Strona 1 z 5

I Zjazd GDDP :-) ???

PostNapisane: Wt lis 15, 2005 8:30 pm
przez Arcer
Pewnie będę tutaj trochę wypisywał głupoty, ale napisać zawsze można - chciałbym to poddać waszej dyskusji. Co powiecie o pomyśle zorganizowania zjazdu członków DisneyPolski? Czas - zapewne letnio-wakacyjny, bliżej nieokreślony, miejsce - tym bardziej...

PostNapisane: Wt lis 15, 2005 11:05 pm
przez Humperdink
Ja jestem za. Najlepiej by było, oczywiście, w najbliższym czasie przy okazji wizyty Dona Rosy w Polsce. :wink:
Ale teraz bardziej na serio, proponowałbym wakacje, albo ferie, a na miejsce najlepiej Warszawę (to takie uniwersalne miejsce...).
A w każdym razie jakieś duże miasto, a nie żebyśmy poszli do baru we wsi. Chyba że to ładna wieś (wiecie... Jest taka osada, gdzie nieugięci Galowie wciąż jeszcze stawiają opór najeźdźcy.)

To by było niezłe, tylu Disneymaniaków/Kaczormaniaków w jednym miejscu... 8)

Re: I Zjazd GDDP :-) ???

PostNapisane: Śr lis 23, 2005 7:40 pm
przez Quacky
Arcer napisał(a):Pewnie będę tutaj trochę wypisywał głupoty, ale napisać zawsze można - chciałbym to poddać waszej dyskusji. Co powiecie o pomyśle zorganizowania zjazdu członków DisneyPolski? Czas - zapewne letnio-wakacyjny, bliżej nieokreślony, miejsce - tym bardziej...


Arcer, niestety niemam tyle czasu by śledzić to forum. Mógłbyś mi napisać maila, jeśli zdecydujecie się na jakąś "wycieczkę zapoznawczą"?

PostNapisane: Cz lis 24, 2005 8:19 pm
przez Baloo
Hm , dla mnie bomba ! Ale wolałbym coś bliżej np Kraków :lol: . Warszawa to w zasadzie dla mnie za daleko niestety .

PostNapisane: N lis 27, 2005 1:51 pm
przez Quacky
Gumiś = Bobi = napisał(a):Hm , dla mnie bomba ! Ale wolałbym coś bliżej np Kraków :lol: . Warszawa to w zasadzie dla mnie za daleko niestety .


Zgadzam się z Bobim, ponadto Kraków jest bardziej historyczne i ładniejsze miasto niż Warszawa.

PostNapisane: Pt lut 10, 2006 10:01 pm
przez Humperdink
Tak się zastanawiam... co my byśmy właściwie robili na tym zjeździe? Dyskutowalibyśmy o komiksach lub filmach? A może gry i zabawy? 8)

PostNapisane: So lut 11, 2006 12:23 pm
przez Młody Skaut
Humperdink napisał(a):Dyskutowalibyśmy o komiksach lub filmach?

Szybko zeszlibyśmy na bardziej przyziemne tematy typu szkoła, rodzina, gry komputerowe, plany na przyszłość. Potem pewnie wypad do rsetauracji, baru, pubu, McDonalda(niepotrzebne skreślić), spacer po mieście w którym odbyłby się zjazd itd.

PostNapisane: N lut 12, 2006 6:24 pm
przez Baloo
Humperdink napisał(a):Tak się zastanawiam... co my byśmy właściwie robili na tym zjeździe? Dyskutowalibyśmy o komiksach lub filmach? A może gry i zabawy? 8)


Hmm ... no właśnie - dobre pytanie . Nie zastanawiałem się nawet nad tym .

Młody Skaut napisał(a): Potem pewnie wypad do rsetauracji, baru, pubu, McDonalda(niepotrzebne skreślić).

Najprędzej to pewnie do Mc DONALDA :D

PostNapisane: N lut 12, 2006 8:00 pm
przez Młody Skaut
Baloo napisał(a):Najprędzej to pewnie do Mc DONALDA :D

He, he ! Happy Meal dla wszystkich :lol: . Stawia oczywiście gospodarz zjazdu.

PostNapisane: N lut 12, 2006 8:30 pm
przez Hyzio
Młody Skaut napisał(a):
Baloo napisał(a):Najprędzej to pewnie do Mc DONALDA :D

He, he ! Happy Meal dla wszystkich :lol: . Stawia oczywiście gospodarz zjazdu.

Chodzi Ci o lisa? (bez obrazy)

Baloo napisał(a):Hm , dla mnie bomba ! Ale wolałbym coś bliżej np Kraków :lol: . Warszawa to w zasadzie dla mnie za daleko niestety .

Kraków? Nie bardzo mógłbym pojechać, 500 km od domu.

PostNapisane: N lut 12, 2006 9:44 pm
przez Baloo
Hyzio napisał(a):KRAKÓW? nie chciało by mi się jechac 500 km. :?

Podobnie i mnie do Warszawy :lol: (mieszkam w małopolskim) .

PostNapisane: Pn lut 13, 2006 2:24 pm
przez Pahan
Warszawa to dla mnie za daleko... a Kraków... ani bardzo źle, ani bardzo dobrze... Kilka godzin samochodem :(

PostNapisane: Pn lut 13, 2006 3:53 pm
przez Młody Skaut
[quote+"Hyzio"]Chodzi Ci o lisa?[/quote]
Tak sobie tylko zażartowałem z tym fundowaniem posiłków.
Dla mnie to nawet Poznań jest za daleko. :cry:

PostNapisane: Pn lut 13, 2006 4:11 pm
przez lis
Humperdink napisał(a):Tak się zastanawiam... co my byśmy właściwie robili na tym zjeździe? Dyskutowalibyśmy o komiksach lub filmach? A może gry i zabawy? 8)

Na przykład to, co robią zagraniczni disneyofani (słowo "kaczkofani" jest obecnie nieco dwuznaczne ;)) na podobnych spotkaniach:
http://inducks.org/dd50/fotos/

Żeby pogodzić zwolenników Warszawy i Krakowa, proponuję, żeby zjazd odbył się gdzieś pomiędzy tymi dwoma miastami, na przykład... w Kielcach. :)

Chociaż z drugiej strony to straszna dziura...

PostNapisane: Pn lut 13, 2006 4:17 pm
przez Młody Skaut
A jest McDonald w Kielcach ? W końcu gdzieś trzeba będzie się najeść. :wink: