Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Tu dzielimy się wrażeniami na temat nowych, a także starych komiksów spod znaku Disneya.

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Postprzez fan kaczek » So cze 13, 2009 7:30 pm

Kaczeniec napisał(a):W KD 2008-04, w historyjce "Od czasu do czasu" (D 98419) znalazłem błąd w drugiej części, na przedostatnim kadrze doktor Statyk powiedział "Ojć! Nie wszystek wróciłem!", a powinien powiedzieć prawdopodobnie "Ojć! Nie wszystkie moje kopie historyczne wróciły!"


Ja tak nie mam.Chyba.Jeszcze sprawdzę.
Małysz na prezydenta!
fan kaczek
Moje życie. Kaczki i myszy!
 
Posty: 265
Dołączył(a): N maja 03, 2009 6:23 pm
Lokalizacja: Gniezno
Imię: Patryk
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Postprzez Gęgul » N paź 18, 2009 9:40 am

W Gigancie 6/93 jak i MGG 21 w historyjce Nie kończąca się opowieść popełniono ten sam błąd - gdy Miki czyta znaleziony komiks mówi "Pluto śpiący na sennych chmurach" - a przecież to Goofy!
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Postprzez Retlaw » Śr sty 13, 2010 2:56 pm

Gęgul napisał(a):Pluto śpiący na sennych chmurach" - a przecież to Goofy!
To są już bardzo rażące błędy, ale egmont ma słabą korektę, (można by sie zastanawiać czy w ogóle ma) oraz niewłaściwy dobór tłumaczy.
this time the magic is real
http://lucasfilm.pl/
http://www.beelive.pl
http://www.studioant.pl - tym się zajmuję :-]
Avatar użytkownika
Retlaw
 
Posty: 568
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:56 am
Lokalizacja: Kielce
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Postprzez Gęgul » Śr sty 13, 2010 5:29 pm

Podejrzewam jednak, że to wina przekładu duńskiego/włoskiego. W końcu jak można popełnić tak widoczny błąd w 2 tomikach na raz, których dzieli bagatela powyżej 15 lat! ;)

Podobny błąd pojawia się w najnowszym Gigancie w historyjce "Dieta-Cud". Gęgul witany jest na przyjęciu jako Goguś.
To jest twoja chwila prawdy.
Avatar użytkownika
Gęgul
Rozkład jazdy dla każdego
 
Posty: 1918
Dołączył(a): Pn gru 29, 2008 3:03 pm
Lokalizacja: Krosno, lecz nie tkackie, województwo podkarpackie
Imię: Wiktor
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Postprzez Retlaw » Cz sty 14, 2010 8:56 pm

Tłumacz dostaje imiona w kilku językach i musi się zorientować o kogo chodzi, prawdopodobnie pomyłkowo dali te imiona ale osoba tłumacząca powinna się domyślić, a egmont powinien przeprowadzać korektę merytoryczną.
this time the magic is real
http://lucasfilm.pl/
http://www.beelive.pl
http://www.studioant.pl - tym się zajmuję :-]
Avatar użytkownika
Retlaw
 
Posty: 568
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:56 am
Lokalizacja: Kielce
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed drukiem

Postprzez Nerwus Mckwacz » Wt mar 16, 2010 3:41 pm

Życie i czasy Sknerusa McKwacz - ''Ostatni z klanu McKwaczy''(D 91308) - na nagrobku jest napisane ''Zgryzik McKwacz'', a pod tym ''1155-1205''.Na kadrze poniżej Fergus mówi, że Zgryzik został oszukany przez McFajfusa w 1753 roku.
Szedł facet koło koparki i dał się nabrać :D
Avatar użytkownika
Nerwus Mckwacz
 
Posty: 27
Dołączył(a): Pt lis 06, 2009 6:29 pm
Lokalizacja: Tarnów
Imię: Piotrek
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed druk

Postprzez kuperkowo » Wt cze 17, 2014 3:24 pm

Donald i Spółka 29 - Dzień dobrego przykładu ( I TL 1838-B) - tłumaczenie : Michał Wojnarowski
str 92
Harpagon mówi kwestię Kwakerfellera (Kwakerfeller mówi do Sknerusa ,,Sabotażysta'' ale dymek jest podczepiony do Harpagona).
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed druk

Postprzez kraven123 » Wt cze 17, 2014 3:42 pm

Dorzucę coś od siebie. Parę dni temu czytałem Gigant Poleca # 167. Bardzo fajny tomik ze świetną "Ostatnią przygodą". Aż tu nagle na stronie 129 (kadr u dołu z prawej strony) Donald mówi: "Hej, powoli! Dziobas nic nie zrobił." chociaż i z fabuły komiksu i z następnego kadru wynika jednoznacznie, że chodzi o Gogusia, a nie Dziobasa. Ale zwalam to na karb zmęczenia tłumacza, bo sam komiks bardzo mi się podobał.
kraven123
 
Posty: 23
Dołączył(a): Śr wrz 04, 2013 11:30 am
GG: 0

Re: Błędy w tłumaczeniach komiksów i/lub składzie przed druk

Postprzez Suplex » Pt cze 27, 2014 11:55 am

Bledy Egmontu. Wspomnien czar :)

Mialem swego czasu kompletna serie 'Donald i Spolka', a takze dwie pierwsze serie Komiks Gigant. Egmont Polska nazywal sie wtedy Egmont American Ltd a poziom tlumaczen i edytorski wolal o pomste do nieba. Dialogi byly pisane fatalna naprostsza czcionka, dopasowana na oko do dymkow. Zamiast uzywac profesjonalnego programu graficznego, najwyrazniej uzywano zwyklego edytora tekstow, i justowano teksty tak zeby mniej wiecej trafic w dymek. Zas wyrazy dzwiekonasladowcze byly machniete pisakiem byle jak i byle gdzie. Do tego sporadyczne ale jednak zamienione dialogi. Tlumacze z lapanki, brak studia DTP i osoby odpowiedzialnej za grafike, slodkie Egmontu poczatki :)

Wlasciwie jedyna zaleta - poza sama publikacja komiksow - byl fakt, ze mialy one zawsze polski tytul i logo. Cos na co np TM-Semic nigdy sie nie zdobyl aby uzyskac akceptacje na polskie wersje Spider-Mana czy Punishera.
Suplex
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt cze 03, 2014 2:06 pm
GG: 0

Poprzednia strona

Powrót do Komiksy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron