Strona 1 z 6

Kawały, Humor i inne śmieszności :D

PostNapisane: Śr kwi 12, 2006 6:12 pm
przez Hyzio
Jak w nazwie tematu... :mrgreen: :lol:

PostNapisane: Śr kwi 12, 2006 7:20 pm
przez Pahan
Garść bezsensu:

Czym się różni wróbelek?
- Że ma jedną nóżkę bardziej

- Co jesz ?
- Wątróbkę.
- Daj kawałek.
- E tam. Same kości.

Zaufać Ci?
- uffuff.

Siedzą dwa gołębie na gałęzi. Jeden grucha drugi jabłko.

:D

PostNapisane: Śr kwi 12, 2006 7:41 pm
przez Młody Skaut
Mąż z żoną oglądają horror. Nagle na ekranie niespodziewanie pojawia się ociekający krwią potwór.
- Łomatko!!! - krzyczy przerażona żona.
Mąż:
- Teściowa? Fakt, podobna...

Jeśli ktoś mógłby to niech wstawi kawały z najnowszego numeru KD (o ile jeszcze je tam drukują).

PostNapisane: Śr kwi 12, 2006 8:01 pm
przez Pahan
Coś z religii:

Puk! Puk!
- Kto tam?
- Satanista.
- Nie wierzę!
- Jak Boga kocham!


Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i mówi:
- Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.


Polska, rok 2007:
Siedzi facet przed TV i strasznie zdenerwowany przełącza programy:
Pierwszy kanał: msza święta...
Drugi kanał: transmisja na żywo pasterki z Watykanu...
Trzeci kanał: transmisja z chrztu 35 dziecka Wałęsy...
Gość denerwuje się coraz bardziej bo chciałby obejrzeć cos normalnego.
Czwarty kanał: film pt. "Jak to Maryja została dziewicą"
Piąty kanał: siedzi ksiądz i mówi: "I czego palancie przełączasz kanały?!!!"

PostNapisane: Cz kwi 13, 2006 7:16 am
przez Arcer
Nie lubię dowcipów naśmiewających się za jakielkolwiek religii, szczególnie chrześcijańskiej.
Najlepsze dowcipy (tzn. trochę bez sensu, wieksza część nawet fajna) były w książeczce dołączone do KD, numer 9/99. Ech, to było coś.

PostNapisane: Cz kwi 13, 2006 7:35 am
przez Pahan
Wybacz jeśli cie uraziłem. Mnie też czasami irytują dowcipy o religii, ale tylko jeśli są wulgarne i obrażają np. Jana Pawła II. Ale te co tutaj umieściłem wydają mi sie całkiem śmieszne :)

PostNapisane: Cz kwi 13, 2006 2:25 pm
przez Arcer
Pierwszy zawsze mi się podobał (i podoba nadal), drugi już mniej, ale trzeci to drobna przesada.
Żeby trochę rozluźnić atmosferkę, teraz moje głupie dowcipy:

- Dlaczego nie mozna wchodzić do dżungli po 22:00?
- Bo słonie śpią na drzewach.
- A dlaczego krokodyle mają płaskie ryje?
- Bo wchodziły do dżungli po 22:00!

- Ile ruchów trzeba wykonać, żeby włożyć słonia do lodówki?
- Trzy: otworzyć lodówkę, włożyć słonia, zamknąć lodówkę.
- A ile ruchów trzeba wykonać, żeby włożyć żyrafę do lodówki?
- Cztery: otworzyć lodówkę, wyjąć słonia, włożyć żyrafę, zamknąć lodówkę.

PostNapisane: Cz kwi 13, 2006 5:38 pm
przez Młody Skaut
Humor z zeszytów szkolnych :
Do ludności w Balladach Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie się rusałki, ale i również jęki chłopa pod jaworem.

Grażyna poległa w boju ale przeprosiła Litawora za ten wypadek.

Jacek Soplica został księdzem, przybrał nazwisko Robak, by podgryzać korzenie znienawidzonego caratu.

Ksiądz Robak miał wyrzuty po mordzie.

Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magdą i świniami.

Bohaterów Krzyżaków dzielimy na historycznych i erotycznych.

Danuśka weszła na ławę i zaczęła grać na lutownicy.

Kiedy organizm wyczerpie wszystkie substancje zapasowe, to wyciąga nogi.

Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.

Papież Urban II: Trzeba sobie pomagać, bo naszych braci mordują demony!!

PostNapisane: Cz kwi 13, 2006 6:41 pm
przez Pahan
Przychodzi zajączek do sklepu i pyta:
- Sa trampki?
- Sa, ale tylko biale.
- Eee, jak biale, to dla mnie za duze.


Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...


Lew, król zwierząt wychodzi z kalendarzykiem i długopisem na sawannę.
Spotyka żyrafę: "Pani Żyrafa, nieprawdaż? Zjem panią w poniedziałek na obiad" - i notuje w kalendarzyk. Żyrafa otworzyła już pysk, chce zaprotestować, lecz cóż, król zwierząt, nic to nie pomoże... Z łezką w oku odchodzi.
Lew spotyka zebrę: "Aaa, Pani Zebra, zaraz, zaraz.." wertuje kalendarzyk - "tak, środowa kolacja jeszcze jest nie zamówiona. Wiec spożyję panią w środę na kolację". Zebra chce protestować, lecz ze ściśniętego gardła nie może wydać głosu. Szlochając odchodzi.
Zbliża się wesoło kicający zajączek. "Pan Zając, jeśli się nie mylę. Więc zjem pana jutro na podwieczorek" - i notuje w kalendarzyku.
- Mozesz mnie wykreślić ?
- Nie ma sprawy...!


- Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.

- Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.

- A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.


Aha jeszcze dokończenie kawału Arcera:

Kto pierwszy dosiegnie banana, ktory jest na
drzewie - slon, czy zyrafa?
Oczywiscie ze słoń. Przeciez zyrafa
siedzi w lodowce.

PostNapisane: So kwi 15, 2006 5:31 pm
przez kszczypka
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze,mam wady anatomiczne, proszę mnie zbadać, a gdy będę się rozbierała, to proszę się nie śmiać, dobrze?
-Dobrze-mówi lekarz. Baba się rozbiera. Okazuje się, że jeden cycek jest z przodu, a drugi z tyłu. Lekarz wpada w atak śmiechu. A baba podnosi rękę do góry i go obsikuje.

PostNapisane: So kwi 15, 2006 5:42 pm
przez Pahan
hehehe :lol: Tego nie słyszałem (a wierz mi - słyszałem i czytałem b. dużo kawałów)

PostNapisane: N kwi 16, 2006 9:16 am
przez kszczypka
Ja mam nawet całą "Xiegę Humoru" z kawałami i dowcipami.
Obrazek

PostNapisane: Wt maja 16, 2006 1:38 pm
przez Hyzio
Jadą dwie blondynki. Nagle jedna się odzywa.
-Patrz! Jaki piękny las.
-Nie widzę, bo te drzewa mi zasłaniają!

- Co robisz, synu?
- Żuję gumę.
- Wyrzuć ją natychmiast!
- Nie mogę! Pożyczyłem ją od Henia, jutro muszę oddać.



:mrgreen:

PostNapisane: Śr maja 31, 2006 4:32 pm
przez Młody Skaut
Trochę offtop, ale też śmieszne, nazwy klubów sportowych:
Grom Kąkolewnica
- Tur Turze Rogi
- Tytan Wisznice
- Pławanice Kamień
- Ruch Ryki
- Grom Różaniec
- Wodnik Siemień
- Niwa Łomazy
- Absolwent Domaszewnica
- Leszkopol Bezek
- Prawda Prawda Stara
- Frassati Fajsławice
- Żyrzyniak Żyrzyn
- Amator Rosoł
- Powiślak Końskowola
- Cosmos Józefów
- Olimpiakos Tarnogród
- Sparta Babunie
- Drako Kowala
- Victoria Kurozwęki
- Sygnał Chodak
- Gigant Przytoczno
- Koziołek Lublin
- Legion Komarów
- Cyklon Rogoźnik
- Orzeł Koty
- Fortuna Wyry
- Husar Nurzec
- Iskra Poryte Jabłoń
- Victoria Łyski Klepacze
- Huragan Skórcz
- Resovia Cenowa Bomba
- Cukierki Brzeg Dolny
- Huragan Waksmund
- Izolator Boguchwała

PostNapisane: Śr maja 31, 2006 4:54 pm
przez Arcer
Proszę nie śmiać się z nazwy Niwa Łomazy! Są przecież w klasie okręgowej A. A mogło być gorzej... jest jeszcze klasa B. Notabene, znaczna część zespółów, które wymieniłeś, to drużyny z mojego i przyległych powiatów (ten tekst jest z JoeMonstera, prawda?). większość to znajome miejscowości...
- Grom Kąkolewnica
- Tur Turze Rogi
- Tytan Wisznice
- Wodnik Siemień
- Niwa Łomazy
- Absolwent Domaszewnica
- Prawda Prawda Stara (dokładnie to miejscowośc nazywa się Stara Prawda)
- Iskra Poryte Jabłoń
zresztą popatrzcie na mapę. A widziliście mapę z najśmieszniejszymi miejscowościami w Polsce? Złe Mięso, Całowanie, Cyców... Albo najśmieszniejsze nazwiska? Np. Elżbieta Józefa Zachciała :-).