Goguś

Rozkładamy na czynniki pierwsze każdą postać, badamy powiązania między nimi i uważnie studiujemy drzewa genealogiczne.

Goguś

Postprzez Pahan » N lut 19, 2006 8:30 pm

Co sądziecie o Gogusiu? Wg mnie w komiksach Braksa jest raczej "wkaczający". U Rosy jest troche bardziej przyjazny. Z kolei we włoskich komiksach normalnie do rany przyłóż...
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Postprzez Młody Skaut » N lut 19, 2006 8:45 pm

Nie przepadam za Gogusiem. Goguś jako postać ma niewielkie pole manewru albo jest szpanującym szczęściem bufonem, albo traci szczęscie na jakiś czas i zmienia się nie do poznania (przynajmniej do następnego komiksu). Podsumowując nie darzę Gogusia jaką szczególną niechęcią, dla mnie mógłby w ogóle nie powstać i niewiele bym się zmartwił.
"Pecunia non olet" - "Pieniądze nie śmierdzą"
"Divide et impera" - "Dziel i rządź"
Avatar użytkownika
Młody Skaut
Generalny naddrużynowy
 
Posty: 397
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki

Postprzez Pahan » N lut 19, 2006 9:05 pm

jakby nie powstał to Donald nie maiłby sie z kim kłócić o Daisy :lol:


PS. Przed chwila mi taka myśl przemknęła: Dziobas w roli rywala Donalda o względy Daisy... brrr.. :wink:
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Postprzez Maciek! » N lut 19, 2006 9:10 pm

Tak między nami to Goguś to jedna z moich ulubionych postaci :D

To ciekawe że jedni scenarzyści robią go na złośliwego pyszałka a jedni robią z niego całkiem miłego i uprzejmego gościa (którego tylko Donald nie lubi z oczywistych powodów)...
Osobiście wolę tą drugą wersje...

U Rosy bywa różnie! Widziałem chyba wszystkie jego komiksy z Gogusiem i w pierwszych jest arogancki jak u Barksa a w późniejszych bywa całkiem sympatyczny...
Taka ciekawostka : jednym komiksie Dona Rosy [UWAGA SPOILER] "The Who Never Was" było pokazane że gdyby Donald by się nie urodził, to Goguś był by opiekunem Hyzia, Dyzia i Zyzia...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Postprzez Młody Skaut » N lut 19, 2006 9:19 pm

Pahan napisał(a):jakby nie powstał to Donald nie maiłby sie z kim kłócić o Daisy :lol:

Nie sądzę na pewno ktoś rywalizowałby o względy Daisy z Donaldem. Najprawdopodobniej każdy scenarzysta stworzyłby własną postać nachalnego adoratora, co wprowadziłoby nadmierny bałagan. A tak mamy Gogusia.
Cóż nie wypada nic innego jak podziękować Carlowi Braksowi za stworzenie tej postaci.
"Pecunia non olet" - "Pieniądze nie śmierdzą"
"Divide et impera" - "Dziel i rządź"
Avatar użytkownika
Młody Skaut
Generalny naddrużynowy
 
Posty: 397
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki

Postprzez Hyzio » Wt lut 21, 2006 7:07 am

JA lubię Gogusia tylko dziwi mnie czemu jak jest komiks z Donaldem to różnie to bywa z pechem. a jak jest z Gogusiem to nie ma komiksu jesli przynajmniej 1 raz wspomni o swojim farcie. [też tak chciałem spytac jak twierdzicie większy jest fart Gogusia czy pech Donalda.]
hyz/dyz/zyz
Avatar użytkownika
Hyzio
Szef HDZ
 
Posty: 665
Dołączył(a): Śr lis 16, 2005 10:20 am
Lokalizacja: nie wiem
GG: 0

Postprzez Młody Skaut » Wt lut 21, 2006 10:22 am

I prawo pecha: Ilość pecha zamienia się w prost proporcjonalną ilość szczęścia i odwrotnie. Wypadkowa wektorów pecha i szczęścia wynosi 0.
"Pecunia non olet" - "Pieniądze nie śmierdzą"
"Divide et impera" - "Dziel i rządź"
Avatar użytkownika
Młody Skaut
Generalny naddrużynowy
 
Posty: 397
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki

Postprzez Hyzio » Wt lut 21, 2006 1:07 pm

Młody Skaut napisał(a):I prawo pecha: Ilość pecha zamienia się w prost proporcjonalną ilość szczęścia i odwrotnie. Wypadkowa wektorów pecha i szczęścia wynosi 0.


Skomplikowane to ale się zgodze :roll:
hyz/dyz/zyz
Avatar użytkownika
Hyzio
Szef HDZ
 
Posty: 665
Dołączył(a): Śr lis 16, 2005 10:20 am
Lokalizacja: nie wiem
GG: 0

Postprzez Maciek! » Wt lut 21, 2006 7:20 pm

A ja lubię Gogusia między innymi za wygląd... Fajnie mi się go rysuje... Zwłaszcza dziób i włosy...
Za to Goguś to zapewne trudna postać dla scenarzystów bo zawsze muszą wymyślać "świeże" gagi o jego szczęściu [No tak! Jedni się starają, jedni nie...]
Goguś the best był w "Duck Tales". Pokazali tą postać jak trzeba (zabrakło tylko jakiegoś nawiązania do jego relacji z Donaldem...) i miał głos idealnie pasujący do tej postaci, lepszy niż w "Szalone Przygody Kaczora Donalda" (gdzie za to pokazali nieco rywalizacji między obydwoma…)

A no właśnie : W oryginale Goguś to "Gladstone Gander". Gander czyli : Gąsior. U nas tego tak nie tłumaczą i w paru komiksach nawet był odniesiony jako "Kaczor Goguś"... No ale trudno…
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Postprzez Pahan » Wt lut 21, 2006 8:48 pm

U nas nazywa się Goguś Kwabotyn :) Przez wieeele lat kaczkofaństwa nie wiedziałem o tym nazwisku :lol:
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Postprzez Młody Skaut » Śr lut 22, 2006 10:28 am

Pahan napisał(a):U nas nazywa się Goguś Kwabotyn :) Przez wieeele lat kaczkofaństwa nie wiedziałem o tym nazwisku :lol:

Hm, ja tez nie. Czy nazwisko Kwabotyn pojawiało się w jakichś komiksach wydanych w Polsce ?
"Pecunia non olet" - "Pieniądze nie śmierdzą"
"Divide et impera" - "Dziel i rządź"
Avatar użytkownika
Młody Skaut
Generalny naddrużynowy
 
Posty: 397
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki

Postprzez Arcer » Śr lut 22, 2006 1:46 pm

Pojawiło się, ale nie w komiksie, a na Drzewie Genealogicznym Kaczora Donalda (KD nr 8/96). Było tam też nazwisko jego ojca, Kwacława.
P.S. "Kwabotyn" pochodzi od slowa "kabotyn".
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Postprzez Młody Skaut » Śr lut 22, 2006 2:40 pm

Arcer napisał(a):Pojawiło się, ale nie w komiksie, a na Drzewie Genealogicznym Kaczora Donalda (KD nr 8/96). Było tam też nazwisko jego ojca, Kwacława.
P.S. "Kwabotyn" pochodzi od slowa "kabotyn".

Kurczę mam Drzewo Genealogiczne KD od kilku miesięcy (ściągnąłem z netu) a nie zauważyłem (chyba byłem zbyt wpatrzony w Donalda). :D
"Pecunia non olet" - "Pieniądze nie śmierdzą"
"Divide et impera" - "Dziel i rządź"
Avatar użytkownika
Młody Skaut
Generalny naddrużynowy
 
Posty: 397
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki

Postprzez Hyzio » N lut 26, 2006 6:55 pm

Pahan napisał(a):U nas nazywa się Goguś Kwabotyn :) Przez wieeele lat kaczkofaństwa nie wiedziałem o tym nazwisku :lol:

A aj wiedziałem już dawno
hyz/dyz/zyz
Avatar użytkownika
Hyzio
Szef HDZ
 
Posty: 665
Dołączył(a): Śr lis 16, 2005 10:20 am
Lokalizacja: nie wiem
GG: 0

Postprzez Pahan » N lut 26, 2006 7:59 pm

Ja też nie dowiedziałem się o tym wczoraj. Jakieś 5 lat temu.
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Następna strona

Powrót do Postacie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron