Nowy numer KD

Tu dzielimy się wrażeniami na temat nowych, a także starych komiksów spod znaku Disneya.

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Śr gru 03, 2014 4:53 pm

Recenzja Kaczora Donald 2014/25

SZOK! AŻ 38 STRON KOMIKSÓW W NOWYM KD ! Nie pamiętam, kiedy ostatnio było tyle stron komiksowym w pojedynczym numerze.
Zrezygnowano z kilku działów (,,Od czapki'' czy ,,Łamacz głowy'') , ale chyba nikomu to nie przeszkadza :)

W numerze mamy tylko 2 komiksy, ale za to jakie.

- 24 stronicowa historyjka Midthuna ,,Pociąg z forsą'' : Komiks czytało mnie się naprawdę przyjemnie, a dzięki jego długości twórca mógł opowiedzieć bardziej rozbudowaną przygodę. Brak jednak dłużyzn. Akcja komiksu zasadniczo skupia się na przejażdżce ,,kaczej rodzinki'' (Siostrzeńcy, Sknerus i Donald) starym parowozem do Kogutkowa (czyżby nawiązanie do Tytusa Romka i A'Tomka - księga ,,Tytus olimpijczykiem ?).
Komiks jak na czas wydania przystało dzieje się w zimie i muszę przyznać, że jest naprawdę wciągający.
Spoiler:

Bardzo dobrze i ciekawie przedstawili też w komiksie Sknerusa. Może się wydawać, że jest strasznym centusiem (tak by the way to wyszedł tego zabawny dialog na dole strony 21), ale w końcówkę przez pewien gest okazuje się bardzo ludzki.
Co do rysunków to można lubić i nie lubić stylu Midthuna to w tym komiksie nie ma się do czego przyczepić. Rysunki były bardzo ładne.
Ogólnie jeden z lepszych komiksów w KD zamieszczonych w tym roku w KD.
Ocena: 9,5/10

- 14 stronicowy komiks Rodriquesa Mamy tę Moc : Styl komiksu (rysunki jak i fabuła) mogą wydawać się nietypowe dla komiksu disneyowskiego, ale komiks był całkiem niezły. Nawiązuje on (i to dość znacząco) do Gwiezdnych Wojen. W komiksie występują pewne postaci, który (oczywiście zachowując w jakimś stopniu styl disnejowski) z imienia i wyglądu przypominają postaci z Gwiezdnych Wojen (Mistrz Jojo, R345, C4U2, Mistrz Bobi, Imperator). Zapewnia to kilka scen gagowych i choć kaczory wydają się jakby pochodzić z innego świata to komiks nie był moim zdaniem zły. Jako atut/ciekawostkę dodam, że pan Drewnowski (albo Maciej Nowak-Kreyer :) ) naprawdę postarali się z tłumaczeniem, gdyż Mistrz Jojo mówi w komiksie mówi poetycko rymując i ciągle powtarza słowo ,,tak'' co naprawdę przyjemnie się czyta. Jest on stworzony w stylu nowoczesnym. Od czasu do czasu taki komiks nie jest zły. Ocena: bardzo dobry - (trudno było mi to przełożyć na liczby).

Inne działy: Część działów zostało pominiętych, aby tak duża ilość komiksów się zmieściło. Z tych co zostało możemy wyróżnić:
- Spis treśći (chyba jedyne co ,,sknocili'' w tym numerze, ponieważ zabrakło w nim komiksu Midthuna i przez reklamę zajmuje tylko pół strony)
-Figle Figlarzy (porządnie zrobiona + jako dodatek ,,Kulinarne przepisy Elsy i Anny'')
- Puchar za suchar (żarty były moim zdaniem dość śmieszne, zwłaszcza ten z kierowcą autobusa)
- Kurier Kaczogrodzki (redakcja się naprawdę postarała. Bardzo ciekawy kurier)

Reklamy: W numerze było dość sporo reklam, ale w sumie to może nawet i dobrze, gdyż numer nie miał większej ceny niż ma a po za tym były to głównie reklamy o tematyce disnejowskiej lub o Gwiezdnych Wojnach.

Papier: W numerze mamy aż 3 rodzaje papieru. Dziwne trochę. Większość kartek ma papier podobny tego z poprzedniego numeru offsetowy, ale kolory są na nim lepiej odwzorowane i ogólnie wydaje się porządniejszy (mniej łamliwy, ciut grubszy). Początkowe strony komiksu Midthuna mają jednak ,,zwykły papier'' (znaczy się chyba nie offsetowy) ,ale też sprawia wrażenie dużo lepszego niż zazwyczaj. Ogólnie jest progres, gdyż jakość papieru znacznie się polepszyła. A gdzie ten trzeci rodzaj papieru zapytacie ? Strony 41-44 mają papier ,,okładkowy''. Bardziej śliski niż inne strony.

Podsumowanie: Bardzo polecam wam kupno tego numeru, gdyż taka duża liczba stron komiksowych, tak długie i dobre komiksy nie trafiają się zbyt często w KD.
No i cena to ,,tylko'' 7,99 zł :)
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez Scarpomaniak » Śr gru 03, 2014 8:02 pm

kuperkowo napisał(a): W numerze mamy aż 3 rodzaje papieru. Dziwne trochę. Większość kartek ma papier podobny tego z poprzedniego numeru offsetowy, ale kolory są na nim lepiej odwzorowane i ogólnie wydaje się porządniejszy (mniej łamliwy, ciut grubszy). Początkowe strony komiksu Midthuna mają jednak ,,zwykły papier'' (znaczy się chyba nie offsetowy) ,ale też sprawia wrażenie dużo lepszego niż zazwyczaj. Ogólnie jest progres, gdyż jakość papieru znacznie się polepszyła. A gdzie ten trzeci rodzaj papieru zapytacie ? Strony 41-44 mają papier ,,okładkowy''. Bardziej śliski niż inne strony.

LOGIKA KACZOGRODA:
Pierwsze strony komiksu Midthuna (4-8) mają zwykły papier, a ostatnie strony komiksu Rodriqueza (41-44) mają papier okładkowy. Wszystko byłoby świetnie, gdyby nie fakt, że strony 5-8 i 41-44 TO TA SAMA KARTKA.
Ale rozumiem twój błąd - przez sporą ilość druku w komiksie Rodriuqueza te strony wydają się ciut grubsze. Ale w numerze są 2 rodzaje papieru.
Tylko, że jeżeli komiks Midthuna prezentuje się dobrze na obu rodzajach papieru (a nawet ciut lepiej na offsecie), to komiks Rodriqueza ze względu na efekty kolorystyczne i dużą ilość czerni prezentuje się znacznie lepiej na kredzie. Więc jaki jest wniosek? Komiksy rysowane klasycznie spokojnie mogą być na kredzie, te bardziej nowocześnie rysowane i kolorowanie znacznie lepiej wyglądają na kredzie.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Cz gru 04, 2014 3:51 pm

Może ,,okładkowy to trochę źle powiedziane, ale papie na stronach 41-44 wydaję mnie się ciut bardziej śliski niż ten na stronach 4-8.
Również uważam, że jeśli chodzi o papier w komiksie Midthuna to nie ma się naprawdę do czego przyczepić, gdyż wszystkie kolory i barwy wypadły bardzo ładnie.
Na pierwszych stronach (zwłaszcza w porównaniu z innymi) obfitość i nasycenie kolorów niemal bije po oczach.
Kolory na papierze offsetowym wydają się ciemniejsze i mamy więcej odcieni szarości niż na ,,zwykłym papierze''. Niemniej jednak dodało to trochę komiksowi Rodriqueza stylu Gwiezdnych Wojen. Tak od siebie dodam, że mimo narzekań na papier w kd dla mnie był w sam raz. Nie musi być koniecznie papier offsetowy. Właściwie to mógłby nawet zostać ,,stary'' papier tylko mógłby być ciut grubszy i mniej łamliwy (bardziej porządny po prostu).
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez Scarpomaniak » Cz gru 04, 2014 5:40 pm

kuperkowo napisał(a):Może ,,okładkowy to trochę źle powiedziane, ale papie na stronach 41-44 wydaję mnie się ciut bardziej śliski niż ten na stronach 4-8.

To jak już ci wytłumaczyłem - jest niemożliwe, ponieważ jest to ta sama kartka papieru. Większa śliskość może być tylko spowodowana większą ilością druku na tej kartce.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Śr gru 17, 2014 8:03 pm

Dzisiaj wyszedł nowy numer KD (2014/26). Czas, więc na krótką opinię.

Okładka: Moim skromnym zdaniem jest wręcz prześliczna. Fajna, zimowa i do tego świąteczna. Jedynie do czego mogę się przyczepić to mogli mniej ją ,,naładować'' różnymi napisami czy notką o Transformersach. Taka sama bez niczego byłaby ładniejsza, ale zdecydowanie nie jest źle, a nawet bardzo dobrze.

Od czapki: Duży postęp, bo zamiast bzdurnych w ogóle nieśmiesznych i ordynarnych żartów ala GigaSport dali całkiem porządny mini artykulik ,,24 niesamowite ciekawostki o Bożym Narodzeniu''. Niektóre hasła są gorsze, niektóre lepsze, przy niektórych trochę wymyślali (,,W Kaczogrodzie nie jada się pieczonej kaczki''), ale ogólnie jest nieźle. Może też zamiast ,,Mikołaj musiałby'' dali by tryb twierdzący a nie przypuszczający, ale to drobiazg.
Hasło nr 10 ,,Tradycja obdarowywania się prezentami w Boże Narodzenie pochodzi ze Starożytnego Egiptu'' przypomina mi Tą reklamę :)

Teraz co do komiksów. Były moim zdaniem niezłe. Najmniej podobał mnie się trochę komiks ,,Spełnione sny'' . Nie był zły, ale to taki zapychacz.
Warto wspomnieć, że w numerze mamy aż 2 komiksy Murrego , w sumie 10 stron. Rzadko w KD jest jakiś komiks Murrego a tutaj mamy aż 2 takie komiksy.
Myślę (w szerszej perspektywie mam na myśli ogólnie ,,mysie'' komiksy) , że to dobrze i może stanowić miłą odskocznię od kaczego uniwersum.
Na szczególną uwagę zasługuje komiks Wszystko dobre, co się źle skończy gdyż jest to komiksowy debiut Super Goofiego.
Moim zdaniem jest to całkiem niezły i śmieszny komiks. Na początku się zdziwiłem, że Goofy w pierwszy zdaniu wspomina, że magiczną pelerynę i supermoce ma od Diodaka (co ma Diodak do Goofiego na grzyba ?) i nawet sobie specjalnie pobrałem angielskie skany i rzeczywiście tak jest w oryginale (myślałem, że może błąd tłumacza. W Donald Duck 102 jak byk stoi ,,Gyro Gearlose'' , więc o pomyłce nie ma mowy).Tak moi drodzy, orzeszki to dopiero pomysł z ,,The Thief of Zanzipar'' Ogólnie komiks zasługuje na uwagę, choć ostatni kadr nie wydał mnie się śmieszny
Spoiler:
. No i trochę zastanawiające po co Goofy w ogóle poprosił Diodaka o te supermoce, ale ogólnie komiks podobał mnie się (zwłaszcza wypowiedzi Googiego). Mimo supermocy zachował swoją specyficzną ,,mądrość'' :) )

Wyrocznia ci odpowie - 12 stron - rys. Vicar - komiks z 1978r.
Powiem tak. Spodziewałem się po tym komiksie trochę więcej (bo stare komiksy z rysunkami Vicara zwykłe są bardzo dobre). W komiksie zastosowano nowe kolorowanie i obawiam się, że to źle Jak popatrzyłem sobie na INDUCKS to stare kolorowania wyglądały o niebo lepiej. Co do fabuły to ciekawym pomysłem były te podziemne korytarze dla wyroczni i Donald zafascynowany antykiem. Nie wiem czemu, ale zawsze mi coś ,,trzeszczy'' kiedy Sknerus wierzy w takie rzeczy jak wyrocznia i super napoje, ale jakby nie patrzeć komiksy to fikcja literacka. Niemniej jednak komiks był przyzwoity.
W skali szkolnej dałbym ocenę -5.

Inne artykuły:
- ,,Figle Figlarzy'' (+) , czyli dobrze, choć trochę nie zrozumiałem o co chodziło z tym ,,przeźroczystym plastikiem'' na opakowanie po zapałkach.
- ,,Puchar za suchar'' (-) - żarty nie wydały mnie się śmieszne. Jedyny fajny akcent to Siostrzeńcy życzący Szczęśliwego Nowego Roku (choć czy nie powinni życzyć raczej ,,Wesołych Świąt Bożego Narodzenia'' ? ).
- ,,Nie przegap'' (+) - skąd w ogóle myśl , że ,,Kraina Lodu'' to film dla młodszej siostry ? :)
-,,Łamacz Głowy'' (+) - Zamiast gier mamy ,,Choinkowy quiz''. Całkiem fajny (oby takich tekstów więcej w kd także na tematy disnejowskie). Miałem maksa punktów :) Jakieś wady ? Może tylko jedna.
-,,Fanklub'' (+) - Tutaj się mocno zaskoczyłem. Jakiś czytelnik (na moje oko wiek podstawówkowy, ponieważ tekst w dymkach czasem jest trudny do zrozumienia) wysłał własnoręcznie zrobiony krótki komiks. Nie o Kaczorze Donaldzie tylko o Gandalfie. Rysunki i fabułą całkiem, całkiem. Zdziwiła mnie trochę notka: ,,Na podstawie komiksu Walta Disneya''. Czy ja o czymś nie wiem ? :)

Papier: Tak samo jak poprzednio jest to papier offsetowy. Trochę inny, bardziej zbliżony do tego co zwykle bywał kd (bardziej śliski i jaśniejszy), jest na pierwszych i ostatnich stronach. W tym numerze mam wrażenie jednak, że papier i kolory są porządniejsze i trudno się do czegoś przyczepić. Chyba trochę za bardzo przyzwyczaiłem się do starego papieru i kolorowania , ale akurat w tym numerze wszystko ładnie wygląda.

Reasumując: Polecam kupno tego numeru, ponieważ na pewno się nie zawiedziecie.

PS. Powiązania Super Goofiego i Diodaka mogą być wyjaśnione w tym komiksie: http://coa.inducks.org/story.php?c=W+PB++++2-01
Nie wiem, nie czytałem :)
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Śr gru 17, 2014 9:20 pm

Tak a propos:

Obrazek

PS. Nie wiem czy zauważyliście, ale redakcja w zapowiedzi nowego numeru popełniła dość dziwny błąd. Mianowicie napisali, że nowy numer wyjdzie 31 grudnia (znaczy się jeszcze w tym roku). Nie byłoby w tym nic dziwnego (numery wychodzą przecież co 2 tygodnie w środę), ale nie wiedzieć czemu oznaczyli ten numer jako ,,2015/01'' , kiedy spokojnie i bardziej sensownie brzmiałaby numeracja ,,2014/26''. Taki niuansik.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez Scarpomaniak » Cz gru 18, 2014 8:48 am

kuperkowo napisał(a):PS. Nie wiem czy zauważyliście, ale redakcja w zapowiedzi nowego numeru popełniła dość dziwny błąd. Mianowicie napisali, że nowy numer wyjdzie 31 grudnia (znaczy się jeszcze w tym roku). Nie byłoby w tym nic dziwnego (numery wychodzą przecież co 2 tygodnie w środę), ale nie wiedzieć czemu oznaczyli ten numer jako ,,2015/01'' , kiedy spokojnie i bardziej sensownie brzmiałaby numeracja ,,2014/26''. Taki niuansik.

A pan Kuperkowo popełnił błąd w swoim poście, bo numer "2014/26" wyszedł wczoraj.

A tak na serio. To nie jest błąd, tylko celowe działanie - wiele gazet ukazujących się tuż przed Nowym Rokiem ma już numerację z następnego roku, a numery 2015/1 miesięczników Egmontu ukazały się już kilka dni temu. Poza tym to nie pierwszy raz - numer 1/2004 ukazał się 31 grudnia, a numer 1/2005 ukazał się 29 grudnia, tylko raz ukazał się numer między Bożym Narodzeniem, a Nowym Rokiem, który był numerowany jako ostatni w danym roczniku, a był to numer 52/1999, który ukazał się 29 grudnia. A dlaczego redakcja tak robi? Ponieważ mało kto zdąży ten numer kupić w ciągu kilku godzin Sylwestra, więc większość ludzi go kupić w 2015 roku, a znacznie lepiej w pierwszych dniach 2015 roku sprzeda się numer "1/2015", niż "27/2014", proste. Poza tym numer tematycznie jest numerem noworocznym.
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez vicar » Wt gru 30, 2014 6:58 pm

kuperkowo napisał(a):-,,Fanklub'' (+) - Tutaj się mocno zaskoczyłem. Jakiś czytelnik (na moje oko wiek podstawówkowy, ponieważ tekst w dymkach czasem jest trudny do zrozumienia) wysłał własnoręcznie zrobiony krótki komiks. Nie o Kaczorze Donaldzie tylko o Gandalfie. Rysunki i fabułą całkiem, całkiem. Zdziwiła mnie trochę notka: ,,Na podstawie komiksu Walta Disneya''. Czy ja o czymś nie wiem ? :)


http://coa.inducks.org/story.php?c=H+90 ... 9Bniadanie - fabuła jak i wypowiedzi praktycznie dosłownie są wzięte z tego komiksu. Podmieniono tylko Mim na Gandalfa. Tylko skąd on znał ten komiks? Może rodzic miał archiwalne numery? :)
vicar
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz lut 24, 2011 1:20 pm
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » So sty 03, 2015 3:29 pm

Kupiłem dzisiaj nowy numer (2015/01), więc czas na ocenę numeru.
Okładka: Całkiem fajna. Bywały lepsze, ale moim zdaniem jest nawet ładna.
Od czapki: Poziom nie był żenujący, ale naprawdę jeśli redakcja myśli, że to jest śmieszne i kogoś ciekawi to się najwyraźniej grubo myli. Wolałbym zamiast tego jakiegoś artykułu bardziej komiksowego (coś o twórcach, postaciach itp.) a najlepiej 2 strony więcej komiksów
W numerze mamy 33 strony komiksów. Całkiem, całkiem, choć jakby usunęli dział ,,Od czapki'' to byłoby 35 stron komiksów.

Impreza stulecia - 12 stron - scen. i rys. Kari Korhonen
Komiks moim zdaniem dobry. Nie był zły, choć 1 połowa podobała mi się bardziej niż druga, ponieważ potem twórca trochę poplątał się w scenariuszu, ale ogólnie komiks był całkiem w porządku. Ocena: dobry

Jak dzieci - 5 stron - scen. Sune Troelstrup rys. Miguel
Taki zapychacz z Braćmi Be i Sknerusem, ale całkiem fajny. ,,Dziecinny'' Sknerus wyglądał naprawdę prześmiesznie :)
Ocena: dobry +

Figle Figlarzy: Całkiem w porządku. Sporo interesujących ciekawostek, choć ,,kawał tygodnia'' był już chyba w kd co najmniej kilka razy. Ogólnie jednak jak najbardziej na plus. Nie wiem czy błąd, ale trochę dziwne, że napisali o MOŻLIWOŚCI pisania na balonikach miłych i złośliwych rzeczy . :)

Oto miś (PS: Arcer popraw tytuł na inducks bo scarpomanika źle wpisał tytuł) - scen. i rys. Carl Barks (wg. KD nieznani :) ) - 7 stron
Dawno nie było w kd komiksu barksa nie reprintu. Wprawdzie komiks nie jest jakoś mega długi, ale zawsze stworzył go Mistrz.
No i Diodak i Goguś to ciekawe połączenie. A co do komiksu to moim zdaniem jest całkiem dobry. Fabuła ciekawa, rysunki również. Trochę może niedźwiedź był jednak zbyt łagodny (czy może raczej dziwne, że diodakowi czy członkom komisji się nic nie stało) względem innych osób niż Goguś , ale rozumiem, że miał to być efekt komiczny no i to jest komiks przecież. Jedyny mankament to może ciut gorsza końcówka w porównaniu do reszty komiksów. Barks chyba nie miał zbytnio pomysłu na nią. Nie jest zła, ale taka bardziej, żeby zakończyć komiks niż żeby nas zaintrygować czy rozśmieszyć.
Ocena: bardzo dobry -

Kasa z ogłoszenia - scen. Dave Rason rys. Eli Leon - 7 stron
Twórcy (zwłaszcza Leon - brazylijski rysownik) raczej dość rzadcy w kd (rason może częstszy, ale raczej w latach 90). Komiks też pochodzi z 2003r. , ale dopiero 2 lata temu ukazał się w kd. Aż dziwne, że redakcja go dała bo zwykle już komiksy sprzed 5 miesięcy w danii raczej nie daje, a tu widać, że mają dostęp do komiksów, które były w danii 2-3 lata temu. Może wydadzą pominięte Barksy ? Oby! A co do komiksu to nawet, nawet :)
Rysunki ładne, scenariusz dość nietypowy, ale dobry.Trochę niemożliwe, że owa metoda działała, choć komiks miał chyba satyrą na temat giełdy i ogłoszeń łatwego szybkiego zarobku. Fajne były też pytania, które Donald zadawał pracownikom firm :)
Komiks miał moim zdaniem większy potencjał, ale daje ocenę: dobry

W numerze mamy też ,,Puchar za suchar'' (taki sobie), ,,Zawsze śmieszne'' (bywały lepsze), Kurier Kaczogrodzki (moim zdaniem bardzo fajny), ,,Łamacz Głowy'' (zwykle omijam ten dział, ale uważam, że w tym numerze naprawdę się postarali i dział wygląda ciekawo) ,,Nie przegap'' (jak nie Mainkraft to Lego :) ) i ,,Fanklub'' (miło popatrzeć, że tak młode osoby już czytają i że mają też numery archiwalne. Koleś napisał, że numery z 1999r. też są ,,super'' a powinien chyba napisać raczej, że w 2014r. też bywały ,,super'' numery :) )

Papier; Dobrze, że nowy papier to już norma w kd, gdyż wszystko wyglądało bardzo ładnie i papier naprawdę jest porządny. Oby tak dalej.

Ogólnie: W numerze brak słabych komiksów, ale jakiś super też nie ma. Niemniej jednak dla komiksu Barksa warto mieć ten numer.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Pn sty 19, 2015 6:52 pm

Kaczor Donald 2015/02

Okładka: Nawiązująca do Mistrzostw Świata w skokach narciarskich w Zakopanem :) Ujdzie.
Od czapki: Nawet na przyzwoitym poziomie. Zbiór różnych ciekawostek.

Następnie mamy 24 stronicowy (!) komiks (fabuła Jan Gulbransson i Robert Klein scen. i rys. Jan Gulbransson) o wdzięcznym angielskim tytule ,,Scrooge Wedding'' , który w Polsce w spisie treści został nazwany ,,Wielki ślub Sknerusa'' a wewnątrz numeru i na Inducks ,,Co to nie był za ślub.
Garść fabuły. Jakaś gazeta publikuje informację, że Sknerus w młodości był zaręczony w kaczce o imieniu Klementyna Kuperek. Różne ,,rzekome narzeczone'' schodzą się do Sknerusa żeby się z nimi ożenił. Sprawę próbuje wykorzystać pewna nieuczciwa prawniczka usiłując wyłudzić Sknerusa na tryliardowe odszkodowanie (na marginesie trochę dziwne, że za złamanie prawa o ożenek w Possum Point poza przymusem małżeństwa grozi w ogóle jakaś kara finansowa i do tak duża, ale no cóż). Mamy też pewne miasteczko z bardzo osobliwym prawem matrymonialnym. Ogólnie komiks czytało się przyjemnie. Cała ta rozprawa sądowa i stosowana w niej retoryka czy choćby osobliwe prawo w miasteczko Possum Point (i próby jego zmiany) jak i ,,walka prawników'' jest bardzo wciągająca i momentami humorystyczna. Co do nawiązań do Barksa to mamy tutaj dość luźne nawiązanie do The Fantastic River Race. Ciekawym spostrzeżeniem na temat komiksu jest to że niby Sknerus poszukiwał ,,prawdziwej Klementyny'' choć w sumie wiedział , że według prawa w Possum Point musiałby się z nią ożenić (czy do tego dochodzi? Przeczytajcie sami) , ale może liczył że będzie ona bardziej uczciwa/wyrozumiała. Komiks był moim zdaniem całkiem dobry, choć może zakończenie nie jest jakoś odkrywcze (zachowanie Sknerusa trochę było zbyt nienaturalne np. ta jak śpiewał na końcu tą piosenkę) czy nawet w porównaniu z resztą komiksu mniej śmieszne, ale ogólnie nie było złe. Komiksowi wprawdzie przez pominiecie postaci Złotki tej ,,magii'' choćby z ,,Dwa Serca w Jukonie'' czy ,,Powrót do Klondike'' , ale miał być chyba raczej bardziej humorystyczny. Trochę dziwne, że Sknerus kupuje gazety w kiosku a nie zbiera ich w parku czy koszach na śmieci ale to drobiazg. Sama końcówka nawiązuję trochę do ,,Only an old poor man'' i ,,Back in Klondike'' (,,Już nigdy nie będziemy myśleć o wujaszku jako o samotnym centusiu''). Ocena: 8,5/10 (na pewno lepszy od komiksu Korhonena w poprzednim numerze)

Skryte marzenie - Murry
Ostatnio sporo mamy komiksów Murrego w KD. Szkoda, że tych krótkich a nie długich. Ten był moim zdaniem całkiem fajny. Ocena: /8/10

Co do innych działów to jest różnie. Na plus na pewno ,,Kurier Kaczogrodzki'' i ,,Łamach Głowy''.

Czy polecam kupno numeru? Oczywiście !

PS. Tak w temacie pierwszego komiksu piosenka poszukiwaczy złota: https://www.youtube.com/watch?v=arL3QzNBc6A
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » N lut 01, 2015 5:41 pm

Kaczor Donald 2015-03

Tak patrząc tylko na twórców to numer wygląda obiecująco. Mamy aż 2 ,,stare'' komiksy Branci + jeden ,,nowy'' komiks Williama Van Horna. Duńskie komiksy sprzed 2000r. zwykle trzymały wysoki poziom i obecne są dość rzadkie w KD. Więc jak wypadły w tym numerze ? Oto jak oceniał komiksy w tym numerze:

- Zamek pełen niespodzianek (fabuła: Lester Goldsmidt scen. Bob Bartholomew rys. Branca - 14 stron)

Komiks podobał mnie się i jest moim zdaniem całkiem ciekawy. Rozwiązanie sprawy ,,ducha'' nawet jeśli nie było jakieś super zaskakujące to było dość oryginalne i całość nie była ani za krótka ani za długa. Do tego mamy lekkie nawiązanie do ,,Makbeta'' Williama Szekspira (,,Makbet McDziober'' oraz ,,duch Sir Banquo McDziobera'') do tego ładne rysunki Branci. Moja ocena: 8,5/10

- Szczyt mody (scen. Janet Gilbert rys. Angel - 2 strony)

Typowy wypełniacz, ale w miarę pomysłowy, choć końcówka trochę ,,taka sobie''. Ocena: 6,5/10

-Turniej szachowy - 1 str ,,Zagadki Mikiego''

Jak na ,,Zagadkę Mikiego'' jak dla mnie całkiem mądrze pomyślana. Ocena: 8/10

-Wielkie dzieło (William Van Horn - 10 stron)

,,Perskie oczko'' to nie jest (tak przy okazji to chyba mój ulubiony komiks Van Horna Starszego), ale jak na komiks o rywalizacji Goguś-Donald (choć tutaj właściwie cała uwaga została skupiona na Donaldzie) komiks był całkiem dobry, bo choć można się było domyślić, że Donaldowi nie uda się zrobić zwycięskiej rzeźby to różne jego próby (zwłaszcza akcja z helikopterem i fabryką) były dość fajne. No i mamy takie typowe dla Van Horna ,,urwane'' zakończenie. Ocena: 7,5/10


-Trzy życzenia (fabuła: Mike Sharland scen. Bartholomew rys. Branca - 6 stron)

Wiedźma Mim nie jest częstym bywalcem komiksów w kd ? Prawda? A w tym numerze mamy bardzo przyjemny i śmieszny komiks z nią i Braćmi Be. Mnie się podobał. Można się było pośmiać (najbardziej podobało mnie się pierwsze życzenie i scena napadu na bank czy ,,Za oknem jest samochód' :) ). Z pełną odpowiedzialnością daję : 8/10.

W numerze mamy też ,,Kurier Kaczogrodzki'', quiz ,,Czy jesteś rebeliantem ?'' (czy tylko mnie się wydaje, że trochę zbyt często piszą na łamach kd o gwiezdnych wojnach. No ileż można? ) , ,,Od czapki'' (poziom ostatnio się poprawił, bo już nie ma głupawych żartów, choć o hobby pewnego Australijczyka mogli sobie darować) no i ,,Figle Figlarzy''.

Ogólnie w numerze wszystkie komiksy są co najmniej dobre (brak słabych komiksów) i myślę, że warto ten numer mieć w swojej kolekcji.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez vicar » Pn lut 09, 2015 7:12 am

Mi się też ten numer podobał. Zresztą jak zobaczyłem, że będzie Branca i Van Horn, to wiedziałem że nie może być inaczej. Komks Branci jako żywo przypomina mi The Old Castle's Secret Barksa, zwłaszcza że fabuła jest podobna jak i postać ducha.
vicar
 
Posty: 73
Dołączył(a): Cz lut 24, 2011 1:20 pm
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Pn lut 09, 2015 4:56 pm

,,The Old Castle Secret'' to oczywiście niedościgniony ideał i wzór, ale rzeczywiście podobieństwa są. W obu komiksach mamy ,,rzekome'' duchy za które odpowiedzialny jest tak naprawdę
Spoiler:
.
Ostatni kadr (tarzanie się, pływanie Sknerusa z Angusem) przypomina też trochę komiks ,,Only an old poor man''. Co do samego komiksu (tego Branki) to mnie również się podobał. Trochę dziwne, że przy przenoszeniu zamku ze Szkocji do United States (w każdym razie w okolice Kaczogrodu) udało im się tak wiernie wszystko przenieść, wraz z tajnymi przejściami, lochami, pułapkami i duchem :) Komiks ze względu na swoją długość (o połowę krótszy niż ,,The Old Castle Secret'') nie jest może taki epicki jak komiks komiks Barksa ale ciągle czyta się go przyjemnie i mechanizm pułapek był nawet widowiskowy.
Co do nawiązań to choć wcześniej tego nie dostrzegałem (i nie wiem na ile jest to bazowanie z Barksa) to motyw ,,rzekomego'' ducha, zjaw na starych zamczyskach, motyw starego służącego i ,,elektronicznych'' gadżetów jest dość częsty w kulturze (również w kreskówkach np. w Scooby Doo).
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » So lut 14, 2015 4:58 pm

Kaczor Donald 2014/06

Scarpomaniak na swoim blogu napisał, że numer jest trochę gorszy od poprzedniego i generalnie się z nim zgadzam, ale ,,trochę'' :) Poprzedni numer może był ciut lepszy, ale ten moim również trzyma wysoki poziom. Jedynie komiks ,,Zakochani siostrzeńcy'' oceniłbym nisko.
Teraz co do komiksów.

- Najgorsze walentynki - fabuła:. Jan Gulbransson, Robert Klein scen i rys. Jan Gulbransson - 12 stron
Kolejny (po ,, Co to byłby za ślub'') komiks spółki Klein-Gulbransson w KD i ten komiks również wypadł im dobrze. Rysunki mimo, że różnią się trochę od przeciętnych duńskich komiksów (np. poprzez wydłużenie postaci) są moim zdaniem OK. W komiksach pełna doza absurdu jest jak najbardziej pożądana, jednak oczywiście w rozsądnych dawkach. I tak mamy właśnie w tym komiksie, który mówi o porozumieniu (a raczej jego braku) kobiet z mężczyznami, wpływie damskich i męskich ,,szmatławców'', jak one wpływają na świadomość jego czytelników i co by było gdyby niektórzy ściśle trzymaliby się tego co tam piszę. Mamy trochę komizmu sytuacyjnego i słownego i mimo, że końcowa ,,histeria i chaos w mieście'' była może trochę przesadzona to komiks czytało się całkiem przyjemnie.

Po komiksie mamy krótki artykuł o Minecrafcie (widzę, że redakcja chwyta się wszystkich ,,popularnych i trendy'' rzeczy, bo jak inaczej wytłumaczyć, że artykuły o Minecrafcie i Gwiezdnych Wojnach pojawią się niemal w co drugim numerze KD).

Kolejnym komiksem jest krótka 3 stronicówka z Plutem ,,Pies zaprzęgowy''. Zauważyłem, że od stycznia niemal w każdym numerze pojawia się taka 2-4 stronicówka. Zawsze to jakiś fajny zapychacz zamiast rozciągniętych na siłę komiksów 6-8 stronicowych.

Przedostatnim komiksem ( a ostatnim, który omówię) jest komiks ,,Nowa praca z Granitem Forsantem i Diodakiem. Jest to komiks o tyle ciekawy, że Diodak (!) pracuje w nim dla Forsanta. CO? JAK? DLACZEGO ? Spokojnie, zaraz wytłumaczę :) Miliarder ,,numer dwa'' zaproponował Diodakowi pracę w jego firmie za dużo większe (i regularnie płacone) wynagrodzenie niż zaoferowałby mu Sknerus wynagrodzenie i do tego umowę na wyłączność, że nie może pracować dla nikogo innego. Sknerus dziwi się temu stanu rzeczy i próbuje przekonać Diodaka do zmiany zdania.
Spoiler:
. Jego odmowa prowadzi do sceny, która mnie osobiście zszokowała/zdziwiła a mianowicie ostatni kadr na stronie 31 . Sknerus mówi do Diodaka ,,Ale... jesteśmy przyjaciółmi. Forsant to tylko... czarny charakter...'' po czym Diodak (uosobienie spokoju, opanowania) w furii wykrzykuje Sknerusowi ,,Naprawde? A co za różnica? To tak jak ty'''. Najbardziej jednak zdziwiła mnie jego pełna gniewu i nienawiści wyraz twarzy. Aż, sam się na chwilę przeląkłem. Pierwszy raz widziałem w komiksie, że Diodak się tak zdenerwował. Znałem tą postać jako spokojna osóbkę, wynalazcę z ideii a w tym komiksie (mimo, że potem spuścił z tonu i ostatecznie zerwał pracę z Forsantem, gdy odkrył jaki on naprawdę jest) jakoś taki bardziej ,,ostry'' jest niż zwykle. Trochę tak trudno mówić tu bez skanów ale naprawdę taki stan u Diodaka nie jest codziennością. Moim zdaniem ciut autor tutaj przesadził i postać Diodaka była ciut za ostra/wulgarna, ale ogólnie komiks był całkiem w porządku.

W numerze mamy również wyjątkowo dobrze zrobiony dział ,,Figle Figlarzy'' oraz ,,Kurier Kaczogrodzki''.
Ogólnie: Jak ktoś kupuje tylko najlepsze numery to powinien się mocno zastanowić czy kupić ten numer, bo większość numerów w tym roku było jednak trochę lepsze od tego numeru, choć generalnie numer był dobry.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Nowy numer KD

Postprzez kuperkowo » Śr mar 11, 2015 4:31 pm

W dzisiejszym (2015/06) numerze Kaczora Donalda znajduje się MEGA DŁUGI AŻ 24 STRONICOWY (trzeci tak długi w Polsce i pierwszy z ,,Walt Disne Comics and Stories'') KOMIKS PAULA MURREGO The Pirates of Tabasco Bay.
Polecam wszystkim kupno tego numeru !
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 663
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Komiksy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

cron