Zaplątani/Tangled (2010)

Tutaj rozmawiamy o disnejowskich filmach, zarówno kinowych, jak i tych, które wchodzą na DisneyDVD.

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez ICspotsM » Pt maja 06, 2011 5:03 pm

jupix napisał(a):Dla dobra forum prosiłbym o zaprzestanie waszych prywatnych sporów :x


Ja tu sporu nie widzę tylko ciekawą wymianę argumentów. :) Tym bardziej prywatnego.

jupix napisał(a):Wpisując daną bohaterkę na listę księżniczek kierowano się TYLKO I WYŁĄCZNIE sprawami marketingowymi. Skoro Atlantyda: zginiony ląd nie zrobiła wielkiej furory, a Kida jest tam postacią drugoplanową nie było więc sensu robić z niej księżniczki. Skoro Mulan stała się dużym przebojem, a główna bohaterka cieszyła się sympatią, postanowiono zrobić z niej księżniczkę, tym bardziej, że była to dobra okazja na pokazanie małym dziewczynkom nieco innej kultury i obaleniu mitu o rasizmie w studiu Disneya. Proste?


Dziękuję, że się ze mną zgadzasz. DP to wyłącznie chwyt marketingowy. Dziwi mnie jednak argumentacja Connor'a, ponieważ nie mówimy o podmiotowości państwa na arenie międzynarodowej, lecz o ewentualnych kryteriach uznania bohaterki za DP.

jupix napisał(a):
ICspotsM napisał(a):Co do Pięknej i Bestii. Zgodzę się, ze pod względem wizualnym w '91 roku ten film musiał wyglądać nieziemsko. Skupiasz się jednak na muzyce. Czy według Ciebie muzyka/piosenki są najważniejszym aspektem filmu, czy tylko w tym wypadku je podkreślasz ponieważ są jego najmocniejszą stroną? Nie znam osoby, która nuciłaby, bądź znała słowa do piosenek z nowych filmów Disney'a - Król Lew oraz Pocahontas wyjątki. Natomiast sam należę do osób, które znają -do śpiewania się nie przynam - piosenki ze Śnieżki, Alicji, Dumbo czy 101 Dalmatyńczyków.


Niestety nie mówisz prawdy. O ile piosenki ze Śnieżki i ew. Dumbo są faktycznie znane i lubiane, ale utwory z Alicji i innych filmów z tych lat są po prostu niezbyt rozpoznawalne. Natomiast 101 dalmatyńczyków posiada świetną i znaną piosenkę, ale jest to JEDYNY utwór w tym filmie. Jeśli chodzi o filmy od 1989 roku to niemalże każdy reprezentował znakomity poziom pod względem muzyki i piosenek, czego dowodem są liczne nominacje i nagrody Oscara (Piękna i Bestia zdobył 3 nominacje za piosenki, w tym zwycięską oraz nagrodę za muzykę). Większość z nich stawała się przebojami np. piosenka Piękna i Bestia stała się hitem w wykonaniu Celine Dion.


Chyba doszło do małego nieporozumienia. Ja piszę o polskich wykonaniach piosenek w tych filmach. Było to dla mnie oczywiste, tym bardziej że wcześniej pisaliśmy o piosenkach do Zaplątanych w polskiej wersji. Mędrek1937 polecał innemu użytkownikowi posłuchania oryginalnych wykonań.
Sęk w tym, że ja nigdy nie powiedziałem "Piękna i Bestia to kiepski film". Wcale tak nie uważam. Jednak chwała jaka jest jemu przypisywana jest dla mnie niezrozumiała. Potwierdzeniem, że jest to świetny film ma być nominacja do nagrody Akademii.
Moim zdaniem dobre piosenki mogą być dopełnieniem filmu a nie jego trzonem.

jupix napisał(a):
ICspotsM napisał(a):W dyskusji możesz przedstawić kontrargumenty, celem zaprezentowania swojej opinii bądź wykazania błędu oponenta.

Mam nadzieję, że dobrze podałem kontrargumenty.


Szkoda, że ustosunkowałeś się tylko do części mojej wypowiedzi, a nie całości. Poza tym powyższy cytat wyrwałeś z kontekstu.

jupix napisał(a):
ICspotsM napisał(a):Piszesz o przesłaniu PiB - jakie ono jest?

Myślę, że nie ma czym się chwalić. Większość dzieci umie je wskazać. Mianowicie: nie liczy się wygląd, pierwsze wrażenie, a jedynie wnętrze, charakter, osobowość. Nie warto zbyt szybko oceniać ludzi gdyż często można kogoś skrzywdzić.

Jeśli nie potrafisz dostrzec piękna prostych, czasem infantylnych baśni Disneya mówiących o prawdziwych wartościach, nie lubisz filmów o jedynej, dozgonnej miłości, nie czujesz wzruszenia podczas oglądania scen śmierci Bestii czy Flynna to naprawdę nie musisz się z tym aż tak obnosić.
Jesteś w zdecydowanej mniejszości.


Nie powiedziałbym, że filmy Disney'a są infantylne. Jedynie przedstawiają rzeczywistość w sposób uproszczony. Przyjmujesz swoje stanowisko za pewną prawdę, więc moja odmienna opinia musi wynikać niemocy ujrzenia pięknych baśni o prawdziwych wartościach. Nie wiem wniosek, że nie lubię filmów o jednej, dozgonnej miłości. Ostatnio wzruszyło mnie Toy Story 3 i Odlot.
Nie jestem zwolennikiem animacji komputerowej, lecz to co sprawia, że wyczekuje na każdy kolejny film wytw. PIXAR to właśnie wspaniała fabuła.
O PiB napisałem może dwa posty przeszło rok temu. Temat został przypomniany przez Mędrka1937.
Rozumiem, że jeżeli w mniejszości to znaczy, że nie mam racji... ?! Forum to miejsce wyrażania opinii, jeżeli nie rozumiem zachwytu/niechęci do filmu to staram poprzez dyskusje poznać poglądy drugiej osoby.

Co do przesłania. Bestia nie miała pięknego wnętrza. To był samolubny książę. Czy w filmie nie ma przypadkiem sceny, gdzie Płomyczek zwraca uwagę Bestii jak niewiele czasu zostało... by ten był milszy dla Belle?


jupix napisał(a):P.S. Radziłbym w tym miejscu zakończyć tę dyskusję. Jest to przecież temat o Zaplątanych.


Jedna z niewielu dyskusji toczących się na forum. Po co ją zabijać. Prośba do admina o przeniesienie postów do odpowiedniego tematu. :)
Odnoszę wrażenie, że większość osób udzielających się na tym forum wychodzi z założenia - lubię ten film = ten film jest dobry; nie lubię tego filmu = ten film jest kiepski. Odczucie względem filmu to nie to samo co jego ocena podparta argumentami.
Avatar użytkownika
ICspotsM
 
Posty: 92
Dołączył(a): Śr paź 28, 2009 8:18 am
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Mędrek1937 » N maja 08, 2011 5:29 am

Rożne gusta - jasne. Inne podejście do Pięknej i Bestii, chwytam. Nie rozumiem jednak co masz na myśli pisząc, że nie kierujesz się moimi argumentami, zwłaszcza w kontekście dyskusji. Rozumiem, że możesz się nie kierować moim zdaniem wybierając film w kinie; jednakże w jaki sposób kierujesz się czyimiś argumentami w dyskusji?
W dyskusji możesz przedstawić kontrargumenty, celem zaprezentowania swojej opinii bądź wykazania błędu oponenta.

Co do Pięknej i Bestii. Zgodzę się, ze pod względem wizualnym w '91 roku ten film musiał wyglądać nieziemsko. Skupiasz się jednak na muzyce. Czy według Ciebie muzyka/piosenki są najważniejszym aspektem filmu, czy tylko w tym wypadku je podkreślasz ponieważ są jego najmocniejszą stroną? Nie znam osoby, która nuciłaby, bądź znała słowa do piosenek z nowych filmów Disney'a - Król Lew oraz Pocahontas wyjątki. Natomiast sam należę do osób, które znają - do śpiewania się nie przynam - piosenki ze Śnieżki, Alicji, Dumbo czy 101 Dalmatyńczyków.

Podkreślasz wagę przedstawienia fabuły - tzn. ujęć, kadrów, kolorystyki - to wszystko co jest efektem realizacji filmu za pomocą CAPS oraz obrazu wygenerowanego komputerowo. Jak pisałem wcześniej są to dla mnie wątpliwe walory artystyczne.
Moim zdaniem najważniejszym aspektem każdego filmu jest historia. Nie chodzi o to by była skomplikowana - prostota historii to standard u Disney'a. Trzeba jednak odróżnić prostotę od logicznego ciągu przyczynowo-skutkowego.
On wpada w szał, ona bez problemu ucieka. Dlaczego nie próbowała tego wcześniej?
(w tym wypadku mogę się mylić) Bestia chyba była księciem - powinna być znana. Jakim cudem nikt się nim nie interesował? Odniosłem wrażenie, że zamek nie znajduje się daleko od miasteczka, w którym mieszka Belle'a. Łatwo do niego trafić. Nikt wcześniej tam nie był?
Wiek postaci - wróżka ukarała jedenastolatka? Siłą rzeczy postacie musiały się starzeć, czemu Chip dalej był dzieckiem.
Piszesz o przesłaniu PiB - jakie ono jest?


Tak chodzi mi o właśnie coś takiego. C.d argumentów: jestem mło...o wiele młodszy od ciebie. Sam nie rozumiem czasem co piszę. Tym bardziej, że pisałem na szybko.

No co ty. Ja znam na pamięc piosenki ze Śnieżki, Pinokia, Bambiego... w skrócie ze wszystkich filmów przed śmiercią Walta oprócz Alicji i Śpiącej Królewny (za mało ich oglądałem... Alicję oglądałem raz).Natomiast znam również z Robin Hooda, poniekąd z Aryskotraków i Kubusia Puchatka. Nie znam niestety z Bernarda i Bianki, Lisa i Psa, Wielkiego mysiego..., Olivera. Z lat 90 nie znam tylko kilku, albo i mniej piosenek z Dzwonnika, Mulan i Tarzana. Potem to tylko Lilo i Stitch, Mój brat niedźwiedź, Księżniczka i żaba, oraz Zaplątani.

Hmm...skąd wiadomo, że zamek znajdował się blisko wioski? Według mnie Maurycy odbył większą drogę zanim tak trafił. C.d odkrycie to proste:
wszyscy "odkrywcy" zginęli :wink: .Bella nie uciekła wcześniej, bo obiecała Bestii...chociaż potem i tak to zrobiła...ale pokłóciła się z nim i powiedziała, że nigdy nie wyjdzie. Tą obietnice też złamała, ale cóż, potem go pokochała. Nigdy się nad tym nie zastanawiam, bo ta scena jest tak WSPANIALE pokazana, że nie ma czasu na myślnie :wink: . A przesłania to ten cytat "nie oceniaj książki po okładce", w tym przypadku bestii po kłach.


Usunąłem zdublowane posty (sztuk 3) i poprawiłem cytat - dop. Pahan
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez RapunzelFlowerShine » So maja 28, 2011 6:38 pm

Jejku. Szczerze to ciesze się że na razie jest taki skład DP jaki jest. Mimo że dodałabym Megarę. Kida może i pasuje ale jest w niej coś co sprawia że nie widze jej w pełni DP podobnie jak u Pocahontas. Mulan to według mnie może być w końcu slicznie jej w kimonie w którym wyglada zupełnie jak Księzniczka. Macie mało informacji jeśli chodzi o Giselle bo nie została Disney Princess dlatego że Disney musiałby dożywotnio płacić należną część pieniędzy Amy Adams za kożystanie z jej podobizny. Pozatym tytuł Księzniczki Disneya należy się też Księżniczce Eilonwy z filmu "Taran i Magiczny Kociół" niestety została biedaczka zapomniana przez większość i dlatego nie dodano jej do grupki DP. Ale macie rację lepiej juz nie mówmy o Disney Princess w końcu tu chodzi o film "Tangled". Przydałby się osobny temat o nich.
Avatar użytkownika
RapunzelFlowerShine
 
Posty: 36
Dołączył(a): N kwi 10, 2011 7:39 am
GG: 20234718

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Maciek! » Śr lip 20, 2011 10:37 am

Obrazek

:)
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez cziksel » Śr lip 20, 2011 11:12 am

Haha, Maciek, świetne zdjęcie ;)
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Maciek! » Śr lip 20, 2011 4:35 pm

Nie mojego autorstwa by nie było :wink:
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez cziksel » Śr lip 20, 2011 8:55 pm

tak, wiem, obrazek widziałam już wcześniej :D
Sowją drogą- super pomysł żeby połączyć marvelowskie postacie z bohaterami serii Disney proncesses ;)
Avatar użytkownika
cziksel
 
Posty: 202
Dołączył(a): So maja 28, 2011 10:28 am
Imię: Ada
GG: 461091

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Mędrek1937 » N sie 21, 2011 6:16 am

Spójrzcie:

Obrazek

Fajnie, że będzie short, tylko dlaczego taki... shrekowy plakat?
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Maciek! » N sie 21, 2011 12:19 pm

Ba! Nawet w "podtytule" jest coś "Shrekowatego"...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Szympi » N sie 21, 2011 8:35 pm

OMG, jakie to jest shrekowe... Samych Zaplątanych nie oglądałem, jakoś tak nie miałem okazji... polecacie? Moim zdaniem odpycha mnie to, że ma grafikę 3D. xD
Spójrz na gwiazdy. To z nich patrzą na nas wszyscy władcy z przeszłości. Jeśli będziesz samotny, nie zapomnij, że ci królowie pośpieszą ci z pomocą. I ja także.
Avatar użytkownika
Szympi
 
Posty: 66
Dołączył(a): N cze 05, 2011 3:47 pm
Lokalizacja: Dolnośląśkie - więcej na PW
Imię: Szymon
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Maciek! » N sie 21, 2011 9:06 pm

Moim zdaniem warto, bo film pozostawia pozytywne odczucia, jednak jest trochę nierówny, przez większośc czasu balansując między standardowym musicalem Disneya (w czym mimo wielu czarujących chwil moment wychodzi wtórnie), a bardziej zwariowaną komedyjką ala "Nowe Szaty Króla" (w czym akurat najbardziej plusuje właśnie animacja bowiem wiele humoru wynika z mimiki postaci, ich reakcji etc.)
Ogółem - jest dobry, ale czegoś mi w nim brakuje...
Avatar użytkownika
Maciek!
Dr Moderator
 
Posty: 1221
Dołączył(a): So lis 20, 2004 10:23 pm
Lokalizacja: Memoriałowo!

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Mędrek1937 » Pn sie 22, 2011 5:39 am

Nie przesadzaj. Jest świetny. Wystarczy spojrzec na oceny filmwebowców. Średnia 8,0- to drugi najlepiej oceniany film Disneya (tak samo na stopklatce).

Fakt shrekowy tytuł, ale samo "Tangled" (wolę oryginał) to nie shrek i short też nim nie będzie. Czekam z niecierpliwością, bo to jeden z filmów z mojej top10.
Obrazek
Jak po nocy świt, jak w piosence rytm, Piękna z Bestią jest
Avatar użytkownika
Mędrek1937
 
Posty: 402
Dołączył(a): Pn sie 31, 2009 3:37 pm
Lokalizacja: Krzczonów
Imię: Bartek
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez duśka » Pn sie 22, 2011 9:49 am

Szympi polecam Ci obejrzenie Roszpunki, nie zawiedziesz się :-) Ja dłuuugo czekałam na taki klasyk, traciłam już nadzieję a tu bach!!! Napisz swoje odczucie po obejrzeniu :wink:
Po raz pierwszy widzę blask...
Avatar użytkownika
duśka
 
Posty: 137
Dołączył(a): N cze 01, 2008 7:58 am
Lokalizacja: Warszawa
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez Szympi » Pn sie 22, 2011 1:06 pm

Postaram się, ale raczej w kinach jej już nie "dostanę". :)
Spójrz na gwiazdy. To z nich patrzą na nas wszyscy władcy z przeszłości. Jeśli będziesz samotny, nie zapomnij, że ci królowie pośpieszą ci z pomocą. I ja także.
Avatar użytkownika
Szympi
 
Posty: 66
Dołączył(a): N cze 05, 2011 3:47 pm
Lokalizacja: Dolnośląśkie - więcej na PW
Imię: Szymon
GG: 0

Re: Zaplątani/Tangled (2010)

Postprzez duśka » Pn sie 22, 2011 5:30 pm

w kinie raczej nie :wink: ale polecam jak najbardziej na Blu-ray :mrgreen:
Po raz pierwszy widzę blask...
Avatar użytkownika
duśka
 
Posty: 137
Dołączył(a): N cze 01, 2008 7:58 am
Lokalizacja: Warszawa
GG: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Filmy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron