Historia Disneya - lata 1995-2000

Tu rozmawiamy o sytuacji panującej w firmie założonej przez Walta Disneya.

Historia Disneya - lata 1995-2000

Postprzez jupix » Śr wrz 02, 2009 2:52 pm

Mamy rok 1995. W Polsce nowy prezydent, a w kinach nowy hit Disneya. Tym razem powstał ,,westernowaty" film na motywach znanej książki. Pocahontas[1] to znakomita opowieść o miłości i przeznaczeniu. Do tego dwa Oscary: za muzykę i fantastyczną piosenkę. Kolejny sukces to efekt dalszej współpracy z Pixarem. Toy Story[2] to ich pierwszy, znakomity film akcji, a zarazem pierwszy pełnometrażowy film zanimowany całkowicie komputerowo. Do tego Goofy na wakacjach[3] świetna komedia kinowa. Krótko mówiąc doskonały rok, który przyniósł mnóstwo zysków.
W roku 1996 premierę miał kolejny znakomity klasyk Dzwonnik z Notre Dame[4]. Mimo, iż film nie zdobył Oscara to i tak jest uważany za ostatnie dzieło Disneya. Oprócz tego kolejny sequel - Aladyn i Król Złodzieji. O następnych telewizyjnych ,,arcydziełach" już więcej nie będę pisał.
W roku 1997 powstał Herkules[5]. Osobiście nie przepadam i wydaje mi się, że właśnie Herkules jest dużym krokiem w kierunku komercjalizacji kina animowanego. Pixar zgarnął Oscara za Grę w szachy.
Rok 1998 to przede wszystkim Mulan[6]. Bardzo ładnie narysowany klasyk według chińskiej legendy. Bardzo lubię ten film. W tym samym roku Pixar stworzył Dawno temu w trawie[7]. Dobry następca Toy Story.
W 1999 świat zachwycił Tarzan[8]. Znakomity film akcji z piosenkami Collinsa. Jedna dostała Oscara. W tym samym roku powstał także doskonała Fantazja 2000[9]. Znakomity sequel klasyka z 1940 roku. Arcydzieło! A żeby tego było mało premierę miało Pixarowskie Toy Story 2[10], według niektórych lepszy od poprzednika. Do kina zaś weszła wersja kinowa serialu Doug- Doug's 1st movie[11]. Krótko mówiąc rok 1999 był po prostu fantastyczny dla Disneya, a Pixar umocnił się na dobrej pozycji w kinie.
Natomiast rok 2000 przyniósł małe rozczarowanie finansowe. Nowe szaty króla[12] odbiegają od innych klasyków. Chyba właśnie od tego filmu rozpoczęło się szufladkowanie komedii animowanych (dwóch kontrastujących bohaterów wyrusza w podróż, a przeszkadza im czarny charakter). Mimo szumnych zapowiedzi zawiódł też 40. klasyk Dinozaur. Użyto tam nowoczesnej techniki, polegającej na łączeniu prawdziwych zdjęć plenerowych z animowanymi komputerowo postaciami dinozaurów. Projekt był ambitny, ale totalną klapą okazał jego scenariusz. Warto jeszcze wspomnieć o Tygrysie i przyjaciołach. Był to powrót Kubusia do kin po ponad 20 latach. Kasowo ten sequel wypalił. Mnie nie odpowiada.

Ogólnie lata 1995-2000 to dalszy rozwój Disneya. Połączenie animacji klasycznej z komputerową doprowadzono do perfekcji (końcówka Tarzana-majstersztyk). Poza tym niezłe tytuły, świetna współpraca z Pixarem. Niestety już rok 2000 zwiastuje blade lata w wytwórni. Powoli zaczyna pojawiać się silna konkurencja.

[1] Piosenki: Raz, dwa.
[2] Ty druha we mnie masz, Cuda, Żegnaj statku.
[3] Nikt inny.
[4] Dzwony Notre Dame, Być tam, Modlitwa Esmeraldy.
[5] Znajdę dom, Od zera do bohatera, Nie powiem, że kocham go.
[6] Lustro, Zrobię mężczyzn z was.
[7] Piosenka końcowa.
[8] Człowieka syn, Tacy jak ja, końcóweczka.
[9] Pinie rzymskie, Ognist Ptak.
[10] Kiedyś mnie kochała.
[11] Zwiastun.
[12] Perfekcyjny świat.
Ostatnio edytowano Wt mar 27, 2012 5:34 pm przez jupix, łącznie edytowano 8 razy
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez Semmko » Pt wrz 04, 2009 9:32 pm

Panie i Panowie! Co powiecie odnośnie do tej notki? Wszystkie (niemal) kropeczki, kreseczki i łuczki są na swoim miejscu. Stworzyłem potwora...

Jupiksie, bardzo mi się podoba Twój post. Jest napakowany. Świetnie poradziłeś sobie z datami (bold zastosowałeś tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebny i nigdzie indziej). Treść, od strony językowej, ma się coraz lepiej. Hahaha... to naprawdę jest fajna notka; nie spodziewałem się takiej mocy, że tak powiem. Oby tak dalej.

Uwagi à la kowadło:
Prawie wszystkie linki do Wikipedii w tekście prowadzą do jej wersji angielskiej – poza artykułem dotyczącym Toy Story (poprawić). „.[4]”, „[8].”, „[9].”, „.[11]” - nieustalony schemat umieszczania numerów przypisów na końcu zdania (ostatnio było z tym lepiej); sugeruję ogólny: numer przypisu w nawiasach kwadratowych po prawej stronie bezpośrednio obok słowa (ostatniego, jeśli miałby się odnosić do większej liczby słów). „sequel-”, „Doug-”, „Tarzana-” - cóż, to bardzo dobrze, że jesteś tu konsekwentny, ale proponowałbym, aby spacja znajdowała się po obu stronach dywizu (a nie tylko po prawej). ,,westernowaty", ,,arcydziełach" - niestety, do uzyskania „ładnych cudzysłowów” trzeba albo użyć edytora tekstów (polecam OpenOffice.org), albo niestrudzenie kopiować odpowiednie znaki z jakiejś strony internetowej (choćby z moich postów); polecam pierwszą metodę. „Do tego dwa Oscary: za muzykę i fantastyczną piosenkę.” - to nie jest złe, ale mogłoby być też tak: „Do tego dwa Oscary - za muzykę i fantastyczną piosenkę.” „Mimo, iż film nie zdobył Oscara to i tak jest uważany za ostatnie dzieło Disneya.” - zdanie to jest bliskie mojemu sercu, ale powtarza się niebezpieczna sytuacja z dawnych czasów. „ostatnie dzieło Disneya” budzi we mnie takie same zastrzeżenia, jak fraza „Rok 1948 to pełnymetraż Melody Time. Film podobny do Make mine music. Mimo zapowiedzi (a był to 10 film) film był słaby.”. Pamiętasz czym to się skończyło? „Aladyn: Król Złodzieji” - ajajaj: „Aladyn i król złodziei”. „O następnych telewizyjnych ,,arcydziełach" już więcej nie będę pisał.” - warto byłoby jednak umieścić w przypisie link do strony, która o nich traktuje lub zawiera ich kompletną listę. „Dobry następca Toy Story” - a gdzie kursywa? „z piosenkami Colinsa” - „z piosenkami Collinsa”. „W tym samym roku powstała także doskonała Fantazja 2000[9].”. „Pixarowskie” - spolszczmy to: „piksarowskie”. „miało Pixarowskie Toy Story 2[10], według niektórych”. „[1] Piosenki: Raz, dwa” - wydawać by się mogło, że nie jest to dobry opis (czy wiadomo o jakie piosenki chodzi?), ale tak nie jest (co każdy empirycznie może sprawdzić), więc brakuje mu tylko kropki na końcu. „Mimo, iż film” - też mam podobne tendencje do wstawiania przecinków i robię przez to sporo błędów; w tym przypadku potoczna intonacja zwodzi, powinno być: „Mimo iż film”. Zszedłeś do siedmiu „filmów” w jednej notce; nie jest źle, naprawdę nie jest źle.

Pora wytyczyć nowe szlaki. Niedługo skończy się materiał. Co dalej? Nowy projekt? Być może, ale ja sugerowałbym pracę w obrębie tego obszaru, w którym zdążyłeś się już zadomowić. Mógłbyś spróbować stworzyć kolejne, lepsze wersje wcześniejszych notek (poprawione, wzbogacone), a także poszukać nowych form wyrazu (obecnych na razie nie ruszaj[my], tylko dopracowuj[my]).
Wydaje mi się, że kierunek naukowy (lub popularnonaukowy) jest słuszny. Oczywiście należałoby to realizować stopniowo. Nie damy Ci dyplomu, ale możemy stworzyć wirtualne studio naukowe (jeśli Disney, to tylko studio), w którym będziesz specjalistą od... no właśnie, jest sporo osób, które wiedzą wiele na temat historii TWDC, ale jak na razie tylko Ty zdecydowałeś się swoją wiedzę propagować (w postaci krótkich notek). Wszyscy by na tym zyskali, chociaż... quid pro quo – im więcej temu poświęcisz, tym więcej zyskasz w tej dziedzinie, ale stracisz odpowiednio dużo w innej, na przykład jednej ze szkolnych. Przy rozsądnym zarządzaniu czasem i swoją energią nie powinny pojawić się sytuacje dramatyczne (np. tragicznego wyboru). I jeszcze jedno – Twoje notki naprawdę są wartościowe i czyta je, jak podejrzewam, sporo osób. Szkoda, że większość z nich obawia się, chyba, oskarżenia o „nabijanie postów” i nie wyraża właściwie w żaden sposób swojego zdania. Korzystnym byłoby wprowadzenie dodatkowego, w miarę możliwości neutralnego środka wyrażania opinii (wiem co mówię, bo sam prowadzę szczególną politykę tworzenia oraz publikowania postów i choć czasem warto byłoby zabrać głos, to jednak żal „marnować” cały jeden post na kilka zwyczajnych i powtarzalnych słów, szkoda).

PS
Jak wygląda ostatnia część Twojego planu wydawniczego?
Avatar użytkownika
Semmko
 
Posty: 216
Dołączył(a): Śr lip 30, 2008 5:57 pm
Lokalizacja: Kraków
Imię: Ziemek
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez jupix » So wrz 05, 2009 12:05 pm

Z racji tego, iż mamy w XXI wieku dużo filmów podzielimy tak:
-lata 2001-2005
-od 2006 roku (napiszę też o nowych produkcjach).
Poza tym mam zamiar zrobić ostatnią notkę podsumowującą całą historię TWDC.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez lis » So wrz 05, 2009 12:48 pm

A można liczyć na przeedytowanie wcześniejszych notek (wg sugestii Semmka), tak żeby wizualnie pasowały do tej?

Także: ze względu na brak informacji o komiksach czy serialach telewizyjnych i jedynie krótką wzmiankę o WDW , rozważam przeniesienie całej "Historii Disneya" do działu "filmy".
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez jupix » So wrz 05, 2009 4:28 pm

The Walt Disney Company składa się ze studiów filmowych, firm muzycznych, parków rozrywki. Do tego dochodzi działalność teatralna, gadżeciarska, telewizyjna, komputerowa oraz wydawnicza (w tym komiksowa). Oczywiście opisanie tych wszystkich przedsiębiorstw byłoby nie możliwe dlatego wybieram to co najważniejsze (czyli filmy). Działalność komiksowa Disneya to temat na osobne notki :D
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez lis » So wrz 05, 2009 5:22 pm

jupix napisał(a):The Walt Disney Company składa się ze studiów filmowych, firm muzycznych, parków rozrywki.
Och!
jupix napisał(a):Do tego dochodzi działalność teatralna, gadżeciarska, telewizyjna, komputerowa oraz wydawnicza (w tym komiksowa).
Łał!
jupix napisał(a):Oczywiście opisanie tych wszystkich przedsiębiorstw byłoby nie możliwe dlatego wybieram to co najważniejsze (czyli filmy).

Dlatego
rozważam przeniesienie całej "Historii Disneya" do działu "filmy".


I nie jest to zawoalowana, złośliwa krytyka z mojej strony. Ba, mogę nawet powiedzieć, że o ile sam niczego nowego się z tych notatek nie dowiedziałem, to pomysł, a od niedawna i wykonanie, podoba mi się. To jedna z ciekawszych inicjatyw na forum w ostatnim czasie, do tego pożyteczna ze względu na jej edukacyjny charakter (dla autora też). Tylko dział "firma" to chyba nie jej miejsce.
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez Semmko » So wrz 05, 2009 10:14 pm

Semmko napisał(a):Jak wygląda ostatnia część Twojego planu wydawniczego?
lis napisał(a):A można liczyć na przeedytowanie wcześniejszych notek (wg sugestii Semmka), tak żeby wizualnie pasowały do tej?

Jak tak dalej pójdzie, będziemy musieli założyć temat „Pytania do redaktora jupiksa”.

lis napisał(a):To jedna z ciekawszych inicjatyw na forum w ostatnim czasie, do tego pożyteczna ze względu na jej edukacyjny charakter (dla autora też). Tylko dział "firma" to chyba nie jej miejsce.

Wiele zależy od kolejnego projektu. Moim zdaniem ten aspekt historyczny, który faktycznie przeważał nad innymi, został już opisany w wyczerpujący sposób (biorąc, oczywiście, pod uwagę charakter przedsięwzięcia). Korzystna byłaby poprawa starszych notek, ale nie brnięcie w szczegóły. Jeśli autor zdecyduje się przedstawić odmienną linię disnejowskich dziejów, a zwłaszcza gdy uczyni to w stworzonych już tematach, całość pasować będzie co najwyżej do działu „Inne”. Wówczas sensowna byłaby tylko zmiana opisu tego działu (np. poprzez usunięcie kilku słów; „Tu rozmawiamy o firmie założonej przez Walta Disneya.”). Obecnie „Historia Disneya” jak najbardziej zasługuje na proponowaną przeprowadzkę, choć ta jej cecha z pewnością nie wynika z intencji jupiksa. Decyzję w tej sprawie najlepiej podjąć dopiero po zakończeniu bieżącego cyklu, kiedy znany będzie następny pomysł naszego kolegi.

Jupix swoimi notkami podratował ten dział. Regresja byłaby przykra. Pojawia się też pewna niedogodność – gdyby „Historia Disneya” znalazła się w gronie wielu innych wątków, mielibyśmy do czynienia z „dryfowaniem tematów”.


Wracając do uwag uszczypliwych.
W tekście Twojej notki, jupiksie, pojawiają się linki do dwóch piosenek. Mógłbym sobie już dać z tym spokój, bo przecież umieszczenie hiperłącza do YouTube nie przynależy do grupy największych zbrodni tego świata, w ogóle trudno uznać, by było to nawet drobnym wykroczeniem (prawnie, moralnie), zwłaszcza gdy pojawia się to tylko dwukrotnie. Skoro jednak liczba ta jest tak niewielka, znaczy to, że mogłoby jej nie być wcale. Można zapytać: „Po co walczyć z odnośnikami określonego typu w tekście, skoro wiele takowych występuje bezpośrednio pod nim?”. Możliwa odpowiedź: „Po co z dwóch części, z których tylko jedna mogłaby być nieidealna, obie takimi czynić?”.

jupix napisał(a):Ponadto miast krytykować ty podajesz mi gotowe pomysły.

Nie dodałem, że ostatnio więcej osób posłużyło się moją teorią „pomocnej krytyki”. Na szczęście obdarowany cennymi radami dzielnie stawił im czoła, w charakterystycznym dla siebie donośnym stylu. Teraz dopiero staniemy się hermetycznym środowiskiem. I żadne serwisy społecznościowe nam nie pomogą. (Z drugiej strony, w naszej sytuacji, lepsze spadające na człowieka, całkiem strawne zresztą, mięso, niż osaczający stagnacją głód.)
Avatar użytkownika
Semmko
 
Posty: 216
Dołączył(a): Śr lip 30, 2008 5:57 pm
Lokalizacja: Kraków
Imię: Ziemek
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez lis » N wrz 06, 2009 9:03 am

Semmko napisał(a):Jupix swoimi notkami podratował ten dział. Regresja byłaby przykra. Pojawia się też pewna niedogodność – gdyby „Historia Disneya” znalazła się w gronie wielu innych wątków, mielibyśmy do czynienia z „dryfowaniem tematów”.

Dlatego chodzi mi po głowie przyklejenie całości (już po przeniesieniu do stosownego działu). Z drugiej strony 10 notek wiszących na samej górze mogłoby przytłoczyć resztę. To problem. Ktoś ma jakiś pomysł jak go rozwiązać?
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez Gęgul » N wrz 06, 2009 9:04 am

Połączyć wszystkie tematy z notkami w jeden i przwyiesić w "Fimach" oraz "Firmie" jako informację.
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez Semmko » N wrz 06, 2009 7:09 pm

lis napisał(a):
Semmko napisał(a):(...) gdyby „Historia Disneya” znalazła się w gronie wielu innych wątków, mielibyśmy do czynienia z „dryfowaniem tematów”.

Dlatego chodzi mi po głowie przyklejenie całości (już po przeniesieniu do stosownego działu). Z drugiej strony 10 notek wiszących na samej górze mogłoby przytłoczyć resztę. To problem. Ktoś ma jakiś pomysł jak go rozwiązać?


1. Jeśli „Historia Disneya” jupiksa miałaby się skończyć na poprawie starszych notek, wtedy można byłoby połączyć odpowiednie tematy (bez obaw o problemy chronologiczne) oraz przenieść do działu „Filmy”.

2. Jeśli jupix zdecydowałby się przedstawić inną niż filmową historię TWDC, ale w istniejących już tematach, wówczas nie można byłoby ich ani łączyć (tak by nie nastąpił „chaos czasowy”), ani przesuwać (w takiej sytuacji jedyny adekwatny, choć nieco deprecjonujący dział to „Inne”). Wtedy najrozsądniej byłoby zmienić opis tego działu, co już sugerowałem, pozostawiając stosowne tematy tutaj.

3. Jeśli „Historia Disneya” miałaby zostać kontynuowana tak, jak opisałem w punkcie 2., ale w nowych tematach, wtedy (ze starszymi) należałoby postąpić zgodnie z instrukcją zawartą w punkcie 1., a je same umieszczać w odpowiednim dziale (przykładowo w „Twórcach”, jeśli jupix podjąłby taki wątek). Gdyby jednak nasz kolega zdecydował się na dalszą historyczną pracę, co uważam za słuszne, rodziłoby się podejrzenie o jego zamiarze niepoprzestania na dwóch „liniach historycznych”. Wówczas lepszą strategią byłaby taka, która wszystkie tematy dotyczące dziejów TWDC według jupiksa nakazuje skupiać w jednym miejscu. (Powiedzmy, że udałoby się umieścić „Historie Disneya” w trzech działach: „Filmy”, „Twórcy” oraz „Komiksy”. Co w przypadku kolejnej, opisującej „politykę Disneya”? Nie ma adekwatnego miejsca, a wcześniejsze notki historyczne, mimo iż połączone, „snułyby się wszędzie”). Pozostaje dział „Firma” dla wszystkich.

4. Jeśli jupix zająłby się dziejami TWDC na dobre, wtedy każdą „linię historyczną” należałoby traktować w sposób przedstawiony w punkcie 1., ale umieszczać w zmienionym dziale „Firma” (który dopuszczałby tematy traktujące nie tylko o bieżącej sytuacji Disneya; obecnie nie jest to jednoznaczne) pod nowym tytułem (możliwy wzór: „Historia Disneya (filmowa)”). Oczywiście poszczególne tematy (po połączeniu) „pasowałyby” do innych działów, ale nie można byłoby ich przenieść, jeśli uznalibyśmy, że umieszczenie wszystkich notek historycznych w jednym miejscu jest słuszniejsze od ich rozdystrybuowania.

Semmko napisał(a):Wiele zależy od kolejnego projektu.
Avatar użytkownika
Semmko
 
Posty: 216
Dołączył(a): Śr lip 30, 2008 5:57 pm
Lokalizacja: Kraków
Imię: Ziemek
GG: 0

Re: Historia Disneya- lata 1995-2000

Postprzez jupix » Pt lut 26, 2010 12:18 pm

Po pierwsze:
najpierw ukończmy ten cykl.
Po drugie:
raczej nie będzie innych notek gdyż nie bardzo wiem o czym miałbym pisać (komiksy od razu mówię mnie nie interesują). Poprawię wizualnie poprzednie notki, ale chciałbym aby pozostały one w dziale FIRMA. Wtedy każdy kto chciałby sobie przypomnieć historię Disneya po prostu wszedł by tu i miałby wszystko po kolei. W Filmach te tematy zginęły by po prostu w tłumie. A do stworzenia jednego tematu z tych wszystkich i usunięciu komentarzy potrzeba sporo pracy. Do tego nikogo nie będę zmuszał :D


Ostatnio przesunięty w górę Pt lut 26, 2010 12:18 pm przez: jupix.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0


Powrót do Firma

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość