Ralph Demolka/Wreck-it-Ralph (2012)

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Hicior » Pt wrz 14, 2012 9:02 pm

Nowy zwiastun:
http://www.youtube.com/watch?v=Dx6RUU0Bb70&feature=related
I taka ciekawostka: Ralph będzie grywalną postacią w grze "Sonic & All-stars Racing Transformed" czyli arcade'owej ścigałce od SEGI :shock: http://www.nintendolife.com/news/2012/07/wreck_it_ralph_is_in_sonic_and_all_stars_racing_transformed
Sam Sonic pojawia się zresztą w zwiastunie :)
Avatar użytkownika
Hicior
 
Posty: 14
Dołączył(a): Cz cze 12, 2008 4:31 pm
Lokalizacja: Poznań

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Maciek! » Cz wrz 20, 2012 8:55 am

Wiele, wiele plakatów :
http://my.spill.com/profiles/blogs/new- ... er-posters

(w tym jeden Sonikiem)

Obrazek
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Mędrek1937 » N sty 13, 2013 9:39 am

Ralph otrzymał nominację do Złotego Globu i Oscara dla najlepszego filmu animowanego. Chociaż nie widziałem jeszcze filmu, to po cichu na niego liczę, po opiniach innych. Disney wkońcu ma jakąś szansę :D
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez izaulka » Cz sty 17, 2013 9:47 pm

Już jutro premiera :D Ja wybieram się do kina w czwartek i też sobie myślę, że może w końcu Disney otrzyma Oscara w tej kategorii :wink:
izaulka
 
Posty: 246
Dołączył(a): Śr sty 16, 2013 5:28 pm
Imię: Iza
GG: 0

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez izaulka » Cz sty 24, 2013 8:53 pm

Nikt jeszcze nie był na filmie? Jeśli jeszcze się wahacie, to bardzo polecam wam "Ralpha Demolkę". Na początku seansu- ku mojej uciesze - leciał Paperman, niesamowita krótkometrażówka. Potem zaczął się film. Co najbardzej mnie zachwyciło? Animacja jest piękna pod względem wizualnym - przykładem jest krajobraz w grze Sugar Rush, a te wszystkie słodycze tak błyszczą, że aż ma się ochotę na małe co nieco :pooh: Postacie i relacje między nimi - to jest to na czym najbardziej skupiałam się oglądając ten film. Co wyróżnia "Ralpha" na tle innych animacji? Ciekawy czarny charakter, nietypowy wątek miłosny i fabuła, która trzyma się przysłowiowej "kupy". Zawiodły, ale nie z winy Amerykanów, niektóre polskie dialogi, które na siłe starały się być "cool trendy", a u mnie powodowały co najwyżej pobłażliwy uśmieszek. No i w pewnym momencie film zaczął nużyć, ale potem akcja ruszyła do przodu. Sama tematyka filmu też mnie nie przekonała, ja to jestem z tych co wolą baśnie :D
Spoiler:

Moja ocena: 7/10
EDIT: Przepraszam, że piszę w nowym poście, ale zanim zaczęłam pisać nie wyświetliła mi się opcja "Edytuj", a teraz przekopiowanie tego tekstu na tablecie wydaje mi się awykonalne :wink:
Ostatnio edytowano Pn mar 11, 2013 3:54 pm przez izaulka, łącznie edytowano 1 raz
izaulka
 
Posty: 246
Dołączył(a): Śr sty 16, 2013 5:28 pm
Imię: Iza
GG: 0

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Maciek! » So sty 26, 2013 8:48 pm

Zobaczyłem po Polsku dzisiaj...

Po pierwsze : "Paper man", krótkimetraż co poprzedza Ralpha... WART CENY BILETU! Piękny, wzruszający, zabany. Animacja interesująca choć nie wiem... to coś co jest ciekawe jako krótka artystyczna historyjka ale nie robiłbym z tego przyszłości animacji... nie wiem, ruchy zbyt mechanicznem może...

Ale mniejsza o tym pomówmy o samym Ralphie...

ŚWIETNY! Słodki, wiele zabawnych gagów (sam byłem zdziwiony ile mnie wzięło z zaskoczenia) i co lubię - wizualna śmietanka - Właściwie w każdej scenie było coś nowego ciekawego by zawiesić oko, a jak nie było to coś wizualnego był to jakiś nowy ciekawy element czy koncept przez co opowieśc się nie nudziła nawet jeśli były oklepane motywy..

Postać Ralpha mi się strasznie ze "Shrekiem" kojarzyła (nawet ma małego wkurzającego pomagiera co nie może przestać nawijać) Ogółem strasznie sympatyczne postacie, nic powalającego ale też z założenia nie mogły być mega-oryginalne co przypominać znajome odpowiedniki z gier. Postać Pani sierżant mi się podobała.... em... w sensie najzabawniejszy miała wątek :lol: Te małe zouzy co gnoiły Wenelopę miałem z kolei ochotę zadusić :x


Być może szkoda że cameosów znanych postaci sporo choć nie są tak pasjonujące jak w "Kto wrobił Królika Rogera" (w sumie wszystkie są w pierwszych 20 minutach) Niewiem, to mini problem ale mam wrażenie, że mogli licencje do tych wszystkich postaci ciekawiej wykorzystać (no aby mieć Sonica i nie zrobić nic ciekawego z jego bieganiem) Wiem że w USA były też żale krytyków, że choć zwiastuny sprawiają wrażenie, że Ralph odwiedzi wiele światów tu były tylko dwa... ale szczerze mówiąc tak świetnie je wyeksponowali że to nie wadziło. Kurcze, pewnie jakby całość była o tej cukierkowej grze to tak ją genialnie urozmaicilii, że bym był happy ;)

Polski dubbing mnie troszkę drażnił bo nie tylko na siłę próbowali w co drugim zdaniu wrzucić jakieś Polskie hasło/idiom/cytat ale było też sporo tekstów charakteryzujące się humorem klozyetowym (wiele, wiele tekstów o załatwianiu się, choć z jest pewna gra słów na temat pewnej gry którą akurat świetnie wybrneli) czy nawet prawie-wulgarne ("z ty Chałwy synu" to już przesadzili) Uh...


Ogółem - bardzo pozytywna ocena, "Ralph" powinien zadwolić każdego choć nie jest to film co nie mogę się doczekać kiedy zobaczę znowu jak z np. "Iniemamocnymi"
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Maciek! » So sty 26, 2013 8:51 pm

izaulka napisał(a):
Spoiler:


Czy mi się wydaje czy to ostatnie
Spoiler:
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez izaulka » So lut 02, 2013 1:06 pm

Maciek! napisał(a):
izaulka napisał(a):
Spoiler:


Czy mi się wydaje czy to ostatnie
Spoiler:


Spoiler:


Co z kolei myślicie o szansach "Ralpha" na Oscara? Wg mnie jego najpoważniejszym rywalem jest "Frankenweenie", choć nie oglądałam tego filmu, więc nie mogę go ocenić :) Najbardziej boję się, że wygra "Merida Waleczna", podczas gdy film Disneya był o wiele lepszy. :(
izaulka
 
Posty: 246
Dołączył(a): Śr sty 16, 2013 5:28 pm
Imię: Iza
GG: 0

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Maciek! » Wt lut 05, 2013 3:30 pm

Ralph to moim zdaniem najbardziej prawdopodobny wybór. Nie jestem pewny czy "najbezpieczniejszy" to właściwie określenie plus świetna, bogata wizualnie animacja i sporo humoru... "Frankenweenie" niestety nie jest tak "wypasiony" i to prosta "milusia" opowiastka więc choć moim zdaniem na Oskara zasługuje niestety penwie zrobi mniejsze wrażenie niż Ralph który jest o wiele spektakularniejszy...
Mhhh... W sumie konkurencja jest w tym roku całkiem silna...

Moje podsomowanie tego roku :
http://panmilus.blogspot.com/2013/01/os ... skary.html
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez jupix » N lis 03, 2013 9:55 am

Obejrzałem i jestem pod dużym wrażeniem. To jeden z najbardziej pomysłowych filmów od lat, stworzył (co uwielbiam) swój odrębny świat. Animacja doskonała, zarówna 8-bitowa jak i normalna. Gry mają swoje odrębne widowiskowe klimaty. Humor różny, choć myślę że każdemu sie coś spodoba
np. zombie mówiący, że nie liczy się jak wyglądasz tylko wnętrze...
Fabuła myślę, że pomimo pewnych powtórzonych motywów to potrafili zachować oryginalność z przesłaniem - jestem jaki jestem i muszę to zaakceptować, to inne przesłanie niż np. w Autach 2, gdzie to inni musieli zaakceptować charakter bohatera. Kilka scen na pewno zapadnie mi na długo w pamięci i tylko żałuję, że
Spoiler:
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Ralph Demolka/Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez cziksel » Pn mar 17, 2014 5:04 pm

Kupiłam film juz dawno, jednak teraz miałam czas obejrzeć (hańba mi) i zwariowałam na punkcie Ralpha!
Tak uroczy świat, tak różnorodny! I jakie bogate charaktery bohaterów. Pojawił się głębszy film od strony psychologicznej i muszę przyznać, łatwo się uzależnić. Świetny dubbing, a jaka ścieżka dźwiękowa! Sugar rush jest dla mnie piosenką miesiąca, niesamowicie ciepły film, optymistyczny, nietypowo Disneyowski jeśli chodzi o współczesność
polecam :)
Przypadkowo obejrzałam niedawno potem Frankenweenie, ale to nieporównywalne filmy.
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Ralph Demolka/Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Lila » N wrz 14, 2014 9:42 pm

Wreszcie obejrzałam na Polsacie i jestem oczarowana! Film jest cudowny, baaardzo kreatywny i z masą zabawnych gagów. Poza tym bohaterzy są przesympatyczni, a przy tym każdy oryginalny i ciekawy. Twórcom należą się brawa za świetne rozbudowanie charakterów i problematyki postaci. Film pod tym względem przypomina Toy Story, gdzie też była masa kolorowych postaci, których dylematy i ich rozwiązania przemycano jako morały. Tak jak w TS mieliśmy świetną psychologię Woody'ego, Buzza, Jessie i innych tak w Ralphie mamy podobny rozwój głównego bohatera oraz Wandelopy. Kto widział, wie o czym piszę. Liczę, że w kolejnych częściach, o ile powstaną, skupią się też na innych postaciach, jak np. moim ulubieńcu, Feliksie :D. Prócz wielu świetnych żartów-nawiązań do świata gier i słodyczy (spoiler?) mamy też masę pomniejszych mini morałów. Np.
Spoiler:

Takich przykładów w filmie jest bez liku i mogłabym zrobić ich całą listę. Może przesadzam i domyśliłam sobie większość z nich, ale dla mnie jest to idealny film do puszczenia dzieciom. Nie dość, że kolorowy i uroczy to jeszcze niezwykle pouczający, ze świetnymi postaciami jako wzorami.

PS: Co do dubbingu to momentami ma się ochotę zazgrzytać zębami, ale w większości trzyma poziom. Ponadto wielki plus za Olszówkę w roli sierżant, która moim zdaniem wypadła znacznie lepiej od oryginału. Lubię Jane Lynch ale jej głos zupełnie nie pasuję do postaci. Rozumiem, że miało być ostro i szorstko, ale chyba naoglądałam się za dużo Glee w przeszłości, bo dla mnie brzmi jak podstarzała nauczycielka...
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Ralph Demolka/Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Maciek! » Pn wrz 15, 2014 9:01 pm

Romans Feliksa i Pani Sierżant baaaaaaaardzo do mnie trafia :)
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Ralph Demolka/Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez Lila » Wt wrz 16, 2014 7:28 pm

Sceny z Feliksem i sierżant wręcz rozbrajają. Chociaż jakoś nie potrafię sobie wyobrazić ich wspólnego życia :lol:
Tak swoją drogą, dla tych co lubią czytać, polecam artykuł na temat dojrzałości filmów Pixara i tu wyjątek, bo autor uwzględnił także Ralpha: http://film.org.pl/a/artykul/bajki-czy- ... xar-40249/
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Ralph Demolka/Wreck-it-Ralph (2012)

Postprzez kuperkowo » Cz paź 30, 2014 7:07 pm

Już parę tygodni temu mieliśmy okazję zobaczy ,,Ralpha'' w Polsacie. Film nagrałem, ale dopiero w tym tygodniu znalazłem czas by go obejrzeć.
Moje odczucia po obejrzeniu są jak najbardziej pozytywne. Nie wiem czemu, ale początek mnie zaintrygował, bo nie wiem czemu nie sądziłem, że kwestię, że są to ,,postacie z automatów'' potraktują tak dosłownie :) (myślałem, że tylko postacie będą pewnym grami inspirowane). Konwekcja, którą przyjęli mnie jednak nie zawiodła. Początek filmu był moim zdaniem świetny. Idealnie wprowadził w całą akcję, a postaci i ich motywacje/przesłania/problemy/relacje były bardzo realistyczne i dobrze zagrane. Spodobał się też mnie pomysł, że postaci z gier ,,żyją'' i to, że mogą przemieszczać się między grami (lotnisko) czy inne takie smaczki jak choćby to, że świat ,,w środku'' gry 2d jest trójwymiarowy czy komputer przez, który ludzie grająca na automatach widzieli grę a postaci jakby odgrywali swoje ,,role'' (na przykład pani sierżant mówiąca o swojej grze) czy choćby proces ,,wyłączenia gry z obiegu''.
Szczerze powiedziawszy to ciągle mnie intryguje jak działało sterowanie postaciami (czy wybrana postać miała własną wolę i widzieliśmy tylko show czy jak gracz wcisnął przycisk to czy automatycznie broń strzelała, ale to w sumie drobiazg).
Film całościowo jednak był bardzo dobry, choć na początku przygody Ralpha w ,,Mistrzu cukiernicy'' wydawały mnie się trochę nudne a całość lekko cukierkowate, ale to tylko pozory i tylko przez chwilę. I nie wiem dlaczego na początku myślałem, że ,,Turbo'' to gra w której występuje pani Sierżant.
Co do postaci to były one przesympatyczne. Ralph - główny bohater nie był typowym złym charakterem, bo wykonywał tylko swoją pracę, choć miewał ataki gniewu kiedy na przykład niszczył wszystko w ,,W mistrzu cukiernicy'', ale ja bym go nie nazwał negatywną postacią.
Nie sądziłem też, że polubię Felixa, ale się udało. Pani Sierżant i jej romans z Felixem również sympatyczny (z tragiczną przeszłością :) ).
Dużym krokiem do przodu w filmie było pojawienie się Wandelopy. Można się spierać, że myślała tylko sobie, ale to nie do końca prawda i ja naprawdę lubię tą postać.
Usterka dzięki swojej ,,usterce'' :) została wykluczona z gry i miała prawo być ambitna.

I czy to dobrze zrozumiałem jak Ralph zobaczył, że jest ona na automatach to miało znaczyć, że pierwotnie miała występować w grze tylko Król Karmel vel. Turbo coś przy grze majstrował ? Moim zdaniem mogli to jakoś lepiej rozwinąć, bo choć domyślam się, że Król Karmel nie mówił do końca prawdy Ralphowi, ale dlaczego tylko on wiedział o całej sprawie ? Czy ,,Wandelopa'' zawsze miała usterkę ? Mogli to lepiej wytłumaczyć.
Ale tak po za tym mimo, że film nie jest monumentalną opowieścią/baśnią to posiada spory ładunek emocjonalny, naprawdę ładną animację i ciekawy świat i postacie.
Sceny jak Ralph zniszczył Wandelopie samochód była moim zdaniem naprawdę poruszająca czy to jak skacze w otchłań mówiąc ,,Tylko jedna osoba znasz zginie'' czy jakoś tak. Przez moment myślałem, że nawet zginie, ale Disney by tego nie zrobił a po za tym nie wiem czy byłoby to mądre.
Wandelopa trochę zbyt prosto go uratowała ale to nieważne. Zdziwiłem się też trochę jak Ralph mógł zobaczyć Wandelopę w innej grze, bo wydawało mnie się, że na początku filmu dali do zrozumienia, że widzą tylko świat ,,ludzki'' tylko podczas gry i że widzą tylko postać dziecka a nie dosłownie jakby siedzieli w środku, ale to w ogóle nie wadziło.
Zakończenie również było bardzo poruszające.
W filmie było też sporo dobrego humoru, dubbing wcale mi nie wadził. Cały świat w filmie był bardzo ciekawy i wciągający. Relacje bohaterów realistyczne.
Podobał mnie też się pomysł z medalem. Jeszcze co do Króla Karmela to na początku myślałem, że to bardziej taki dziwak bardziej śmieszny niż zły.
To, że stał się tym ,,złym'' było nawet dobre. Pewne wątki powoli mogły nas o tym przypomnieć. Dobrze jednak, że był to jednak wątek poboczny i skupili się na Ralphie i Wandelopie.
A jaki morał ? Może taki, że powinnyśmy akceptować siebie takim jakim się jest albo, że pozory (np. to , że Ralph to czarny charakter) mylą. Z drugiej strony Ralph tak czy siak programistycznie musiał być ,,negatywnym'' ,więc akceptuje coś narzuconego przez innych, ale morał można rozszerzyć o wartość przyjaźni, podejmowaniu decyzji, wyborów a akceptację siebie można też odnieść do Vandelopy. Stając się królem uważała, że to nie dla mniej i pozostała sobą.
Ralph też zrozumiał, że nie potrzeba medalu aby być lubianym. Jedyna wada filmu to mało ciekawa scena walki ze złym charakterem. Cały ten wątek był trochę zbędny.
Ogólnie film zrobił na mnie spore wrażenie i dałbym mu ocenę 8,5/10 a może nawet 9/10.

PS. Podsumujmy film jednym zdaniem: Jestem zły, ale to dobrze. Nigdy nie będę dobry, ale to nic złego. Nie chcę być nikim więcej niż sobą.
Ostatnio edytowano Śr kwi 08, 2015 8:38 pm przez kuperkowo, łącznie edytowano 1 raz
"I remember it as if it was yesterday.
My papa took me to see the ancestral home of our clan.
The desolate castle on Dismal Downs, abandoned since the 17th century "
Avatar użytkownika
kuperkowo
 
Posty: 664
Dołączył(a): Pn sie 27, 2012 9:07 am
Lokalizacja: Kaczogród
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron