Magiczne tłumaczenie komiksów z XX wieku

Rozkładamy na czynniki pierwsze każdą postać, badamy powiązania między nimi i uważnie studiujemy drzewa genealogiczne.

Magiczne tłumaczenie komiksów z XX wieku

Postprzez Gęgul » Pt sty 02, 2009 5:42 pm

Podawajcie przykłady takich tłumaczeń, łącznie z komiksami, w których postać jest nazwana i czasopismo:

Komiks Gigant 4/93 "Tajemnica statuetki". Komisarz O'Hara nazwany jest jako Baset.
Komiks Gigant 6/93 "Berło czasu". Fantomen nazwany jest Mal Wersant.
Donald i spółka 1 "Wujek Sknerus i ręka Ghornów". Profesor Kwaczyński nazywa się Alfred.
Donald i spółka 1 "Sprawa Eiflla". Zapotek to Kłopotek :lol:
Ostatnio edytowano N maja 31, 2009 12:34 pm przez Gęgul, łącznie edytowano 3 razy
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Mateusssz » Pt sty 02, 2009 6:16 pm

Takie rzeczy to i później się zdarzały ;)
Gigant 99 "Siła przyzwyczajenia" - Bereks jako Chojrak
Któryś KD - Czarny Piotruś jako Pit (w tym komiksie Piotruś i Sylwester zakochali się w przebranym Mikim pod imieniem Missy)
Avatar użytkownika
Mateusssz
Stróż prawa z Pizen Bluff
 
Posty: 1401
Dołączył(a): Wt gru 25, 2007 9:00 pm
Lokalizacja: Opole
Imię: Mateusz
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Arcer » Pt sty 02, 2009 6:26 pm

Donald i spółka 34 "Ewaporator" - Wolframik jako Edi.
Ale to normalne, to imię jak i powyższe powstały częściowo w oparciu o włoskie odpowiedniki. Problem leży w tym że tłumacze nie byli zbyt stabilni w swoich decyzjach, albo mieli krótką pamięć :).
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Pahan » Pt sty 02, 2009 7:48 pm

Następny przykład - 'Soniek' (od "Wielkiej ucieczki" KD 37/98, do "Pedagogicznej porażki" KD 33/2000) vel 'Tolek Ananas' (od "Stawiaj na Tolka Ananasa" KD 26/2001 do dziś). :) Osobiście wolę pierwsze tłumaczenie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Gigomaniak » Pt sty 02, 2009 8:51 pm

Wolframik jako Edi wystąpił w jednym z ostatnich gigantów. Chyba "Biało-czarny dzień". Dziwi mnie to, ponieważ od bardzo dawna nie był już tak nazywany.
Avatar użytkownika
Gigomaniak
Gość z PG-ku :D
 
Posty: 238
Dołączył(a): N wrz 16, 2007 6:03 pm
Lokalizacja: New Sacz :)

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Fergus » Pt sty 02, 2009 9:10 pm

Są jeszcze:
Młodzi Skauci - Młode Świstaczki (niestety nie pamiętam w którym numerze pojawiła się ta nazwa, ale był to był któryś z pierwszych Mickey Mousów). Ja wolę obecną nazwę, poprzednia jakoś niezbyt mi pasowała, była przetłumaczona zbyt "dosłownie".

No i jeszcze powtórzę się trochę z tematu "gry na forum?" - inne stare imiona Fantomena, poza Mal Wersantem, to: Upiór, Czarna Łata, Bakłażan :D Wszystkie pochodzą od Donaldów i Spółka.

I w związku, z tym ostatnim imieniem przypomniałem sobie jeszcze jedno:

Czarny Piotruś - Burak (DiS 2)
Zocha - (chyba) Bulwa
http://www.carlbarks.pl - Moja strona poświęcona Carlowi Barksowi! (Aktualnie w budowie)
Avatar użytkownika
Fergus
 
Posty: 1127
Dołączył(a): N sie 28, 2005 6:06 pm
Lokalizacja: Okolice Kielc
Imię: Łukasz
GG: 1465562

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Pahan » Pt sty 02, 2009 9:16 pm

DiS 4 - "Mickey i afera w Marsogrodzie" - wspominani przez Fergusa: Czarny Piotruś jako "Burak", Zocha vel "Bulwa", a O'Hara jako "Bassetoni".

KD i Wehikuł czasu - "Wyprawa wikingów" - Korneliusz Kwaczak podpisany na pomniku jako Korneliusz Kupernoga.

No i "Z annałów Młodych Skautów" KD 31/98 - Kwalutek Kwaczak przetłumaczony na "Karbidon Kwaczak".


Ps. Oj... miało być do 1997... ale chyba warto to poszerzyć, bo nie tylko wtedy zdarzały się takie... translatorskie kurioza. :)
Ostatnio edytowano Pt sty 02, 2009 9:35 pm przez Pahan, łącznie edytowano 2 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Mateusssz » Pt sty 02, 2009 9:25 pm

MM 1/90 - Wujek Sknerus jako Wuj Sknera (Głodozmorek)
Avatar użytkownika
Mateusssz
Stróż prawa z Pizen Bluff
 
Posty: 1401
Dołączył(a): Wt gru 25, 2007 9:00 pm
Lokalizacja: Opole
Imię: Mateusz
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Arcer » Pt sty 02, 2009 9:27 pm

Fergus napisał(a):Młodzi Skauci - Młode Świstaczki (niestety nie pamiętam w którym numerze pojawiła się ta nazwa, ale był to był któryś z pierwszych Mickey Mousów)

Dosłownie w pierwszym "Mickey Mouse". Tamteż zresztą Bracia Be zadebiutowali jako "Równe chłopaki" :lol:. No i wpis Mateusssza, a jakże. Ten numer obfitował w ciekawostki.


Moze to właśnie dlatego handlarze wołają za niego chore kwoty? :wink:
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Yua » So sty 03, 2009 10:03 am

Fergus napisał(a):Są jeszcze:
Młodzi Skauci - Młode Świstaczki (niestety nie pamiętam w którym numerze pojawiła się ta nazwa, ale był to był któryś z pierwszych Mickey Mousów). Ja wolę obecną nazwę, poprzednia jakoś niezbyt mi pasowała, była przetłumaczona zbyt "dosłownie".

Młode Świstaczki?? :D
ajm sory !
próbowałam wejść na forum, ale moje lenistwo wzięło górę.
Avatar użytkownika
Yua
Tamtirda Tym Tirimdomda!
 
Posty: 364
Dołączył(a): Cz sie 21, 2008 4:16 pm
Lokalizacja: B-stok.
Imię: Zuzanella :)
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Lone Star » So sty 03, 2009 8:23 pm

Od razu miałem skojarzenie z fistaszkami (Snoopy) Moim zdaniem Skauci brzmią lepiej. Młode Świstaczki brzmią tak jak jakaś drużyna sportowa szkolna, czy coś ;)
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Pahan » So sty 03, 2009 8:34 pm

E tam. Spójrzmy prawdzie w oczy - "Młode świstaczki" brzmią po prostu idiotycznie. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Jazzor » Śr sty 14, 2009 7:31 pm

W Donald Duck nr 4/1991 Goguś jest nazwany Milusiem ;)
"The good times of today are the sad thoughts of tomorrow"
Avatar użytkownika
Jazzor
 
Posty: 94
Dołączył(a): Pn sty 12, 2009 8:45 pm
Lokalizacja: Kraków

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z lat 1990-1997

Postprzez Pahan » Cz sty 22, 2009 5:28 pm

W "Wyprawie Wikingów" (KD i Wehikuł Czasu), Poradnik Młodego Skauta zostaje nazwany przez Siostrzeńców "Podręcznikiem Małego Szperacza".

Z kolei we wstępie do "Kapoty z niedźwiedziej skóry" Siostrzeńcy zostają wymienieni jako kuzyni Donalda.
Obrazek
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1619
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 2266241

Re: Magiczne tłumaczenie komiksów z XX wieku

Postprzez 176-671 » N wrz 27, 2009 10:42 am

Ja od siebie jeszcze dodam, że może nie wszyscy wiedzą, ale w tych kilku komiksach Disneya które wyszły u nas za PRL-u, Goofy nie wiedzieć czemu nazywa się... Dingo :lol:

I jeszcze przypadek podobny jak z nieszczęsnym Sońkiem: był kiedyś pod koniec XX wieku komiks w KD gdzie Sknerusa chciał obrobić małpopodobny kosmita zwący się Typex czy jakoś tak. Potem był jeszcze jeden komiks w którym powrócił i oprócz tego w jeszcze jednym komiksie pojawił się trzecioplanowo na jednym panelu. Następny raz widziałem go kilka lat później w jednym ze swych ostatnich KD, tyle że tym razem się nazywał... Eon Farfotzel :shock: Na litość, jak już chcą wprowadzić jakąś postać do polskiego fandomu to niech wymyślą jej jedno imię i się go trzymają, a nie że np. nagle z Sońka robi się Tolek...

PS. Co do wcześniejszych postów, jak dla mnie niektóre z obecnie stosowanych polskich tłumaczeń wcale nie są lepsze od tych obśmiewanych wariacji ;) Np. "Glaudiusz Kwaczyński" jak dla mnie nie umywa się do Ludwiga von Drake, ale może dlatego że dużą uwagę przywiązuję do oryginalnych nazw.
Avatar użytkownika
176-671
 
Posty: 4
Dołączył(a): So wrz 26, 2009 11:53 am
GG: 0

Następna strona

Powrót do Postacie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość