Strona 5 z 6

Re: Książki

PostNapisane: N sty 03, 2010 5:16 am
przez Spooky
"Carrie" było super. Chciałem przeczytać ją w dwa dni; przeczytałem w jeden. Jest niezwykle sugestywna. Po prostu czuje i rozumie się Carrie White. Bardzo spodobał mi się również nietypowy styl pisania ksiązki, czyli te wstawki z gazet, książek, pamiętników. Budowały klimat, zwłaszcza "Nazywam się Susan Snell" ("chciałabym tylko abyście pamiętali, ze była zwykłą dziewczyna, która chciała..." - itd.). Książka była po prostu niezwykła. Carrie White z pewnością jest jedną z najbardziej wzruszających i niezwykłych postaci jaka wsytąpiła w książkach. Co ciekawe, King spytany, którą swoją książkę uważa za najgorszą, odparł iż jest to właśnie "Carrie"...
Ostatnio Kinga (kilka dni temu) przeczytałem "Sklepik z marzeniami". Bardzo dobra książka aczkolwiek nie jakaś specjalnie wybitna. To co ją wyróżnia to małomiasteczkowy, absolutnie genialny klimat. Doskonale opisane problemy miałego miasta, zróżnicowani bohaterowie, postać Andego (Znana z "Mrocznej połowy") i sam Leland Gaunt. Polecam.
Teraz chyba w zwiazku z tym, że do ferii mam jeszcze misiąc będę czytał opowiadania Króla ze zbiorku "Nocna zmiana".

Re: Książki

PostNapisane: Śr mar 24, 2010 9:12 pm
przez Hyzio
Mam takie bardzo ważne pytanie na szybko, wie ktoś gdzie można kupić książki z serii "Just..." Andy'ego Griffiths'a (np. Just Tricking, Just Annoying itp.)? Szukałem w sklepach internetowych i księgarni i póki co nie znalazłem, orientuje się ktoś w dostępności tych książek w Polsce?

Re: Książki

PostNapisane: So sie 14, 2010 6:45 pm
przez KamilSz96
Ja podam książkę mało znaną ale fajną Ulysses Moore. Nie przeczytałem wszystkich tomów, ale pierwsza połowa jest super :D

Re: Książki

PostNapisane: N sie 15, 2010 3:07 pm
przez archie53
Ja lubię: Mikołajka,Tomka Sawyera, Encyklopedie popularnonaukowe. Ale nie lubię: poezji i baśni.

Re: Książki

PostNapisane: Wt wrz 07, 2010 11:53 am
przez Angus
Z książek Kinga, to odświeżyłem sobie ostatnio "Worek kości" i napiszę tylko, że ma niesamowity klimat. Czytając czułem się tak, jakbym własnie był w miejscu, którym toczy się akcja. Zdecydowanie jedna z lepszych powieści Króla jak dla mnie.

Re: Książki

PostNapisane: Wt wrz 07, 2010 1:21 pm
przez Spooky
"Worek kości" przeczytałem na początku sierpnia. Całkiem niezła powieść, ale tylko do połowy. Bardzo podobało mi się omówienie wielu kwestii pisarskich; King gawędziarski - to jest to :wink: Później, gdy główny bohater wyjechał z miasta powieść zaczęła się sypać. Owszem postacie matki i dziecka były w porządku (nie pamiętam jak się nazywały), ale te udziwnianie ze zjawiskami paranormalnymi mocno mi przeszkadzało.
Książka ta, uświadomiła mi, że strasznie nie lubię snów u Kinga. Różnego rodzaju sny pojawiają się w jego twórczości wiele razy, ale nie zdaje to egzaminu. Szczerze mówiąc, męczy mnie ich czytanie :wink:

Aktualnie czytam "Serca Atlantydów" (jestem po dwóch pierwszych historiach) i jestem wniebowzięty :P

EDIT: W "Worku kości" strasznie mi się spodobała ta kwestia wymawiana przez żonę Michaela po napisaniu przez niego książki: 'Wiec chyba wszystko w porządku, co nie?". Moment, kiedy uświadomił sobie, ze już tego zdania nigdy z jej ust nie usłyszy... - piękna scena.

Re: Książki

PostNapisane: Wt wrz 07, 2010 4:09 pm
przez KamilSz96
No to zaczął się rok szkolny i na czytanie książek jakich tam sobie wybiorę nie mam czasu. Teraz mamy nową nauczycielkę od polskiego i kazała nam na za dwa tygodnie przeczytać... Quo Vadis :wink: :lol: :? :shock: :o

Re: Książki

PostNapisane: Wt wrz 07, 2010 5:45 pm
przez Spooky
"Quo vadis" przeczytałem dopiero w te wakacje (nie miałem w gimnazjum) i byłem pod wielkim wrażeniem. Nie przepadam za Sienkiewiczem ("Krzyżacy", "W pustyni i w puszczy"), ale wspominana powieść jest boska. Ciekawa fabuła, niesamowicie przedstawiony Rzym (chyba nikt po przeczytaniu tej powieści nie powie, że było to miasto wysoko rozwinięte - patrz: zachowania, mentalność mieszkańców), mentalność pierwszych chrześcijan i miłość głównych bohaterów. Uczucia Marka do Ligii są tak niesamowite, tak pełne namiętności i romantyzmu... - wspaniały przykład miłości kobiety i mężczyzny.
A scena "Quo vadis, Domine" po prostu poraża - jest piękna. Ciarki mnie przeszły, gdy ją przeczytałem :wink:

Także Kamilu, nie ma co się bać. Jest duża szansa, iż powieść ta dostarczy Ci wielu emocji ;)

Re: Książki

PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 8:38 am
przez Angus
Serca Atlantydów także czytałem, i także mi się bardzo podobało. Nie bardzo zaczaiłem, kim są "mali ludzie w żółtych płaszczach", ale podobno odpowiedź znajdujemy dopiero w innych dziełach Kinga.
Druga część o burzliwych czasach studenckich lat wojny w Wietnamie genialna, wydaje mi się, że autor opisywał po części swoją młodość, ba, jestem tego raczej pewny. Często wracam do tej książki.

Re: Książki

PostNapisane: Cz wrz 09, 2010 1:30 pm
przez Spooky
Angus napisał(a):Nie bardzo zaczaiłem, kim są"mali ludzie w żółtych płaszczach"

Chodzi o cykl "Mroczna wieża"; także nie czytałem. Jeszcze... :P
Angus napisał(a):Druga część o burzliwych czasach studenckich lat wojny w Wietnamie genialna, wydaje mi się, że autor opisywał po części swoją młodość, ba, jestem tego raczej pewny. Często wracam do tej książki.

King często opisuje, wplata coś ze swoich przeżyć. Najbardziej widać, to w noweli "Ciało" zamieszczonej w "Czterech porach roku" (znakomita opowieść i równie wspaniała ekranizacja.

Re: Książki

PostNapisane: Pn gru 13, 2010 3:30 pm
przez Angus McKwacz
ja lubię serię Monstrrrualna erudycja a nienawidzę Syzyfowych prac.

Re: Książki

PostNapisane: Pn gru 13, 2010 5:52 pm
przez Pahan
Oj tak, serie "Monstrrrualna erudycja" i "Strrraszna historia" to już niemal klasyka. Myślę, że to idealne pozycje żeby złapać historycznego bądź "naukowego" bakcyla. Kopalnia ciekawostek i anegdot z dużą domieszką czarnego, angielskiego humoru. Swego czasu główny powód posiadanie przeze mnie karty bibliotecznej :D Kierowane jest to oczywiście głównie do młodzieży - dla młodszych raczej zbyt brutalne, a starsi sięgają już po poważniejsze źródła.

