WALL·E (Pixar 2008)

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Postprzez duśka » So lip 05, 2008 2:49 pm

nie mogę się doczekać filmu, podobno Stany oszalały na punkcie tego robocika. u nas grają od 18 lipca?!
Avatar użytkownika
duśka
 
Posty: 137
Dołączył(a): N cze 01, 2008 7:58 am
Lokalizacja: Warszawa
GG: 0

Postprzez Maciek! » Pt lip 18, 2008 8:01 pm

Owszem.
Potwierdzam bo godzinę temu z filmu wróciłem. :)

Od czego by tu zacząć? No, chyba od najważniejszego… Film jest super! Pixar może być z siebie dumny bo nawet będę się zastanawiać czy nie nazwać Wall-E’go ich najlepszym filmem do tej pory.
Animacja – wiadomo rewelacyjna (to w końcu Pixar) więc nie ma co tu się rozpisywać, ponad to że jest naprawdę ładny i kreatywny wizualnie.
Fabuła o tyle ciekawa że to co do tej pory widzieliście w zwiastunach to jeszcze nic, bo fabuła naprawdę zaczyna się po 30 minutach… Ale nic więcej nie powiem bo będę spoilerować ,a lepiej odkryć to samemu.
Powiem tyle że liczyłem że film będzie zrobiony (w każdym razie tak był zapowiadany) jak film „Trio z Belleville”. Tzn – nie będzie dialogów, a wszelakie wypowiedzi będą padać tylko gdzieś w tle, w radiu ect. Tym czasem okazuje się że w filmie dialogów jest cała masa… To nie tak że jestem rozczarowany, po prostu liczyłem na coś innego, ale to co otrzymałem było wręcz rewelacyjne i cieszę się że zrobili, jak zrobili.

Humor nie jest jakiś powalający a sympatyczny… Jakby to ująć? To jest na swój sposób zupełnie inny film niż wcześniejsze. To nie jest „Madagaskar” czy inna „Kung-Fu Panda” że wychodzi się z kimś gadając „Ty, a najlepszy tekst.gag, to było jak…” a film który bardziej ma na celu nawrócenie do refleksji.
I jak na mój gust jak na film dla dzieci to zrobił genialną robotę z podaniem przesłania, bo dzieciaki w kinie co prawda bawiły się świetnie, ale o ile na filmach 3D zwykło słyszę na okło mrowie młodzieży poniżej ósmego roku życia reagującej „Ha-ha-ha! Ktoś wpadł na ścianę”, tu było równie dużo, jak nie więcej „Co się stało z ziemią? Czemu tyle śmieci? Biedny Wall-E….” i jak dla mnie to super że obraz trafił do dzieciaków, i poza humorem widziały w tym jakieś przesłanie, i coś z tego wyciągną…

Swoją drogą film był z dubbingiem, i w sumie dubbing bez zastrzeżeń (nawet nie było jakichś nachalnych spolszczeń, tylko dwa naliczyłem i całkiem subtelne), co ciekawe prawie wszystkie napisy (na bilbordach, książkach, monitorach ect.) były po Polsku, po prostu zaskoczyło mnie że ze wszystkich postaci w filmie, Wall-E też był dubbingowany (mam na myśli on powtarza cały film tylko dwa słowa) No, ale co tam. Wypadło ok.

Co tu wiele mówić? „Wall-E” jest filmem naprawdę urokliwym, dopracowanym i jeśli warto na coś iść tego lata, to właśnie na to… Nic dodać, nic ująć...

Ach, nie! Jest coś co warto dodać - to, to że krótkometrażówka która leci przed "Wall-E", "Presto" jest wręcz przekomiczna. Chyba najlepsza krótkometrażówka Pixara do tej pory...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Postprzez Doniek » N lip 20, 2008 10:21 pm

Wall E rządzi! Zdecydowanie! Jest to naprawde bardzo ciekawa, niesamowicie opowiedziana historia.
Niezgodziłbym się z przedmówcą tylko z tym, że w "filmie dialogów jest cała masa". To zdecydowanie nie jest film "mówiony", gdzie (jak napisał Maciek!) można będzie cytować jego fragmenty podczas różnych sytuacji. Tutaj zdecydowanie otrzymujemy "gagi sytuacyjne". Lecz... jednak kwestie mówione się pojawiają :) Nie jest to, tak jak było napisane w poście nade mną :), "Madagaskar", czy "Kung-Fu Panda"...
Nie wiem jak u Ciebie Maćku, ale zauważyłem, że dzieciaki mogą się nudzić na filmie, właśnie z powodu braku obfitości treści mówionych przez bohaterów.
Poza tym o "masie dialogów" zgadzam się z przedmówcą.

Jedna rzecz, która mnie martwi wciąż to to, że na filmy animowane są traktowane jako rozrywka dla dzieci. Nie mówię o wszystkich osobach, ale tak niestety większość osób myśli.
Fortuna Favet Fortibus
Avatar użytkownika
Doniek
Heaven won't take him...
 
Posty: 286
Dołączył(a): N kwi 24, 2005 2:17 pm
Lokalizacja: Białystok
GG: 0

Postprzez Lone Star » Pn lip 21, 2008 11:49 am

Co tu dużo mówić. Byłem dziś na tym filmie i nie będę się rozpisywał bo wszystko napisali już koledzy powyżej ! Film jest wspaniały !!! :)
Pozdrawiam, Lone Star
“Tajemnicą długiego życia jest czerpanie przyjemności ze swej pracy.” Carl Barks
“Dream as if you'll live forever, live as if you'll die today.” James Dean
Pierwsza polska strona o Flintstonach
Avatar użytkownika
Lone Star
Fan Barksa
 
Posty: 418
Dołączył(a): So maja 17, 2008 8:22 am
Lokalizacja: Lublin
Imię: Artur
GG: 0

Postprzez Gigomaniak » Wt lip 22, 2008 5:54 pm

Dziś byłem na Wall-E'm i szczerzę mogę powiedzieć, że film był świetny i bardzo mi się podobał. Wszystkim serdecznie polecam!
Avatar użytkownika
Gigomaniak
Gość z PG-ku :D
 
Posty: 238
Dołączył(a): N wrz 16, 2007 6:03 pm
Lokalizacja: New Sacz :)

Postprzez maffi » Wt lip 22, 2008 8:21 pm

Byłem, obejrzałem....

Film zrobił na mnie kolosalne wrażenie.
Ostatni raz tak się czułem po obejrzeniu "Truman Show".
Jest to ZDECYDOWANIE najlepszy film Pixara w historii. Śmiem również zaryzykować twierdzenie, że od "Króla Lwa" Disney nie sygnował tak dobrego filmu (niezła była "Planeta Skarbów").

"Presto" - genialny! W krótkometrażówkach Pixar również podnosi poprzeczkę powyżej zasięgu wzroku konkurencji.

Beznadzieją natomiast śmierdzi "Bolt". Kinowy teaser potwierdza tylko, że wytwórnia Disney'a dawno straciła instynkt i jedynie Pixar jest w stanie podtrzymać jej prymat na rynku animacji.
Zapowiada się jeszcze większa wtopa niż "Rodzinka Robinsonów".

pozdr.
maffi
maffi
 
Posty: 20
Dołączył(a): Pt sty 11, 2008 3:56 pm

Re: WALL*E

Postprzez jupix » Pt mar 20, 2009 4:31 pm

Oglądałem ostaynio film i się zachwyciłem. Animacja świetna, humor, muzyka puenta też. Podobał mi się Żak jako kapitan. Fabuła dla mnie w ogóle nie infantylna bo też takie opinie słyszałem i zgadzam się z nominacją do Oscara za scenariusz. Wzruszające dzieło.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: WALL*E

Postprzez ZMarchewa » So mar 21, 2009 8:37 pm

WALL.E, zajmuje pierwsze miejsce u mnie w animacji komputerowej, jestem zwolennikiem co prawda stylów tradycjonalny (kreska, lalki, modelina), a komputerowych co prawda nienawidzę, gdyż jest pokazem jedynie sztuki komputerowej, której umie się nauczyć każdy, a nie np. modelinowej, w której cała ekipa ciężko pracuje, aby tylko w jednym dniu nagrać 3 sekundy (!) filmu, ale cóż. Tutaj nie przymknąłem oka ze względu na humor (swoją drogą MO był najlepszy :lol: ), ale za przesłanie. Jako dobry katolik (przepraszam, że poruszam przesłania religijne), kocham patrzeć na najpiękniejsze przesłania, przedstawione najprościej jak można, aby tylko wchodziło (Mimo, że miłość dwóch robotów wydaje się dość irracjonalna, ale to przecie Disney :wink: ). Ogólnie z oceną waham się, bo jestem gdzieś między 9, a 10/10, ale wystawię takie mocne 9+ :)
Avatar użytkownika
ZMarchewa
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn mar 16, 2009 9:22 pm

Re: WALL*E

Postprzez robinkate » Śr sty 06, 2010 8:50 pm

W tym filmie widać odwagę studia P.I.X.A.R. Postanowili zaryzykować tworząc coś naprawdę oryginalnego. No i udał im się film, bo WALL-E jest kolejnym ciekawym scenariuszem, a do tego te pojedyncze sylaby bohaterów zamiast dialogów. Tego filmu nie trzeba było prawie w ogóle dubbingować :) Dialogi są w większości zrozumiałe dla wszystkich :)
Avatar użytkownika
robinkate
 
Posty: 32
Dołączył(a): Śr sty 06, 2010 8:28 pm
Lokalizacja: The First Capital of Poland :)
Imię: Kasia
GG: 2049740

Poprzednia strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość