Strona 20 z 20

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Pn wrz 02, 2013 1:19 pm
przez Anathiela
Witam wszystkich!

Od kiedy pamiętam czytałam i oglądałam bajki Disneya, praktycznie na nich się wychowałam i do teraz je oglądam szczególnie kinowe.
Mieszkam w kujawsko-pomorskim i także jestem bronies, od niedawna też rysuję.
Pozdrawiam

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Śr paź 02, 2013 7:38 am
przez bambus12345
Cześć!
Artur z Kielc, 16 lat, wielki fan Disney'a!

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Śr paź 02, 2013 2:49 pm
przez Walther
Siemanko!
Mam wrażenie, że jestem na tym forum od zawsze, ale mój licznik postów wskazuje na moją niewielką aktywność :D Zbliżający się Festiwal Komiksu 2013 przywiódł mnie tutaj z powrotem, więc stwierdziłem, że mogę co nieco o sobie napisać. Mam na imię Mikołaj, mieszkam od urodzenia w Łodzi i w tym mieście studiuję. Interesuję się sportem (na pierwszym miejscu od dawna są u mnie skoki narciarskie), muzyką (uwielbiam rock, głównie progresywny, ale nie tylko), czy historią i rozwojem swojego miasta. Jeśli chodzi o sprawy disneyowskie, to interesują mnie w szczególności komiksy, których akcja osadzona jest w "kaczym" uniwersum. Od najmłodszych lat zaczytywałem się w "Gigantach", "Kaczorach Donaldach" i odziedziczonych tomikach "Donalda i spółki". ;) Po wydaniu w Polsce "Życia i czasów" poznałem twórczość Dona Rosy, którego nie mogę traktować inaczej jako jednego z największych idoli z dzieciństwa (choćby obok Adama Małysza). Dzięki Rosie trafiłem też na jego wielkiego poprzednika, Carla Barksa i to właśnie ich uważam za najwspanialszych "kaczych" twórców. Od jakiegoś czasu, głównie z powodu finansowych (minęły już te czasy, kiedy wypadało powiedzieć mamie "kup mi Kaczora Donalda") nie kupuję nowych komiksów, nad czym trochę ubolewam, ale skupiam się za to na uzupełnianiu archiwum.
Pozdrawiam wszystkich, tych którzy mnie kojarzą i tych, którzy dopiero zaczną! ;)

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Wt lis 19, 2013 9:47 pm
przez rarity
Hej wszystkim!

Nazywam się Ania i mam 23 lata.

Tak jak większość członków forum zamiłowanie wielkie do filmów Disney'a mam już od małego. Pamiętam jak mama kupowałam mi pirackie kopie filmów Disney w latach 1993/1994, potem gdy Król Lew wyszedł zainteresowanie Disney'em zaczęło się na poważnie (oczywiście wtedy już koniec był wspierania piractwa a oryginały zaczeli mi rodzice kupować ;D).

Moje ulubione filmy to Król Lew, Mała Syrenka, Piękna i Bestia, Herkules, Mulan, Zaplątani, Bambi i Kraina Lodu. Z niecierpliwością wyczekuję też następnych filmów Disney'a typu Gigants i Moana (staram się być na bieżąco z informacjami na ich temat).
Od małego chciałam być też animatorem lecz niestety po moich próbach w szkole animacyjnej i komiksowej (nie wiem jak je nazwać aby nie brzmiało głupio Px) stwierdziłam że to nie dla mnie i lepiej byłoby znaleźć inny, pewniejszy zawód.
Miłość do Disney'a i animacji ogólem jednak została i Disney nadal jest moją największą pasją w życiu.
Jestem kolekcjonerką i zbieram też dużo Disneyowskich rzeczy typu pinsy, lalki limitowanej edycji, figurki WDCC i Disney Traditions. Zbieram także Disneyowskie znaczki i nawet karteczki xD

Jeżeli chodzi o mnie to mieszkam w Szwecji od 9 lat. Miałam okazję poznać trochę miłośników Disney'a oraz fandom tutejszy.
Jestem też w chwili obecnej mamą 3 miesięcznej dziewczynki, która od małego jest już wychowywana na Disney'u (trochę wbrew swej woli ale raczej jej to nie przeszkadza,haha).

Oto i mój krótki życiopis :) :ariel:

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Śr lis 20, 2013 11:36 am
przez Mika
Hej, jestem Michalina, mam 14 lat. Uwielbiam wszystkie bajki Disneya i stare Kaczory Donaldy mojego brata ciotecznego. Moje ulubione filmy to "Dzwonnik z Notre Dame" i "Piękna i Bestia". Umiem na pamięć większość moich ulubionych piosenek z filmów, jestem też fanką musicali. Sama trochę śpiewam... :oops: Lubię słuchać muzyki, grać na gitarze, czytać książki. Cześć wszystkim:)

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Śr lis 20, 2013 3:02 pm
przez Arcer
Chciałbym serdecznie skłonić się w pas tym, którzy pisali w powyższym temacie od czasu, gdy odpowiadałem tu ostatnio. Czuję się w obowiązku wypowiedzieć, bo bardzo cieszę się, że przybywa nam fanów Disneya, zarówno młodszych, jak i tych mniej :).

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Cz lis 28, 2013 3:02 am
przez JanetJ
Witam
Mam Na imię Dagmara i mam 18 lat. Jestem fanką Disneya od zawsze a moją ulubioną bajką jest Kubuś Puchatek oraz wolę stare filmy niż te komputerowe ze względu na barwy i inny poziom. Miło mi Was poznać :D

Nowa wita

PostNapisane: So lut 08, 2014 3:15 pm
przez Marie
Witam jestem nowa na tym forum.Jestem nastolatka ale wciąż uwielbiam bajki Disneya.
Nie Hanny Montany a musicalowe klasyki.Uwielbiam Robin Hooda,Aladyna,Pocachontas oraz Herkulesa.Pochodzę
z Warszawy.

Re: Nowa wita

PostNapisane: So lut 08, 2014 3:25 pm
przez izaulka
Witamy na forum :)
Zachęcam do dyskusji w dziale "Filmy", w spisie na górze forum odnajdziesz odnośniki do tematów o twoich ulubionych klasykach :wink:

Re: Nowa wita

PostNapisane: So lut 08, 2014 3:35 pm
przez Marie
Wiem tam najczęściej będę się pojawiać XD

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: N paź 05, 2014 6:41 pm
przez IlonaOster
Witajcie!
Mam na imię Ilona, lat 21. Pochodzę z bardzo małego miasteczka w województwie mazowieckim.
W sumie to dziwię się, że tak późno tutaj trafiłam, no, ale lepiej późno niż wcale - jak to mówią. :)
Pewnie nie powiem nic nowego, ale filmy animowane disney'a towarzyszą mi od najmłodszych lat i raczej już z nich nie wyrosnę. :P
Nie mam ulubionego filmu, jest cała masa świetnych produkcji, które uwielbiam, każdy film animowany ma swoją wartość i często przyprawia mnie o wzruszenie.
No cóż... wrażliwi tak już mają. :D
Fajnie, że jest takie forum jak to, gdzie jednoczą się wszyscy polscy fani Disney'a, gdzie można porozmawiać (właściwie popisać) o tym i o tamtym. :)
Także,
witam wszystkich Disneyfanów. :)

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Pn paź 13, 2014 3:47 pm
przez izaulka
Cześć :D Mam nadzieję, że też nigdy nie wyrosnę z bajek :)

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Wt gru 15, 2020 8:35 pm
przez Angus McKwacz
Przed chwilą zalogowałem się na forum po dłuższej przerwie. Okazało się, że to pierwszy raz od...4 lat. Miesiąc temu minęło dziesięć lat, odkąd dołączyłem do forum. Z rozrzewnieniem wspominam tamten okres, kiedy z wypiekami na twarzy czytałem dyskusje o nowych wydaniach komiksów, kolejnych filmach Disneya...dzisiaj forum chyba trochę obumarło. Rozumiem to, bo sam niestety wyrosłem z komiksów o Kaczorze Donaldzie, ostatniego "Giganta" kupiłem pod koniec 2011 roku. Ale te historie, ich humor i przesłania ciągle są we mnie.

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Wt gru 15, 2020 10:46 pm
przez Spooky
My nie wyrośliśmy z tych komiksów :D , niestety to fora (rozumiane jako sposób komunikacji) umarły albo są w stanie agonalnym...

Miło zobaczyć po tylu latach znajomy nick; fajnie, że wpadłeś :)

Re: A może by tak coś o sobie? :)

PostNapisane: Cz gru 24, 2020 1:17 pm
przez Semmko
Angus McKwacz napisał(a):Ale te historie, ich humor i przesłania ciągle są we mnie.

Wszyscy tak mamy i właśnie to nas tutaj trzyma. :-) (Hmm...)

Witaj w domu, Angusie McKwaczu!

Angus McKwacz napisał(a):Przed chwilą zalogowałem się na forum po dłuższej przerwie. Okazało się, że to pierwszy raz od...4 lat. Miesiąc temu minęło dziesięć lat, odkąd dołączyłem do forum. Z rozrzewnieniem wspominam tamten okres, kiedy z wypiekami na twarzy czytałem dyskusje o nowych wydaniach komiksów, kolejnych filmach Disneya...dzisiaj forum chyba trochę obumarło. Rozumiem to, bo sam niestety wyrosłem z komiksów o Kaczorze Donaldzie, ostatniego "Giganta" kupiłem pod koniec 2011 roku. Ale te historie, ich humor i przesłania ciągle są we mnie.
Spooky napisał(a):My nie wyrośliśmy z tych komiksów :D , niestety to fora (rozumiane jako sposób komunikacji) umarły albo są w stanie agonalnym...

Obumieranie forów może stanowić, wbrew pozorom, symptom ozdrowieńczy ogólnej sytuacji ich oddanych użytkowników. (Chociaż te „pozory” są tak twarde, iż wyglądają zupełnie jak rzeczywistość, bardzo przykra skądinąd.) Dlaczego w głębi duszy przyjmujemy, że instytucja darmowego forum internetowego (taka, jaką — w pełnej okazałości — poznaliśmy i z której korzystaliśmy w pierwszej dekadzie XXI wieku) jest dla skupiającej się wokół niego społeczności czymś słusznym, naturalnym i powinna, w związku z tym, w świecie występować, w praktyce wypierając swoje konkurencyjne alternatywy? Oczywiście mamy do niej sentyment, była dla nas czymś wspaniałym i chcemy mieć w życiu taką wolność (jaką ona nam dawała), ale tego rodzaju eksplikacje nie czynią rzeczonego założenia poprawnym (prawdziwym). Nie uzasadniają również przekonania o tym, że zafundowanie losu forowicza osobom współtworzącym internetową społeczność jest najlepszym z możliwych sposobów jej konstruowania i nadawania (tudzież umacniania) granularnego charakteru. Błędne rozumienie tej materii, mimochodem w nas obecne, wynika chyba z emocjonalnego stosunku do naszej miłej przeszłości. Umyka nam, że fora nie były wcale zakładane z myślą o budowaniu wspólnoty i zabezpieczeniu dobra poszczególnych jej członków (na różnych płaszczyznach, m.in. historycznej, ale także poprzez gwarantowanie każdemu równoprawnego miejsca w społeczności — diabeł tkwi w szczegółach). Miały służyć wyłącznie merytorycznej dyskusji na bardzo specjalistyczne tematy. A dzisiaj zachodzimy w głowę, dlaczego z czasem wszystko się popsuło. No nie dziwota, moi mili, nie dziwota dlaczego. (Nie potrafię utrzymać na wodzy tych wszystkich hipotez, prawda? Zawsze jakaś mi się wyrwie. Tym razem całe stado. Potraktujmy to życzliwie jako łagodny wstęp, preludium do właściwego zaprezentowania ich w przyszłości.) Co jednak nie musi od razu oznaczać dla nas końca świata. Jeżeli bowiem idea tego novum (a przynajmniej powszechnie stosowany dotąd sposób wprowadzania jej w życie) była od samego początku zła, to jej upadek jest czymś dobrym. I wracamy wreszcie do normalności, zdrowia. Może zatem Disney Polska! nie przeżywa teraz swojego największego kryzysu i ostatecznego uwiądu, tylko właśnie się odradza? Oby więcej spontanicznych powrotów w naszej społeczności miało jeszcze miejsce. (Starannie przemyślanych też! ;-)) Chciałbym w tej odnowie (renesansie!) uczestniczyć bardzo aktywnie i mam na to mnóstwo pomysłów. Dajcie mi tylko, proszę, trochę czasu* i regularnie zaglądajcie na forum. Ciekawe rzeczy się tu szykują. (A nawet « już dzieją », powiedziałbym. ;-))
'''''''''' * Ech, tworzenie kolejnego mamuciego posta może niestety zająć nawet dwa miesiące, przydałaby mi się też jakaś przerwa na moje własne sprawy (bo od początku września zajęty jestem Disney Polską! w pewnym sensie non stop) również liczona w miesiącach, mmm... Chciałbym po prostu uprzedzić, że mogą się na DP! przydarzać okresy mojej dłuższej nieobecności. Life is life.

Spoiler:
----------------------------------------------
MAKE DISNEY POLSKA! GREAT AGAIN
----------------------------------------------