Co do "Syzyfowych prac" Żeromskiego. To już klasyka przez duże K. Wiem, że mi się podobała, aczkolwiek pamiętam już z niej tylko scenę recytowania "Reduty Ordona". Z lektur gimnazjalnych za najlepszą uważam jednak "Kamienie na szaniec". I to właśnie ją, a nie "Syzyfowe" wybrałem na wypracowaniu podczas testu gimnazjalnego.

Inne dzieła Żeromskiego:
"Ludzie bezdomni" - nudnawa powieść, ale z kilkoma świetnymi momentami;
"Rozdziobią nas kruki, wrony" - krótki utwór, lecz większego stężenia bólu i cierpienia chyba na papierze nie uświadczyłem. BARDZO mocna rzecz, i nie przesadzam w tym momencie.
"Przedwiośnie" - aktualnie czytam, i jak na razie jest świetna. :)

Jeśli zaś chodzi o lekturę, której nie trawię to będzie to... "Pan Tadeusz". Oczywiście szanują naszą epopeję narodową, jednak nigdy nie udało mi się przebić poza 4 księgę (a były 2 próby). 13-zgłoskowiec pokonuje mnie za każdym razem. Treść znam, ale głównie dzięki filmowi Wajdy. :oops:

Re: Książki

PostNapisane: Pn gru 13, 2010 7:49 pm
przez Arcer
Natrafiłem niedawno na książeczkę wydaną co prawda poza seriami "Straszna historia" i temu podobnymi, ale utrzymaną w podobnym klimacie, mianowicie "Milenium - przewodnik dla każdego". Bardzo na czasie, mimo że wydana na fali strachu (mody?) przed rokiem 2000, w roku 1999 - a to dlatego, że m. in. wymienia (i wyśmiewa) pogłoski o nadchodzącym końcu świata... Nie najbliższym, ale wszystkimi poprzednimi na przestrzeni dwudziestu wieków.

"Przedwiośnie" to moim zdaniem najciekawsza lektura licealna. Choć sporo fragmentów podobało mi się też w "Lalce", to jednak ta pierwsza powieść mnie najbardziej poruszyła.

A propos "Lalki"... a'la streszczenie :)

Re: Książki

PostNapisane: Wt gru 14, 2010 1:39 pm
przez Lila
Najlepsze lektury szkolne, jakie czytałam, to według mnie: W Pustyni i w Puszczy, Kamienie na Szaniec i Mały Książę - po prostu cudo. Jak byłam młodsza uwielbiałam Harry'ego Pottera. Dziś mi przeszło, ale Więźnia Azkabanu uwielbiam do dziś :D . Za to nie cierpię ekranizacji tej sagi. :evil: Podobały mi się też: Władca Pierścieni, Hobbit i Forrest Gump.

Re: Książki

PostNapisane: Pt gru 17, 2010 9:34 am
przez Minky
Ostatnio przeczytałam "Ziele na kraterze" Wańkowicza. Jeśli nie kojarzycie tytułu, jest to opowieść o dwóch córkach pisarza, ich dzieciństwie, dorastaniu i o II wojnie światowej. Naprawdę polecam. Zresztą, w prozie Wańkowicza jest coś niesamowitego, czego nie da się łatwo opisać.

A z lektur najbardziej lubiłam "Lalkę" i "Zbrodnię i karę". I o ile powieść Prusa "połknęłam" momentalnie, to "ZiK" mimo że była pierwszą lekturą w LO, została przeze mnie przeczytana dopiero na wakacjach przed maturą. Wcześniej nie mogłam jej polubić, wręcz mnie odrzucało od tej książki, a dwa lata później czytałam ją w każdej wolnej chwili... Chyba coś w tym jest, że do niektórych książek powinno się dorosnąć. :)

Z "Przedwiośnia" pamiętam tylko szklane domy. ;) I zgodzę się z Pahanem, "Rozdziobią nas kruki, wrony" to naprawdę sugestywny obraz powstania.