Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Pn lut 22, 2010 1:36 pm

jupix napisał(a):Polskie tytuły brmią: Lis i pies oraz Taran i magiczny kocioł. To tak gwoli ścisłości. :)


Polskie tytuły tych filmów jakoś mi nie pasują dlatego wolę używać oryginalnych ;)
" Taran i magiczny kocioł " brzmi dość głupio ( tak jak " Rudek i Rex " ;) ) a " Lis i pies " też mi nie podchodzi ... " The Fox and the hound " a nie " The Fox and the dog " ;)

jupix napisał(a):

lis22 napisał(a):nie przepadam też za niektórymi filmami Pixar/Disney: " The Incredibles "," Cars "

Moim zdaniem filmy te są znakomite, ale jak uważasz. Choć musisz przyznać, że jako film o żywych samochodach (pomysł dzicinny, wręcz infantylny) wyszło naprawdę przyjemne kino. Zaś Iniemamocni to jedyny film sensacyjny w historii animacji.


Nie twierdzę że to są złe filmy tylko że są gorsze od " Toy Story"," Toy Story 2 "," Potwory i Spółka "," Gdzie jest Nemo " i " Ratatouille " ( " Wall-E " i " Up " jeszcze nie widziałem ) - " Cars ' owszem fajny pomysł ale film jest dla mnie taki ... rozwlekły i przynudzający trochę,zwłaszcza początek
W przypadku " Iniemamocnych " oczekiwałem ostrej satyry,parodii amerykańskich superbohaterów i superbohaterstwa w ogóle i chyba dlatego się zawiodłem ... poza tym irytuje mnie Polski dubbing i " holerujący " Fronczewski ;)
" Dawno temu w trawie " widziałem dość dawno ale pamiętam że w porównaniu do obu części przygód zabawek wydawał mi się filmem sporo gorszym.
Nie uważam jednak że są to filmy infantylne,po prostu czegoś im brakuje ;)

Arcer napisał(a):Skupiłeś sie raczej na tych dobrych filmach, wbrew tytułowi tematu :).


Nie,po prostu opisałem moje odczucia wobec filmów które inni uznali za najgorsze,słabsze :)

Arcer napisał(a): Moje odczucia w przypadku powyższych (zacytowanych) opinii są skrajnie odmienne, z pozostałymi natomiast się zgadzam.
Absolutnie nie dziwię się, że "Planeta skarbów" odniosła porażkę finansową. Wszystkie te sceny, których monumentalizm tutaj przytaczasz, dla mnie nie są wcale bardziej spektakularne od żyrandola w scenie tańca Belli i Bestii. Jeśli już miałbym szukać momentów, które wgniatają w fotel, prędzej podałbym przykład z Aut, gdy samochody NASCAR latają zaraz nad kamerą.


Rozumiem ze nie podobają Ci się " Atlantis " i " Planeta Skarbów "? - o " Atlantis " się nie wypowiedziałeś a co do " Planety " - nie widzę w niej jakiś błędów,fabuła to idealne przeniesienie ' Wyspy Skarbów ' w kosmos,mamy fajnie wymyślone postaci obcych,świetnego Silvera a co do tych scen monumentalnych to miałem na myśli chociażby scenę z panoramą portu kosmicznego czy start statku - miodzio jak dla mnie,uwielbiam takie momenty :)

Jupix napisał(a):P.S Witamy na forum :D


Dzięki :) jestem tu już gdzieś od tygodnia :P
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez Arcer » Pn lut 22, 2010 9:20 pm

lis22 napisał(a):Rozumiem ze nie podobają Ci się " Atlantis " i " Planeta Skarbów "? - o " Atlantis " się nie wypowiedziałeś a co do " Planety " - nie widzę w niej jakiś błędów,fabuła to idealne przeniesienie ' Wyspy Skarbów ' w kosmos,mamy fajnie wymyślone postaci obcych,świetnego Silvera a co do tych scen monumentalnych to miałem na myśli chociażby scenę z panoramą portu kosmicznego czy start statku - miodzio jak dla mnie,uwielbiam takie momenty :)
Wlasnie pomysl "Wyspy skarbów" w kosmosie dla mnie jest już... dziwny. Nasze opinie są bardzo subiektywne, też wspomniałem o tych momentach w "Autach" które mnie tak pozytywnie nakręcają. "Atlantyda" ma swoje plusy (nie wspomniałem o niej, bo poprzedni post powstał w pośpiechu), ale jak dla mnie nie trzyma poziomu innych disneyowskich produkcji. Zbytnio wieje fikcją, mimo że występują tam ludzie, a nie mówiące zwierzęta :wink:.
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Pn lut 22, 2010 10:42 pm

Arcer napisał(a):Wlasnie pomysl "Wyspy skarbów" w kosmosie dla mnie jest już... dziwny. Nasze opinie są bardzo subiektywne, też wspomniałem o tych momentach w "Autach" które mnie tak pozytywnie nakręcają. "Atlantyda" ma swoje plusy (nie wspomniałem o niej, bo poprzedni post powstał w pośpiechu), ale jak dla mnie nie trzyma poziomu innych disneyowskich produkcji. Zbytnio wieje fikcją, mimo że występują tam ludzie, a nie mówiące zwierzęta :wink:.


Ale animacje Disneya nigdy nie opierały się na realistycznym podejściu do fabuły ( najbardziej realistyczny jest chyba " Bambi " pomijając mówiące zwierzęta ),nawet opowieść oparta na prawdziwej historii została maksymalnie " umagiczniona " / " Pocahontas " /
siła animacji tkwi także w wyobraźni a te dwie animacje to właśnie triumf wyobraźni,innego podejścia do tekstu źródłowego i innego spojrzenia na znane już historie - " Atlantis " mimo wszystko odznacza się pewną dozą realizmu,np.pamiętam moment gdy po ataku Lewiatana w jednej z kapsuł ratunkowych popękały szyby - ogólnie uważam ten film za bardzo ciekawy,nawiązujący do klasyki literatury ( np." 20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi " ) a sami twórcy mówili że ich film powstał min.na kanwie ich sympatii do ... Indiany Jonesa ;)
W przypadku " Planety " już sam pomysł przeniesienia " Wyspy Skarbów " w kosmos był innowacyjny,odważny i ryzykowny ale moim zdaniem sprawdził się bardzo dobrze,gdyż zamiast sf którego się spodziewałem gdy pierwszy raz usłyszałem o Wyspie Skarbów " w kosmosie " mamy tu taką lekkie fantasy pomieszane z sf i ja to kupuję :P
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez robinkate » Wt lut 23, 2010 4:46 pm

lis22 napisał(a):A już samo nazywanie " Zakochanego Kundla ",filmu którego cechą jest bogactwo detali i plastyczny przepych filmem złym lub nieudanym,woła o pomstę do nieba ...


Jakoś nie zauważyłam tych detali...nie wiem..może nie lubię tego filmu dlatego, że ogólnie nie przepadam za psami? (xD) "Wyspa skarbów" może nie jest powalająca, ale przyjemnie się ją ogląda i ogólnie jest dobrze zrobiona. To samo z Atlantydą.
Jedyne filmy Pixara do których można mieć jakieś "ale" to moim zdaniem "Dawno temu w trawie" - jest zdecydowanie gorszy od innych produkcji.
Avatar użytkownika
robinkate
 
Posty: 32
Dołączył(a): Śr sty 06, 2010 8:28 pm
Lokalizacja: The First Capital of Poland :)
Imię: Kasia
GG: 2049740

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Wt lut 23, 2010 5:26 pm

robinkate napisał(a):
Jakoś nie zauważyłam tych detali...nie wiem..może nie lubię tego filmu dlatego, że ogólnie nie przepadam za psami?


A Widzisz,ja bardzo lubię psy i psowate a " Zakochany Kundel " był jednym z pierwszych,o ile nie pierwszym filmem Disneya który obejrzałem na pirackiej kopii VHS więc sentyment pozostał
a co do detali to chodzi mi o wykonanie,te domy bogatej dzielnicy i ich przepych w kontraście z resztą miasta - moim zdaniem dobrze to oddano.

" Planetę Skarbów " obejrzałem sobie dziś w nocy i film ponownie zrobił na mnie duże wrażenie,zwłaszcza scenografia i sposób prowadzenia kamery i wszystko byłoby fajnie gdyby nie słaba jakość wersji DVD.
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez Jupiter » Wt lut 23, 2010 5:36 pm

Na dokładkę w obronie Zakochanego Kundla dodam jeszcze, że wylansował on jedną z najsłynniejszych scen w historii kina no i piosenkę która stała się wielkim hitem, wykonywana była przez gwiazdy takie jak Demis Russos i sama w sobie kojarzona jest z symbolem romantycznej, weneckiej muzyki ;)
Avatar użytkownika
Jupiter
 
Posty: 108
Dołączył(a): Śr lip 25, 2007 1:43 pm

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Wt lut 23, 2010 6:11 pm

Zapewne chodzi o tę scenę?:
http://www.michaelspornanimation.com/splog/?p=2064
:)
a piosenka? ... hmmm ... " . What A Dog/He's A Tramp "? - ten utwór najbardziej zapadł mi w pamięci.
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez Jupiter » Wt lut 23, 2010 6:33 pm

Scena oczywiście ta o której mówisz. A co do piosenki to... Bella Notte miałem na myśli. ^^ Ostatnio spotkałem się z jej fantastycznym wykonaniem ze składanki Romance in Venice. Aż chce się zakochać i polecieć do Wenecji :mrgreen:
Avatar użytkownika
Jupiter
 
Posty: 108
Dołączył(a): Śr lip 25, 2007 1:43 pm

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Wt lut 23, 2010 6:39 pm

Heh,tak myślałem że pewnie chodzi o piosenkę miłosną :P ale mi bardziej w pamięć zapadł właśnie ten utwór ze schroniska ;)
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez jupix » Śr lut 24, 2010 6:05 pm

W przypadku Zakochanego Kundla trzeba pamiętać, że film ten tworzony był z myślą o Marseline - rodzinnym mieście Walta i jest obrazem USA, takim jakie mogloby być gdyby ie wojny. Jest to obraz idealistyczny, bezproblemowy, ale trudno się dziwić. Każdy widzi swoje dzieciństwo tylko w jasnych barwach.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Śr lut 24, 2010 6:17 pm

jupix napisał(a):W przypadku Zakochanego Kundla trzeba pamiętać, że film ten tworzony był z myślą o Marseline - rodzinnym mieście Walta i jest obrazem USA, takim jakie mogloby być gdyby ie wojny. Jest to obraz idealistyczny, bezproblemowy, ale trudno się dziwić. Każdy widzi swoje dzieciństwo tylko w jasnych barwach.


Hmmm ... ale nie jest to też do końca obraz idealistyczny - bo z jednej strony mamy te piękne rezydencje,ogrody,sielskie życie i bogatych ludzi oraz psy w drogich obrożach - a z drugiej jest ta biedniejsza część miasta, pieskie życie " złapanych przez hycla psów i to błocko na ulicy gdy ten pies gończy? ( już nie pamiętam jego imienia 0 szuka Trampa zabranego przez Hycla.

A wracając do tematu to może nie trzeba szukać najgorszego filmu tylko ogólnie najgorszego okresu w historii wytwórni gdy jakość ich animacji odstawała od wcześniejszych i późniejszych produkcji? - dla mnie takim okresem jest czas od 1961 ( " 101 Dalmatyńczyków " ) do 1988 ( " Oliver i Spółka " ) i nie chodzi mi tu o słabość tych filmów tylko o jakość animacji która została wyraźnie uproszczona względem np. " Zakochanego Kundla "," Śpiącej Królewny "," Kopciuszka ", " Alicji w Krainie Czarów "," Piotrusia Pana " czy " Bambiego " - w późniejszych filmach tła są jakby prostsze,uboższe w szczegóły a postacie są takie ... obrysowane,za bardzo uwypuklone,tak jakby odstają od tła ... a może to tylko mój pogląd? ... :?:
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez Scarpomaniak » Cz lut 25, 2010 9:46 am

To o czym mówisz to wina tego, że od 101 Dalmatyńczyków Disney zaczął stosować technikę ksero (dowiedziałem to się z dodatku na DVD 101 Dalmatyńczyków).
Jeden z ostatnich wojowników na polu popularyzacji komiksów Disneya w Polsce.
Prowadzi bloga Kacza Agencja Informacyjna, w którym informuje o komiksach Disneya wydawanych w Polsce i na świecie.
Ma nadzieję, że nastaną lepsze czasy dla komiksów Disneya.
Avatar użytkownika
Scarpomaniak
Pan tłumacz
 
Posty: 2473
Dołączył(a): Pn mar 23, 2009 2:48 pm
Lokalizacja: Polska
Imię: Radosław
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez lis22 » Cz lut 25, 2010 1:53 pm

O technice xerox wiem już od dawna ale wcześniej myślałem że służyła ona tylko przy dalmatyńczykach a dokładnie przy ich kropkach,nie wiedziałem że używano jej przy reszcie filmu i innych filmów ...
Cóż,komfort pracy animatorów na pewno wzrósł wraz z wykorzystaniem tej techniki ale,niestety poziom artystyczny ich filmów zmalał.
Avatar użytkownika
lis22
 
Posty: 563
Dołączył(a): Pn lut 15, 2010 11:52 pm
Lokalizacja: Sosnowiec
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez LLyann » Cz mar 04, 2010 7:07 pm

Może nie najbardziej nieudany, ale najbardziej ROZCZAROWUJĄCY - Księżniczka i Żaba. Mimo paru akceptowalnych momentów i paru niezlych postaci to niestety nędzne popłuczyny po dawnej świetności... :(
Uwaga: To potwierdzenie dostarczenia wiadomości oznacza tylko, ze wiadomość została wyświetlona na komputerze adresata. Nie ma żadnej gwarancji, ze treść tej wiadomości została przeczytana lub zrozumiana
Avatar użytkownika
LLyann
 
Posty: 31
Dołączył(a): Cz mar 04, 2010 6:34 pm
GG: 0

Re: Najbardziej nieudane filmy animowane ze studia W.Disneya.

Postprzez jupix » Pt mar 05, 2010 3:52 pm

LLyann napisał(a):Może nie najbardziej nieudany, ale najbardziej ROZCZAROWUJĄCY - Księżniczka i Żaba. Mimo paru akceptowalnych momentów i paru niezlych postaci to niestety nędzne popłuczyny po dawnej świetności...

Teza odważna, ale argumentów brak. Poza tym chyba wszyscy się zgodzą, że bardziej rozczarowywujące filmy mieliśmy pięć i trzy lata temu (Kurczak Mały, Rodzinka Robinsonów), a i wcześniej znalazłoby się pare tytułów.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość