Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Postprzez EVE11 » N maja 31, 2015 9:12 am

Od późnego dzieciństwa nurtuje mnie pewna scena w Zakochanym Kundlu. Ta pod koniec filmu, zaraz po tym, jak Lady kłóci się z Trampem. Do suczki przychodzą Kilt i Viarus z propozycją... Matrymonialną! Tłumacząc to na ludzką sytuację: Dwóch staruszków idzie do młodej dziewczyny z zamiarem wzięcia z nią ślubu(!) i wspólnego zamieszkania(!!). Zachęcają ją jeszcze tym, że są majętni.... :( Dla mnie ta scena jest kontrowersyjna i nie odbieram jej pozytywnie... A najgorsze, że coś takiego zostało umieszczone w bajce dla dzieci... Całe szczęście, że Lady się wtedy nie zgodziła.

Czy Wy też odbieracie to tak jak ja? Może na opak rozumiem tę scenę... :(
Jeśli chcesz być wielkim, zaczynaj od rzeczy małych. - św. Augustyn
Avatar użytkownika
EVE11
 
Posty: 50
Dołączył(a): So mar 27, 2010 10:54 pm
Lokalizacja: okolice Łodzi
Imię: Ewa
GG: 0

Re: Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Postprzez jupix » Śr cze 03, 2015 12:58 pm

W dokumencie o powstawaniu filmu, twórcy mówili, że wiedząc że Lady urodzi szczeniaki na końcu musieli delikatnie zasygnalizować, że jest w ciąży z Trampem. To z kolei bardziej tłumaczy dlaczego tak się wściekła wiadomościami o innych psach Trampa. Bała się że została wykorzystana. Bardzo to dorosłe jak na widownie dziecięcą, ale ten dialog Kilta i Wiarusa jest tak niedopowiedziany, że dziecko i tak nie rozumie tego wątku, przynajmniej ja nie rozumiałem...
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Postprzez cziksel » So cze 06, 2015 10:58 am

Gdy oglądałam ,,zakochanego kundla" pierwszy raz, nie uważałam tej sceny za kontrowersyjną, ale z czasem gdy zaczęłam analizować film także myślę, że jest ona po prostu wielce niesmaczna. Odczuwam to jakby twórcy chcieli podkreślić brytyjskość małżeństwa w tamtych czasach?
No nie wiem, trochę nie na miejscu.
(Ale Kilt ma tak świetny akcent, że dla mnie może mówić cokolwiek ^^)
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Postprzez Lila » Wt cze 16, 2015 10:17 pm

Dla mnie to nie było niesmaczne. Wydaje mi się że zaproponowali jej małżeństwo w dobrej miarze. W czasach w których osadzony jest film niezamężne panny, zwłaszcza z dziećmi, nie miały lekko, więc dla mnie Kilt i Viarus chcieli jedynie pomóc Lady, bojąc się, że stanie się pośmiewiskiem psiej śmietanki w jakiej się obracali. Takie małżeństwo bez poufałości, jedynie w celach obyczajowych. Przynajmniej ja to tak odbieram ;).
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Postprzez EVE11 » Śr cze 17, 2015 4:03 pm

Jeśli jest tak, jak mówisz... To Lady świadomie odrzuciła pomoc. Czyli, że dobrowolnie zgodziła się na pośmiewisko... Przecież jej duma była w tym momencie kompletnie nieopłacalna, że tak powiem. Zakładam, że była wtedy w ciąży. Zostałaby sama z czwórką szczeniaków... Jasne jest dla mnie, że jakby wybrała Kilta lub Viarusa, to film by się skończył. Podejrzewam, że cała ta sytuacja służyła powiększeniu winy Trampa - Lady była taka "biedna", bo Tramp miał inne! Z drugiej strony... Przecież on był casanovą jeszcze zanim poznał Lady, więc jej nie zdradzał (a nie widziałam niczego, co by sugerowało, że oprócz spanielki miał w tym samym czasie jeszcze inną). No kurczę, w tym świetle ona wydaje mi się strasznie niedojrzała... Taka Izabela Łęcka czekająca na księcia z bajki... :D Nawet, jeśli miała prawo czuć się wykorzystana, to i tak podeszła do tej sprawy strasznie (nawet za bardzo) emocjonalnie. A tak przynajmniej mi się wydaje :)
Jeśli chcesz być wielkim, zaczynaj od rzeczy małych. - św. Augustyn
Avatar użytkownika
EVE11
 
Posty: 50
Dołączył(a): So mar 27, 2010 10:54 pm
Lokalizacja: okolice Łodzi
Imię: Ewa
GG: 0

Re: Dziwna scena z Zakochanego Kundla?

Postprzez Lila » Pt cze 19, 2015 2:43 pm

Zgadzam się, Lady była strasznie naiwna i dumna. Ale z drugiej strony była jeszcze w pewnym sensie dzieciakiem (nie pamiętam dokładnie ale chyba dwóch lat nie miała) wychowanym w bogatej dzielnicy z której nigdy się nie ruszała, więc nic dziwnego że jej wiedza o życiu była mierna. Dla mnie obaj mieli swoje wady. Lady była zbyt infantylna natomiast Tramp zbyt hmm...niesforny? :P Nomen omen, ich imiona już wskazują nam czego możemy się po nich spodziewać. Ale ostatecznie obaj wiele się nauczyli, także od siebie. I to właśnie sprawia że są tak świetną parą, idealnie się uzupełniają. No i nie są przy tym kolejną idealną parką Disneya, chyba pierwszą choć trochę urealnioną. :)
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456


Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron