Kawały, Humor i inne śmieszności :D

...czyli sprawy nie-disneyowe widziane oczami Disneymaniaków...

Postprzez Kurczak » Śr maja 31, 2006 5:32 pm

Bezsensowne:

Lecą cztery samoloty:
Pierwszy prosto,
drugi w lewo,
trzeci w prawo,
a czwarty za nimi.

Jedzie Jasiu na rowerze i się cieszy, że się kółka kręcą.

O blondynkach:

Dwie blondynki w wieżowcu wychodzą z mieszkania:
-Zawołaj windę.
-Winda!!
-Nie tak, przez guzik
Na to druga łapie się za guzik w kurtce i krzyczy:
-Winda!!

Przy stole siedzą: mądra blondynka, supermen, batman, spiderman i brunetka. Na stole leżą ciastka. Kto pierwszy zje ciastko?
Brunetka - reszta to postacie fikcyjne.

Dlaczego blondynka je glebę?
Bo grunt to zdrowie.

Dlaczego blondynka liże zegarek?
Bo tic tac ma tylko dwie kalorie.

Dowcipy o polaku, rusku, niemcu itp.:

Jadą polak, rusek i niemiec pociagiem i zakładają się kto jest lepszym złodziejem.
Niemiec mówi:
-Zgaście światło na 5 sekund, a pokażę wam jak się kradnie.
Zgasili. po 5 sekundach zapalili światło, a po chwili niemiec wstaje i rozdaje zegarki wszystkim w wagonie.
Rusek na to:
-E, tam, to nic. zgaście światło na 3 sekundy, a pokażę wam jak się kradnie.
Zgasili. Po 3 sekundach zapalili świetło, a rusek wstaje i rozdaje zegarki wszystkim pasażerom z pociągu.
polak na to;
-E, to jeszcze nic. zgaście światło na 2 sekundy, a pokażę wam jak się kradnie.
Zgasili, a po 2 sekundach zapalili. po chwili wchodzi konduktor i mowi:
-Wysiadać, dalej nie pojedziemy, lokomotywę nam ukradli...

Diabeł każe polakowi, ruskowi i niemcowi wytrzymać jak najdłużej w jaskini pełnej komarów.
Wchodzi niemiec, po minucie wybiega cały pogryziony.
Wchodzi rusek, po trzech minutach wybiega cały pogryziony.
Wchodzi polak, mija minuta, druga, trzecia, dziesiąta, mija pół godziny, godzina, druga godzina, w końcu polak wychodzi, wcale nie pogryziony.
Pytaja się go:
-Jak to zrobiłeś?
-Zabiłem jednego, a reszta poszła na pogrzeb

Diabeł każe polakowi, ruskowi i niemcowi wytrzymać jak najdłużej w jaskini, w której jest skunks.
Wchodzi niemiec, po minucie wybiega.
Wchodzi rusek, po trzech minutach także ucieka z jaskini.
Wchodzi polak, po pół minuty wybiega skunks.
Pytaja się go:
-Jak to zrobiłeś?
-Zacząłem suszyć skarpetki.

Może jeszcze później coś dopiszę, bo już mnie palce bolą :P
Avatar użytkownika
Kurczak
 
Posty: 60
Dołączył(a): Wt lis 30, 2004 12:09 pm
Lokalizacja: Łódź

Postprzez mentor » Śr maja 31, 2006 5:58 pm

Pahan napisał(a):

Miś, zajączek, wilk i lis grają w karty. Lis oszukuje. Po pewnym czasie niedźwiedź wstaje i mówi:
- Ktoś tu oszukuje! Nie będę pokazywał palcem, ale jak strzelę w ten rudy pysk...





chodziło ci o naszego Lisa czy zwierzę?
Story in a game is like a story in a - movie. It's got to be there, but it's not important.
~John Carmack
Avatar użytkownika
mentor
(dawniej kaczorex)
 
Posty: 439
Dołączył(a): Cz maja 04, 2006 1:59 pm

Postprzez Młody Skaut » Śr maja 31, 2006 6:04 pm

kaczorex napisał(a):chodziło ci o naszego Lisa czy zwierzę?

Według mnie chodziło o zwierzę.
"Pecunia non olet" - "Pieniądze nie śmierdzą"
"Divide et impera" - "Dziel i rządź"
Avatar użytkownika
Młody Skaut
Generalny naddrużynowy
 
Posty: 397
Dołączył(a): Wt sty 03, 2006 3:37 pm
Lokalizacja: Powiat Czarnkowsko - Trzcianecki

Postprzez Angus » Pn cze 12, 2006 1:41 pm

Przychodzi baba do lekarza
- Dlaczego tak długo pani u mnie nie było?
- Aaaa, chorowałam.
Avatar użytkownika
Angus
Stróż Kaczogrodu
 
Posty: 125
Dołączył(a): Wt maja 16, 2006 11:39 am
Lokalizacja: Nowy Targ
GG: 0

Postprzez Hyzio » Pn sie 21, 2006 6:38 pm

diabeł każe polakowi, ruskowi i niemcowi przejechać po gówn*e.
Niemiec wziął Dodga Vipera - od razu utonął.
Rusek wziął Ferrari F430 - tak samo.
Polak wziął starego Malucha - przejechał bez problemu.
diabeł sie pyta polaka:
-Jak to zrobiłeś?!?!
-Gó*no w gówni* nie utonie.

:mrgreen:
Ostatnio edytowano So cze 02, 2007 11:41 am przez Hyzio, łącznie edytowano 1 raz
Qwerty
Avatar użytkownika
Hyzio
Szef HDZ
 
Posty: 665
Dołączył(a): Śr lis 16, 2005 10:20 am
Lokalizacja: nie wiem
GG: 0

Postprzez Pahan » Wt sie 22, 2006 7:27 am

Hehe, dobre :)
Teraz ja; ten kawał słyszałem niedawno:

Donald Tusk zmarł, i poszedł do nieba. Anioł tłumaczy mu:
- Widzisz, w niebie mamy takie zegary, które pokazują kto ile w życiu kłamie.
np. wskazówka twojego zegara trochę się poruszyła, czyli trochę kłamałeś; a wskazówki na zegarze Matki Teresy są ciągle na swoim miejscu.
- A zegary braci Kaczyńskich?
- Stoją na korytarzu i robią za wentylatory! :D

Stoją dwie blondynki w szambie. Podchodzi do nich jakiś człowiek i pyta:
- Co wy tu robicie??
- Robimy zakupy!
:lol:
Avatar użytkownika
Pahan
 
Posty: 1620
Dołączył(a): Pt paź 28, 2005 1:31 pm
Lokalizacja: Krosno/Kraków
GG: 0

Postprzez Arcer » Wt sie 22, 2006 7:18 pm

Pahan napisał(a):Donald Tusk zmarł, i poszedł do nieba. (...)
A zegary braci Kaczyńskich?
- Stoją na korytarzu i robią za wentylatory!

Słyszalem ten dowcip już jakiś czas temu, ale w wersji "Adam Michnik zająknął się tak, że umarł", a pytał św. Piotra o zegary Jakubowskiej, Czarzastego, Kwiatkowskiego.

Coś innego nawiazującego do afery Rywina (bardzo mi się podoba):

Z ogrodu zoologicznego uciekł Lew i pożarł Jakubowską, gdy szła do
kiosku po jakieś gazety lub czasopisma. Za swe przewiny trafiła do
piekła gdzie aż się roiło od Czarzastych stworów.
Belzebub zastanawia się na rodzajem kary dla niej, w końcu mówi:
- Nabijcie ją na Pol.
- Ale szefie, jest mały Kłopotek, bo Wiatr go przewrócił.
- No to do Kociołka z nią!
- Nie da rady, bo ogień zgasł i czekamy na Łuczywo.
- No to zróbcie coś do jasnej cho**ry, niech mi się ta baba tu nie Wałęsa!
- Już nie będzie. Rokita ją powiesił za Ziobro.


Kilka innych (związanych z efarami i/lub z polityką) - stare, ale nadal mnie śmieszą:

- Co Jakubowska może przynieść mężowi do więzienia?
- Gazety lub czasopisma.

- Dlaczego helikopter Millera miał wypadek?
- Bo latał na biopaliwach.

oraz zabawny wierszyk nt. ustawy o biopaliwach:

Chciałaby jechać, ale nie może,
bo to po pierwsze wypada drożej,
po drugie, skutkiem jakichś przekrętów,
w kraju brak kilku biokomponentów,
a jak się kupi je z zagranicy,
to będą stratni polscy rolnicy.
Po trzecie spalin skład tak się zmienia,
ze wzrosną wokół zanieczyszczenia,
po czwarte jazda ma wpływ szkodliwy
na biedny silnik lokomotywy...
Takich zagrożeń jest ze czterdzieści,
sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.
Lecz choćby przyszło ekspertów tysiąc,
a każdy gotów nie tylko przysiąc,
lecz także dowieść w uczonych pracach,
ze ta ustawa się nie opłaca,
to ją ochoczo przegłosowali
znaczną większością Wysokiej Sali
zlobbingowani nasi posłowie,
co kłopot maja z olejem.
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1396
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Postprzez Hyzio » Cz wrz 14, 2006 7:09 am

-Jasiu czemu bijesz tego chłopca?
-Bo powiedział na mnie grubas!!
-I co myślisz że od tego bicia schudniesz?
:lol:
Qwerty
Avatar użytkownika
Hyzio
Szef HDZ
 
Posty: 665
Dołączył(a): Śr lis 16, 2005 10:20 am
Lokalizacja: nie wiem
GG: 0

Postprzez Angus » Cz wrz 14, 2006 7:50 am

Jasiu przybiega do domu ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dzieci się ze mnie śmieją że mam duże zęby!
- Jasiu, oni tylko żartują. A teraz nie gadaj już tyle bo rysujesz podłogę.

Z tej samej beczki



Jasiu przybiega do domu ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dzieci się ze mnie śmieją że mam dużą głowę!
- Jasiu, oni tylko żartują. A teraz idź do piwnicy i przynieś w czapce 10kg ziemniaków.
Avatar użytkownika
Angus
Stróż Kaczogrodu
 
Posty: 125
Dołączył(a): Wt maja 16, 2006 11:39 am
Lokalizacja: Nowy Targ
GG: 0

Postprzez mentor » Wt paź 17, 2006 8:59 pm

Idzie policjant i mówi:
-Myślę, więc jestem.
I zniknął bez śladu...

Idzie muchomor brzegiem morza, patrzy, a tu borowik wpadł w depresję.

Ktoś dzwoni do drzwi. Mąż otwiera, patrzy, a tu teściowa. Teściowa mówi:
-Zostanę tak długo póki mnie nie wyrzucicie!
-To chyba musimy się żegnać - odpowiada mąż.

Bez sensu:

Bez ładu, porządku i składu jest tylko jedna rzecz: pokój.

Ktoś ty? Polak mały.
Jaki znak twój?
Młot i ja doskonały.

Czemu Jasiu jest głupi? Bo ktoś mu powiedział, że jak się chce to można wszystko.

Pytanie z egzaminu podczas komunizmu:
Jaki jest twój ideał i czemu to Lenin?

Pytania do konkursu bez sensu:

Jakiego koloru jest czerwony maluch?

Kto napisał "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego?

"Wódka z dodatkiem gorzały" jaki ma dodatek?

A tu dobra strona z kabaretami i skeczami:
www.kabarety.fani.pl
A tutaj urywek piosenki wykonanej przez świetną, znaną i polską grupę muzyczną, czyli Kabaret Moralnego Niepokoju w teledysku "Falalala":
Sobotnia letnia noc
Cichutko radio gra
Nagle leci coś
Co słyszę pierwszy raz
Naciskam REC i PLAY
Kaseta poszła w ruch
Podkręcam głośność iiii....
LET'S EVERYBODY MOVE!
FALALALALALLALALAAA
Ta muza nie jest zła!
FALALALALALALALALALLALA
Ktoś tu się na tym zna!
FALALALALALALALALA!


Skazaniec i jego kumpel uciekli z więzienia. Muszą odciąć nogi, do których
przywiązane są kule. Kumpel ma nóż. Daje go skazańcowi. Ten odcina sobie nogę, a Kumpel mówi:
-Wszystko dobrze, tylko to nie ta noga.
:lol:
Story in a game is like a story in a - movie. It's got to be there, but it's not important.
~John Carmack
Avatar użytkownika
mentor
(dawniej kaczorex)
 
Posty: 439
Dołączył(a): Cz maja 04, 2006 1:59 pm

Postprzez Hyzio » So paź 21, 2006 11:11 am

-Mamo, zrobiłem dobry uczynek powiedziałem dla księdza: Dzięn dobry!
-Głuptasie dla ksędza się mówi: Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Jutro:
-Mamo, zrobiłem dobry uczynek powiedziałem dla pani z zakupami Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
-Głuptasie dla takij pani się mówi: Może, pomóc?
Pojutrze:
-Jaś widzi panią sikającą pod krzaczkiem
-Może pomóc?!
Ostatnio edytowano So sie 11, 2007 9:14 am przez Hyzio, łącznie edytowano 1 raz
Qwerty
Avatar użytkownika
Hyzio
Szef HDZ
 
Posty: 665
Dołączył(a): Śr lis 16, 2005 10:20 am
Lokalizacja: nie wiem
GG: 0

Postprzez mentor » Pt paź 27, 2006 10:10 pm

Ludzie, ludzie! Zwariowałem! Pieniążki za darmo rozdaję! Każdy dzisiaj wygrać może, każdy szczęściu dopomoże. Ence-pence, w której ręce?

- Czym się różnił Brutus od Andrzeja Leppera?
- Brutus był cwaniakiem, a udawał idiotę, a Lepper na odwrót.

To tak na początek. A dzisiaj kawały z serii "Polak, Niemiec i ktoś tam".

Francuz dzwoni do swojego przyjaciela w Moskwie:
- Cześć Iwan, słyszałem, że u was strasznie zimno, -50 stopni!
- Nie... tak zimno nie jest... najwyżej -20...
- Niemożliwe Iwan, w CNN pokazywali, że jest u was -50 stopni poniżej zera!
- Pierre... mówię ci, jest najwyżej -20 a nie -50!
- Przecież sam widziałem w CNN Iwan, reporter stał na Placu Czerwonym i pokazywał termometr, sam widziałem, -50 stopni!
- Aaaaaa... No chyba że na zewnątrz..

Spotykają sie Amerykanin i Rosjanin i wdają się w rozmowę:
- Ja mam 3 samochody w domu, pierwszy do pracy, drugi na zakupy i podróże, a trzecim jeżdzę do sąsiadów - mówi Amerykanin.
Na co Rosjanin rzecze:
- Ja mam 2 samochody w domu, pierwszy do pracy, a drugi na zakupy i podróże.
- A czym do sąsiadów jeździcie? - pyta Amerykanin.
- A do sąsiadów to my jeździmy czołgami.

Polak, Rusek i Niemiec idą przez pustynię. Spotykają wielbłąda i chcą na nim jakoś dojechać do najbliższego miasta. Ale pojawia się pewien problem - wielbłąd ma tylko dwa garby, trzech się nie zmieści na jego grzbiecie. Myślą więc, myślą... nagle Polak mówi:
- Wiem! Ja i Niemiec siądziemy mu na garbach i tak jakoś dojedziemy.
- A co ze mną?
Niemiec podchodzi do tyłu wielbłąda, podnosi ogon i mówi:
- A ty Sasza do kabiny!

Tratwa płynie, a na niej czterech rozbitków: Niemiec, Polak, Rosjanin oraz Murzyn. Po pewnym czasie zaczęło kończyć się im jedzenie, więc postanowili wyrzucić Murzyna za burtę. Niemiec doszedł do wniosku, że to nie jest fair, więc wymyślił konkurs. Kto nie odpowie na pytanie ten wylatuje za burtę. Zadał pytanie Polakowi:
- Kiedy zrzucono bombę na Nagasaki?
- 1945 r.
- Ok, zostajesz
Pytanie do Rosjanina:
- Ile osób zginęło ?
- 60 tys.
- Ok, zostajesz.
Do Murzyna:
- Nazwiska!

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykanskiego psa.

Dwóch Rosjan niesie upolowanego niedźwiedzia. Podchodzi Amerykanin i pyta - Grizzly? - Niet, strieliali - odpowiedział Wania.
(W tym kawale chodzi o prawidłową wymowę słowa "Grizzly".)

Jechali pociągiem Polak, Niemiec i Rusek. Założyli się o to, kto jest szybszym złodziejem.
Niemiec mówi:
- Dajcie mi dwadzieścia sekund i zgaście światło.
Po dwudziestu sekundach zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle niemiec oddaje im zegarki.
Rusek mówi:
- Dajcie mi dziesięć sekund i zgaście światło.
Po dziesięciu sekundach zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle rusek oddaje im kalesony.
Polak mówi:
- Dajcie mi pięć sekund i zgaście światło.
Po pięciu sekundach zapalają, niby nic się nie zmieniło, a tu nagle wchodzi konduktor i mówi:
- Panowie koniec jazdy, ktoś nam zakosił lokomotywę

Polak, Ruski i Francuz lecą samolotem. Awaria, trzeba skakać. Są tylko dwa spadochrony. Polak łapie spadochron - Ruskiemu na plecy, poszedł. Następny Francuzowi na plecy... Dżentelmen Francuz próbuje zwrócić spadochron Polakowi (w rewanżu za 39-ty) - Polak na to:
- Nie bądź frajer. Ruskiego wysadziłem z gaśnicą.

Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec.
Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy:
- To wódka!! - podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
- To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mówi:
- To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki.

Polak, Ruski i Niemiec założyli się, który z nich dalej rzuci pługiem.Sędzią miał być diabeł.
Polak rzucił jako pierwszy i uzyskał wynik 100 metrów.Niemiec rzucał jako drugi i uzyskał wynik 150 metrów.Trzeci-Rosjanin rzucił na odległość 500 metrów, już się zaczął cieszyć zwycięstwem, jednak diabeł mówi:
-Zwyciężył Niemiec przed Polakiem. Ruski zdyskwalifikowany, bo rzucił pług razem z traktorem.

Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz.
Pierwszy biegnie rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódke. Następny bieknie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, iegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!!

Był sobie Polak, Rusek i Niemiec.
Rusek mówi, że ma nową krowę. Niemiec, że ma nowy zegarek, a Polak mówi, że go na nic nie stać.
Następnego dnia przychodzi Rusek mówi, że ukradli mu krowę.
Przychodzi Niemiec i mówi że ukradli mu zegarek.
Przychodzi Polak i mówi-"już 2.15 czas napoić krowę.

Polak Rusek i Francuz płyną tratwą i nagle Francuz pije wino i resztę wylewa i rusek mówi
-Co ty zrobiłeś wylałeś taki drogie wino???
-U nas jest tego pełno
Za chwile Polak wyrzuca Ruska a Francuz mówi
-Czemu wyrzuciłeś naszego kumpla???
-U nas tego pełno.

Diabeł zwołał Polaka, Ruska i Niemca i mówi:
- Każdy z was dostanie do tresury małego pieska i zostanie z nim zamknięty w pokoju. Za miesiąc wrócę i sprawdzę, jak wam poszło. Ten kto najlepiej wytresuje pieska dostanie bogactwa jakie sobie tylko wymarzy...
Po miesiącu wraca i sprawdza:
Wchodzi do Niemca, a ten sadza pieska przy perkusji, a piesek odwala na niej solówkę jakiej jeszcze świat nie widział.
Wchodzi do Ruska, ten daje pieskowi harmoszkę, a ten jak nie zacznie grać i wywijać kozaczoki.
Wchodzi do Polaka, a on siedzi w kącie a w drugim kącie siedzi trzęsący się i wychudzony piesek. Diabeł pyta zaskoczony:
- Ej Polak! Wytresowałeś psa?
- Wytresowałem...
- No to pokaż co on potrafi...!
Polak spokojnie wyciąga jabłko z kieszeni i zaczyna je wolno wycierać.
Piesek patrzy na niego i trzęsącym się głosem mówi:
- Daj gryza ... Krzysiu...!!!
Story in a game is like a story in a - movie. It's got to be there, but it's not important.
~John Carmack
Avatar użytkownika
mentor
(dawniej kaczorex)
 
Posty: 439
Dołączył(a): Cz maja 04, 2006 1:59 pm

Postprzez tapir » So lis 25, 2006 4:31 pm

Ja znam inne zakończenia kawału Arcera, choć jest tam mowa o drzewie.

-Ile ruchów trzeba zrobić żeby włożyć słonia(...)

-Ile ruchów trzeba zrobić żeby włożyć żyrafę do lodówki?
-Czterech.
-otworzyć lodówke
-wyjąć słonia
-włożyć żyrafę
-zamknąć lodówkę

-Na czubku drzewa rośnie jabłko. Kto pierwszy je zerwie, żyrafa czy człowiek?
-Człowiek. Żyrafa siedzi w lodówce.

-Lew zwołał zebranie. Tylko jedno zwierze nie przyszło, jakie?
-Żyrafa. Siedzi w lodówce.

-W pewnej rzece roi się od krokodyli. Jak przejść rzekę, kiedy w pobliżu nie ma łódki, mostu, samolotu, i.t.p?
-Wpław, krokodyle są na zebraniu.


A teraz inny:

Chwali się lew:
-Jak ryknę, to na sawannie wszystkie zwierzątka uciekają.
Chwali się niedźwiedź:
-Jak ryknę, to już dawno rzadnego zwierzątka nie wiedać w lesie.
Na to kura:
-Jak kichne, to cały świat drży.
Ostatnio edytowano Cz lut 01, 2007 3:51 pm przez tapir, łącznie edytowano 1 raz
tapir
 
Posty: 455
Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 10:20 pm
GG: 0

Postprzez Arcer » Cz gru 07, 2006 7:10 pm

Ten temat chyba najbardziej się nadaje do wrzucenia tego typu humoru. Autorzy muszą mieć naprawdę poryte we łbach :-). Ale mnie to bawi...

http://www.joemonster.org/download.php? ... t&lid=2778
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1396
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Postprzez mentor » Śr sty 31, 2007 10:19 pm

Zadziwiająca maksyma:
Ja wino pić wole, niż być w pracy czy w szkole :lol:

Pani się pyta dzieci:
-Po co jest język polski (chodzi o przedmiot szkolny)?
-żeby ładnie pisać!
-A po co jest matematyka?
-żeby nie dać się oszukać w sklepie!
-A po co jest chemia?
-żeby wysadzić szkołę w powietrze! :lol:
Story in a game is like a story in a - movie. It's got to be there, but it's not important.
~John Carmack
Avatar użytkownika
mentor
(dawniej kaczorex)
 
Posty: 439
Dołączył(a): Cz maja 04, 2006 1:59 pm

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozmówki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron