Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka (2006)

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka (2006)

Postprzez lis » Pt lip 21, 2006 2:07 am

Krótka recenzja na świeżo, postaram się, żeby była bez spoilerów.

Film nie pozwala ani na chwilę oderwać oczu, bowiem akcja goni akcję. Dzieje się dużo, moim zdaniem odrobinę za dużo - brakowało mi spokojniejszych scen, które w lepszy sposób ukazałyby motywację bohaterów i dałyby widzowi trochę czasu na uporządkowanie sobie tego wszystkiego, co działo się na ekranie. Niestety, na to nie ma czasu, bo wszystko dzieje się bardzo szybko. Nie było nawet żadnego dłuższego wprowadzenia - niemal od razu jesteśmy wrzuceni w wir opowieści i to mi trochę przeszkadzało, wolę gdy napięcie wzrasta stopniowo aż do punktu kulminacyjnego. Tu "punkt kulminacyjny" był od pierwszej do ostatniej minuty. Była jedna pod koniec filmu, która zaskoczyła mnie, ale więcej nie zdradzę.
Odniosłem również wrażenie, że scenarzyści inspirowali się zabawkami dla chomików lub innych gryzoni.
Początek filmu jest zabawny. Nie jest to humor najwyższych lotów, ale nie ma też na szczęście nic ocierającego się o poziom klozetowy. Można bez skrępowania śmiać się z całą salą. Potem robi się już mroczniej. Jest dość dużo drastycznych scen, więcej niż w pierwszej części. Nie dzieją się one może bezpośrednio w kadrze, ale widz nie ma wątpliwości, co oznaczają dane odgłosy...
Słówko o aktorstwie. Żadna postać mnie nie odrzucała, nawet grany prze Legola... przepraszam, Orlando Blooma, Will Turner. Johnny Depp jak zwykle świetny, ale na kolejną nominację raczej nie ma co liczyć. Oprócz niego bardzo podobał mi się Stellan Skarsgård jako Bill "Cholewa".

Moim zdaniem nie jest tak dobry jak pierwsza część, ale i tak warto się wybrać do kina. Nie tylko w celu zobaczenia nowego logo wytwórni.
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Postprzez Sknerus Mckwacz » Pt lip 21, 2006 2:20 pm

Byłem na premierze tego dzieła w Gdańskim Multikinie o 0:01. Jest do film pod wszystkimi względami doskonały. Nie brak w nim niczego: jest pełno akcji, mrowie przezabawnych gagów, i czasem także mała refleksja poprzez ukazanie szerszych portretów psychologicznych postaci. Kończy się w sposób nietypowy, ale jakże wzruszający... Jednocześnie ze "Skrzynią umarlaka" nakręcona została i trzecia część. Myślę, iż film ten pod wieloma względami mocno przebija pierwszą część, co nie zdarza się często. Świetna jest kreacja kapitana Sparrowa Depp'a. Fabuła nie jest prosta, co zaliczyś można na plus. Jest to chyba jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem. Zalecem obejrzeć go wszystkim. Istnieje kilka rzeczy, które trudniej będzie zrozumieć bez znajomości pierwszej części, ale zabawa i tak będzie z pewnością przednia.
Moja ocena: 7,5/6

I jeszcze. Mateusz napisał:
Oprócz niego bardzo podobał mi się Stellan Skarsgård jako Bill "Cholewa".

W wersji, którą oglądałem, nie był to Cholewa, a "Pętelka" Turner.
Ostatnio edytowano So lip 22, 2006 2:55 pm przez Sknerus Mckwacz, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Sknerus Mckwacz
Sowizdrzał
 
Posty: 293
Dołączył(a): Pt sie 19, 2005 10:12 pm
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Imię: Przemek
GG: 4828934

Postprzez lis » Pt lip 21, 2006 2:49 pm

Sknerus Mckwacz napisał(a):I jeszcze. Mateusz napisał:
Oprócz niego bardzo podobał mi się Stellan Skarsgård jako Bill "Cholewa".

W wersji, którą oglądałem, nie był to Chlewa, a "Pętelka" Turner.

Prawdopodobnie... nie śledziłem dość uważnie napisów, a podczas pisania postu posiłkowałem się filmwebem.

Dodam jeszcze, że podobały mi się zdjęcia Dariusza Wolskiego, choć muszę przyznać, że preferuję filmy z bardziej statycznymi ujęciami.

Moja ocena (posłużę się skalą użytą przez mojego przedmówcę): 4/6
Avatar użytkownika
lis
administrator
 
Posty: 1137
Dołączył(a): So lis 20, 2004 8:03 pm
Lokalizacja: Kielce
Imię: Mateusz
GG: 3889388

Postprzez Sknerus Mckwacz » So lip 22, 2006 2:21 pm

Jakaś taka cisza, nikt się nie wypowiada...
Na stronach o filmie portalu Wirtualnej Polski widziałem artykuł zatytuowany mniej więcej "Krytycy vs. miliony widzów". Łatwo domyślić się, o czym on mówi. Skrzynia została surowo oceniona w wielu mediach, a mimo to i tak bije rekordy oglądalności. Widzowie nie przejmują się opiniami "tych snobów od filmów". A mi osobiście bardziej odpowiada opinia krytyka zamieszczona na ulotce Piratów z Karaibów: (parafrazuję) "Ci piraci są jak złoto! Rola Depp'a przywodzi na myśl najwspanialsze kreacje kina."

I tak ma być ;)

A na marginesie, to urzekło mnie zdanie "Cześć, bestyjko!" I ostatnia, nieco zaskakująca postać, jaka pojawia się na ekranie. Choć w głębi gdzieśtam przeczuwałem to.
I nareszczie film trwał tyle, ile powinien: ponad 2,5 godziny.
Avatar użytkownika
Sknerus Mckwacz
Sowizdrzał
 
Posty: 293
Dołączył(a): Pt sie 19, 2005 10:12 pm
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Imię: Przemek
GG: 4828934

Postprzez Jakijajah » Wt lip 25, 2006 9:25 pm

Mamy niezły klops ze Bootstrap Billem.

Wlasnie jestem w trakcie czegos, co wymaga ode mnie jednoznacznego tlumaczenia przydomka ojca Willa, ale niestety w napisach na kopiach kinowych byl to zdaje sie RZEMYK; na DVD mamy natomiast lektora i napisy i raz jest to CHOLEWKA a raz BUCIOR. Zdaje sie, ze czwartą wersje zrobił Polsat w swoim tlumaczeniu.
Obrazek
Avatar użytkownika
Jakijajah
 
Posty: 558
Dołączył(a): Pt lis 26, 2004 3:51 pm

Postprzez Sknerus Mckwacz » Pn lip 31, 2006 3:55 pm

Więc mamy:
-Cholwea
-Cholewka
-Bucior
-Pętelka
-Rzemyk
Nieżle :wink: Mogliby się jakoś umówić, czy coś. Mi tam najbardziej pasuje "Cholewa".

=(zmiana wątku)=
A gdzieś wyczytałem, że trzecia część, która wyjdzie za rok, ma roboczy tytuł "At world's end" Może mój angielski nie jest idealny, ale czy nie poprawniej byłoby "At the end of the World" ?

I taki mały fotosik który znalazłem bodajże z trzeciej części
Obrazek.
Wygląda fajnie.
Avatar użytkownika
Sknerus Mckwacz
Sowizdrzał
 
Posty: 293
Dołączył(a): Pt sie 19, 2005 10:12 pm
Lokalizacja: Olsztyn/Warszawa
Imię: Przemek
GG: 4828934

Postprzez tapir » Cz lis 09, 2006 3:32 pm

Jak dla mnie lepsza była pierwsza część, a druga była przekombinowana, ale oglądało się fajnie. A co do tego fotosu, to mi się zdaje, że brakuje osobowości w starym, dobrym Sparrowie.

Epoka piratów zbliża się do końca. Will Turner płynie na Daleki Wschód po magiczne mapy, które pomogą mu odnaleźć skrytkę Davy'ego Jonesa i tym samym ocalić Jacka Sparrowa. Jack zostaje uratowany, ale Jones wraz z lordem Cutlerem Beckettem, demonicznym azjatyckim piratem Sao Fengiem i Jamesem Norringtonem zawarli układ zagrażający wolności Jacka, Elizabeth, Willa, nowego sojusznika Barbossy i wszystkich piratów na świecie. Jack zmuszony jest udać się z przyjaciółmi na terytorium nie zaznaczone na mapie - wyspę Shipwreck na końcu świata.

[url]film.onet.pl[/url]

Taki komentarz był na onecie. Czy końcówka nie brzmi troche jak nawiązanie do sindbada? :wink:
tapir
 
Posty: 455
Dołączył(a): Śr lis 01, 2006 10:20 pm
GG: 0


Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron