Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Odpowiedz


To pytanie służy do uniemożliwienia automatycznego wysyłania formularza przez boty spamujące.
Uśmieszki
:D :) :( :o :shock: :? 8) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :wink: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :donald: :mickey: :goofy: :pluto: :scrooge: :dopey: :pinocchio: :bambi: :cheshire: :ariel: :timon: :stitch: :sully: :mike: :nemo: :pooh: :piglet: :eeyore: :classic: :mmhead: :ears:
BBCode jest włączony
[img] jest włączony
[flash] jest wyłączony
[url] jest włączony
Uśmieszki są włączone
Przegląd wątku
   

Rozszerz widok Przegląd wątku: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Kamisha » Wt lis 15, 2011 3:05 pm

Nie od dzisiaj wiadomo, że MLP: FiM kompletnie nie trafiło w target. Np. moja 3-letnie siostrzenica uwielbiająca MiniMini powiedziała, że kucyki są "be". I mówimy tu o i tak udziecinnionej wersji, bo oryginał az tak infantylny nie jest [dobry przykład z tym "byłam niegrzeczna"], czyli tym bardziej mniejsze dzieci jej nie polubią.

Mam wrażenie, że do dialogów dali ludzi którzy pracowali nad takimi serialami jak "Truskawkowe ciastko" czy "Dora", a powinni dać bardziej tych od seriali typu "Ed, Edd i Eddy" czy "Jhony Bravo".

Nad dubbingiem do kucyków pracowali ludzie z MiniMini, więc zakres doboru głosów był mniejszy i bardziej dziecinny. Jeśli FiM byłoby dla Cartoon Network, dubbing byłby pewne dużo lepszy [juz słyszę Edytę Jungowską, czyli Brawurkę z Atomówek, jako Rainbow Dash...].
Co do Winter Wrap Up to polskiej wersji szczerze nienawidzę, a jak słysze te "seler, marchew..." to już mnie krew zalewa. No ale kwestia gustu.

Co do Spitfire to widac nikt nie spojrzał, że to jest klacz, ani nie posłuchał oryginału. Żenada i facepalm.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Maciek! » So lis 12, 2011 9:59 am

Co do kucyków to choć oryginał jest serialem adresowany do najmłodszych posiada humor, autoironię (postać Pinkie to praktycznie chodząca autoparodia) i (wbrew pozorom) brak wymuszonych ugrzecznień dzięki któremu ogląda się go równie przyjemnie dorosłym widzom (u których ma zadziwiająco spore grono fanowskie) przez co gdy w Polskiej wersji gdy padają teksty typu "Przepraszam was, że byłam taka niegrzeczna" faktycznie jakoś to razi...
Mam wrażenie, że do dialogów dali ludzi którzy pracowali nad takimi serialami jak "Truskawkowe ciastko" czy "Dora", a powinni dać bardziej tych od seriali typu "Ed, Edd i Eddy" czy "Jhony Bravo".

Głosy faktycznie chybił-trafił (Twilight wydała mi się akurat trafiona) ale to po części kwestia przyzwyczajenia. Choć tu np. wydaje mi się kompletnie niedobrany :

Oryginał :
http://www.youtube.com/v/Ezjtppj7Gkw

Polska wersja :
http://www.youtube.com/v/RYO2I4b7vv0
choć nie można winić samej aktorki która dała całkiem Ok interpretację. (Istnieje jeszcze ta wersja hihi - http://img3.imageshack.us/img3/5818/snewreligion.png )

Co do piosenek to faktycznie gorzej. Mi osobiście piosenka z czołówki wydała się przetłumaczona wręcz "po maczoszemu".

Z kolei ta piosenka :

http://www.youtube.com/v/BjhcsQzjScQ

Np. wypadła w Polskiej wersji całkiem ślicznie :
http://www.youtube.com/v/LfqIEGb2s5w

Nie licząc fragmentu w 2:01 (gdy kucyk wymienia nazwy warzyw) który o ile w oryginale jest wyśpiewany tu jest wydakuny poprostu.

Tu ma się podobnie z tym "Śmiech, śmiech" na końcu. Samo tłumaczenie tej też niezbyt...

Oryginał :
http://www.youtube.com/watch?v=91_FWtliICo

Polska wersja :
http://www.youtube.com/v/lFpyi2Hv9Cc&fe ... F7B29CB9FF

EDIT
ale tu mamy przykład przegięcia którego nie jestem wstanie wyjaśnić niczym innym jak kompletnom obojęność tłumacza!

http://www.youtube.com/watch?v=GizYQQoc770 Kliknijcie na 9:38 i posłuchajcie kilka sekund.

A teraz ta sama scena po Polsku, kliknijcie 9:13
http://www.youtube.com/watch?v=JVXi0ehY-3Y

:shock:

Postać klaczy mówi MĘSKIM GŁOSEM! Identyczny błąd znalazłem kiedyś w "Żółwiu Franklinie" gdzie postać Bobra która w oryginalnej wersji jest płci pięknej, w Polskiej stała się samcem... ale o ile tam bóbr nie miał żadnych "charakterystyk fizycznych" przez co błąd nie razi tak bardzo, aż się nie obejrzało oryginału (co nie zmieniało faktu, że było dziwne gdy czasem wkładał sukienkę) tu postać jest ewidentnie kobietą... :shock: :shock: :shock:

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez cziksel » So paź 29, 2011 11:27 am

jupix napisał(a): Z reguły wyrażenie oryginał ma określać to co najlepsze.


Z tym akurat ośmielę się nie zgodzić. Dla mnie, przynajmniej jeżeli chodzi o Disneyowskie bajki (co wykracza co nieco poza temat kucyków, ale co mi tam), większość dubbingów jest lepsza w wersji polskiej, a nie oryginalnej! Dajmy na przykład taką ,,I won't say I am in love" z Herkulesa. Przecież to potworne w porównaniu z wykonaniem Kukulskiej. No pewnie, są też wersje lepsze, ale z reguły dubbing polski jest moim zdaniem jednym z lepszych i nie ma się czego wstydzić.

Popieram, że dubbing do kuzyków jest dobry pod kątem przenaczenia i odbiorców.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez jupix » Pt paź 28, 2011 5:00 pm

Obejrzałem już naprawdę mnóstwo filmów i seriali animowanych i mogę powiedzieć, że żaden dubbing, czy to najlepszy czy najgorszy nie może całkowicie wpłynąć na ocenę filmu. Dubbing tego serialiku jest niewątpliwie dziecinny, bo i takie jest przeznaczenie tych bajek, w porównaniu do innych wersji językowych nie jest taki zły.
A dlaczego oryginał jest lepszy? Z reguły wyrażenie oryginał ma określać to co najlepsze.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Kamisha » Pt paź 28, 2011 9:56 am

cziksel napisał(a):No co wy? Piosenka wstępna na Minimini do kucyków, jest całkiem sensowna, a i dubbing w pozostalej cześci bajki nie jest taki zły, nawet całkiem dobry. Na pewno dobry dla dzieci. ich głosy mogą być przesłodzone albo wydawać się kiczowate ze względu na treść i tematykę bajki.


Śmiechłam. Ty chyba nie oglądałas oryginału, skoro mówisz, że FiM zbliża sie do kiczu. Polska wersja, owszem, jest kiczowata. Oryginał nic do niej nie ma oprócz obrazu i ogólnej treści.

Minky - ja tez z mężem oglądamy, ale tylko oryginał. I tez się nie wstydzimy, w domu w widocznym miejscu trzymamy nawet figurki kucyków. Problem w tym, że ktoś, kto nie widział oryginału, nie słyszał prawdziwego głosu Pinkie czy Applejack, a obejrzał tylko w tv polską tandetna wersję, popatrzy na nas jak na dziwolągów oglądających dziecinne bajki. Bo polski dubbing strasznie obniżył jej poziom i zdziecinnił. Wstydzę się TYLKO polskiej wersji - tak dla jasności. Oglądam ja tylko dla smiechu i ciekawości, juz sie nawet przestałam wkurzać jak bardzo zniszczyli ten serial.
Wiesz, potknięć jest w zasadzie tylko sześć - sześć źle dobranych głosów. Głosów, które nie potrafią nawet śpiewać.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Minky » Cz paź 27, 2011 4:11 pm

Jak już pisałam, polska wersja Kucyków naprawdę mi się podoba. :) I ani ja, ani mój narzeczony, nie mamy problemu z przyznaniem się, że oglądamy tę bajkę. Ostatnio umieściłam Twilight w mojej prezentacji nt. wykresów i tablic statystycznych, nawet doktorowi się podobała. Luby pracuje w tzw. "Mateczniku Polskości" (w skrócie ZNio) i też nie ma problemu, żeby się wstydzić sympatii do serii. Ba, kiedyś nawet na zjeździe informatycznym miał o nich wystąpienie. Dzieci jeszcze nie mamy, ale nie widzimy powodu do wstydu z powodu naszych zainteresowań. To wydaje mi się pewnym dowodem dojrzałości - bo nie dojrzał ani ten, kto wstydzi się swoich sympatii, ani ten, kto nie potrafi ich zaakceptować. :)
CO do serii - oczywiście, czasami tłumaczenie mogłoby być lepiej zrobione, można wymienić jeszcze kilka innych wad, ale wg mnie zalet jest więcej niż potknięć. :ariel:

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez cziksel » Cz paź 27, 2011 3:26 pm

No co wy? Piosenka wstępna na Minimini do kucyków, jest całkiem sensowna, a i dubbing w pozostalej cześci bajki nie jest taki zły, nawet całkiem dobry. Na pewno dobry dla dzieci. ich głosy mogą być przesłodzone albo wydawać się kiczowate ze względu na treść i tematykę bajki.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Kamisha » Śr paź 26, 2011 1:52 pm

Nie chce robic offtopu, więc będzie krótko - o ile kucyki w oryginale maja pazur i wielu fanów powyżej 20 roku życia, tak po Polsku są "żalowe". Oglądam z zażenowaniem. I wielu bronych Ci to potwierdzi. Wstyd się przyznac komuś, kto ma MiniMini i małe dziecko, że sie to ogląda.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Minky » Wt paź 25, 2011 6:59 pm

Ja wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale dubbingu Kucyków z MiniMini będę bronić - może i mają potknięcia, ale wg mnie jest całkiem przyzwoity i co więcej, przyjemny dla ucha, w przeciwieństwie do tego dołączonego do magazynu "Mój kucyk Pony" (przetłumaczenie tytułu woła o pomstę do nieba! :roll: )

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Kamisha » Wt paź 25, 2011 8:56 am

Maciek! napisał(a): "Ciach-ciach-kolejna scena",


Wg Ciebie to jest profesjonalizm? Dzięki takiemu dubbingowaniu, bez oglądania sceny i poznania kontekstu, często w dubbingach mamy kupę nawozu zamiast dobrej roboty. Przykładem niech będą niedisneyowskie kucyki - seria My Little Pony: Friendship is Magic została własnie wydana w Polsce. Przecież tego sie oglądac nie da... Głosy płaskie, każdy taki sam, bez charakteru, bez nawet PRÓBY wczucia się w postać. Koszmar. Niestety często podobnie jest z pełnometrażówkami, bo o ile z Disneyem jeszcze im jakoś idzie, tak niektóre inne wytwórnie kładą przysłowiową lachę na dubbing. Przykład - Wszystkie Psy idą do Nieba. Kto zna, ten wie, o czym mówię.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez jupix » Śr sie 31, 2011 8:05 am

Mój ojciec jest aktorem i bardzo sporadycznie biorą go dubbingu. Po prostu jest tutaj sporo ekspertów, którzy prezentują naprawdę światowy poziom umiejętności. Np. Jarosław Boberek dubbinguje co drugi film, ale w każdym jest zupełnie inny, od Kaczora Donalda, przez króla Juliana po Bóla z Herculesa.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez Maciek! » Wt sie 30, 2011 9:59 pm

Nie chcę odstraszać czy coś ale generalnie miałem okazję być kilkakrotnie przy nagrywaniach dubbingowych i nasi dubbingowcy prezentują bardzo wysoki poziom profesjonalizmu. Nie dumają nad kwestiami czy nawet oglądają sceny w których za moment będą podkładać głos tylko z biegu ogrywają sceny za pierwszym podejściem. "Ciach-ciach-kolejna scena", jednocześnie często bawiąc się tekstem, dorzucając sporo własnych improwizacji. Tak tylko z góry zaznaczam, że to nie taka "kaszka z mlekiem" jak się to wydawać może i ludzie którzy w tym zaczynają de facto mają za sobą spory warsztat aktorski.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez cziksel » Wt sie 30, 2011 6:00 pm

Ja od dawna chcę podkładać głos do disneya, odkąd tylko wzięłam się za oktorstwo. Ćwiczę dykcję i takie tam, ale to nie łatwe ^^. W myśl przyświecającą bajkom Disneya- mam marzenie i tobię wszystko aby się spełniło. miejmy nadzieję, że kiedyś mi się uda i tobie zyczę tego samego :)

popieram pytanie pimpoke.

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez pimpoke » So lut 13, 2010 9:29 pm

Ciekawe czy ktos z forumowiczów ma własną wytwórnie muzyczną, tak z ciekawości pytam, bo koleżanka sie spytała, a ja ponawiam pytanie 8) :D .

Re: Błagam!!! Dubbing albo mała rola, lub co kolwiek!!!!!

Post przez jupix » Śr lis 04, 2009 7:52 pm

Dubbingi robi głównie Start International Polska i TVP agencja filmowa spróbuj tam.

Góra

cron