Piękna i Bestia (1991)

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » Śr lut 08, 2012 11:43 pm

Lila napisał(a):Szympi - Oczywiście, ze próbuje cię przekonać, ponieważ na tym polega dyskusja. Jednak ty nie musisz poddać się mojej opinii, jeśli nie chcesz, a ja nie zamierzam jej narzucać. Spokojnie.
Mędrek - mi to nie przeszkadza, że nie da się go "nawrócić" :mrgreen:. Świat byłby nudny, jakby wszyscy się zgadzali, że Piękna i Bestia to film wspaniały.


Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = to znaczy, że ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = to znaczy, że ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.

Celem dyskusji nie jest "nawrócenie", tylko wymiana merytorycznych poglądów. Stwierdzenie jest super.. bądź powtarzanie haseł z marketingowych materiałów to nie jest argument, tym bardziej nie merytoryczny.

Mędrek1937 napisał(a):Już to pisałem, ale napiszę jeszcze raz- Piękna i Bestia to mój ulubiony film animowany. Ten obraz jest perfekcyjny, nie ma żadnych błędów (no może jeden małym... raczej malutki).

Piękna i Bestia to film co najwyżej przeciętny. Mędrek1937 wiesz mi, w tym filmie jest więcej dziur niż w serze szwajcarskim. Na początek fabuła..

Zamek znajduje się najwyżej godzinę drogi piechotą od wioski, a nikt nie wie o jego istnieniu!! Wskazuje na to ciąg wydarzeń w ostatnich minutach filmu. Jednej nocy trasę pomiędzy wioską a zamkiem bohaterowie pokonują trzy razy. Wpierw Belle, następnie motłoch, a w trakcie trwania ataku ponownie Belle.
Dziwne, że przez prawie dekadę nikt nie znalazł się w jego pobliżu, nie tylko ludzie z wioski.. ani też żaden inny szlachcic.

Zmiany atmosferyczne sugerują, że Belle przebywa na zamku dłuższy czas. Biorąc jednak pod uwagę wydarzenia rozgrywające się poza zamkiem, jego odległość od wioski, a także ilość nocnych scen ukazanych w oryginalnej wersji należy przyjąć, iż Belle była na zamku tylko trzy dni. Dużo czasu by nastąpiła przemiana bestii, a pomiędzy nim a Bellą rozgorzało uczucie.

Na początku filmu, kiedy narrator wprowadza widzów w historię, książę na witrażach ukazany jest jako dorosły mężczyzna, a nie jedenastoletni chłopiec, którym według założeń klątwy - trwania 10. lat do 21. urodzin, był. Trzeba też podkreślić, że żadna inna postać objęta klątwą się nie starzała.

W kwestii animacji...

Ingerencja komputerów w produkcję filmów animowanych zaniża ich wartość jako dzieł sztuki. Usunięty został ogromny element artystyczny w postaci manualnej pracy człowieka. Po wprowadzeniu rysunku do komputera jest on oczyszczany. Linie są wypełniane, a następnie uszczuplane, co często skutkuje zatraceniem płynności - gładkości łuków. Następnie metodą prób i błędów (bo przecież inaczej niż kiedyś użycie złego koloru nie skutkuje dziś potrzebą rozpoczynania wszystkiego od nowa) kolejne warstwy filmu są ze sobą łączone i komputerowo dodawane są efekty specjalne.

W przypadku Pięknej i Bestii animacja postaci, szczególnie drugoplanowych (np. mieszkańcy miasta na początku filmu) jest mało realistyczna. Często proporcje twarzy, czy też głowy do reszty ciała są niezachowane. Nie mówiąc już częstym "oderwaniu" postaci od tła.. tak jak w przypadku wejścia Belli i bestii do sali balowej, gdzie tło przesuwało się szybciej od nóg postaci.

Kolejnym elementem nie pasującym jest kiepska grafika sali balowej. W przeciwieństwie do tradycyjne animacji, ta komputerowa szybko się starzeje, a techniczne osiągnięcie sprzed kilku lat wygląda marnie. W ostatnich dwóch dekadach przykładów jest wiele, np. animacja kolejnych części Toy Story.
Sceną w sali balowej animatorzy chcieli wywołać sensację. Był to tani chwyt, przez który film prezentuje się dużo gorzej niż mógłby.

Lila napisał(a):Jesteś chłopakiem, więc aż tak bardzo mnie twoja opinia nie dziwi. Ja na przykład uważam za nijakie Auta, być może właśnie dlatego, że jestem dziewczyną, a opowieść o autach jest dosyć chłopięca. Oczywiście wielu dziewczynom może się spodobać ten film, tak jak wielu chłopaków może polubić Piękną i Bestię.


Twoja wypowiedź ma w sobie tyle racji co stwierdzenie, że filmy animowane są tylko dla dzieci.
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Mędrek1937 » Cz lut 09, 2012 9:32 am

No i co z tego!!! Dla mnie i tak jest najlepszą animacją EVER, największym w tej kategorii osiągnięciem technicznym.Nie żadne przeciętne Króle Lwy, czy Małe Syrenki. Mi nie przeszkadzają te (właściwie niewielkie) błędy - przecież to kreskówka!!! Nie zmienisz mojego odczucie do tego filmu. A po drugie powtarzasz się, a na mnie i tak to nie zrobi wrażenia bla, bla, bla...
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » Cz lut 09, 2012 1:02 pm

ICspotsM napisał(a):Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = to znaczy, że ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = to znaczy, że ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.

Celem dyskusji nie jest "nawrócenie", tylko wymiana merytorycznych poglądów. Stwierdzenie jest super.. bądź powtarzanie haseł z marketingowych materiałów to nie jest argument, tym bardziej nie merytoryczny.(...)


Mędrek1937 napisał(a):No i co z tego!!! Dla mnie i tak jest najlepszą animacją EVER, największym w tej kategorii osiągnięciem technicznym.Nie żadne przeciętne Króle Lwy, czy Małe Syrenki. Mi nie przeszkadzają te (właściwie niewielkie) błędy - przecież to kreskówka!!! Nie zmienisz mojego odczucie do tego filmu. A po drugie powtarzasz się, a na mnie i tak to nie zrobi wrażenia bla, bla, bla...


No coż... jakże szybko okazało się, że mam rację. Nie zależy mi na zmianie Twojego odczucia. Lubisz ten film i to jest ok. Ty jednak ze swojego odczucia względem filmu wywodzisz jego ocenę, której nie popierasz żadnymi argumentami. Mam tylko trzy pytania.

1) Czy poza hasłami marketingowymi jesteś w stanie podać choć jeden merytoryczny argument za tym, że jest to "najlepsza animacja EVER"?
2) Czy z faktu, że jest to "kreskówka" wywodzisz, że wszystko w niej można po prostu... no cóż sp******ć?
3) Czy byłbyś w stanie podać jakieś argumenty dlaczego Twoim zdaniem Król Lew i Mała Syrenka to przeciętne filmy? (nie to, że się nie zgadzam - jedynie zależy mi na Twojej opinii)
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » Cz lut 09, 2012 3:39 pm

ICspotsM napisał(a):
Lila napisał(a):Szympi - Oczywiście, ze próbuje cię przekonać, ponieważ na tym polega dyskusja. Jednak ty nie musisz poddać się mojej opinii, jeśli nie chcesz, a ja nie zamierzam jej narzucać. Spokojnie.
Mędrek - mi to nie przeszkadza, że nie da się go "nawrócić" :mrgreen:. Świat byłby nudny, jakby wszyscy się zgadzali, że Piękna i Bestia to film wspaniały.


Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = to znaczy, że ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = to znaczy, że ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.

Celem dyskusji nie jest "nawrócenie", tylko wymiana merytorycznych poglądów. Stwierdzenie jest super.. bądź powtarzanie haseł z marketingowych materiałów to nie jest argument, tym bardziej nie merytoryczny.


Właśnie dlatego napisałam słowo "nawrócić" w cudzysłowie. Z ironii.

ICspotsM napisał(a):
Lila napisał(a):Jesteś chłopakiem, więc aż tak bardzo mnie twoja opinia nie dziwi. Ja na przykład uważam za nijakie Auta, być może właśnie dlatego, że jestem dziewczyną, a opowieść o autach jest dosyć chłopięca. Oczywiście wielu dziewczynom może się spodobać ten film, tak jak wielu chłopaków może polubić Piękną i Bestię.


Twoja wypowiedź ma w sobie tyle racji co stwierdzenie, że filmy animowane są tylko dla dzieci.


Nie rozumiem o co ci chodzi. Przecież napisałam, że to wcale nie jest reguła. Zaznaczyłam jedynie, że nie dziwi mnie jego opinia aż tak.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez jupix » Cz lut 09, 2012 4:11 pm

Myślę, że obie strony zdecydowanie przesadzają.
Piękna i Bestia była absolutnie techniczną rewolucją. Ilość animacji komputerowej użytej w filmie była przełomem i stanowiła duży przełom dla ich twórców z Pixara. Użycie komputerów w celu oczyszczenia ręcznych rysunków pozwoliło na znaczną poprawę jakości animacji (obejrzyj sobie choćby Olivera i spółkę powstałego trzy lata wcześniej). A scena w sali balowej do dziś stanowi bardzo widowiskową sekwencję, a w 1991 pozwoliła na znaczny rozwój animacji komputerowej.
Nie powinniśmy tak krytykować użycia komputerów w filmach Disneya, bo tak naprawdę bez tego technika w kinie nie poszłaby aż tak szybko naprzód.
Natomiast błędy scenariuszowe (które zdarzają się prawie w każdym filmie) związane są poniekąd z baśnią, wg ktorej powstał film.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » Cz lut 09, 2012 5:13 pm

Lila napisał(a):Właśnie dlatego napisałam słowo "nawrócić" w cudzysłowie. Z ironii.


Ewidentnie użyłaś go w znaczeniu "nakłonić kogoś do przyjęcia poglądów przeciwnych do tych, które wyznaje". Z cudzysłowem lub bez nie ma tu ironii.

Lila napisał(a):
ICspotsM napisał(a):
Lila napisał(a):Jesteś chłopakiem, więc aż tak bardzo mnie twoja opinia nie dziwi. Ja na przykład uważam za nijakie Auta, być może właśnie dlatego, że jestem dziewczyną, a opowieść o autach jest dosyć chłopięca. Oczywiście wielu dziewczynom może się spodobać ten film, tak jak wielu chłopaków może polubić Piękną i Bestię.


Twoja wypowiedź ma w sobie tyle racji co stwierdzenie, że filmy animowane są tylko dla dzieci.


Nie rozumiem o co ci chodzi. Przecież napisałam, że to wcale nie jest reguła. Zaznaczyłam jedynie, że nie dziwi mnie jego opinia aż tak.


Jest to dla Ciebie reguła skoro wpływa na to jak odbierasz argumenty drugiej strony - uważasz, że płeć ma wpływ na ocenę.

@jupix: Po pierwsze, animacja postaci pod względem technicznym, porównując do poprzednich filmów Disneya, stoi na bardzo niskim poziomie. Fakt, że zostały wykorzystane w procesie komputery nie miał wpływu na jej poprawę, jedynie przyczynił się w spopularyzowania komputerów w produkcjach filmów animowanych oraz rozwoju animacji komputerowej. Jedynym powodem wykorzystywania komputerów była wygoda.. łatwość dodawania efektów wizualnych, ale też możliwość koloryzacji metodą prób i błędów. Nie potrzebne jest szczegółowe planowanie skoro można łatwo zmienić proporcje, skorygować ruch itp. Oprócz "rozwoju techniki w kinie" przełożyło się to na wzrost kosztów produkcji w związku z ciągłą potrzebą wymiany sprzętu i oprogramowania, a także szkoleń z zakresu ich obsługi. Same plusy...

Po drugie, przyczyną sukcesu filmu były głównie piosenki. Dlatego każda następna produkcja była musicalem. W ciągu ostatnich dwudziestu lat Disney nie był w stanie wyprodukować dobrego filmu klasycznie animowanego - nie musicalu.
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » Cz lut 09, 2012 10:04 pm

ICspotsM napisał(a):
Lila napisał(a):Właśnie dlatego napisałam słowo "nawrócić" w cudzysłowie. Z ironii.


Ewidentnie użyłaś go w znaczeniu "nakłonić kogoś do przyjęcia poglądów przeciwnych do tych, które wyznaje". Z cudzysłowem lub bez nie ma tu ironii.

Dobrze wiem co napisałam. Po prostu nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.

ICspotsM napisał(a):Jest to dla Ciebie reguła skoro wpływa na to jak odbierasz argumenty drugiej strony - uważasz, że płeć ma wpływ na ocenę.

Moim zdaniem wszystko MOŻE mieć wpływ na ocenę. Zależy od osoby i jego przekonań. W Polsce odsetek chłopaków, którzy pasjonują się romantycznymi musicalami jest raczej niski, dlatego napisałam że nie dziwi mnie opinia Szympiego.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » Cz lut 09, 2012 10:37 pm

Lila napisał(a):Dobrze wiem co napisałam. Po prostu nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.


Nietrudno odnieść odmienne wrażenie; szczególnie, że nie wyjaśniłaś na czym miała polegać owa ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.

Lila napisał(a):
ICspotsM napisał(a):Jest to dla Ciebie reguła skoro wpływa na to jak odbierasz argumenty drugiej strony - uważasz, że płeć ma wpływ na ocenę.

Moim zdaniem wszystko MOŻE mieć wpływ na ocenę. Zależy od osoby i jego przekonań. W Polsce odsetek chłopaków, którzy pasjonują się romantycznymi musicalami jest raczej niski, dlatego napisałam że nie dziwi mnie opinia Szympiego.


Odsetek powiadasz.. bazujesz na udokumentowanym fakcie, czy jakimś niesprawdzonym stereotypie?? Ale reasumujmy. Szympi podał powody dlaczego nie lubi Pięknej i Bestii. Moim zdaniem sensowne. W moim wcześniejszym poście znajdziesz rozwinięcie jego argumentów. Ty z kolei, chyba z braku dobrych kontrargumentów, stwierdziłaś, że na jego obiektywizm wpływ ma jego płeć. Nie było to ani pytanie, ani sugestia.

Prawda jest taka, że najzwyczajniej w świecie nie miałaś argumentów. Zdarza się. To nic takiego. Jednakże w przyszłości nie próbuj w ten sposób deprecjonować czyjeś opinii.
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Mędrek1937 » Pt lut 10, 2012 8:39 am

ICspotsM napisał(a):
ICspotsM napisał(a):Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = to znaczy, że ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = to znaczy, że ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.

Celem dyskusji nie jest "nawrócenie", tylko wymiana merytorycznych poglądów. Stwierdzenie jest super.. bądź powtarzanie haseł z marketingowych materiałów to nie jest argument, tym bardziej nie merytoryczny.(...)


Mędrek1937 napisał(a):No i co z tego!!! Dla mnie i tak jest najlepszą animacją EVER, największym w tej kategorii osiągnięciem technicznym.Nie żadne przeciętne Króle Lwy, czy Małe Syrenki. Mi nie przeszkadzają te (właściwie niewielkie) błędy - przecież to kreskówka!!! Nie zmienisz mojego odczucie do tego filmu. A po drugie powtarzasz się, a na mnie i tak to nie zrobi wrażenia bla, bla, bla...


No coż... jakże szybko okazało się, że mam rację. Nie zależy mi na zmianie Twojego odczucia. Lubisz ten film i to jest ok. Ty jednak ze swojego odczucia względem filmu wywodzisz jego ocenę, której nie popierasz żadnymi argumentami. Mam tylko trzy pytania.

1) Czy poza hasłami marketingowymi jesteś w stanie podać choć jeden merytoryczny argument za tym, że jest to "najlepsza animacja EVER"?
2) Czy z faktu, że jest to "kreskówka" wywodzisz, że wszystko w niej można po prostu... no cóż sp******ć?
3) Czy byłbyś w stanie podać jakieś argumenty dlaczego Twoim zdaniem Król Lew i Mała Syrenka to przeciętne filmy? (nie to, że się nie zgadzam - jedynie zależy mi na Twojej opinii)


Hmm... nie podałem argumentów? No dobra może nie w tym temacie, ale choćby tu: viewtopic.php?f=1&t=2294


Ale dobra odpowiem na twe pytania, wielki Lordzie ICspotsieM, nadrzędny użytkowniku forum disneypolska, który co chwila wytyka błędy "dyskusji" i stara się nas "nawrócić" na dobrą drogę pisania.
1. a)Otóż film emanuje bezapelacyjnie magią (choćby w samym ruchu postaci można wyczuć coś takiego)
b)Ciekawy i emocjonujący scenariusz. Ma parę błędów, ale który ich nie ma? Do tego to baśń i wszystko można tłumaczyć baśniowością.
c) Muzyka i piosenki przecież też są na wysokim poziomie. Świetnie gra na uczuciach i jest wspaniełym narratorem i ilustratorem uczuć bohaterów
d) Postacie, występują tradycyjnie komediowi i dramatyczni,a mieszanka ta wcale nie przeszkadza, wręcz przeciwnie
e) bardzo śmieszne sceny (choćby w karczmie) jak i wzruszające ("śmierć" Bestii, lub uwolnienie Belle)
ŻEBYŚ SIĘ NIE PRZYCZEPIŁ: PISZĘ O MOIM STOSUNKU!!!
2.Cóż wiele można wybaczyć z tego powodu. Rzeczy niemożliwe są w kreskówkach nieodłącznym elementem i takie pomieszanie nie powinno ludziom przeszkadzać. A jak przeszkadza to proste- nie oglądajcie kreskówek.
Nie nie sądze, że można tam wszystko sp******ć. Niektóre elementy naprawdę złoszczą w kreskówkach,ale tylko w takich, które opowiadają o rzeczach niemożliwych, a potem wytłumaczalnych. Np. taki Scooby Doo. Oj mnóstwo błędów fabularnych i to naprawdę wkurza. Nie oznacza to, że kreskówka będzie nie lubiana ( znów przykład Scooby Doo).
3. Choćby podany wyżej w załączniku temat.
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez jupix » Pt lut 10, 2012 1:28 pm

Nie chce mi się za bardzo włączać w tę dyskusję (a raczej kłótnie), ale słowa, że Piękna i Bestia ma słabą animację postaci są po prostu nie prawdą. Owszem, wcześniejsze Mała Syrenka czy nawet może Bernard i Bianka w... mają również pomysłowe i ładne w wykonaniu postaci. Ale w porównaniu z filmami z lat 70.- 80. które wykorzystywały sztuczną technikę Xero (nie znam jej dokładnie) prezentuje się pięknie. Bestia wygląda doskonale, ma straszny i brzydki wygląd, ale widać w nim przeżycia i uczucia, także zakochanie do Belli.
Na pewno nie jest to słaba animacja i pewnie zgodzi się ze mną każdy spec od Disneya na tym forum.
600 postów w 6 lat, dwudziestka na karku, ale miłość do Disneya - dozgonna!
Avatar użytkownika
jupix
 
Posty: 622
Dołączył(a): Pn cze 16, 2008 2:37 pm
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Wojtek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » Pt lut 10, 2012 2:32 pm

Przykro mi, ale nie zgodzę się z tobą. Doszukałeś się w moich dwóch krótkich zdaniach, czegoś co nie miałam na myśli. Mam wrażenie, że masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, dlatego podkreślałam niektóre słowa, żeby zwrócić na nie twoją uwagę.
ICspotsM napisał(a):
Lila napisał(a):Dobrze wiem co napisałam. Po prostu nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.


Nietrudno odnieść odmienne wrażenie; szczególnie, że nie wyjaśniłaś na czym miała polegać owa ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.


Ironii zazwyczaj się nie wyjaśnia. Na tym ona polega. Ale nawet jeśli nie wytłumaczyłam jej dosłownie można było się domyśleć jej znaczenia z następnego zdania: "Mędrek - mi to nie przeszkadza, że nie da się go "nawrócić" :mrgreen:. Świat byłby nudny, jakby wszyscy się zgadzali, że Piękna i Bestia to film wspaniały."

Jeśli nadal nie rozumiesz to już tłumaczę. Uważam (tak jak zdaje mi się, ty też), że nie każdy musi lubić film, który jest uznany za arcydzieło i może zachować przy tym rozsądek opinii. O gustach się nie dyskutuję.

ICspotsM napisał(a):Odsetek powiadasz.. bazujesz na udokumentowanym fakcie, czy jakimś niesprawdzonym stereotypie?? .


Dlaczego od razu stereotypie? Po prostu uważam, że to kobiety są tymi wrażliwszymi na piękno i romantyzm (co oczywiście nie oznacza, że mężczyzna nie może być romantykiem, wręcz przeciwnie). Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego to kobiety wolą się stroić i malować. Po prostu tak już jest. I powtarzam, nie twierdze, że to reguła. Na tym świecie nie ma nic stuprocentowego.

ICspotsM napisał(a):Szympi podał powody dlaczego nie lubi Pięknej i Bestii. Moim zdaniem sensowne. W moim wcześniejszym poście znajdziesz rozwinięcie jego argumentów. Ty z kolei, chyba z braku dobrych kontrargumentów, stwierdziłaś, że na jego obiektywizm wpływ ma jego płeć. Nie było to ani pytanie, ani sugestia.


I znów mam powody, żeby stwierdzić, że nie czytasz dokładnie postów. Szympi napisał:

Szympi napisał(a):Co sądzę? Film... jest nijaki. Czegoś mi w nim brakuje. Naprawdę, to jeden z tych filmów Disneya, za którymi nie wiedzieć czemu nie przepadam. Po pierwsze, jest wiele nieścisłości, a ja je szybko wyłapuję... choć to dziwne, bo np. w innych filmach mi to nie przeszkadzało. Animacja może i jest fajna, ale to nie jest film, z którego wracałbym z kina z wiadrem pełnym łez. ;]
W ogóle to irytowała mnie postać Bestii...


Szympi oczywiście podał argumenty. Napisał, że film ma wiele nieścisłości, ale w innych filmach mu nie przeszkadzają, więc nie wie, dlaczego przeszkadzają mu w Pięknej i Bestii. Każdy film ma jakieś niedociągnięcia. Te, które wymieniłeś są akurat powszechnie znane i tyle razy roztrząsane (choćby na tym forum), że nie zamierzam już ich opisywać. Na upartego dwa z nich można wytłumaczyć. Za to zgodzę się z tobą, to dosyć naciągane, że nikt nigdy nie słyszał o zamku. Ale bądź co bądź to baśń i doszukiwanie się w nich nieścisłości jest bezcelowe. To tak, jakby się zastanawiać, jakim cudem rodzice Roszpunki nie mogli znaleźć córki zamieszkałej dosyć blisko pałacu królewskiego.

W innym poście Szympi dodał, że w każdym filmie (nawet w jego ulubionym Królu Lwie) jest postać która go irytuję, dlatego nie będę rozpisywać się o jego drugim argumencie, którym jest niechęć do Bestii. Stwierdził, że nie wie dlaczego nie przepada za Piękną i Bestią dlatego zasugerowałam, że może nie lubi jej ze względu na gust. Możesz pisać co chcesz o stereotypach (chociaż chyba właściwszym słowem byłoby "uprzedzenia", które niestety, często zaślepiają nieświadomie ludzi), ale moim zdaniem wiek, płeć, wychowanie, kultura, przekonania a nawet humor MOGĄ mieć wpływ na gust.

PS: Możliwe, że to co napisałam w poprzednich postach mogło być niezrozumiałe. Ale nie pisz, że wiesz lepiej ode mnie co miałam na myśli.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Mędrek1937 » Pt lut 10, 2012 6:00 pm

Zgadzam się z Lilą.

Tak właściwie ICspotsieM poparłeś Szympyiego, bo podał argumenty dlaczego nie przepada za "Piękną". Skoro tak, nie rozumiem dlaczego nie staniesz po mojej stronie jeśli chodzi o "Króla Lwa". Też poparłem moje stanowisko argumentami. Dodatkowo podobnie jak Szympyi nie mogę całkowicie wyjaśnić mojej niechęci do tego filmu.

A zanim cokolwiek będzie, to chciałbym powiedzieć, że nic nie mam do osób nieprzepadających za "Piękną i Bestią" ( przepraszam jeśli tak to wygląda), ale jeśli ktoś nie może pojąć do wiadomości, że ja go lubię, a ICspotsM wyraźnie to pokazuje, lub jeśli sam ma coś przeciwko mnie za to, że nie przepadam za jego ulubionym obrazem, łatwo się złoszczę. To tyle.

No i do ICspotsaM, w tym poście:
"No i co z tego!!! Dla mnie i tak jest najlepszą animacją EVER, największym w tej kategorii osiągnięciem technicznym.Nie żadne przeciętne Króle Lwy, czy Małe Syrenki. Mi nie przeszkadzają te (właściwie niewielkie) błędy - przecież to kreskówka!!! Nie zmienisz mojego odczucie do tego filmu. A po drugie powtarzasz się, a na mnie i tak to nie zrobi wrażenia bla, bla, bla..."
Wcale nie miałem zamiaru argumentować mojej obsesji na punkcie tego filmu, więc nie wiem z czym miałeś rację. Chciałem tylko podkreślić, żę nie obchodzi mnie to co piszesz o tych błędach.
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » Pt lut 10, 2012 9:02 pm

Lila napisał(a):(...)Jeśli nadal nie rozumiesz to już tłumaczę. Uważam (tak jak zdaje mi się, ty też), że nie każdy musi lubić film, który jest uznany za arcydzieło i może zachować przy tym rozsądek opinii. O gustach się nie dyskutuję.(...)

Dlaczego od razu stereotypie? Po prostu uważam, że to kobiety są tymi wrażliwszymi na piękno i romantyzm (co oczywiście nie oznacza, że mężczyzna nie może być romantykiem, wręcz przeciwnie). Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego to kobiety wolą się stroić i malować. Po prostu tak już jest. I powtarzam, nie twierdze, że to reguła. Na tym świecie nie ma nic stuprocentowego.(...)

Ale bądź co bądź to baśń i doszukiwanie się w nich nieścisłości jest bezcelowe. To tak, jakby się zastanawiać, jakim cudem rodzice Roszpunki nie mogli znaleźć córki zamieszkałej dosyć blisko pałacu królewskiego.

W innym poście Szympi dodał, że w każdym filmie (nawet w jego ulubionym Królu Lwie) jest postać która go irytuję, dlatego nie będę rozpisywać się o jego drugim argumencie, którym jest niechęć do Bestii. Stwierdził, że nie wie dlaczego nie przepada za Piękną i Bestią dlatego zasugerowałam, że może nie lubi jej ze względu na gust. Możesz pisać co chcesz o stereotypach (chociaż chyba właściwszym słowem byłoby "uprzedzenia", które niestety, często zaślepiają nieświadomie ludzi), ale moim zdaniem wiek, płeć, wychowanie, kultura, przekonania a nawet humor MOGĄ mieć wpływ na gust.(...)


1) Dalej nie wyjaśniłaś na czym miała polegać ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.
2) Stwierdzenie, że kobiety są tymi bardziej wrażliwszymi na piękno i romantyzm jest powtórzeniem społecznego stereotypu. W sztuce dominują mężczyźni. Spójrz też na filmy Disneya.
3) Piękna i Bestia to nie baśń, tylko film animowany będący adaptacją baśni. Podnoszone przykłady dziur i nieścisłości wynikają wyłącznie ze zmian wprowadzonych przez Disneya, a nie z tekstu baśni.
4) Zgodzę się z Tobą, że jest wiele tzw. przedsądów, które mogą wpłynąć na nasze rozumienie i ocenę. Szympi nie napisał, że nie lubi filmów o miłości, tylko że nie lubi Pięknej i Bestii - film jego zdaniem jest nijaki. Ty jednak nie przywołałaś wszystkich możliwych przedsądów, jedynie ten jeden, na którego poparcie nie było żadnych argumentów. O wrażliwości Szympiego-chłopaka świadczy wypowiedź o wiadrze pełnym łez.

Lila napisał(a):(...)PS: Możliwe, że to co napisałam w poprzednich postach mogło być niezrozumiałe. Ale nie pisz, że wiesz lepiej ode mnie co miałam na myśli.


Nigdy tego robiłem. Nie wiem lepiej co miałaś na myśli. Jedynie interpretowałem to co napisałaś.

Mędrek1937 napisał(a):(...) Tak właściwie ICspotsieM poparłeś Szympyiego, bo podał argumenty dlaczego nie przepada za "Piękną". Skoro tak, nie rozumiem dlaczego nie staniesz po mojej stronie jeśli chodzi o "Króla Lwa". Też poparłem moje stanowisko argumentami. Dodatkowo podobnie jak Szympyi nie mogę całkowicie wyjaśnić mojej niechęci do tego filmu.(...)


Nie poparłem Szympiego, jedynie skrytykowałem komentarz Lila'y.

Mędrek1937 napisał(a):(...) A zanim cokolwiek będzie, to chciałbym powiedzieć, że nic nie mam do osób nieprzepadających za "Piękną i Bestią" ( przepraszam jeśli tak to wygląda), ale jeśli ktoś nie może pojąć do wiadomości, że ja go lubię, a ICspotsM wyraźnie to pokazuje, lub jeśli sam ma coś przeciwko mnie za to, że nie przepadam za jego ulubionym obrazem, łatwo się złoszczę. To tyle.(...)


Nie interesuje mnie czy go lubisz, tylko dlaczego twierdzisz, że jest to dobry film. Przykład ze Scooby Doo był świetny. Jest to serial zrealizowany niskim kosztem, z kiepską animacją oraz schematyczną fabułą powtarzającą się w każdym odcinku. Mimo to go lubię. Nie twierdzę jednak, że jest to dobry serial.
Z drugiej strony nie oceniam Pięknej i Bestii porównując do Scooby Doo tylko do wcześniejszych filmów Disneya. I to na ich tle Piękna i Bestia prezentuje się przeciętnie.

jupix napisał(a):Nie chce mi się za bardzo włączać w tę dyskusję (a raczej kłótnie), ale słowa, że Piękna i Bestia ma słabą animację postaci są po prostu nie prawdą. Owszem, wcześniejsze Mała Syrenka czy nawet może Bernard i Bianka w... mają również pomysłowe i ładne w wykonaniu postaci. Ale w porównaniu z filmami z lat 70.- 80. które wykorzystywały sztuczną technikę Xero (nie znam jej dokładnie) prezentuje się pięknie. Bestia wygląda doskonale, ma straszny i brzydki wygląd, ale widać w nim przeżycia i uczucia, także zakochanie do Belli.
Na pewno nie jest to słaba animacja i pewnie zgodzi się ze mną każdy spec od Disneya na tym forum.


To nie jest kłótnia, tylko wymiana poglądów z dozą krytyki.

Xero kopiowało na folię rysunek nie ingerując w niego. Była to dokładna kopia pracy animatora. Następnie na folię nanoszone były kolory. Sami animatorzy byli zachwyceni, że widz będzie mógł podziwiać.. ich rysunki takie jakimi je stworzyli. Dlatego styl animacji w tym okresie nazywa się szkicowym.
Nigdy nie krytykowałem animacji Bestii.. ani innych zaczarowanych przedmiotów. Od czasu Królewny Śnieżki najtrudniejsza była realistyczna animacja postaci ludzkich, a nie postaci fantastycznych czy przedmiotów. I to w tym filmie krytykuje..
Krytykuje również proces zastosowany do czyszczenia oraz odchudzania linii postaci. Efekty tego można podziwiać niżej.
Kolejna sprawa to ilość efektów specjalnych naniesionych techniką komputerową... Co umniejsza wartość tego filmu jako filmu animowanego..

Przykład "wspaniałej" animacji filmu Piękna i Bestia:
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... ast800.jpg
http://www.highdefdiscnews.com/screensh ... east_1.png
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... ast958.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... st5519.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... st1945.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... t10025.jpg
http://www.doblu.com/wp-content/uploads ... st2738.jpg
http://www.highdefdiscnews.com/screensh ... ast_15.png
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez Lila » Pt lut 10, 2012 9:48 pm

Widzę, że dyskusja z tobą jest bezcelowa. Moje słowa w ogóle do ciebie nie docierają. Odpowiedziałam już na wszystkie twoje podpunkty w poprzednim poście (Jedynie na 3. nie odpowiedziałam. Tu tylko dodam, że widać, nie czytałeś ani jednej z wersji baśni, ponieważ jest ich wiele) ale ty albo nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć moich argumentów. I co to takiego te "przedsądy"?
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Piękna i Bestia (1991)

Postprzez ICspotsM » Pt lut 10, 2012 10:30 pm

Lila napisał(a):Widzę, że dyskusja z tobą jest bezcelowa. Moje słowa w ogóle do ciebie nie docierają. Odpowiedziałam już na wszystkie twoje podpunkty w poprzednim poście (Jedynie na 3. nie odpowiedziałam. Tu tylko dodam, że widać, nie czytałeś ani jednej z wersji baśni, ponieważ jest ich wiele) ale ty albo nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumieć moich argumentów. I co to takiego te "przedsądy"?


1) Proszę wskaż linkiem post, w którym odpowiedziałaś na czym miała polegać ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.
Zdanie, o którym mowa:" Mędrek - mi to nie przeszkadza, że nie da się go "nawrócić" . Świat byłby nudny, jakby wszyscy się zgadzali, że Piękna i Bestia to film wspaniały."
Twoje wytłumaczenie: "Jeśli nadal nie rozumiesz to już tłumaczę. Uważam (tak jak zdaje mi się, ty też), że nie każdy musi lubić film, który jest uznany za arcydzieło i może zachować przy tym rozsądek opinii. O gustach się nie dyskutuję."
W pierwszym zdaniu nie dostrzegam ironii; w drugim nie wyjaśniasz na czym miała polegać ironia umieszczenia słowa nawrócić w cudzysłowie.

2) Błędy w fabule filmu nie wynikają z baśni pt. Piękna i Bestia. Dokonując jej adaptacji scenarzyści Disneya dokonali zmian: wprowadzili nowe postacie, część pominęli oraz stworzyli nowe wątki. Ponieważ się do tego nie przyłożyli film posiada wiele nieścisłości w fabule. Na marginesie dodam, że czytałem kilka wersji baśni Piękna i Bestia i błędów, o których pisałem nie ma w żadnej z nich. Będę wdzięczny jeśli wskażesz mi wersję, w której te błędy występują. :)

3) O przedsądzie: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,7257
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości