Goguś

Rozkładamy na czynniki pierwsze każdą postać, badamy powiązania między nimi i uważnie studiujemy drzewa genealogiczne.

Postprzez Humperdink » Wt sty 09, 2007 7:27 pm

Ten artykuł to jakaś dziwna mieszanka niezrozumianego "The sign of the Triple Distelfink" i czyichś wizji. :) A Shamrok? To chyba jakiś akcent z Giganta?

Tutaj jest przedstawione, jak to mogło być z rodzicami Gogusia. (po angielsku)
Avatar użytkownika
Humperdink
 
Posty: 532
Dołączył(a): Cz lip 07, 2005 2:24 pm
Lokalizacja: Łódź

Postprzez don ald » Śr sie 29, 2007 8:25 am

Nie lubię Gogusia, czytanie komiksów z jego udziałem to dla mnie dziurawy garnek.
Stare numery KD rządzą!!!
Dozwolone od lat 18!

Obrazek
Avatar użytkownika
don ald
banicja
banicja
 
Posty: 105
Dołączył(a): So cze 02, 2007 5:12 pm
Lokalizacja: Swąd

Postprzez Fergus » So wrz 29, 2007 3:45 pm

Co do Gogusia, to pamiętam jak po raz pierwszy przeczytałem komiks Barksa "Prawdziwy pechowiec" (KD 22/97r.), i szczerze mówiąc byłem nim troszkę zawiedziony. [UWAGA: SPOILER] Na końcu okazuje się, że Goguś przez cały czas miał pecha w grze, bo czekała go później nagroda dla najbardziej pechowego gracza w golfa. Pomyślałem sobie, że jak na Barksa to dość banalna fabuła z serii "Goguś utracił pecha, ale i tak później wszystko dobrze się skończy". Dopiero po chwili uświadomiłem sobie, że to był pierwszy komiks w którym wykorzystano ten pomysł, i dla czytaelnika w 1951 roku, musiała być dosyć oryginalna :wink:
http://www.carlbarks.pl - Moja strona poświęcona Carlowi Barksowi! (Aktualnie w budowie)
Avatar użytkownika
Fergus
 
Posty: 1127
Dołączył(a): N sie 28, 2005 6:06 pm
Lokalizacja: Okolice Kielc
Imię: Łukasz
GG: 1465562

Postprzez Gigomaniak » N wrz 30, 2007 6:17 am

Tak też mam tan komiks...
Mnie się nie podoba to w Gogusiu, że zawsze Donald ma przy nim jakiegoś doła. Np.: W tej historyjce o której mówiłeś Fergus (nie będę mówił o co biega).
Avatar użytkownika
Gigomaniak
Gość z PG-ku :D
 
Posty: 238
Dołączył(a): N wrz 16, 2007 6:03 pm
Lokalizacja: New Sacz :)

Postprzez Fergus » N wrz 30, 2007 7:13 am

Gigomaniak napisał(a):Mnie się nie podoba to w Gogusiu, że zawsze Donald ma przy nim jakiegoś doła.


A mnie to nie przeszkadza, przeciwnie, nawet bardzo lubię, te relacje, na linii Goguś-Donald :D W ogóle, bardzo lubię postać Gogusia, zarówno tego przyjaznego, jak w wielu komiksach z Giganta, jak i niezbyt przyjaźnie nastawionego do Donalda, jak w komiksach z, np. KD.
http://www.carlbarks.pl - Moja strona poświęcona Carlowi Barksowi! (Aktualnie w budowie)
Avatar użytkownika
Fergus
 
Posty: 1127
Dołączył(a): N sie 28, 2005 6:06 pm
Lokalizacja: Okolice Kielc
Imię: Łukasz
GG: 1465562

Postprzez DONAld » Pt gru 28, 2007 5:25 pm

Ja podobnie jak Fergus. Lubię Gogusia , bo jego zachowanie i jego fart ... no , nie wiem. O!Lubię go , bo Donald tyle się na biega na chodzi , będzie się tak starał to i tak nie będzie lepszy od niego. "Goguś się nie narobi i zarobi" . O , tak to można ująć.
Obrazek
Avatar użytkownika
DONAld
Kaczor o dwóch dziobach
 
Posty: 179
Dołączył(a): Pt gru 21, 2007 12:09 pm
GG: 0

Postprzez Slawek777 » Pn lut 04, 2008 6:31 pm

Wkurza mnie to, że ciągle jest lepszy od Donalda.Mam nadzieje, że to się kiedyś skończy...
Avatar użytkownika
Slawek777
"Czas to pieniądz"
 
Posty: 110
Dołączył(a): N sty 27, 2008 2:59 pm
Lokalizacja: Zawoja (Małopolskie)

Re: Goguś

Postprzez Kwalutek Kwaczak » Pt mar 06, 2009 1:45 pm

Goguś jest jedną z moich ulubionych postaci. Uwielbiam komiksy w których konkuruje z Gogusiem, np: "Na zakłady nie ma rady".
"Oszczędnością i pracą kaczki się bogacą"
Avatar użytkownika
Kwalutek Kwaczak
 
Posty: 60
Dołączył(a): Pn sty 28, 2008 11:14 am
Lokalizacja: Tarnów

Re: Goguś

Postprzez Maciek! » Śr mar 25, 2009 2:05 pm

http://www.youtube.com/watch?v=hnedqkUEwHQ - Taka ciekawostka. W jednym z odcinków "Mickey Mouse work" - Donald's Rocket Ruckus - na moment pojawia się imę Gogusia (Gladstone Gander)
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Goguś

Postprzez archie53 » So sie 14, 2010 2:42 pm

Widzieliście rysunek z grobem Sknerusa? Jeśli tak, to widzieliście obrączki na palcach Donalda i Daisy? Widać że, Daisy ożeniła się z Donaldem.
Samodzielnie zepsute służy najlepiej.
Avatar użytkownika
archie53
 
Posty: 121
Dołączył(a): Pt lip 30, 2010 4:13 pm
GG: 0

Re: Goguś

Postprzez Maciek! » So sie 14, 2010 3:56 pm

No, ba! Choć ten rysunek to tak naprawdę nic oficjalnego. Don Rosa narysował go dla siebie 8)
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Goguś

Postprzez KamilSz96 » Wt sie 17, 2010 8:36 am

Lubię Gogusia i go nie lubię, bo to zależy od autora, czy jest miły, czy nie. Jego próżność już mnie w sumie tak nie wkacza jak kiedyś, chyba przywykłem. Jedyne komiksy, których z nim nie lubię to takie, w których Goguś jest pewny siebie. Czytelnik ma nadzieję, że Gogusia spotka kara i, że wszystko się ułoży, a pod koniec komiksu się okazuje, że Goguś ma rację. Z kolei lubię takie komiksy jak np. Splot okoliczności, albo Na zakłady nie ma rady (w końcu Goguś dostał za swoje).
"Urok cichych, spokojnych miejsc, majestat srebrnego księżyca i gwiazd... Gdzie wędrowiec widzi piękno wschodów i zachodów słońca w głuszy, nietkniętej ludzką stopą i kaczą płetwą. Miejsc, które zmienia tylko upływ czasu."
Avatar użytkownika
KamilSz96
 
Posty: 411
Dołączył(a): Cz sie 13, 2009 1:18 pm
Imię: Kamil
GG: 0

Re: Goguś

Postprzez archie53 » Cz sie 26, 2010 3:55 pm

To jest po Sknerusie i Donaldzie moja ulubiona postać :D. Powiem, że dla mnie jest śmieszny.
Samodzielnie zepsute służy najlepiej.
Avatar użytkownika
archie53
 
Posty: 121
Dołączył(a): Pt lip 30, 2010 4:13 pm
GG: 0

Re:

Postprzez kaczofan33 » So sie 28, 2010 3:43 pm

Maciek! napisał(a):Tak między nami to Goguś to jedna z moich ulubionych postaci :D

To ciekawe że jedni scenarzyści robią go na złośliwego pyszałka a jedni robią z niego całkiem miłego i uprzejmego gościa (którego tylko Donald nie lubi z oczywistych powodów)...
Osobiście wolę tą drugą wersje...

U Rosy bywa różnie! Widziałem chyba wszystkie jego komiksy z Gogusiem i w pierwszych jest arogancki jak u Barksa a w późniejszych bywa całkiem sympatyczny...
Taka ciekawostka : jednym komiksie Dona Rosy [UWAGA SPOILER] "The Who Never Was" było pokazane że gdyby Donald by się nie urodził, to Goguś był by opiekunem Hyzia, Dyzia i Zyzia...


to nie jest pewne. bo np w komiksie "Wojna o sumienie" gdzie o sumienie Donalda walczyli Anioł i Diabeł z jepokazane jest że gdyby Donalda nie było to siostrzenicami opiekowałbysię Sknerus, a poza tym to w tym samym komiksie pokazanejest że gdyby nie było Donalda to chłopakiem Daisy byłby Goguś ale Daisy nie byłaby z nim szczęśliwa bo wszystko jej zbyt łatwo przychodzi i Goguś z Daisy też nie podobnie ze Sknerusem i siostrzeńcami a według wyżej wymienionego komiksu w domu Donalda maieszkał by niejaki Zenek Dziobaty ale wróćmy do tematu wy tym komiksie Goguć był dość miły dla Donalda wprawdzie złościł się na Daisy ale i tak...
a ja osobiście za Gogusiem w wersji "szczwany lis" któremu uchodzi wszystko na sucho nie lubie ponieważ troszkę mnie wkacza ale w miłej postaci może być yłochoć dla mnie gdyby go nie było to nic by się chyba wielkiego nie stało :mrgreen:
Avatar użytkownika
kaczofan33
 
Posty: 81
Dołączył(a): Pt sie 20, 2010 3:01 pm
Lokalizacja: łódzkie, Ziemia, Droga Mleczna
Imię: Tomek
GG: 23596328

Re: Goguś

Postprzez BaL » Wt paź 19, 2010 11:02 pm

Goguś jest postacią specyficzną o tyle, że bez względu na to,jak się zachowuje, ma takie szczęście. Iż w rywalizacji Donalda i Gogusia zawsze kibicuje Donaldowi. Tu chodzi o poczucie sprawiedliwości. Goguś w gruncie rzeczy jest postacią słabą i kruchą, nieprzyzwyczajoną do przeszkód. Nie jest on w gruncie rzeczy takim szczęściarzem gdyż nie ma jednego- wolnego wyboru, jest on postacią całkowicie uzależnioną od losu. Nie posiadającym nic naprawdę swojego, Gogusia nie determinuje to kim jest, ale ile ma. Jeśli pozbawimy Gogusia szczęścia to jest to słabeusz, zarówno fizyczny jak i duchowy. W jakimś sensie to samo szczęście które tyle mu dało uczyniło go swoim własnym niewolnikiem. Dlatego wydaje mi się, że to szczęście Gogusia ma dwie strony- uczyniło jego życie lekkim, ale jednocześnie jego samego słabym.
Wiem że to może trochę dziwaczne, ale tak to widzę.
BaL
 
Posty: 9
Dołączył(a): Cz paź 22, 2009 6:35 pm
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Postacie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

cron