Gigant

Tu dzielimy się wrażeniami na temat nowych, a także starych komiksów spod znaku Disneya.

Re: Gigant

Postprzez Famous » So cze 01, 2013 8:28 pm

Ja właśnie nie dostałem żadnej faktury w PDF, chociaż po wysłaniu zgłoszenia prenumeraty było napisane, że skontaktują się ze mną (czy jakoś tak). Nie wiem teraz, czy napisać do nich maila, czy dać kolejne zgłoszenie...
"Oszczędnością i pracą kaczki się bogacą"
Obrazek
Avatar użytkownika
Famous
 
Posty: 56
Dołączył(a): Pn kwi 18, 2011 2:30 pm
Imię: Damian
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Scarpomaniak » N cze 02, 2013 5:33 am

Famous napisał(a):Ja właśnie nie dostałem żadnej faktury w PDF, chociaż po wysłaniu zgłoszenia prenumeraty było napisane, że skontaktują się ze mną (czy jakoś tak). Nie wiem teraz, czy napisać do nich maila, czy dać kolejne zgłoszenie...

A kiedy zgłosiłeś prenumeratę - jeżeli nie minęły 2 dni robocze to czekaj, ja zamówiłem we poniedziałek popołudniu, a dostałem w środę. Jeżeli wcześniej - to pisz.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Scarpomaniak » Śr cze 05, 2013 7:07 am

Zapytałem się czy wpłata, którą wykonałem w czwartek dotarła i otrzymałem taką odpowiedź:
Kod: Zaznacz cały
Uprzejmie informuję, iż wpłacona kwota zaksięgowana została w dniu 3 czerwca.

Teraz tylko czekać na to, aż pierwszy tom przyjdzie.
Aha - jeżeli macie jeszcze jakieś pytania - zapraszam do poradnika. Ktoś oprócz mnie już zamówił (no bo w końcu niby 300 osób odwiedza stronę codziennie) prenumeratę?
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Famous » Wt cze 25, 2013 6:40 pm

Wczoraj przyjechał do mnie pierwszy tom Giganta zamówiony w prenumeracie. Oprócz komiksu, w kopercie była też faktura, taka sama, którą dostałem na maila.
"Oszczędnością i pracą kaczki się bogacą"
Obrazek
Avatar użytkownika
Famous
 
Posty: 56
Dołączył(a): Pn kwi 18, 2011 2:30 pm
Imię: Damian
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Scarpomaniak » Śr cze 26, 2013 12:54 pm

Do mnie doszła też w poniedziałek.
Zapraszam na moją stronę - zdjęcia otwierania listu z prenumeratą!
A teraz moja krótka opinia. Zero zastrzeżeń, oprócz tego, że powinni wysyłać 2-3 dni wcześniej prenumeratę, no i powinno być trochę solidniejsze opakowanie - tom jest minimalnie uszkodzony.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Famous » Cz lip 18, 2013 1:38 pm

Drugi prenumerowany Gigant powinien przyjść nawet tydzień przed premierą, a ja i pewnie dużo innych osób nadal czeka. Dzisiaj byłem w Empiku i tylko przeszedłem obok półki z Gigantami, wiedząc, że niedługo jeden przyjedzie do mnie... Paranoja.

Edit:
Jednak dzisiaj do mnie przyjechał, ale jest to dzień po premierze, więc to trochę nie w porządku.
"Oszczędnością i pracą kaczki się bogacą"
Obrazek
Avatar użytkownika
Famous
 
Posty: 56
Dołączył(a): Pn kwi 18, 2011 2:30 pm
Imię: Damian
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez kuperkowo » So mar 01, 2014 10:27 am

Moja krótka recencja na temat najnowszego tomu Giganta czyli tomu 167 ,,Stara pułapka''.
Jeśli chodzi o okładkę to uważam , że jest bardzo dobra i (co obecnie nie jest takie oczywiste) nawiązuje do komiksu numeru. Po serii nijakich okładek w 2012 r . mamy o tego roku powrót dobrych okładek.

A teraz odnośnie komiksów:

Ostatnia przygoda - Kupuję wszystkie Giganty , ale w tym numerze najbardziej oczekiwałem na ten komiks i się nie zawiodłem. Magika De Czar, Granit Forsant, Bracia Be i Kwakerfeler knują spisek przeciwko Sknerusowi. Jak widać łotrzy/przeciwnicy Wujka Sknerusa , którzy zwykle działają samodzielnie tym razem połączyli
Chwilowo udaję im się go pokonać , ale nie poddaje się tak łatwo i z pomocą rodziny wygrywa. Komiks bardzo dobrze pokazuje charakter wrogów Sknerusa. Magika oraz Kwakerfeler wydają się w porównaniu z Forsantem - mniejszym złem. Granit prezentuje się jako pozbawiony sumienia i skrupułów miliarder łotr (zauważcie ,że to on a nie Kwakerfeler jest nazwany ,,2 najbogatszym kaczorem świata'') , którego zależy bardziej na ośmieszeniu Sknerusa niż na czymkolwiek innym.
W komiksie mamy też niebalne i oryginalne pomysł np.
Spoiler:
czy choćby fortel Sknerusa z ,,sułtanem Kurostanu''. Warto wspomnieć też o nawiązaniu do komiksu Barksa ,, Land Beneath the Ground! '' . Mowa tu o pojawieniu się w komiksie (,,Ostatnia przygoda'') postaci Telka i Ferka .
Komiks czyta się bardzo dobrze i zawiera on mało dłużyzn.
Ogólna ocena: 6

Mroczny śpiewak - Myszka Miki pomaga pewnemu pisarzowi kryminałów, którego nawiedza pewna mroczna postać z jednej jego książki. Komiks jest średni. Na plus zasługuje pomysł na to jak ów pisarz wymyśla sceanariusze do owych kryminałów jak i dość dobry pomysł z tym jak owa zjawa stała się niewidzialna.
Minusem komiksu jest to, że mniej więcej w połowie można się domyślić metody zjawy a pod koniec również kim ona jest. Są też pod koniec lekkie dłużyzny, ale ogólnie komiks czyta się w miarę przyjemnie.
Ogólna ocena: 4

Jabłon i wiąz - Moim zdaniem jest to najsłabszy komiks w numerze i w ogóle jeden z gorszych jaki kiedykolwiek czytałem. Początek jest ciekawy ale potem wszystko się pogarsza i zbytnio komplikuje. Muszę też skrytykować absurdalny i niedorzeczny pomysł z drzewkiem nieśmiertelności, mitycznymi ideeami , czy człowiekiem, który zamienia sie w węża. Te pomysły są do zaakceptowania w mitologii ale nie w komiksach disnejowskich. Mimo, że najczęściej podobają mnie się rysunki Andersnea, to w tym komiksie trochę mnie drażnią. Ogólnie widać ostanio spadek komiksów z serii CAP, które często są nudne i schematyczne.
Ogólna ocena: 1

Po tym komiksie mamy dość śmieszną jednostronicówkę z Babcią Kaczką i Dziobasem pt:,, Sposób na bezsenność'' .


Żelazne alibi - Glina i Mauer muszą rozwiązać pewną sprawę kryminalną. Nie będę zdradzał fabuły, ale jak na swoją długość komiks jest bardzo dobry i do tego śmieszny (wątek z kinem i ,,tajnym lokajem'' :D ).
Ogólna ocena: 5

W kraju kwitnącej wiśni - Goguś ,dzięki wygrywanym wycieczkom, był już chyba we wszystkich krajach świata. No cóż, prawie we wszystkich. Nigdy nie był w Japonii ,ale akurat żadnej wycieczki do Japonii nie wygrał. W końcu jednak wygrywa taką wyprawę, ale dla 2 osób. Zabiera ze sobą Gęgula. W Japonii jednak szczęście go opuszcza (ma to związek z tym, że niektóre liczby w Japonii są uważane za pechowe. Nic więcej nie powiem :D ). I przez to wpada w długi, bo nie miał pieniędzy na zapłacenie rachunku w restauracji. Po części w powrocie do domu i spłacie długów pomaga mu Gęgul. Komiks o tyle ciekawy, że fakt, że Goguś traci szczęście jest jakoś logicznie wytłumaczone (a nie banał, że chodzi o rzadkie ułożenie planet).
Ogólna ocena: 4+


Numer jest bardzo dobry i polecam go wszystkim , szczególnie ze względu na 1 komiks.
A wy jak go oceniacie? Tak samo jak ja?
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 660
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez kuperkowo » Pn maja 26, 2014 5:18 pm

Jak oceniacie Giganta Poleca 170 ,,Niezwykli bohaterowie''. Wyszedł tydzień temu a widzę, że opinii brak. Część nakładu (głównie z prenumeraty) miała niektóre strony w języku islandzkim, więc cieszę się , że ja kupiłem numer cały po polsku. A wy ?

Co do numeru to podoba mnie się okładka. A teraz komiksy. Plusem jest ramka, bo dawno jej nie było. Choć w scenie, gdzie jest profesor Kwaczyński jest błąd, bo na jednym kadrze występuję 2 Gladiuszy. I to trochę naciągane wydało mi się to , że niby Gladiusz to Kwantomas (wiem, że gag na użytek jednej wypowiedzi, ale jednak). Wiem, że trudno to było rozwiązać, choć mogli, że Siostrzeńcy czy Donald wspominają coś o Superkwęku i tak zeszliby do Kwantomasa . Po za tym ciekawe, że widzę nawet nawiązane do Komiksowej Warszawy (ten tort choćby , no i sam fakt urodzin). Przypadek ? Nie sądzę.
Moja krótka opinia co do innych komiksów:

- Dzień przed meczem: Koncepcja dobra, ciekawa fabuła i śmieszne gagi. Czego więcej trzeba? Komiks przyjemnie się czyta i ja żadnych minusów nie widzę,

- Mecz nad mecze: Komiks jest o tyle interesujący, że występują tam razem postacie z Kaczogrodu i Myszogrodu i to jako dzieci. Scenariusz bardzo dobry i komiks był miłym zaskoczeniem dla mnie. Sknerus przedstawiony dość negatywnie, choć to aż tak bardzo nie razi, bo akcja ,,porwania'' czy spotkania drużyny Myszogrodzkiej i Kaczogrodzkiej są atutem tego komiksu.

-Nowa tradycja: Muszę przyznać, że myślałem, że to będzie kolejny średni komiks z samą Daisy i Donaldem , a tu taka niespodzianka. Zakończenie przecudne, wzruszające (Kto by pomyślał, że Sknerus tak pięknie się zachowa), nawet takie Barksowe czy Rosem nawet. Bardzo przyjemny i optymistyczny komiks.

-Szkła weneckie: Nie jest jakiś bardzo zły, ale w porównaniu z innymi komiksami prezentuje się słabo. Fabuła nie pociąga, lekko nudzi. Ot, taki wypełniacz.

-,,Długi rejs'' - komiks z Kwantomasem: Dobry, choć moim zdaniem trochę gorszy od poprzednich komiksów z tą postacią, choćby z poprzednich Gigantów. Fajne były sceny w restauracji, ale całość mogła być ciut lepsza, ciekawsza.

Kto dogoni Kaczora
: Kwakerfeller rywalizuje z Sknerusem o to , kto otrzyma kontrakt na produkcję robotów znajdujących zgubionych ludzi i kaczki dla Służby Leśnej. Roboty przez nich skonstruowane (a właściwie przez wynalazców przez nich wynajętych i wyjątkowo to nie jest Diodak) stają do wyścigu. Kto pierwszy znajdzie Donalda i Siostrzeńców wygra. Komiks o o ciekawej, wciągającej fabule. Mnie się podobał. I polecam go przeczytać Gazecie Prawnej, niech zobaczy, kto tu oszukuje i robi ,,brudne interesy. I nie jest to bynajmniej Sknerus:)

- O rety, omlety: Scenariusz mocno nietypowy, ale przez to i ciekawy. I to chyba jedyny komiks jaki czytałem, w którym własną kwestię mają omlety:) . Jest też pewien morał (zysk i sława kosztem przyjaciół nie jest dobry oraz, że są rzeczy, które powinny pozostać tylko dla nas i naszych najbliższych). śmieszne momenty, więc komiks ocenię wysoko , bo mnie się podobał. Dość krótki, ale przez to nie przeciągnięty na siłę.

-Talent czystej wody: Lepszy od ,,Szkieł weneckich'' , ale jakoś nie zachwyca scenariuszowo. Ma ciekawe momenty, ale bardziej podobały mnie się inne historyjki w tym tomie. Mało zapada w pamięć.

Ogólnie tomik dobry. Polecam.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 660
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez kuperkowo » Pt cze 27, 2014 5:11 pm

Moja krótka recenzja Giganta Poleca 171 ,,Półwysep skarbów''.
Okładka jest moim zdaniem dobra i wraz z 2 kolejnymi numerami stanowić będzie całość. Więcej informacji tutaj.

Komiksy:
- Żółwie i kaczory- Taki typowy ,,egmontowski'' duński komiks. Ciekawy pomysł z odizolowanym osiedlem dla bogaczy. I choć, że wtórny to ciekawie i nawet oryginalnie zrobiony. Komiks jest pod koniec trochę za bardzo moim zdaniem zagmatwany., bo na początku do tego osiedla nie można wejść do środka, a potem nie można wyjść, ale niby dlaczego ,,kacza rodzinka'' nie mogła na początku opuścić osiedla. Czyżby Bracia Be im przeszkadzali ? Wątpię. Rozbawiły/ zdziwiły (niepotrzebne skreślić:)) wściekłe żółwie. Jakoś nigdy nie miały obrazu żółwi jako groźnych bestii. Lwy, nosorożce, hieny - owszem, ale żółwie ?
- Nie tylko taniec - Komiks bardziej nieprzewidywalny i z ciekawszym pomysłem niż poprzedni komiks, ale ciągle do detektywistycznych komiksów Scarpy mu daleko.
- Hotel Royal - Nowatorski pomysł. Komiks ciekawy. Fajne zagranie, że w komiksie są niedopowiedzenia, które potem w formie pytań z odpowiedziami są wyjaśnione. Końcówka jednak wydała mnie się urwana w połowie i niedokończona. I od kiedy to Donald ma agencję detektywistyczną?
- Sknerus i Banda - Komiks oklepany, wtórny, nudny, schematyczny. Pomysł zamiany umysłów był tyle razy wykorzystywany ( i to lepiej niż tutaj) więc komiks nie był niczym odkrywczym. Moim zdaniem najgorszy komiks w numerze.
- Zielona magia - Jako typowy wypełniacz i komiks gagowy dość dobrze spełnił swoją rolę. Trudno coś więcej powiedzieć.
- Upiór Luwru - Sama atmosfera Paryżu okresu międzywojennego (oraz parę dobrych gagów na przykład jak Kwantomas mówi, że Herkules Paprot jest Francuzem) bardzo dobrze oddana. Sama kradzież i pomysł z rzekomym duchem też dobry , ale sposób w jakim Kwantomas wykiwał policję (tutaj Herkulesa Paprota), czyli to co lubię w komiksach z nim bardziej, jakoś słabo wyszedł. Trochę mało ,,zagrał na nosie'' belgijskiemu detektywowi.
-Jest takie miasto Londyn - Komiks z Fantomem (BEZ KOSTIUMU!) dość świeży. Autor chciał nie zrobić stereotypowy komiks z Fantomenem typu ,,Łotr wysyła anonim lub wielką czarną plamę. Ośmiesza policję, robi super-hiper plan, który niestety wyjawia Mikiego , który jak zawsze się wtrąca i przez to cały plan lega w gruzach. Fantomen ucieka jednak specjalnie przygotowanym wyjściem awaryjnym'' (a w tym komiksie o dziwo Fantomen idzie nawet do więzienia). Wychodzi to nawet dobrze, ale ja wolę klasyczne komiksy z Fantomenem.
-Przygotowanie do sezonu - Komiks mnie się bardzo podobał. Pozytywnie nastawia do życia, taki ciepły, optymistyczny. Fabuła jest wciągająca, rysunki ładne. Cóż więcej trzeba. Ocena punktowa jakbym ją wystawiał byłaby bardzo wysoka.
-Gdzie te kwiaty - Komiks mnie się również podobał. Pomysł z rozmawianiem z małpami jest chyba nowy (kojarzę komiks Barksa z rozmawianiem z drzewami, ale o małpach nic nie kojarzę) i moim zdaniem wyszedł dobrze.

Tak ogólnie to bywały już w tym roku lepsze numery, ale mimo tego w tym numerze mamy co najmniej kila dobrych komiksów.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 660
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Gal » So cze 28, 2014 1:54 pm

I od kiedy to Donald ma agencję detektywistyczną?

Jest pewna grupa komiksów, w których tak jest.
Pomysł zamiany umysłów był tyle razy wykorzystywany ( i to lepiej niż tutaj) więc komiks nie był niczym odkrywczym.

Pomysł był rzeczywiście często używany, ale nigdy nie było zamiany między Sknerusem a Dziadkiem Be.
Gal
 
Posty: 49
Dołączył(a): Śr wrz 25, 2013 7:17 am
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez kuperkowo » So cze 28, 2014 7:46 pm

W komiksie ,,Nieoczekiwana zamiana umysłów'' z nr 7 Komiksów Gigant Sknerus zamienił się umysłami z Braćmi Be. Kojarzę też komiks z jakiegoś Giganta Poleca , w którym Sknerus zamienił się umysłem z Diodakiem.
Nawet jeśli sam pomysł jest względnie nowy to moim zdaniem komiks i tak jest nudny, mało się w nim dzieje. Po prostu mnie się nie podobał za bardzo.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 660
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez Gal » N cze 29, 2014 12:28 pm

Zwróć też uwagę, że tu właściwie nie ma zamiany umysłów, a jakby pomieszanie cech - Sknerus posiadł cechy Dziadka Be, powstała nowa osobowość, a nie, że Dziadek Be przejął kontrolę nad ciałem Sknerusa (nie wiem, czy dobrze tłumaczę).
Gal
 
Posty: 49
Dołączył(a): Śr wrz 25, 2013 7:17 am
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez kuperkowo » Pn cze 30, 2014 2:15 pm

W zarówno w komiksie ,,Nieoczekiwana zamiana umysłów'' jak i ,,Sknerus i banda'' wszyscy cały czas byli ,,sobą'' ale posiedli niektóre cechy kogoś innego.
Diodak ,,brak wiedzy'' Donalda, Donald ,,geniusz'' Diodaka, Sknerus ,,zamiłowanie do kradzieży'' od Dziadka Be a Dziadek Be ,,umiejętność prowadzenia biznesu'' od Sknerusa. W komiksie ,,Nieoczekiwana zmiana umysłów'' traci też swoje poprzednie cechy kosztem innej nowej cechy, a w komiksie ,,Sknerus i banda'' wszyscy zachowują swoje stare cechy ale otrzymują też nowe (np. Sknerus będąc złodziejem zachowuje swoje ,,skąpstwo'').
Pomijając wszystkie te szczegóły czy jest to pomysł względnie świeży czy nie to komiks ,,Sknerus i banda'' subiektywnie mnie się nie podobał za bardzo.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 660
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez solariskuba » So lip 26, 2014 10:50 am

Jeszcze co do zamiany umysłów, to pamiętam jak w jakimś nowszym "Kaczorze Donaldzie" dość niedawno był taki jeden komiks (jako komiks numeru), gdzie Siostrzeńcy weszli do takiego wynalazku Diodaka, natomiast Bracia Be do drugiego pudła tego wynalazku i się pozamieniali ciałami tak naprawdę. :D Jak na moje pomysł był już dość dobrze wałkowany i nie taki świeży, bo sam pamiętam jak właśnie ktoś wspominał o 7 tomie z pierwszej serii, gdzie też była takowa zamiana umysłów. :)
Avatar użytkownika
solariskuba
 
Posty: 381
Dołączył(a): Śr lip 18, 2012 10:43 am
GG: 0

Re: Gigant

Postprzez kuperkowo » Wt paź 14, 2014 11:02 am

Niedawno wyszedł Gigant Poleca (175) ,,Złoto prezenterów'', więc czas na krótką recenzję.

Kiedy zobaczyłem 1 komiks i zobaczyłem, że to nowy duński komiks nastawiłem się dość pozytywnie. Zawsze to coś innego niż często wątpliwej jakości współczesna ,,włoska papka''. Kiedy przeczytałem pierwsze strony to trochę się zdziwiłem, że komiks nawiązuje (i to dość jawnie, bo jest jego kontynuacją i to dosłowną) do komiksu z poprzedniego numeru, który zaś nawiązuje do jeszcze starszego komiksu z bodajże giganta nr 99 ,,Biało-czarny dzień''. Szczerze powiedziawszy ze wszystkich komiksów z kolor-kompozytorem ten podobał mnie się najmniej. Najlepszy był moim zdaniem 1 komiks, choć ten z poprzedniego Giganta ze względu na dość ciekawy pomysł z ,,dwukolorowym'' miastem również był nie niezły.
Komiks z tego numeru nie był zły, ale medytujący Bracia Be to chyba nie to co się potem komiksie spodziewaliśmy.
Generalnie najbardziej w tym numerze podobały mnie się 2 ostatnie komiksy: ,,Rewolwery i roboty'' z CAP oraz ,,Kacze Biuro Śledcze''. Posiadały one wciągającą i niebanalną fabułę, dorzucajmy momentami trochę humoru. Ogólnie przyjemnie się je czytało.
Z krótszych komiksów podobał się mnie też komiks ,,Numizmatyka w praktyce?? (choć komiksu z maszyną ,,Dziel i rządź'' nie pobije. Tak na marginesie to ktoś sobie przypomina w jakim numerze był ten komiks bo ja sobie zapomniałem jego tytułu.). Ciut gorszym komiksem , ale ciągle na przyzwoitym poziomie i nawet śmiesznym był komiks ,,Kwestia klasy'' z Czarnym Piotrusiem.

Na uwagę zasługuje też komiks ,,Pieniądze na budowę?? z Superkwękiem, bo choć sam pomysł tego, że Sknerus chcę aresztować Superkwęka można było lepiej wykorzystać to architektonicznym pomysłem głównego złoczyńcy mnie zaskoczyli i komiks był jednak lepszy od pozostałych 3 komiksów, które jeszcze nie wyjawiłem.
Inne komiksy były raczej słabe. ,,Największe przysmaki'' z Kaczencją oraz ,,2 dni szczęścia'' zawierały same słabe schematy i oczywiste oczywistości, co powodowały, że były dość nudne i przewidywalne.

Co do komiksu z Fantomenem to zauważyłem ,że ostatnie włoskie komiksy z Fantomenem są przeraźliwie nudne (ten może nie aż w takim stopniu). Motyw ,,niby dobrego Fantomena?? się mnie już po prostu przejadł.
Aż nam żal czasem Fantomena i czasem nam się wydaje, że Miki trochę przesada z tą podejrzliwością, bo to tak jakby Fantomen (jak każdy człowiek) nie może być czasem dobrym.
Naprawdę wolałem starsze komiksy, kiedy Fantomen był przedstawiany z maską i nie widzieliśmy jego twarzy. Dodawało to postaci aury tajemniczości. Już nawet motyw ,,z ujawnieniem swojego planu Mikiemu przed realizacją go'' był ciekawszy od tej przeraźliwej nudy jaką prezentują nam teraz. Postać Fantomena w tym komiksie została moim zdaniem spłycona w stosunku do oryginału.

Reasumując numer uważam za dobry, gdyż pomimo kilku złych komiksów to 3 naprawdę mnie się podobały, a 2 pozostałe mimo, że gorsze też się w miarę przyjemnie je czytało.

EDIT: Po powtórnym przeczytaniu komiksu ,,Czas przemian'' nie uważam go za tak złego jak napisałem (przed edycją posta). Pomysł z przeistoczeniem się w inną osobę , choć już oklepany, był nawet dobry (choć nie genialny). Podtrzymuje jednak to co napisałem ogólnie o komiksach z Fantomenem i to , że wolałem jak nie pokazywali jego twarzy i występował w kostiumie . Również to , że wolę starsze komiksy z nim. Sam komiks był nawet niezły, ale schemat w nim zamieszczony już mnie się trochę już przejadł.
Za najgorszy komiks w tym numerze uważam ten komiks z Kaczencją. Nic ciekawego.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 660
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Komiksy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron