestem pewien czy takowe istnieją (forumowi eksperci od skanów proszeni od podpowiedź :wink:).
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Superkwęk

Postprzez Gęgul » Cz mar 04, 2010 6:37 pm

Stawiał czoła Gogusiowi wiele razy w nowych historiach. Chociażby tu, tu i tu.
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Indiana Goofs » Cz mar 04, 2010 6:47 pm

Sorry, ale dla mnie większość komiksów z Superkwękiem jest nudna. Żeby to jakiś realizm miało, ale ta słynna rękawica na sprężynie...
Dobry król, to zły król

Młodzi specjaliści nie umieją pracować, zaś starzy specjaliści umieją nie pracować

KG 3/99 POTRZEBNE SKANY! INFO NA PW.
Avatar użytkownika
Indiana Goofs
Obieżyświat
 
Posty: 88
Dołączył(a): Śr cze 25, 2008 4:12 pm
Lokalizacja: Częstochowa - Liverpool

Re: Superkwęk

Postprzez BaL » Pt mar 05, 2010 1:09 am

Mnie osobiście bardzo zastanawia dlaczego tworzy się tyle "zapychaczy" o Superkwęku. Moim zdaniem to jedynie niszczy całkiem pozytywny wizerunek tego bohatera.

2001 rok? Nie dziwę się że na to nie trafiłem... Mam pytanie czy powstał jakiś fanowski przekład chociażby na angielski PNA? Nie jestem pewien czy chcę to wyciągać tak fragmentarycznie.

Moim zdaniem komiksy o Superkweku powinny skupiać się na walce Papaerinika z przestępczością, a nie na rozwiązywaniu rodzinnych problemów przy użyciu kostiumu. Właśnie dlatego PNA zrobiło na mnie tak pozytywne wrażenie, powinni zrobić jakąś w miarę spójna opowieść o Superkwęku, walczącym nie z kosmitami czy braćmi Be, ale np. z szalonymi naukowcami itp.
BaL
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz paź 22, 2009 6:35 pm
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez KamilSz96 » Śr sie 04, 2010 1:30 pm

Ja czekam na taką historię z superkwękiem, która ciągnęła by się przez wiele wydań np. giganta. O jakimś zdarzeniu, które może odbić się na jego dalsze życie coś takiego jakby hmm... Marvelowskiego. Bo jak ktoś zwrócił uwagę w wcześniejszych postach kiedy Donald zamienia się w Superkwęka to tak jakby zmieniał swoje wspomnienia i charakter, a mnie chodzi o coś takiego, gdzie Superkwęk/Donald musiałby (musieliby) hmm... (znowu nie wiem jak to napisać) zmierzyć się ze swoim drugim ja, gdzie jego tożsamość zawisłaby na włosku i zastanawiał się czy działać dalej jako Superkwęk. Może nie jest to oryginalna fabuła, ale chciałbym komiks trochę taki bardziej dojrzały, w którym byłoby coś co nakłania do przemyśleń, refleksji, takie coś psychologiczne.


P.S chciałbym żeby inne postacie takie jak np. Goguś, siostrzeńcy czy Sknerus też byli tacy mniej jakby dziecinni. Bo np. Don Rosa super potrafił przedstawić emocje, których w komiksach trochę brakuje. Niektórzy scenarzyści pokazywali takie jakby użalanie się postaci czy inne jakieś dziwne reakcje,a powinny one inaczej reagować na dane okoliczności i sytuacje. Prosty przykład zanim przeczytałem komiks Dona Rosy z udziałem Gogusia uważałem go za takiego bubka, a po przeczytaniu to już całkiem inaczej. Don zmienił postać Gogusia z prostej na bardziej złożoną. I właśnie coś takiego oczekuje od komiksu z Superkwękiem, żeby czytelnik wczuł się w tą postać, a ona była bardziej człowie... Tfuu kacza :D


... Nie wiem czy zrozumiecie o co mi chodzi. Uff pisałem to z 15 minut :)
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez Lone Star » Cz sie 05, 2010 5:55 am

Doskonale rozumiem o co chodzi i może ciekawie byłoby przeczytać komiks będący hybrydą disneyowsko-marvelowską (chociaż do tego co opisałeś to bardziej pasują mi komiksy DC - "Superman", "Batman"). Chcesz, żeby bohaterowie mieli mniej dziecinne zachowanie - wg. mnie to jest błąd, gdyż komiksy Disney'a przeznaczone są ogólnie dla dzieci, lecz mogą być takie, które mają inteligentny humor, który rozbawi starszych czytelników, a mogą być takie, które ani fabułą, ani rysunkami i ekspresjami bohaterów niczym nie poruszą czytelnika. Pozbawienie Sknerusa czy Donalda tego przez Ciebie zwanego "dziecinnym" , a przeze mnie bardziej "kreskówkowym" charakterem byloby taki jak wyjęcie ryby z wody i trzymanie w klatce. Jednak muszę się z Tobą po części zgodzić, bo mnie często irytuje takie dziecinne zachowanie np. Sknerusa (głównie we włoskich komiksach). W komiskach Barksa, czy Scarpy mamy już doczynienia z moim zdaniem idealnie wyważonym humorem - bohaterowie nie irytują w nich swoją głupotą.
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Re: Superkwęk

Postprzez KamilSz96 » Cz sie 05, 2010 10:34 am

Nie chodziło mi oto, że we wszystkich komiksach są tacy, ale w niektórych jak mówisz jest to irytujące. Na przykład pamiętam komiks jak Magika ukradła 10 c Sknerusowi, a on się rozpłakał i zaczął przytulać worek z forsą i mówił, że nie ma nadziei. Oto mi chodziło.
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Postacie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość