Strona 1 z 40

KOMIKSY DONA ROSY!

PostNapisane: N lis 21, 2004 11:58 am
przez Maciek!
Wszyscy je kochamy i czytamy :-)

Zaoprawszam do dyskusji o nich...

PostNapisane: N lis 21, 2004 3:31 pm
przez tajniak
jedno słowo...

SĄ ŚWIETNE

macie racje 8) to dwa słowa :D

PostNapisane: N lis 21, 2004 4:15 pm
przez Necro
Ja bym powiedział inaczej:
są boskie

Ta kreska, i oczywiście śmieszne scenki bez dymków :) no i scenariusze. Niewielu jest rysowników, którzy potrafią dobrze narysowac i wymyslic historyjke.

PostNapisane: Pt lis 26, 2004 10:39 pm
przez Retlaw
Tak, są przede wszystkim bardzo szczegółowe, Don prezykłada sie do każdego kadru, nie rysuje wielu komiksów, ale jeden taki komix to przyjemność na długo. Mati wypowiedz się, ty masz takie fachowe texty

PostNapisane: So lis 27, 2004 9:08 pm
przez lis
Retlaw napisał(a):Mati wypowiedz się, ty masz takie fachowe texty

Dzięki. :-)

Lubię komiksy Dona Rosy za to, że swoim poziomem udowadniają niektórym ludziom, że komiksy Disney'a są nie tylko dla dzieci. Uwielbiam rozbudowane scenariusze, oryginalne pomysły przy ich tworzeniu, nawet jeśli to sequele, a także dopracowane w najdrobniejszym szczególe rysunki (choć "Skarb na śmietniku" troszeczkę mnie pod tym względem rozczarował). Kocham błyskotliwe dialogi (najczęściej na linii Donald-Sknerus) i liczne małe żarciki w tle. "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" uważam za przykład komiksu doskonałego, nieprzypadkowo mam w domu dwa wydania tego albumu, z którego jeden stoi na połce przy moim łóżku.
W komiksach Dona Rosy nie przepadam natomiast za nazbyt moim skromnym zdaniem pogmatwanym czasem scenariuszem, jak w przypadku komiksu "Każda różdżka ma dwa końce". Nie lubię sposobu, w jaki Don rysuje Braci Be. Za głupi uważam pomysł ze starym, podziemnym Kaczogrodem. A najbardziej nienawidzę komiksów Dona Rosy za to, że nie wszystkie są publikowane w Polsce! ;-)

PostNapisane: N lis 28, 2004 12:02 am
przez Retlaw
lis napisał(a):Dzięki. :-)

Nie ma za co
lis napisał(a):Lubię komiksy Dona Rosy za to, że swoim poziomem udowadniają niektórym ludziom, że komiksy Disney'a są nie tylko dla dzieci. Uwielbiam rozbudowane scenariusze, oryginalne pomysły przy ich tworzeniu, nawet jeśli to sequele, a także dopracowane w najdrobniejszym szczególe rysunki (choć "Skarb na śmietniku" troszeczkę mnie pod tym względem rozczarował).


Ja zauważyłem, ze te krótkie komiksy które się pojawiają w KD są mniej dopracowane, pewnie Don robił je na szybkiego, już nie są tak szczegółowe i "wylizane".

lis napisał(a): Kocham błyskotliwe dialogi (najczęściej na linii Donald-Sknerus)


Tak i te nieme wyrazy twarzy tej dwójki

lis napisał(a):i liczne małe żarciki w tle. "Życie i czasy Sknerusa McKwacza" uważam za przykład komiksu doskonałego, nieprzypadkowo mam w domu dwa wydania tego albumu, z którego jeden stoi na połce przy moim łóżku.
W komiksach Dona Rosy nie przepadam natomiast za nazbyt moim skromnym zdaniem pogmatwanym czasem scenariuszem, jak w przypadku komiksu "Każda różdżka ma dwa końce". Nie lubię sposobu, w jaki Don rysuje Braci Be.


Ja też, mają jakieś takie za kwadratowe "ryje", za przeproszeniem.

lis napisał(a):Za głupi uważam pomysł ze starym, podziemnym Kaczogrodem. A najbardziej nienawidzę komiksów Dona Rosy za to, że nie wszystkie są publikowane w Polsce! ;-)


Napiszmy petycję do Egmontu

PostNapisane: N lis 28, 2004 8:09 am
przez Miki
Komiksy Dona Rosy WYMIATAJĄ! Przeczytałam po raz pierwszy jego komiks ( " Skarb na śmietniku ", może kto zna ) i normalnie, uśmiałam się do łez. :lol:

PostNapisane: N lis 28, 2004 11:12 am
przez wrobel
Podziemny Kaczogród to może i głupi, ale moim zdaniem bardzo ciekawy pomysł - podoba mi się!

PostNapisane: N lis 28, 2004 12:25 pm
przez Maciek!
Morze nie tyle "głupi" co wdłg. mnie trochę bezsensowny.
Ostatnio widziałem po angielksu "The Guardians Of The Lost Library" i nie spodobał mi się pomysł [UWAGA SPOILER] że od tak sobie nagle Sknerus odkrywa że pod swoim Skarbcem jest ukryta starożytna Biblioteka. Kurcze! Skarbiec był tyle razy, rozwalany, przenoszony, był wątek że trzęsienie ziemi zrobiło dziure pod skarbcem i cała gotówka się wysypała w podziemia(i to nawet w komiksach Barksa)... Rozumiecie o co mi chodzi?

Ja tam nie ma nic do sposobu w jaki Rysuje Braci Be. Podobają mi się te żarty z Maskami.

Podoba mi się bardzo sposób w jaki rysuje Gogusia (patrz. "Dawnych Wspomnień moc").

No i podoba mi się postać Arpin Lusene (zapominam ciąge jak mu tam po Polsku), złodzieja-genteleman który chce okraść Sknerusa by przejść do histori jako największy z rabusi. Mam nadzieje że w przyszłości jak nie Don to jacyś inni rysownicy zaczną go częściej wykorzystywać bo to naprawdę ciekawa postać.

PostNapisane: Wt lis 30, 2004 5:37 pm
przez lis
Maciek! napisał(a):Ostatnio widziałem po angielksu "The Guardians Of The Lost Library" i nie spodobał mi się pomysł [UWAGA SPOILER] że od tak sobie nagle Sknerus odkrywa że pod swoim Skarbcem jest ukryta starożytna Biblioteka. [...] Rozumiecie o co mi chodzi?

Ja rozumiem. Pewnie gdyby chodziło o innego twórcę, to nikt by się nie czepiał, ale od Dona Rosy można co nieco wymagać, zwłaszcza, że wielokrotnie deklarował się on, iż respektuje dzieła Barksa. Poza tym, w swoich komiksach Don co chwilę odwołuje się do wydarzeń z komiksów Barksa (zdecydowanie bardziej niż sam Barks) i wszystkie wydarzenia w nich pokazane umiejscawia na osi czasu, czego nie zwykł robić nawet Wielki Mistrz, dla którego (niemal) każda historyjka nie była fabularnie związana ani z poprzednią, ani z następną, ani żadną inną.

Maciek! napisał(a):No i podoba mi się postać Arpin Lusene (zapominam ciąge jak mu tam po Polsku)

Arszen Lampen.

PostNapisane: Śr gru 01, 2004 9:52 pm
przez Maciek!
Arszen Lampen.


Właśnie.


W komiksie "Black Knith Glorps Agian" jest nawet scena gdy rozbiera się do naga.
Na szczęście pewną część ciała zasłania kułeczko z napisem cenzura :wink:

PostNapisane: Cz gru 02, 2004 6:35 pm
przez esio
W jaki sposób przeczytać "Black Knight Glorps Again"

PostNapisane: Cz gru 02, 2004 8:29 pm
przez Maciek!
Tu jest link :
http://donrosa1.1go.dk/svarte_riddaren_glorpar_igen/

Niestety po Angielsku jest tylko pierwsza część.

Strona zawierająca scenę prawie pornograficzną to 25.

PostNapisane: Pt gru 03, 2004 10:06 am
przez tajniak
no żeczywiście trochę pornograficzna. Na szczęście ocenzurowano :wink:

PostNapisane: Pt gru 03, 2004 6:48 pm
przez esio
pytanie: o czym opowiadał 3 tom "Sknerusa"