Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Jaki jest twój ulubiony film Disneya z tych lat ?

Kopciuszek
3
33%
Alicja w Krainie Czarów
0
Brak głosów
Piotruś Pan
1
11%
Śpiąca Królewna
1
11%
Zakochany kundel
4
44%
101 dalmatyńczyków
0
Brak głosów
Miecz w kamieniu
0
Brak głosów
Księga dżungli
0
Brak głosów
Kubuś Puchatek i miododajne drzewo
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 9

Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez kuperkowo » Pn sty 20, 2014 4:35 pm

Tak na rozruszanie forum zakładam nowy temat zainspirowany podobnym tematem Bajkofila. Jaki jest wasz ulubiony film Disneya z lat 1950-1967 a jaki uważacie za niewypał i dlaczego ?
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 659
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez Sparkling1986 » Pn lis 10, 2014 9:16 am

Ciężko mi było się zdecydować, bo jest to chyba mój ulubiony okres w dziejach tej wytwórni (ostatnio nawet o nim myślałem ;) ), zdecydowałem się jednak na Kopciuszka, bo mam z nim najmilsze wspomnienia.
500 days of magic, of distance, of tenderness.
500 days of intimacy, of awkwardness, of passion.
500 days of fury, of ecstasy, of uncertainty, of Summer.
Avatar użytkownika
Sparkling1986
 
Posty: 510
Dołączył(a): Śr sie 08, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Pomorze
GG: 0

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez Maciek! » Pn lis 10, 2014 10:22 am

"Zakochany Kundel". Plastycznie najlepszy film Disneya (piękne kolory, każdy kadr ocieka pięknymi detalami, a postacie idealnie się wtapiają w tła), fabularnie podoba mi się tempo tego filmu (niby jest fabuła ale rozwija się super powoli, ale w pozytywny sposób), kocham muzykę w tym filmie i każdy seans napełnia mnie pozytywną energią.
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez kuperkowo » Pn lis 10, 2014 2:05 pm

Chyba bym zagłosować na ,,Kopciuszka''. Zawsze podobał mnie się trochę bardziej od ,,Śpiącej Królewny'' , choć Diabolina jako czarny charakter to mocny atut tego filmu.
Ale w końcu (w sensie Kopciuszek) była to ulubiona bajka Walta. ,,Księgę Dżungli'' lubię, ale do najlepszych filmów bym jej nie zaliczył.
,,Zakochany kundel'' jak i ,,101 dalmatyńczyków'' pamiętam jako bardzo dobre filmy (choć w przypadku tego drugiego wyszedł też okropny film fabularny, którego miałem nieszczęście posiadać, co bynajmniej nie obniża w żaden sposób wartości oryginału), ale widziałem je dość dawno i trudno mnie je porównać.
Z ,,Mieczem w kamieniu'' mam miłe wspomnienia i pamiętam, że bardzo lubiłem sceny z Merlinem czy Wiedźmą Mim.
,,Alicja w Kranie Czarów'' również była bardzo dobra. Dobrze przedstawiła brak jakikolwiek zasad i chaos w ,,Krainie Czarów''. Niestety najnowszy film z Burtonem już tak dobry nie był (Gdy byłem na nim w kinie to moja pierwsza reakcja: ,,Czy aby na pewno coś im się pomyliło trochę?'').
Co do ,,Piotrusia Pana'' to jak się tak o tym pomyśli to film był momentami trochę dziwny, ale jak na przygotówkę był nawet dobry, ale miewał też smutne czy nawet lekko dołujące momenty. Sceny z Kapitanem Hakiem i krokodylem oczywiście nadal śmieszne.
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 659
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez backpack » Pn lis 10, 2014 2:31 pm

Wybieram KOPCIUSZKA - czysta esencja klasycznej baśni dla każdego okiem Disney'a. A piosenka "So this is love" to miód na me skołatane serce :-)

Choć z wymienionych bardzo lubię też "Śpiącą królewnę" i '101 Dalmatyńczyków", a za scenę z tatą i psem Nianią uwielbiam "Piotusia Pana" (zawsze bawi mnie ona do łez).
Avatar użytkownika
backpack
 
Posty: 114
Dołączył(a): N lip 22, 2007 10:31 pm
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez Sparkling1986 » Pn lis 10, 2014 2:37 pm

Mi się w Piotrusiu podoba cała ta scena z rodzicami ;)
500 days of magic, of distance, of tenderness.
500 days of intimacy, of awkwardness, of passion.
500 days of fury, of ecstasy, of uncertainty, of Summer.
Avatar użytkownika
Sparkling1986
 
Posty: 510
Dołączył(a): Śr sie 08, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Pomorze
GG: 0

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez backpack » Pn lis 10, 2014 2:40 pm

Oj nie czepiaj się szczegółów, ważne, że Niania zawsze jest ta "biedna" :-P
Avatar użytkownika
backpack
 
Posty: 114
Dołączył(a): N lip 22, 2007 10:31 pm
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Najlepszy film ze studia Walta Disneya z lat 1950-1967

Postprzez Sparkling1986 » Pn lis 10, 2014 3:02 pm

Chodziło mi o to, że lubię sceny dzieci z rodzicami i ich rozmowy :) Również końcówkę, gdy wracają i Wanda śpi przy otwartym oknie ;)
500 days of magic, of distance, of tenderness.
500 days of intimacy, of awkwardness, of passion.
500 days of fury, of ecstasy, of uncertainty, of Summer.
Avatar użytkownika
Sparkling1986
 
Posty: 510
Dołączył(a): Śr sie 08, 2007 9:01 am
Lokalizacja: Pomorze
GG: 0


Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron