Najpiekniejsza bajka Disneya.

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez cziksel » Śr cze 15, 2011 1:13 pm

Lila napisał(a):2005-2011 - Pixar rulez! Powalczyć o miano z Pixarem może najwyżej Księżniczka i żaba, ale i tak chowa się przy Wall-em i Odlocie. Po głębszym namyśle wybieram ukochanego Wall-ego


:shock: :shock: Dlaczego???? Ja uważam, że własciwie każda bajka Disneya może wlczyc z Wall-em!!! Przecierz poza pełną uroku postacią i bardzo dobrym pomysłem, w całości zabrakło tej ,,magii Disneya", tego ,,czegoś"! Księżniczka i żaba (dla mnie) bije na głowę tę bajkę, co do Odlotu, rzeczywiście film jest cudowny i wzruszający, można oglądac go bez końca. Dla mnie, w rywalizacę wchodzi również ,,Zaplątani", bardzo dobrze wykonane, nie tylko świetna animacja Glena Keane ale także przpiękna ścieżka dźwiękowa (podobnie zresztą jak w Księzniczce i żabie, odlot ścięzką dźwiękową chwalić się nie może).
sumując, nie rozumiem twojego wyboru, który uwzgędnia Wall-ego.
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Lila » Śr cze 15, 2011 4:52 pm

Cziksel - kwestia gustu. Ja uważam, że Wall-e jest przepiękny i czuję w nim tę magię Disneya. Co prawda, Pixarowskie bajki nie są tak bajkowe jak te klasyczne, ale i tak. Uważam, że ta animacja to dzieło filmowe, zwłaszcza pierwsze pół godziny. Nie widziałam filmu, który piękniej ukazałby samotność.
Zgadzam się z tobą, że Księżniczka i Żaba posiada świetną ścieżkę dźwiękową, dużo lepszą od Odlotu. Nie wiem co się stało temu jury od Oscarów, kiedyś byli bardziej obiektywni :? . Księżniczka i Żaba to jedna z moich ulubionych bajek minionego dziesięciolecia, ale niestety, dla mnie nie jest najpiękniejsza. Zaplątani to świetny film, tylko że naszpikowali go nowatorskimi tekstami i momentami. Autorzy zbytnio starali się stworzyć "cool i odjazd" bajkę, by nie było takiej "klapy" jak Księżniczka i żaba :roll: .Zwłaszcza widać to w trailerach, gdzie dali same "shrekowe" sceny, żeby więcej ludzi wybrało się na film. Wall-e nie potrzebował żadnych superżartów, aby ludzie dobrze go przyjęli. Muzyka Menkena była dobra, ale nic poza tym. To nie to co Kolorowy wiatr...
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Arcer » Cz cze 16, 2011 4:12 pm

Lila napisał(a):I jakoś tak się ukształtowało w tej mojej dziecięcej główce, że np. biały mercedes to młoda, delikatna dziewczyna, a czerwone audi to jej "ostry" chłopak :lol:. Często też idąc ulicą określałam płeć, wiek, a nawet charakter auta (tylko że w mojej wyobraźni oczami auta była przednie światła, nie wiem czemu).
To dość naturalne, też tak miałem :).
Avatar użytkownika
Arcer
el moderatoro
 
Posty: 1395
Dołączył(a): N lis 21, 2004 12:45 pm
Lokalizacja: Łomazy/Warszawa
GG: 0

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Lila » Cz cze 16, 2011 5:38 pm

Arcer napisał(a):
Lila napisał(a):I jakoś tak się ukształtowało w tej mojej dziecięcej główce, że np. biały mercedes to młoda, delikatna dziewczyna, a czerwone audi to jej "ostry" chłopak :lol:. Często też idąc ulicą określałam płeć, wiek, a nawet charakter auta (tylko że w mojej wyobraźni oczami auta była przednie światła, nie wiem czemu).
To dość naturalne, też tak miałem :).

A mi wmawiano, że jestem dziwna :lol: . Jak zobaczyłam pierwszy raz trailer do Aut, trochę mi to zgrzytało z moją wyobraźnią. Teraz już się przyzwyczaiłam, ale i tak jak patrzę na światła (oczy) Zygzaka to widzę cały jego charakter. Ciekawa jestem, czy twórcy zwrócili na to uwagę.
Avatar użytkownika
Lila
 
Posty: 149
Dołączył(a): Wt paź 19, 2010 4:10 pm
Imię: Paulina
GG: 23162456

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Berlioz » N lip 24, 2011 6:10 pm

Król Lew
Avatar użytkownika
Berlioz
 
Posty: 5
Dołączył(a): Pt lip 22, 2011 8:07 pm
GG: 0

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez duśka » Pn lip 25, 2011 11:14 am

Jak dla mnie nie ma jednej najpiękniejszej. Do mnie bardzo przemawia muzyka Menkena więc lubuję się w latach 90-ych: Mała Syrenka, Piękna i Bestia, Aladyn, Pocahontas, Dzwonnik z Notre Dame, potem długo, długo nic i w końcu Roszpunka. Gdybym miała wybierać z tych które wymieniłam to chyba wybrałabym jednak POCAHONTAS. Nie wiem ile razy ją oglądałam ale znam każde słowo, każdy gest, każdy dźwięk... Marzy mi się porządne wydanie na BD z pięknym, przestrzennym dźwiękiem. Hmmm...
Po raz pierwszy widzę blask...
Avatar użytkownika
duśka
 
Posty: 137
Dołączył(a): N cze 01, 2008 7:58 am
Lokalizacja: Warszawa
GG: 0

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Tarabu » So sie 06, 2011 1:51 pm

Jak dla mnie - zdecydowanie Król Lew. Świetna historia, muzyka, animacja (mimika jest genialna! :D ). Film w którym przeplatają się zarazem smutne, wzruszające, wesołe i śmieszne momenty a wszystko do siebie pasuje - po prostu ideał :)
A twórcy postarali się z całych sił tworząc ten film. Jest w nim wiele ukrytych smaczków, których wiele osób nie zauważy, dla przykładu: tuż przed "Strasznie Już Być Tym Królem Chcę" słychać przez kilka sekund cichutką, zagłuszoną przez głosy postaci instrumentalną wersję "Miłość Rośnie Wokół Nas" :)
Ten film po prostu nigdy mi się nie znudzi.
A jeśli chodzi o to co wytykają takie rzeczy jak:
-Plagiatowanie "Kimby": owszem, twórcy mocno się wzorowali na tym anime, ale czy przez to waszym zdaniem Król Lew jest gorszym filmem? Dzięki KL "Kimba" zyskał drugą młodość, wzrosło zainteresowanie tym anime ;)
I niech ktoś mi powie - czy ktoś z was, narzekających na kopiowanie obejrzał chociaż część odcinków tego anime? Disney wykorzystał kilka na prawdę świetnych pomysłów (np. duch w chmurach) z raczej średnio ciekawego anime w swojej historii dając im nowe życie ^^
Poza tym - przecież to nie jest pierwszy film Disneya z zaadaptowanymi, starszymi historiami. Chociażby "Królewna Śnieżka" - stara baśń w nowej (moim zdaniem dużo lepszej) wersji.
A Król Lew... też został splagiatowany przez Włoską stację MondoTV w serialu "Simba, Król Lew" (na innej polskiej stacji znany pod tytułem "Simba, Król Zwierząt") gdzie oprócz KL mamy jelonka "Bombi" i kilka innych postaci zaczerpniętych od Disneya.
Dodatkowo - ten plagiat... plagiatu doczekał się też sequela: "Simba Junior Goes to New York and the World Cup" co jak co ale Włosi (albo też Koreańczycy, którzy to rysowali) mają wyobraźnię. Ciekawe że Disney nigdy się nie czepiał twórców tej bajki.
-Śpiewany "Poranny Raport" jest kiepski - w menu DVD można wyłączyć tę dodatkową scenę
-Nowy "Krąg Życia" jest kiepski - niestety nie można włączyć starej wersji, trzeba szukać w internecie starej wersji VHS :(
Tarabu
 
Posty: 25
Dołączył(a): So sie 06, 2011 12:53 pm
GG: 0

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Mędrek1937 » N sie 07, 2011 5:52 am

No widzisz, ty masz taki problem z Królem Lwem, a ja z Piękną i Bestią. Ludzie nie zauważają mnóstwa rzeczy zawartych w tym filmie. Szczególnie Polacy. Bo oglądają z dubbingiem, który jest...
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Tarabu » N sie 07, 2011 9:05 am

No niestety bywa że zwalą dubbing (np. w KL zupełnie nie wiem czemu dali w (wyłącznie polskiej) edycji specjalnej nowy, gorszy od starego "Krąg Życia") niszcząc przy tym wiele piękna z oryginalnego filmu :|
Tarabu
 
Posty: 25
Dołączył(a): So sie 06, 2011 12:53 pm
GG: 0

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez Minky » Śr sie 10, 2011 5:45 pm

Tarabu napisał(a):A jeśli chodzi o to co wytykają takie rzeczy jak:
-Plagiatowanie "Kimby": owszem, twórcy mocno się wzorowali na tym anime, ale czy przez to waszym zdaniem Król Lew jest gorszym filmem? Dzięki KL "Kimba" zyskał drugą młodość, wzrosło zainteresowanie tym anime ;)
I niech ktoś mi powie - czy ktoś z was, narzekających na kopiowanie obejrzał chociaż część odcinków tego anime? Disney wykorzystał kilka na prawdę świetnych pomysłów (np. duch w chmurach) z raczej średnio ciekawego anime w swojej historii dając im nowe życie ^^


Ja oglądałam i lubię, tak samo jak inne bajki Tezuki. Być może nie są zbyt obiecujące graficznie, ale mają w sobie niewątpliwy urok. :)
I nie, nie przytoczyłabym tego argumentu, gdybym nie miała porównania. :)
Problemem jest to, że Kimba nie uzyskał drugiej młodości, a został zmieszany z błotem jako "podróbka". Najbardziej ze wszystkiego zdenerwował mnie komentarz audio twórców - "o tak, wzorowaliśmy się, ale na Hamlecie". No ja was zaraz!
I wcale nie chodzi mi o to, czy kopiowali/wzorowali się - ale o uczciwość. Wystarczyło umieścić jakąś adnotację czy coś, a nie iść w zaparte.

Uwielbiam ten film, kasetę którą dostałam na gwiazdkę lata temu do tej pory mam (ha! I jeszcze działa!). Oczywiście, że zwykle jak go oglądam, to nie myślę - o, a tu skopiowali scenę z Kimby, tylko cieszę się projekcją. Ale mam też świadomość, ze część tej disneyowskiej magii w tym filmie, do Disneya po prostu nie należy i to uważam za smutne.
Avatar użytkownika
Minky
 
Posty: 168
Dołączył(a): Śr maja 28, 2008 8:55 am
Lokalizacja: Polkowice/Wrocław
Imię: Magdalena
GG: 1372890

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez cziksel » Pt sie 12, 2011 5:28 pm

Ja poslki dubbing. Oczywiście zdaża im się czasem coś totalnie rozwalić, ale (i taka myśl przyświeca obcokrajowcom) polski dubbing jest genialny- dobrze dobrany. Jest też duzo piosenek, które w polskim wykonaniu brzmią o niebo lepiej od oryginałów, np piosenka Meg ,,I won't say I'm in love"
(doskonałym przykładem genialnegodubbingu jest Shrek, ale wychodzi poza zakres tematu forum, więc nie przybliżam)
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Najpiekniejsza bajka Disneya.

Postprzez robinkate » Pn lip 25, 2016 1:45 pm

W tym wątku jak w żadnym innym doskonale widać jak bardzo filmy Pixara różnią się od tych Disney'a.

Melodrmatyczne, wypełnione patetycznymi piosenkami klasyczne filmy Disney'a są wymieniane równie często jak te Pixara - bardziej nowoczesne, skupione na dialogach oraz mniej "klasyczne" nie tylko fabularnie, ale i graficznie.
Dlatego ja wybieram "Goofego na wakacjach" - film Disney'a ale nie aż tak patetyczny w swojej formie, pełen dobrej muzyki a'la lata 80 i zabawnych gagów :)
Po latach nadal uważam, że film jest ambitny i daje mi o wiele więcej niż Król lew czy inne "klasyki" :)
Avatar użytkownika
robinkate
 
Posty: 32
Dołączył(a): Śr sty 06, 2010 8:28 pm
Lokalizacja: The First Capital of Poland :)
Imię: Kasia
GG: 2049740

Poprzednia strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości