Piękna i Bestia (1991)

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » So lut 11, 2012 12:06 am

Nie mam już sił dyskutować z tobą na temat mojej pisowni. Dlatego odpowiem tylko na twoje prośby:
1) Proszę wskaż linkiem post, w którym odpowiedziałaś na czym miała polegać ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.

"Uważam (tak jak zdaje mi się, ty też), że nie każdy musi lubić film, który jest uznany za arcydzieło i może zachować przy tym rozsądek opinii. O gustach się nie dyskutuję."
Ironia słowa "nawrócić" miała polegać na ludziach, którzy gdy słyszą, że ktoś nie lubi jego ukochanego filmu uważają to za kategorycznie błędne myślenie i wręcz narzucają im zmianę opinii. A przecież tak jak napisałeś, każdy ma prawo do własnych odczuć do filmu (i nie tylko).

2) Na marginesie dodam, że czytałem kilka wersji baśni Piękna i Bestia i błędów, o których pisałem nie ma w żadnej z nich. Będę wdzięczny jeśli wskażesz mi wersję, w której te błędy występują. :)


Niestety, szukałam w internecie, ale nie mogę znaleźć żadnej wersji baśni. Ja sama przeczytałam Piękna i Bestie w bibliotece. W tej wersji którą czytałam także nikt nie wiedział o istnieniu zamku. Wiem, zaraz napiszsz "to przecież tylko jeden błąd!". TAK, wiem, ale jak już napisałam, resztę da się wytłumaczyć. W kwestii wieku, w midquelu Zaczarowane Święta (którego nie lubię, nawiasem mówiąc) pokazana jest retrospekcja Bestii, jego przeobrażenie. Jest w niej przedstawiony jako jedenastoletni chłopiec, którego spokojnie można przyrównać wyglądem do tego pokazanego na witrażach prologu pierwszej części. Możliwe, że to po prostu obejście błędu przez twórców, ale ja uparcie dalej będę twierdzić, że nawet jeżeli film jest jedynie adaptacją, to jednak wciąż baśniową. W Królu Lwie i w innych popularnych filmach Disneya także jest wiele błędów, a nikt się ich nie czepia. Jeżeli chodzi o zmiany atmosferyczne, kiedyś słyszałam, że był to specjalny zabieg, aby każdy mógł sam stwierdzić ile minęło czasu. Poza tym, pogoda ma mieć charakter symboliczny - spokojna jesień na prowincji, chłodna zima (także w stosunkach głównych bohaterów) no i wiosna odrodzenia. Kiedy Belle przybywa do zamku wszystko jest odpychające i zimne. Gdy Bestia zostaję odczarowany wszystko kwitnie. W wielu filmach jest stosowany taki zabieg (znowu, patrz Król Lew}.

3) Jeżeli chodzi o ten przedsąd, to ciekawa sprawa, dzięki. Fajnie jest wiedzieć jak to nazwać. Nie jest to może na razie słownikowo poprawne słowo, ale na pewno pomocne (nie trzeba rozpisywać co ma się na myśli).:)

Widzisz, obiecałam sobie, że nie będę już z tobą dyskutować, a tak się rozpisałam. Nie potrafię się powstrzymać.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » So lut 11, 2012 2:12 am

Lila napisał(a):(...)Ironia słowa "nawrócić" miała polegać na ludziach, którzy gdy słyszą, że ktoś nie lubi jego ukochanego filmu uważają to za kategorycznie błędne myślenie i wręcz narzucają im zmianę opinii. A przecież tak jak napisałeś, każdy ma prawo do własnych odczuć do filmu (i nie tylko).(...)


Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego. W obu znaczeniach zdania muszą być logicznie poprawne. W omawianym zdaniu słowo nawrócić ma tylko dosłowne znaczenie czyli nakłonić kogoś do przyjęcia poglądów przeciwnych do tych, które wyznaje. Brak tego ukrytego-przeciwnego znaczenia. Brak więc ironii.

Odnośnie nieścisłości.
O zamku nikt nie wiedział bo zamek, a właściwie pałac, nie znajdował się o godzinę drogi od wioski. W filmie mając na uwadze przemieszczanie się postaci w tą i z powrotem tą odległość można oszacować.
Bestia nie uwięził ojca Belle.. od tak.. tylko za kradzież najcenniejszego przedmiotu - róży, którą ukradł po tym jak został przyjęty i obdarowany prezentami.
W filmie Belle mogła być tylko 3 noce na zamku. Wszystko dziejące się poza zamkiem nie mogło rozgrywać się dłużej niż ten okres. W tym czasie kilka razy zmieniła się pora roku. W baśni Belle jest u bestii kilka miesięcy. Ojciec nie stara się jej uwolnić, bo wcześniej sam ją zhandlował za swoją wolność.
Nie było zaklętej od dziesięciu lat wesołej służby i małego sześcioletniego imbryczka.
Nie było Gastona.. ani całego wątku z zamążpójściem. (W jednej z wersji baśni pojawia się postać, która chce okraść bestię)
Klątwa nie określała do kiedy bestia ma czas na odczynienie zaklęcia.

Wszystkie nieścisłości wynikają ze zmian wprowadzonych przez Disneya. Baśń trzyma się kupy.. niezależnie o której wersji mowa.

Lila napisał(a):Możliwe, że to po prostu obejście błędu przez twórców, ale ja uparcie dalej będę twierdzić, że nawet jeżeli film jest jedynie adaptacją, to jednak wciąż baśniową.


Nie ma czegoś takiego jak adaptacja baśniowa. Nie mam problemu ze swobodnym traktowaniem materiału źródłowego. U Disneya jest to częste. Oceniam jedynie efekt, który w tym przypadku nie trzyma się kupy - jest kiepski.

Lila napisał(a):3) Jeżeli chodzi o ten przedsąd, to ciekawa sprawa, dzięki. Fajnie jest wiedzieć jak to nazwać. Nie jest to może na razie słownikowo poprawne słowo, ale na pewno pomocne (nie trzeba rozpisywać co ma się na myśli).:)

No problem. Przedsąd to ewidentny neologizm. Dobrze jest znać tą koncepcję, ale trzeba też pamiętać, że jej nazwa po polsku może ulec zmianie.
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Mędrek1937 » So lut 11, 2012 7:37 am

ICspotsM napisał(a):
Lila napisał(a):(...)Jeśli nadal nie rozumiesz to już tłumaczę. Uważam (tak jak zdaje mi się, ty też), że nie każdy musi lubić film, który jest uznany za arcydzieło i może zachować przy tym rozsądek opinii. O gustach się nie dyskutuję.(...)

Dlaczego od razu stereotypie? Po prostu uważam, że to kobiety są tymi wrażliwszymi na piękno i romantyzm (co oczywiście nie oznacza, że mężczyzna nie może być romantykiem, wręcz przeciwnie). Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego to kobiety wolą się stroić i malować. Po prostu tak już jest. I powtarzam, nie twierdze, że to reguła. Na tym świecie nie ma nic stuprocentowego.(...)

Ale bądź co bądź to baśń i doszukiwanie się w nich nieścisłości jest bezcelowe. To tak, jakby się zastanawiać, jakim cudem rodzice Roszpunki nie mogli znaleźć córki zamieszkałej dosyć blisko pałacu królewskiego.

W innym poście Szympi dodał, że w każdym filmie (nawet w jego ulubionym Królu Lwie) jest postać która go irytuję, dlatego nie będę rozpisywać się o jego drugim argumencie, którym jest niechęć do Bestii. Stwierdził, że nie wie dlaczego nie przepada za Piękną i Bestią dlatego zasugerowałam, że może nie lubi jej ze względu na gust. Możesz pisać co chcesz o stereotypach (chociaż chyba właściwszym słowem byłoby "uprzedzenia", które niestety, często zaślepiają nieświadomie ludzi), ale moim zdaniem wiek, płeć, wychowanie, kultura, przekonania a nawet humor MOGĄ mieć wpływ na gust.(...)


1) Dalej nie wyjaśniłaś na czym miała polegać ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.
2) Stwierdzenie, że kobiety są tymi bardziej wrażliwszymi na piękno i romantyzm jest powtórzeniem społecznego stereotypu. W sztuce dominują mężczyźni. Spójrz też na filmy Disneya.
3) Piękna i Bestia to nie baśń, tylko film animowany będący adaptacją baśni. Podnoszone przykłady dziur i nieścisłości wynikają wyłącznie ze zmian wprowadzonych przez Disneya, a nie z tekstu baśni.
4) Zgodzę się z Tobą, że jest wiele tzw. przedsądów, które mogą wpłynąć na nasze rozumienie i ocenę. Szympi nie napisał, że nie lubi filmów o miłości, tylko że nie lubi Pięknej i Bestii - film jego zdaniem jest nijaki. Ty jednak nie przywołałaś wszystkich możliwych przedsądów, jedynie ten jeden, na którego poparcie nie było żadnych argumentów. O wrażliwości Szympiego-chłopaka świadczy wypowiedź o wiadrze pełnym łez.

Lila napisał(a):(...)PS: Możliwe, że to co napisałam w poprzednich postach mogło być niezrozumiałe. Ale nie pisz, że wiesz lepiej ode mnie co miałam na myśli.


Nigdy tego robiłem. Nie wiem lepiej co miałaś na myśli. Jedynie interpretowałem to co napisałaś.

Mędrek1937 napisał(a):(...) Tak właściwie ICspotsieM poparłeś Szympyiego, bo podał argumenty dlaczego nie przepada za "Piękną". Skoro tak, nie rozumiem dlaczego nie staniesz po mojej stronie jeśli chodzi o "Króla Lwa". Też poparłem moje stanowisko argumentami. Dodatkowo podobnie jak Szympyi nie mogę całkowicie wyjaśnić mojej niechęci do tego filmu.(...)


Nie poparłem Szympiego, jedynie skrytykowałem komentarz Lila'y.

Mędrek1937 napisał(a):(...) A zanim cokolwiek będzie, to chciałbym powiedzieć, że nic nie mam do osób nieprzepadających za "Piękną i Bestią" ( przepraszam jeśli tak to wygląda), ale jeśli ktoś nie może pojąć do wiadomości, że ja go lubię, a ICspotsM wyraźnie to pokazuje, lub jeśli sam ma coś przeciwko mnie za to, że nie przepadam za jego ulubionym obrazem, łatwo się złoszczę. To tyle.(...)


Nie interesuje mnie czy go lubisz, tylko dlaczego twierdzisz, że jest to dobry film. Przykład ze Scooby Doo był świetny. Jest to serial zrealizowany niskim kosztem, z kiepską animacją oraz schematyczną fabułą powtarzającą się w każdym odcinku. Mimo to go lubię. Nie twierdzę jednak, że jest to dobry serial.
Z drugiej strony nie oceniam Pięknej i Bestii porównując do Scooby Doo tylko do wcześniejszych filmów Disneya. I to na ich tle Piękna i Bestia prezentuje się przeciętnie.

jupix napisał(a):Nie chce mi się za bardzo włączać w tę dyskusję (a raczej kłótnie), ale słowa, że Piękna i Bestia ma słabą animację postaci są po prostu nie prawdą. Owszem, wcześniejsze Mała Syrenka czy nawet może Bernard i Bianka w... mają również pomysłowe i ładne w wykonaniu postaci. Ale w porównaniu z filmami z lat 70.- 80. które wykorzystywały sztuczną technikę Xero (nie znam jej dokładnie) prezentuje się pięknie. Bestia wygląda doskonale, ma straszny i brzydki wygląd, ale widać w nim przeżycia i uczucia, także zakochanie do Belli.
Na pewno nie jest to słaba animacja i pewnie zgodzi się ze mną każdy spec od Disneya na tym forum.


To nie jest kłótnia, tylko wymiana poglądów z dozą krytyki.

Xero kopiowało na folię rysunek nie ingerując w niego. Była to dokładna kopia pracy animatora. Następnie na folię nanoszone były kolory. Sami animatorzy byli zachwyceni, że widz będzie mógł podziwiać.. ich rysunki takie jakimi je stworzyli. Dlatego styl animacji w tym okresie nazywa się szkicowym.
Nigdy nie krytykowałem animacji Bestii.. ani innych zaczarowanych przedmiotów. Od czasu Królewny Śnieżki najtrudniejsza była realistyczna animacja postaci ludzkich, a nie postaci fantastycznych czy przedmiotów. I to w tym filmie krytykuje..
Krytykuje również proces zastosowany do czyszczenia oraz odchudzania linii postaci. Efekty tego można podziwiać niżej.
Kolejna sprawa to ilość efektów specjalnych naniesionych techniką komputerową... Co umniejsza wartość tego filmu jako filmu animowanego..

Przykład "wspaniałej" animacji filmu Piękna i Bestia:
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... ast800.jpg
http://www.highdefdiscnews.com/screensh ... east_1.png
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... ast958.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... st5519.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... st1945.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... t10025.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... st2738.jpg
http://www.highdefdiscnews.com/screensh ... ast_15.png



O, jakie piękne. Dzięki ICspotsieM.
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » N lut 12, 2012 9:53 pm

Ironia – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego. W obu znaczeniach zdania muszą być logicznie poprawne. W omawianym zdaniu słowo nawrócić ma tylko dosłowne znaczenie czyli nakłonić kogoś do przyjęcia poglądów przeciwnych do tych, które wyznaje. Brak tego ukrytego-przeciwnego znaczenia. Brak więc ironii.

Sam napisałeś, że jest najczęściej przeciwieństwem, czyli nie zawsze. Ironia to po prostu, zacytuję: "ukryte komiczne znaczenie negatywne". Za negatywne uważam narzucanie komuś poglądów. Poza tym ironii można użyć w znaczeniu wybrania specjalnie niedopasowanego lub niepoprawnego słowa do sprostowania wypowiedzi. Np. "Niektórzy ludzie 'nie lubią' Rubensa" lub "Ten samochód to niezła 'zabawka' ". Przynajmniej tak mnie uczono w szkole :).

W baśni nie było napisane gdzie i jak daleko od miasteczka znajduję się zamek, ale niezależnie gdzie by się znajdował trudno przegapić taką budowlę. No i w takim razie filmowi też nie można tego zarzucić, bo nie wiemy jak długo wędrowali bohaterowie, aby znaleźć pałac. Chociaż ja bym powiedziała, że co najmniej kilka godzin. Gdy Maurycy wyjeżdża z domu jest przedpołudnie, może nawet jeszcze ranek, a do zamku dociera po zmierzchu. Tak samo jeżeli chodzi o Belle. Wiem, że w oryginale nie było zaczarowanej służby ani Gastona, ale to, że dodano ich w filmie nie zmienia jego gatunku. A resztę błędów, jak już napisałam, można wytłumaczyć.

Uważam, że nie da się przekonać kogoś o słabości lub przeciętności filmu wytykając jego luki w fabule. Każdy film je ma, jedne więcej inne mniej. Istnieją takie błędy, które psują opowieść, ale nie zaliczyłabym do takich te z Pięknej i Bestii. Film to nie tylko fabuła, ocenia się jego całość. Czasami sama fabuła może być słaba, ale świetnie wyreżyserowana, z dobrą grą aktorską, piękną muzyką itd. jest w stanie być rewelacyjnym filmem. Dlatego ja nigdy się nie czepiam na forach innych filmów niepoprawności w fabule w celu przekonania o mierności filmu. Moim zdaniem to strata czasu, bo w taki sposób nie przekona się osobę uwielbiającą dany tytuł.

Nie ma czegoś takiego jak adaptacja baśniowa. Nie mam problemu ze swobodnym traktowaniem materiału źródłowego. U Disneya jest to częste. Oceniam jedynie efekt, który w tym przypadku nie trzyma się kupy - jest kiepski.

Film jako gatunek może być baśnią.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Szympi » Pn lut 13, 2012 7:26 pm

Lila napisał(a):Moim zdaniem wszystko MOŻE mieć wpływ na ocenę. Zależy od osoby i jego przekonań. W Polsce odsetek chłopaków, którzy pasjonują się romantycznymi musicalami jest raczej niski, dlatego napisałam że nie dziwi mnie opinia Szympiego.

A ja się z tym właśnie zgodzę. ^^ Nie każdy chłopak (wybaczcie, jeśli ten przykład będzie dziwny xD) lubi lalki Barbie, powiedzmy. ^^ Tak samo ktoś kiedyś lubił kreskówkę "Wilk i Zając", a teraz by się na tym nudził...
Co do zdjęć podanych przez ICspotsM (wybacz, jeśli nie odmienię), to może jestem dziwny, ale mi się te zdjęcia podobają...? No może prócz pierwszego i szóstego.
Co do samej animacji - ja także zauważyłem, jakby głowy wychodziły poza tło, to wyglądało dziwnie. o___O
Piosenki - podobała mi się tylko jedna, ta z tekstem z podpisu Mędrka, inne były cienkie, np. ta w karczmie, animacja też tam kulała, imo.
Spójrz na gwiazdy. To z nich patrzą na nas wszyscy władcy z przeszłości. Jeśli będziesz samotny, nie zapomnij, że ci królowie pośpieszą ci z pomocą. I ja także.
Avatar użytkownika
Szympi
 
Posty: 66
Dołączył(a): N cze 05, 2011 3:47 pm
Lokalizacja: Dolnośląśkie - więcej na PW
Imię: Szymon
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » Pn lut 13, 2012 10:39 pm

Co do zdjęć podanych przez ICspotsM (wybacz, jeśli nie odmienię), to może jestem dziwny, ale mi się te zdjęcia podobają...? No może prócz pierwszego i szóstego.
Co do samej animacji - ja także zauważyłem, jakby głowy wychodziły poza tło, to wyglądało dziwnie. o___O

Mi też podobają się te zdjęcia. Ale faktycznie, w nowej wersji postacie wyglądają jak naklejone do tła. Oryginalna wersja tak nie wyglądała, to przez te odświeżanie obrazu :? . Nawet pisał o tym lis22 - viewtopic.php?f=25&t=1472&start=180 - bodajże siódmy post od góry.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Mędrek1937 » Śr lut 15, 2012 6:08 am

Hej był ktoś na 3D? Ja byłem. To wyglądało po prostu NIESAMOWICIE. Wyszłem zachwycony i czułem się jakbym po raz pierwszy oglądał Piękną i Bestie. Świetne, soczyste kolory, wyraziste tła. A do tego w kinie był 2 razy więcej zabawniejszy, przejmujący i wzruszający. Jedyna wada to polski dubbing. Nie jest zły i nawet z nim film potrafi oczarować, ale z oryginałem byłoby lepiej.

Dla zainteresowanych to pierwsza wersja filmu. Beż Human Again i z niezmienioną animacją Trybik, gdy pyta Bestię czemu wypuścił Belle. Nie przyuważyłem tylko,czt tła są zmienione, bo przypomniałem sobie o tym po wyjściu z kina.

A jeszcze jedno publiczność niesamowicie reagowała na film- podobał im się, a 3D lepsze niż w Królu Lwie.
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez cziksel » Śr lut 15, 2012 2:51 pm

Mędrek1937 napisał(a):Hej był ktoś na 3D? Wyszłem zachwycony i czułem się jakbym po raz pierwszy oglądał Piękną i Bestie.

Dla zainteresowanych to pierwsza wersja filmu. Beż Human Again i z niezmienioną animacją Trybik, gdy pyta Bestię czemu wypuścił Belle. Nie przyuważyłem tylko,czt tła są zmienione, bo przypomniałem sobie o tym po wyjściu z kina.



Ja byłam i moje wrażenia są mniej więcej podobne. W kinie w sumie były same dzieci, ale po seansie byłam bardziej zacieszona niż one. Już sam wtęp (który jest moim ulubionym wstępem ^^) zrobił na mnie wrażenie. Tylko jakoś słabo zrobili dźwięk, bo głos Belli dobiegał zawsze tylko z lewej części sali, a ja siedziałam po prawej ;/

Nie zauważyłam żadnych zmian w tle ani żadnych innych.

(wiem, że to niegrzecznie tak poprawiać, ale WYSZEDŁEM, :) )
no i nie puścili krótkometrażówki z Zaplątanych, czego nie da się wybaczyć :P
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » Pt lut 17, 2012 9:21 pm

http://www.filmweb.pl/article/REACTION+ ... ieje-82444 - polecam felieton filmweba. Najbardziej spodobało mi się porównanie z Milczeniem Owiec i tekst o Kenie (czy ktokolwiek lubi Bestie w ludzkiej postaci? :roll: ).

Na filmie, niestety, jeszcze nie byłam. W mojej miejscowości puszczą go dopiero za tydzień.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez duśka » Wt lut 21, 2012 8:21 am

Byłam na wersji 3D choć po Królu Lwie obiecywałam sobie, że więcej nie pójdę. Film zrobiony jest baaardzo dobrze, nie rozmazywał się obraz, wszystko było wyraźne i czyste zarówno obraz jak i dźwięk. Jako okularnicy wadziły mi jedynie trochę okulary 3D i przeszkadzające w kinie dzieciory. Warto pójść do kina zwłaszcza, że jest to oryginalna wersja filmu z '91 roku. Wersja diamentowa ma dodaną scenę oraz pozmieniane tła - w kinie jest jedyny i olśniewający oryginał. Kiedy po powrocie z kina włączyłam sobie film na BD wyglądało to, jakbym oglądała płytką, przejaskrawioną kreskówkę na dobranoc :( Wielka szkoda, że koncern reklamuje BD jako przywrócenie dawnego blasku a wychodzi chyba jednak trochę na odwrót :?
PS. Nie mogę się doczekać Małej Syrenki
Po raz pierwszy widzę blask...
Avatar użytkownika
duśka
 
Posty: 137
Dołączył(a): N cze 01, 2008 7:58 am
Lokalizacja: Warszawa
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Trojden » Pn sie 05, 2013 4:40 pm

Od dziecka uwielbiam ten film. Zawsze uważałem go za bardzo ładny, ciekawy, pełen magii, świetnych postaci z wyraźnymi osobowościami, momentów zarówno śmiesznych, jak i wzruszających, bardzo dobrej muzyki i piosenek. Film naprawdę rewelacyjny, mimo tych błędów w fabule, które już inni wymienili. Nie jest to tak wielki film jak "Król Lew", ale też jest jednym z moich ulubionych filmów Disneya i ulubionych w ogóle. Bliski arcydziełu. Na pewno jeden z najlepszych filmów animowanych w historii.

W ogóle to nie wiedziałem, że w piosence "Be our guest" Zegar śpiewa: "10 lat już rdzewiejemy", bo w wersji na kasecie VHS z lektorem, którą posiadam, nie ma żadnego tłumaczenia piosenek z angielskiego na polski. Słyszałem tylko, że Zegar śpiewa: "Ten years..." i cośtam dalej. Może polski dubbing powstał później niż film się w Polsce ukazał w kinie i na wideo.

Taka ciekawostka: reżyserem "Pięknej i Bestii" jest Gary Trousdale, późniejszy twórca "Dzwonnika z Notre Dame" i krótkometrażówek "Pada Shrek" i "Shrek ma wielkie oczy" - ze studia Disneya przeniósł się do Dream Works.
Trojden
 
Posty: 29
Dołączył(a): So sie 03, 2013 7:09 pm
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez izaulka » So gru 28, 2013 1:19 pm

Obejrzałam po raz drugi... i wydał mi się jeszcze lepszy niż wcześniej! Owszem, postacie irytowały, ale to sprawiło, że wydały mi się bardziej ludzkie. Na początku romans między Bellą i Bestią był dla mnie nierealistyczny, ale teraz strasznie im kibicowałam :D Piosenki świetne, oczywiście nie wszystkie ("Human Again" i ta, gdy mieszkańcy miasta idą zabić Bestię słabo wryły mi się w pamięć, ale muszę je jeszcze trochę przesłuchać). Oczywiście kreska nie jest tak piękna jak w przypadku późniejszych filmów, ale historia sprawia, że przestajemy nad tym się głowić. Oczywiście, byki są zauważalne, ale mnie się wydaje, że Adam mógł mieć 11 lat, gdy zamienił się w Bestię (choć jest to strasznie naciągane), a służba nie starzeć się, bo nie były istotami żywymi.
Moja ocena 8/10
izaulka
 
Posty: 246
Dołączył(a): Śr sty 16, 2013 5:28 pm
Imię: Iza
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez gienek » Cz sty 09, 2014 12:51 pm

To była bajka mojego dzieciństwa
gienek
 
Posty: 3
Dołączył(a): Pt gru 13, 2013 12:06 pm
GG: 0

Poprzednia strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości