Motion capture

...czyli sprawy nie-disneyowe widziane oczami Disneymaniaków...

Motion capture

Postprzez jupix » So gru 20, 2014 10:01 pm

Właśnie znalazłem coś niezwykłego
https://www.youtube.com/watch?v=GVWNWHASEyQ

Pierwszy film w motion capture. A ja myślałem, że Express polarny jest brzydko zrobiony :-D
Tym bardziej należy docenić Golluma z Dwóch Wież powstałego ledwie dwa lata później. Choć technologia ta nie jest chyba zbyt lubiana przez widzów. Jak myślicie dlaczego?
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Motion capture

Postprzez Scarpomaniak » N gru 21, 2014 11:40 am

Akurat przy filmie do którego link dałeś, każdy film w motion capture zrobiony przez dużą wytwórnie ma dobrą animację, ale żeby trochę więcej powiedzieć, wypowiem się o czterech, chyba najbardziej popularnych filmach zrobionych tą techniką.
Ekspres polarny - Film już 10-letni, więc nie można od niego aż tak dużo wymagać (np. gdy ostatnio oglądałem "Iniemamocnych" to też animacja była już nie tak dobra, jak mi się wydawało), ale np. postać konduktora ma dość dobrą animację, za to ogólnie animacja dzieci jest dość średnia, ale nie aż tak zła, żeby film nie dało się oglądać, oglądałem film kilka razy i nigdy animacja mnie nie raziła.
Opowieść wigilijna - Dzięki temu, że autorzy postawili na przerysowanie postaci, film wygląda naprawdę dobrze, akurat do niego nie mam żadnych zastrzeżeń. Poza tym, świetnie pokazany XIX-wieczny Londyn.
Matki w mackach Marsa - Oglądałem tylko większe urywki filmu, ale twórcy popełnili jeden błąd - postawili na to, żeby postaci wyglądały jak najbardziej realistycznie i wyszło to fatalnie. Poza tym film wygląda na niedopracowany i strasznie ciemny w wielu momentach. Nie wiem dlaczego, ale jakoś "Ekspres polarny" mogę bez problemu oglądać, a przy "Matkach w mackach Marsa" nie potrafię wytrzymać, wszystko wygląda słabo.
Przygody Tintina - Najlepszy film w Motion Capture, świetnie dopracowane tła, że przez chwilę, aż do momentu pojawienia się postaci, wydaje się, że oglądamy aktorski film. Podobnie jak w "Opowieści wigilijnej", postaci są przerysowane, co się świetnie sprawdza w filmach "motion capture", poza tym technika przez 2 lata poszła do przodu i dlatego film wyszedł świetnie. "Promyk nadziei dla filmów motion-capture"
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2472
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Motion capture

Postprzez Maciek! » N gru 21, 2014 1:41 pm

Mnie niestety Motion Capture zawsze gryzie, w "Opowieści Wiglijnej" Disneya niestety także (prawdę mówiąc nie wiem czy by nie wyszło na lepsze jakby to był film z aktorami a animacje zostawili na duchy)

Jedynym wyjątkiem jest właśnie "Tintin" (gdzie całość miejscami była chwilami zaskakująco realistyczna, a twórcy przynajmniej fajnie uzasadnili, że opowiadają historię którą dałoby się spokojnie pokazać z aktorami robiąc całe mrowie kreatywnych ujęć i zabiegów których nie dałoby się zrobić w filmie aktorskim) i wspomninany Gollum który choć już "Dwóch Wieżach" wyglądał świetnie został dziesięciokrotnie przebity w pierwszym "Hobbicie". Smaug w drugim także był robił oszołamiające wrażenie (a choć to wielki smok tworzyli go tą metodą... przynajmniej twarz) Warto podkreślić, że za dwiema produkcjami stoi Peter Jackson więc wiadomo komu się tu korona należy...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!


Powrót do Rozmówki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość