Strona 6 z 6

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: So maja 05, 2012 6:26 am
przez miki2001
Historyjki o sknerusie są ciekawe ,ale te nowsze krótkie historyjki o nim tracą magię. Jedynym dobrym komiksem o sknerusie (Poza Donem Rosą) w 21 wieku było "Leki nie z apteki" z KD01-2010. Holendrzy postarali się z tą historyjką.

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: N cze 03, 2012 1:04 pm
przez Gladstone
Wchodzę dziś na wiadomości gospodarcze wp a tam jako wiadomość dnia widnieje: "Szok! Sknerus McKwacz nie jest już najbogatszym kaczorem świata" :D

Link

Jest to kalka rankingu Forbes i stąd takie "rewelacje" odnośnie Sknerusa, ale może chociaż część osób przypomni sobie o McKwaczu :)

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: N cze 03, 2012 10:34 pm
przez Pahan
Zastanawiam się, czy powód obecności Forsanta wzięto rzeczywiście z jakiegoś niedawnego komiksu, czy też zmyślono w ramach żartu? :)

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Pn cze 04, 2012 8:30 am
przez Gladstone
W rankingu Forbesa możemy przeczytać:

Fiction’s second-richest character makes his first appearance on the list in 2012, and not without controversy. Diamond mining magnate Flintheart Glomgold (net worth $51.9 billion) stole the title of “World’s Richest Duck” from his arch nemesis (and former list member) Scrooge McDuck when the longtime rivals bet their entire fortunes on the results of an around the world race. Now penniless, McDuck is crying fowl: He says Glomgold cheated, hiring The Beagle Boys to kidnap his nephew Donald and Magica De Spell to ground his zeppelin. He’s sworn to recover his fortune.


David Gerstein na DCF'ie przyznaje, że ta "biografia" nie pasuje dokładnie do żadnej znanej nam historyjki i traktuje to w kategoriach żartu autora rankingu.
Pewnie za rok będziemy mieć wielki powrót Skneruska na szczyt :)

EDIT: Aż gęsto ostatnio od kaczek: przewińcie na sam dół :)

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Wt paź 01, 2013 4:43 pm
przez Gal
Sknerus McKwacz jest moją ulubioną postacią fikcyjną, lubię w nim właściwie wszystko. Trochę mnie dziwi, dlaczego z Myszką Miki i Kaczorem Donaldem jest pełno różnych gadżetów, a ze Skneruem niewiele.

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Śr lis 20, 2013 11:54 am
przez Mika
Życie Sknerusa Dona Rosy jest genialne, to jeden z moich ulubionych komiksów. Każdy szczegół, detal jest dopracowany, i jeszcze te wszystkie małe smaczki... Byłam na MFK w Łodzi i słuchałam Dona jak opowiadał o swojej pracy. I przyznał, że jest zdziwiony tym, że to Donald jest u nas najbardziej rozpoznawalną, główną postacią z Kaczogrodu. Tymczasem w Ameryce głównym bohaterem jest właśnie Sknerus. To on jest pełnowymiarową postacią z bogatą historią i barwnie zarysowanym charakterem. :scrooge:

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Pn gru 22, 2014 12:53 pm
przez kuperkowo
Myślę, że Donald jest bardziej rozpoznawalny z kilku powodów. Po pierwsze jest znany oprócz komiksów także z filmów i kreskówek. Sknerus raczej tylko z komiksów (no może jeszcze z Kaczych Opowieści). Kaczor Donald powstał tez wcześniej niż Sknerus, więc chcąc nie chcąc jest bardziej rozpoznawalny.

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Śr gru 24, 2014 2:19 am
przez Maciek!
Donald do jednak ikona której wszędzie pełno. Sknerusa znają tylko głównie fani Kaczyc Opowieści, Opowięści Wigilijnej Myszki Miki i komiksów (naturalnie)

Pomijając fakt, że Donald to o wiele starsza postać co miała o wiele większe wpływy na pop-kulturę pragnę zaznaczyć, że jest też bardziej unwersalny. Każdy wie kto to Donald = kaczor nerwu i pechowiec, tyle starczy. Sknerus jest jedak o wiele baradziej konkrenty (historia, miejsce zamieszkania etc.)

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: N gru 17, 2017 9:06 pm
przez kuperkowo
Postać prezydenta Roosevelta przypomniała mi pewną wypowieść Dona Rosy w jednym z wywiadów : ,,myślę, że mój Sknerus jest w większym stopniu niż u Barksa Demokratą. Barks był Republikaninem, ale w starym stylu. Przypominał w tym prezydenta Roosevelta." . W sumie to nie orientuje się za bardzo w meandrach amerykańskiej polityki i różnicach między demokratami i republikanami i nie znam na tyle dobrze komiksów Barksa by rozszyfrować co do Don miał na myśli wypowiadając to zdanie. Ktoś może pomógłby rozjaśnić co Don miał konkretnie na myśli o postaci Sknerusa?

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Wt sty 16, 2018 6:23 am
przez Spooky
W XIX w. i w pierwszej połowie XX w. program Partii Republikańskiej i Demokratycznej różnił się dość mocno w stosunku do wartości, które obie partie reprezentują obecnie. Dość powiedzieć, że w czasie wojny secesyjnej to Republikanie byli zwolennikami jak najszybszego zniesienia niewolnictwa (z kolei dzisiaj zwolennicy tej partii oskarżani są o zbytni sentyment dla secesjonistów). Również nie znam kulisów amerykańskiej myśli politycznej zbyt dobrze, jednak Sknerus reprezentuje poglądy, które dzisiaj (podkreślam: dzisiaj) kojarzone są raczej z Republikanami. Wiem, że powyższe stwierdzenie brzmi dość jednoznacznie, kojarzy się wręcz z deklaracją polityczną, niemniej wydaje mi się, że Sknerus w dużej mierze jest konserwatystą z uwagi na wartości oraz liberałem, jeśli weźmie się pod uwagę jego poglądy na ekonomię. Rosa stosunkowo często podkreśla, że jest Demokratą (jak zresztą większość artystów), niemniej postaci Sknerusa nie można już tak jednoznacznie zaklasyfikować...

Nawiasem mówiąc, wydaje mi się, że w dwóch partiach amerykańskich jest znacznie większa swoboda w doborze członków ugrupowań niż w Polsce. Gdzieś czytałem, że w USA są Republikanie, którzy mają bardziej lewicowe poglądy niż niektórzy Demokraci (i na odwrót). Innymi słowy: lepiej nie przykład naszego ("polskiego") rozumienia polityki, funkcjonowania partii politycznych, na amerykańskie realia.

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Cz sty 18, 2018 7:30 am
przez Semmko
Termin liberalizm jest niejednoznaczny. W XIX wieku używany był przez prawicę na określenie zasad udrażniających gospodarkę, a dziś posługuje się nim lewica, propagując swoją wizję norm kulturowych. Strona konserwatywna uznała to za kradzież i wprowadziła pojęcie libertarianizmu.

W USA od dziesięcioleci dominują tylko dwie partie w przestrzeni politycznej — Republikanie i Demokraci. Zwolennicy pierwszej nazywani są konserwatystami, a drugiej liberałami.
Publicysta Dennis Prager twierdzi, że choć Partia Demokratyczna została współcześnie opanowana przez lewicę (leftists), stanowiącą bodaj największe zagrożenie dla świata (jako najszybciej rozwijająca się na nim zła religia, mówiąc w skrócie), to przetrwali w niej jeszcze liberałowie (liberals), którzy wprawdzie nie podzielają wartości konserwatywnych, ale są poważnymi ludźmi i daje się z nimi rozmawiać.

W Stanach Zjednoczonych występuje ponadto stosunkowo duże środowisko libertarian, które odchyla Partię Republikańską w prawo.

W ostatnich latach chyba na całym świecie politykę zdominowały kadry, a nie idee. Wyborcy amerykańscy odpowiedzieli na to elekcją Donalda Trumpa, który sprzeciwiał się establishmentowi, deklarując reprezentowanie interesów zwykłych obywateli (the people).

Co do Dona Rosy i Sknerusa McKwacza to z przykrością muszę stwierdzić, że nie dysponuję ani źródłami, które rozjaśniłyby nam wątek demokratyczny, ani też zasobem komiksów Carla Barksa, jaki dawałby mi wgląd w jego optykę względem światopoglądu najbogatszego kaczora świata.

Artykuł w anglojęzycznej wersji Wikipedii, przedstawiający sylwetkę Dona Rosy, podpowiada, że jedną z czterech różnic pomiędzy Rosą a Barksem w sposobie przedstawiania historii według Andrei "Bramo" Braminiego [Bramini, Andrea "Bramo". A faitfhul heir for Carl Barks? in Castagno 2011, pp. 295–298] jest to, iż Barks umieszczał swoje opowieści w czasach jemu współczesnych (wtedy, gdy tworzył komiksy) i miał upodobanie do satyry, Rosa natomiast w sposób ścisły sytuował własne w epoce poprzedzającej przynajmniej o pół wieku moment ich faktycznego stworzenia i zasadniczo stronił od komentarzy na tematy polityczne czy społeczne.

To zgadza się również z moją obserwacją. Co zatem można powiedzieć o problemie orientacji politycznej? Cóż, mnie bardziej ciekawi, jakiego wyznania jest Sknerus, zwłaszcza że List z domu rzuca nowe światło na tę sprawę. Ale o tym może kiedy indziej. Na razie zacytuję jeszcze samego Carla Barksa:

I've always looked at the ducks as caricatured human beings. In rereading the stories, I realized that I had gotten kind of deep in some of them: there was philosophy in there that I hadn't realized I was putting in. It was an added feature that went along with the stories. I think a lot of the philosophy in my stories is conservative—conservative in the sense that I feel our civilization peaked around 1910. Since then we've been going downhill. Much of the older culture had basic qualities that the new stuff we keep hatching can never match.

Look at the magnificent cathedrals and palaces that were built. Nobody can build that sort of thing nowadays. Also, I believe that we should preserve many old ideals and methods of working: honor, honesty, allowing other people to believe in their own ideas, not trying to force everyone into one form. The thing I have against the present political system is that it tries to make everybody exactly alike. We should have a million different patterns.

They say that wealthy people like the Vanderbilts and Rockefellers are sinful because they accumulated fortunes by exploiting the poor. I feel that everybody should be able to rise as high as they can or want to, provided they don't kill anybody or actually oppress other people on the way up. A little exploitation is something you come by in nature. We see it in the pecking order of animals—everybody has to be exploited or to exploit someone else to a certain extent. I don't resent those things.

[Barks, Carl (2003). Carl Barks: Conversations. University Press of Mississippi. ISBN 1-57806-501-1.]

Niezaprzeczalnym jest to, że Don Rosa inaczej, niż Carl Barks, przedstawia postać Sknerusa McKwacza. Stworzył znacznie mniej komiksów, ale za to niesamowicie dopracowanych. Dla Barksa uniwersum kaczych opowieści zawieszone jest w stanie pewnej nieważkości; u Rosy wszystko musi zgadzać się chronologicznie oraz pod względem faktów z barksowskim kanonem (tak, jak z tekstem świętej księgi).

Dajcie mi źródła (wypowiedzi Rosy, linki), a powiem Wam więcej. :-)

Pozdrawiam!

-----------------------------------------------
MAKE DISNEY POLSKA! GREAT AGAIN
-----------------------------------------------

Re: Sknerus McKwacz

PostNapisane: Cz sty 18, 2018 7:42 am
przez Spooky
Ta wypowiedź Rosy pochodzi z wywiadu przeprowadzonego przez Maćka Kura: http://kzet.pl/2013/10/keno-don-hugo-rosa-wywiad.html :)