Disney Classics - kupić czy nie kupić??

Informacje i dyskusje na temat edycji Disney DVD i Disney Blu-Ray oraz wspomnienia starych kaset VHS.

Re: Disney Classics - kupić czy nie kupić??

Postprzez ICspotsM » Wt kwi 13, 2010 10:28 am

Scarpomaniak napisał(a):A ma pytanie kiedy powstała Disney Polska? Chyba nie w latach 60-tych, przecież wtedy w kinach było kilka filmów w polskich kinach i to napewno legalnie, ponieważ Disney obecnie używa trzech, a nawet chyba czterech dubbingów z tych lat (Dumbo, Alicja w Krainie Czarów, Piotruś Pan, prawdobodobnie Pinokio)


O polskim dubbingu - z troską
mówią reż.Henryka Biedrzycka i Witold Listkiewicz ze Studia Opracowań Dialogowych w Warszawie napisał(a):

Często zapomina się, że dubbing może poprawić film. Nieraz dzięki dubbingowi eliminujemy patos, którego widz polski bardzo nie lubi, tuszujemy deklaratywny dialog, itp. Narzekania na dubbing dotyczą najczęściej braku synchronizacji ruchu warg z wypowiadanymi słowami. Tymczasem nie zawsze jest to wina studia. Np.Disney zastrzega sobie w umowach wykonanie kopii seryjnych. Niestety - przeważnie wykonuje je nieprecyzyjnie: głosom towarzyszy spóźniony lub przedwczesny ruch warg. Albo inny przykład: nasze kopie wzorcowe zawsze są bardzo dokładnie montowane, lecz przy powielaniu ich, pierwsze kopie próbne nie są w pełni synchroniczne. Niestety, do rozpowszechniania, do kin, trafiają - ze względów oszczędnościowych - również te wadliwe kopie próbne.

Pełny wywiad Henryką Biedrzycką i Witoldem Listkiewiczem pod adresem http://www.dubbing.fora.pl/1960-69,19/rok-1963,82.html.

W latach '60 powstały polskie wersje takich filmów animowanych jak:
Alicja w krainie czarów '61.
Bambi '61.
Piotruś Pan '61.
Pinokio '62.
Kopciuszek '61.
Dumbo '62.
Zakochany Kundel '62.
Śpiąca Królewna '62.
Kolorowe Melodie '62.
101 Dalmatyńczyków '66.
Miecz dla Króla '69.

Tak na prawdę nie wiadomo czemu zaprzestano sprowadzania disney'owskich filmów do Polski. Słyszałem, że wpływ na to miała śmierć samego Walt'a - nowym szefom nie podobały się warunki jakie stawiała Polska. Krąży również plotka, że było to spowodowane faktem, iż nielegalnie przekazywaliśmy filmy do ZSRR...
Jednak do póki TWDC nie wyda oświadczenia, powyższe powody pozostaną w sferze domysłów.

Disney Polska rozpoczęło działalność jakość w '93 - '94. Dokładnej daty nie jestem w stanie podać.
Pytałem o dublaż i rok wyświetlania w kinach, gdyż na wielu stronach internetowych czytałem o istnieniu starej ścieżki do Małej Syrenki. Historia The Rescuers Down Under bardzo to uprawdopodabnia.
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Disney Classics - kupić czy nie kupić??

Postprzez pykman » Wt kwi 13, 2010 10:55 am

Jeśli chodzi o mnie i oglądanie filmów Disney'a w kinie to pamiętam, że w okolicach 1991/1992 byłem na "Królewnie Śnieżce i siedmiu krasnoludkach", który był na pewno z dubbingiem. Mój pierwszy film w kinie... ehhh dzieciństwo :)

A co do teł w "101 Dalmatyńczykach" (i późniejszych filmach). Na pewno jednym z powodów były finanse ale pamiętajmy też, że lata 60-te i 70-te w kinie Amerykańskim (i nie tylko, w Europie było podobnie), to okres gdzie wszystkie wielkie wytwórnie filmowe przeżywały kryzys. W tym czasie go głosu doszło nowe pokolenie twórców i powstało wtedy najwięcej filmów, które można nazwać, artystycznymi. Wydaje mi się, że i wytwórnia Disney'a (bo sam Walt Disney nie był do końca zadowolony ;)) postanowiła coś zmienić, spróbować zrobić film mniej klasyczny, mniej piękny za to bardziej zgodny z ówczesnymi czasami. Zauważcie, że "101 Dalmatyńczyków" to film dziejący się współcześnie i film dość realistyczny, co wcale nie jest u Disney'a częstym przypadkiem. To już nie adaptacja baśni, która działa się "dawno, dawno temu, za siedmioma lasami...". Tak jak w latach 50-tych skończyło się tzn. kino klasyczne, tak i w animacji starano się pokazać coś innego. A, że do tego były problemy finansowe? No cóż, amerykańskie kino ZAWSZE było zależne od pieniędzy.

PS 1: Jeżeli ktoś z Was chciałby zapoznać się z NAJWIĘKSZYM konkurentem pełnometrażówek Disney'a z tej oto stronki można ściągnąć (zupełnie legalnie - film jest w domenie publicznej) Podróże Guliwera ze studia Max Fleischer'a http://www.archive.org/details/gullivers_travels1939
Film ten był odpowiedzią na "Królewnę Śnieżkę..." i powstał w 1939. Późnej, jak stwierdził ICspotsM nikt się na to nie ważył i dłuuuugo musieliśmy czekać, aby ktoś na tym polu spróbował pobić Disney'a.

Swoją drogą świetna strona, na której można znaleźć tysiące materiałów, co do których wygasły prawa autorskie. Są filmy, książki, muzyka, a nawet można podróżować w czasie po stronach internetowych!

PS 2: Chciałbym spotkać się z jakim specem od prawa autorskiego, gdyż z tego co wiem w Polsce nie ma czegoś takiego jak domena publiczna. Wygasają jedynie majątkowe prawa, osobowe nie wygasają nigdy. Ale skoro w jakimś kraju powstało dzieło, do którego wygasły prawa autorskie, to chyba i w naszej, swojskiej pipidówie powinno to być dozwolone użycie ich. Za paręnaście lat sam Disney będzie miał z tym problem, bo zbliża się czas wygaśnięcia praw do Kubusia Puchatka (książki). Ale jak zam wielkie koncerny, jakoś będą starał się temu faktowi zapobiec (tak jest teraz z Elvisem, czy Beetelsami).

PS 3. Lepiej skończmy ten offtopic, bo kto wie jak zareagują administratorzy :P
Avatar użytkownika
pykman
 
Posty: 27
Dołączył(a): N kwi 11, 2010 11:27 am
Lokalizacja: Bytom
GG: 0

Re: Disney Classics - kupić czy nie kupić??

Postprzez lis22 » Wt kwi 13, 2010 4:46 pm

Można by utworzyć nowy temat :)

W latach '60 powstały polskie wersje takich filmów animowanych jak:
Alicja w krainie czarów '61.
Bambi '61.
Piotruś Pan '61.
Pinokio '62.
Kopciuszek '61.
Dumbo '62.
Zakochany Kundel '62.
Śpiąca Królewna '62.
Kolorowe Melodie '62.
101 Dalmatyńczyków '66.
Miecz dla Króla '69.


Bardzo smuci mnie fakt że obecnie te świetne,klasyczne już dubbingi zastępuje się zupełnie nowymi,nie koniecznie lepszymi ... / " Zakochany Kundel "," 101 Dalmatyńczyków "," Królewna Śnieżka " - przykre ze nie daje nam się prawa wyboru ścieżki dźwiękowej / myślałem ze chociaż Blu Ray da taką możliwość / ...

Co do kin,moim pierwszym filmem Disneya na dużym ekranie była właśnie wspomniana wcześniej " Mała Syrenka ",wcześniej wiele klasycznych animacji widziałem z ... nieprawego źródła ;0 i właśnie ze starymi dubbingami / "Śnieżka "," Pinokio "," Piotruś Pan "," Śpiąca Królewna "," Zakochany Kundel "," 101 Dalmatyńczyków " - " Bambiego ", "Kopciuszka ", "Miecz w Kamieniu "," Księgę Dżungli "," Kocią Arystokrację "," Robin Hooda " i " Bernarda i Biankę " widziałem w wersji oryginalnej z polskim lektorem a " Alicję w Krainie Czarów ' po niemiecku z lektorem - błe ;)
W kinie byłem na " Kopciuszku " / też,m.w. w tym okresie co na " Bernard i Bianka w Krainie Kangurów " / a od " Aladyna " byłem już w kinie regularnie - aż do " Rogatego Rancza " - potem przerwa i znowu " Księżniczka i Żaba ".
Ciekawostka," Aladyn ' pojawił się u mnie na VHS już dzień dwa dni po kinowym seansie ;) - film po angielsku z polskim lektorem - podobnie widziałem też " Piękną i Bestię " na długo przed wizytą w kinie.

Tak,w latach 70-tych kino amerykańskie przeżywało kryzys,podupadało wiele gatunków filmowych / western,SF / z czego skwapliwie skorzystał George Lucas przyrządzając koktajl zwany " Star Wars " ;)

P.S: " Gulivera " znam,widziałem go już kilkukrotnie w tv.
P.S2: - co się dziś dzieje z forum?,przez cztery godziny nie dało się w ogóle tu wejść ...
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Disney Classics - kupić czy nie kupić??

Postprzez pykman » Śr kwi 14, 2010 3:16 pm

A jeszcze wracając do wątku, który sam zacząłem. Czy może ktoś z Was wie w jakim formacie obrazu (2.35:1 czy 1.33:1) została wydana "Atlantyda. Zaginiony ląd" w serii "Bajkowa Kolekcja"? http://www.kolekcjafilmowa.pl/Disney/nr13.html

Bo nie da rady dojrzeć co tam jest napisane z tyłu okładki.
Ale żeby sprawdzić faktyczny stan, a nie tylko napis na okładce, bo przestałem ufać informacją tam zawartym :) Będę bardzo wdzięczny za informacje.
Avatar użytkownika
pykman
 
Posty: 27
Dołączył(a): N kwi 11, 2010 11:27 am
Lokalizacja: Bytom
GG: 0

Poprzednia strona

Powrót do Wydania DVD i Blu-Ray

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron